
Dokładnie pół roku po podpisaniu w Białym Domu Deklaracji Waszyngtońskiej przez przywódców Armenii i Azerbejdżanu za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych, do regionu Zakaukazia udał się z oficjalną wizytą wiceprezydent USA, J.D. Vance. 9-10 lutego wraz z rodziną przebywał w Armenii, gdzie spotkał się m.in. z premierem tego kraju, Nikolem Paszynianem. Następnie odwiedził Azerbejdżan, gdzie kontynuował rozmowy z prezydentem Ilhamem Alijewem, dotyczące m.in. „Szlaku Trumpa”.
Rozmowy prowadzone w Armenii dotyczyły kilku kluczowych obszarów, w szczególności: projektu TRIPP, współpracy nuklearnej i energetycznej, współpracy wojskowej, sztucznej inteligencji (AI), jak również eksploatacji surowców, w tym zwłaszcza metali ziem rzadkich.
1. Infrastruktura
Głównym celem wizyty wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w Armenii, będącej pierwszą wizytą przedstawiciela władz USA tej rangi w tym kraju, była promocja „Szlaku Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu” (Trump Route for International Peace and Prosperity-TRIPP) oraz podkreślenie zaangażowania strony amerykańskiej na rzecz implementacji tego projektu. Mowa o 43-km korytarzu tranzytowym, który będzie przebiegał przez południe Armenii (prowincja Sjunik), mający połączyć Azerbejdżan z jego eksklawą, Nachiczewanem. W styczniu br. została opublikowana deklaracja na temat TRIPP, w której rząd w Erywaniu wyraził zgodę na budowę przez specjalną spółkę – kontrolowaną przez USA – linii kolejowej, autostrady czy linii energetycznej, udzielając również aprobaty na dzierżawę niektórych terenów na południu kraju nawet na 99 lat (pierwsza faza ma trwać 49 lat, a udziały amerykańskiej strony mają wynosić 74 proc., zaś armeńskiej 26 proc.; po ewentualnym przedłużeniu porozumienia, dzierżawa wydłuży się o kolejne 50 lat, a udziały dla rządu armeńskiego zwiększą się do 49 proc).
W wielu analizach stawia się znak równości pomiędzy korzyściami, które projekt może zapewnić stronom, natomiast mało mówi się o ryzykach, które mogą wyniknąć z realizacji TRIPP, w szczególności dla Armenii. Mimo oficjalnych zapewnień, iż projekt ten nie będzie naruszać suwerenności i integralności terytorialnej tego państwa, to głęboka analiza niektórych sformułowań deklaracji waszyngtońskiej budzi pewne wątpliwości (Więcej informacji na ten temat tutaj: https://instytutboyma.org/pl/porozumienie-waszyngtonskie-i-szlak-trumpa-kto-tak-naprawde-zyska-a-kto-straci/).
Podsumowując wątek, największym sukcesem TRIPP dla Armenii, jest to, że w porównaniu z porozumieniem z dnia 9 listopada 2020 r. (według 9 punktu wspominanego dokumentu kontrolę nad korytarzem transportowym miały sprawować rosyjskie służby straży granicznej FSB), Ormianie zachowają kontrolę nad regionem Meghri. Z drugiej strony nie można mówić o pełnej suwerenności w przypadku, kiedy państwo trzecie zyskuje prawo do kontroli nad tak ważnym odcinkiem. Decyzja rządu armeńskiego świadczy o chęci dywersyfikacji sojuszy, co wiąże się jednocześnie z dobrowolnym ograniczaniem własnej suwerenności. Trump najlepiej wykorzystał trudną sytuację geopolityczną regionu i tym razem skutecznie pozycjonował się pośrodku. Obalając wszelkie aspekty moralne i kierując się wyłącznie pragmatyzmem, jeśli chodzi o sprawy gospodarcze i handlowe, prezydentowi USA udało się pogodzić strony oraz zająć miejsce Rosji. Oczywiście nie można mówić o pełnym sukcesie, zanim projekt nie zostanie sfinalizowany.
2. Energetyka
9 lutego strony podpisały także „umowę 1-2-3”, którego głównym celem jest rozszerzenie współpracy w sektorze nuklearnym. Zawarcie takiego porozumienia w pierwszej fazie otwiera drogę do eksportu odpowiedniej technologii o wartości 5 mld dolarów, a w dłuższej perspektywie daje możliwość uzyskania przez Armenię dodatkowych 4 mld dolarów m.in. na paliwo jądrowe i serwisowanie. To oznacza, że podpisana umowa tworzy odpowiednie ramy prawne dla firm amerykańskich, aby te mogły oferować swoje technologie Ormianom. Erywań już wcześniej postanowił postawić na modułowe reaktory jądrowe (SMR), jeśli chodzi o kontrukcję nowej elektownii jądrowej, zastępując tym samym reaktory chłodzone wodą, jak jest w przypadku zbudowanej jeszcze w czasach Związku Radzieckiego elektrowni jądrowej w Metsamor (moc reaktora wynosi 440 megawatów). Co prawda nie podjęto jeszcze oficjalnej decyzji w sprawie samego modelu, a tym samym nie wybrano państwa, z którym zostanie rozpoczęta współpraca w tym zakresie (brane są pod uwagę technologie z USA, Rosji, Francji, Chin i Korei Południowej), jednak podpisanie umowy na temat współpracy nuklearnej w pewnym sensie mówi za siebie. Przewiduje się, że prace nad budową nowych reaktorów rozpoczną się prawdopodobnie od 2027 r.
Podpisanie ww. umowy z USA z pewnością wpłynie na reorientację polityki zagranicznej Armenii, jednak słowa wiceministra spraw zagranicznych Rosji Michaiła Galuzina pokazują, że Rosja nadal chce pozostać w grze. Otóż dzień po konferencji prasowej Vance-Paszynian, w rozmowie z „Izwiestii” powiedział, iż „budowa elektrowni jądrowej jest ważnym elementem agendy Moskwa-Erywań i jest regularnie omawiana na różnych szczeblach. Rosatom jest gotowy rozpocząć realizację projektu tak szybko, jak to możliwe, oczywiście uwzględniając życzenia ormiańskich przyjaciół”. Co prawda do realizacji nowego programu rząd armeński ma jeszcze 10 lat (w 2036 r. skończy się okres eksploatacji elektrowni jądrowej w Metsamor, która dostarcza 1/3 energii elektrycznej Armenii), natomiast jednym z zagrożeń przez ten okres może być postawa Rosji, która przez kolejne 10 lat może dalej zajmować się m.in. dostawami paliwa-uranu dla funkcjonującej elektrowni jądrowej w Metsamor, nie wspominając już o tym, iż modernizacją jedynego działającego reaktora i samą obsługą techniczną zajmuje się właśnie rosyjski Rosatom.
Jeśli chodzi o inne zagrożenia i ryzyka, przed którymi stoi rząd w Erywaniu, to zdecydowanie chodzi o same modułowe reaktory (SMR), które mimo swoich wielu zalet, mają również pewne wady, mogące stanowić realne zagrożenie dla całego tego procesu. Po pierwsze SMR znajdują się na razie w fazie projektowej i na tą chwilę nigdzie na świecie nie ma licencjonowanych i działających reaktorów modułowych (wyjątkiem jest Rosja, która używa SMR do zasilania pierwszej na świecie pływającej elektrowni jądrowej, w celu dostarczenia energii w regionie Arktyki). Po drugie moc reaktora modułowego jest o wiele mniejsza w porównaniu do reaktora chłodzonego wodą, co oznacza, że aby uzyskać porównywalną zdolność wytwarzania energii potrzeba będzie instalacja kilku modułów, nie mówiąc już o tym, że wymiana paliwa jądrowego wymaga technologicznych starań i czasu. To z kolei wpłynie na koszty. Oczywiście w ciągu następnych 10 lat dużo się zmieni w sektorze, więc może uda się Armenii zostać jednym z pierwszych krajów, które osiągną sukces w eksploatacji SMR na dużą skalę.
3. Współpraca wojskowa
Do kolejnych ważnych ustaleń, do których doszło podczas wizyty wiceprezydenta Vance’a, z pewnością należy zaliczyć współpracę wojskową, a dokładnie pierwszą w historii sprzedaż technologii amerykańskich Armenii. Mowa o dronach rozpoznawczych V-BAT o wartości 11 mln dolarów. Zakup tych bezzałogowców ma przede wszystkim znaczenie militarno-polityczne, ponieważ oznacza to, że USA stają się kolejnym źródłem dywersyfikacji sektora zbrojeniowego Armenii. Ten ruch jest również strategiczny dlatego, że USA jako największe państwo NATO sprzedaje swoją technologię wojskową krajowi, który wciąż jest częścią skupionej wokół Rosji Organizacji Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego.
Warto dodać, że drony V-BAT mają możliwość do pionowego startu i lądowania, przechodząc w trakcie do lotu poziomego, co oznacza, że nie potrzebują pasu startowego. To z kolei jest dużym atutem na terenach górskich, rzecz nie do przecenienia dla położnej w górach Armenii. Drony te są także bardzo przydatne, jeśli chodzi o wykrywanie celów dla artylerii, a co ważniejsze sprawdziły się już na Ukrainie.
4. Technologie i Sztuczna Inteligencja
Podczas konferencji prasowej w Erywaniu strony oznajmiły, że USA są gotowe zwiększyć inwestycje w sztuczną inteligencję. Już pod koniec ubiegłego roku rząd amerykański wydał licencje na eksport zaawansowanych chipów SI firmy NVIDIA do Armenii w celu realizacji projektu „Stargate”. Prace nad budową fabryki sztucznej inteligencji i centrum danych o mocy 100 megawatów we współpracy z amerykańsko-armeńskim startupem Firebird w mieście Hrazdan już się rozpoczęły. Na realizację projektu w pierwszej fazie udało się uzyskać finansowanie o wartości 500 mln dolarów, jednak J.D. Vance zaznaczył, że w drugiej fazie skala inwestycji zostanie zwiększona do 4 mld dolarów, a centrum danych zostanie wyposażone łącznie w 50 tys. procesów graficznych (GPU) NVIDIA GB300. Tym samym w Armenii powstanie jeden z pięciu największych na świecie klastrów GPU zajmujących się SI.
Amerykańskie licencje na eksport tak strategicznych chipów świadczą o tym, że projekt cieszy się wysokim poziomem zaufania instytucjonalnego. Jest to poważne przedsięwzięcie, biorąc pod uwagę to, że 20 proc. moc danych zasili lokalny ekosystem naukowy, natomiast pozostała część będzie przeznaczana na potrzeby komercyjnych usług SI, które będą wspierać amerykańskie firmy w regionie. Tym samym, Armenia stała się ważnym partnerem USA w sektorze high-tech i SI.
5. Metale krytyczne
Armenia jest krajem bogatym w złoża mineralne i metale ziem rzadkich, które odgrywają kluczowe znaczenie w przemyśle energetycznym, obronnym czy high-tech. Miedź jest głównym metalem wydobywanym w tym kraju, a eksport koncentratu stanowi główne źródło przychodów przemysłu górniczego. Armenia jest również jednym z najważniejszych producentów molibdenu. Do 2020 r. większość tego koncentratu została przetworzona i wyeksportowana w postaci żelazomolibdenu. Do głównych importerów armeńskiego żelazomolibdenu należą Niderlandy oraz Rosja. W przypadku samego molibdenu, do głównych rynku eksportowych należą Belgia, Rosja oraz Chiny. Należy dodać, że południe Armenii jest najzasobniejszą w metale częścią kraju – a dokładnie chodzi o prowincję Sjunik, wobec której Azerbejdżan wysuwa roszczenia terytorialne. To właśnie przez tę prowincję będzie przebiegał „Szlak Trumpa”.
Jeszcze przed wizytą wiceprezydenta Vance’a, wiadome było, że Erywań liczy na wsparcie techniczne w związku z identyfikacją zasobów mineralnych i ustaleniem potencjału geologicznego Armenii. Rząd amerykański jest gotowy na współpracę, m.in. z powodu dążenia do dywersyfikacji źródeł dostaw surowców. Świadczy o tym także współpraca w zakresie SI i high-tech. Jak już zostało podkreślone wyżej, niektóre surowce oraz metale ziem rzadkich są bardzo kluczowe w budowaniu centrów danych.
Agenda wizyty wiceprezydneta USA w Armenii była bardzo obszerna i konkretna. Niektóre obszary współpracy wiążą się z większym ryzykiem, inne mniej, jednak niewątpliwie otwiera się nowa forma współpracy dla strony armeńskiej – czy okaże się ona korzystniejsza i bezpieczniejsza, czas pokaże. Z drugiej strony należy zachować ostrożność w analizach, ponieważ przed Armenią wybory parlamentarne, które mogą w istotny sposób wpłynąć na dalsze losy kraju. Tego są świadomi również Amerykanie, dlatego Vance podczas konferencji prasowej w Erywaniu bardzo otwarcie poparł Paszyniana w nadchodzących wyborach.
6. Wizyta w Baku
Po zakończeniu wizyty w Armenii, J.D. Vance udał się do Azerbejdżanu, gdzie podpisał razem z Alijewem kartę o amerykańsko-azerbejdżańskim partnerstwie strategicznym. Jest to dosyć ważny krok, na który czekali Azerowie. Dokument otwiera drogę do zacieśnienia współpracy w wielu obszarach. Należy przypomnieć, że dosyć podobną kartę podpisano również z Armenią, na początku stycznia zeszłego roku, jeszcze za administracji Bidena.
Podczas konferencji prasowej w Baku, Vance ogłosił, że Waszyngton zacznie sprzedaż łodzi do ochrony wód terytorialnych (w celu zabezpieczenia Morza Kaspijskiego) – innych szczegółów nie podano. Strony rozmawiały również o TRIPP, jednak na tej tematyce tak naprawdę agenda wizyty dobiegła końca.
Realnie najważniejszym osiągnięciem całej wizyty wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w Azerbejdżanie było zawarcie partnerstwa strategicznego, na czym bardzo zależało Alijewowi, który jeszcze przed wygraną Trumpa wyraził przekonanie, iż prace z nową administracją będą owocniejsze dla jego kraju.
Ani Minasyan Magister Politologii oraz Studiów Eurazjatyckich Uniwersytetu Warszawskiego. Aktualnie studentka studiów magisterskich na kierunku Zarządzanie. Główne obszary zainteresowań to kultura Azji, historia powszechna, ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, a także historia i polityka regionu Zakaukazia.
czytaj więcej
Ratując ludzi czy swój wizerunek? Narracje o porządku humanitarnym w Azji Południowo-Wschodniej.
(Subiektywny) przegląd wybranych artykułów badawczych dotyczących stosunków międzynarodowych w regionie Azji i Pacyfiku publikowanych w wiodących czasopismach naukowych.
Anna GrzywaczRP: Uzbekistan rozważa skrócenie tygodnia pracy
Na fali coraz powszechniejszych w państwa zachodnich rozważań o dążeniu do stopniowego wprowadzania czterodniowego tygodnia pracy podobne podejście chcą wprowadzić władze Uzbekistanu. To pierwsza tego typu inicjatywa w Azji Centralnej.
Jerzy OlędzkiBeyond Grey Hulls: Europe’s Role in “Crowdsourcing” Maritime Domain Awareness in the South China Sea
If developments observed in the South China Sea over the recent months are of any indication, it simply means that the situation has worsened. China’s continued aggression towards its neighbors – the Philippines and Vietnam in particular, has continued unabated.
Collin KohPatronat medialny magazynu MILMAG
Wydarzenie "Ekonomia konfliktów zbrojnych – czy wojna się jeszcze opłaca?" objęte zostało patronatem medialnym magazynu MILMAG.
Przedstawiciel Instytutu Boyma weźmie udział w konferencji organizowanej przez Polsko-Chińską Główną Izbę Gospodarczą SinoCham.
Tydzień w Azji #133: Niemiecka fregata Bayern budzi emocje Pekinu
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #15: Japoński statek na baterie
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
„Północnokoreańscy pracownicy w Polsce” – nagranie ze spotkania z dr Nicolasem Levim
Zapraszamy do obejrzenia nagrania ze spotkania dotyczącego raportu Nicolasa Leviego "A statistical analysis of the North Korean overseas laborers in Poland during the period 2000-2017".
Tydzień w Azji: Pandemia pogłębia napięcia między władzą centralną a samorządami
Pandemia Covid-19 zaogniła w wielu miejscach na świecie stosunki między rządami centralnymi a organami lokalnymi, a koronawirus wywołał lub nasilił ostry spór o kompetencje, pieniądze, odpowiedzialność i niezależność.
Waldemar JaszczykTydzień w Azji #207: Chiny wkroczyły w Rok Królika. Nadzieja na nowe otwarcie
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Relacja video ze spotkania autorskiego z profesorem Góralczykiem
27 czerwca odbyło się spotkanie autorskie z profesorem Bogdanem Góralczykiem dotyczące jego książki "Wielki renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje".
Azjatech #123: MarCoPay, czyli filipiński fintech dla marynarzy
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #188: Apple stawia na Indie, ale uniezależnić się od Chin nie będzie mu łatwo
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #215: Niemcy ignorują ryzyko. Rosyjska lekcja nic ich nie nauczyła
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #165: Rosja ma cichych sprzymierzeńców. Sankcje mają za nic
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: To azjatyccy Amerykanie wybiorą nowego prezydenta USA?
(...) głosowanie będzie silnie tożsamościowe – oparte bardziej na poczuciu przynależności grupowych niż rozpoznaniu własnych interesów ekonomicznych. Sztaby kandydatów zabiegają o względy dotychczas ignorowanych kategorii wyborców, w tym Amerykanów wywodzących się z Azji
Waldemar JaszczykPrzegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #59: Technologie pomagają w zarządzaniu miastem
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Gry wideo z Indii, czyli kto jest lepszy w ludo?
Wygląda na to, że wydawcy starają się na razie wciągnąć jak największą liczbę osób w świat gier wideo. Ci użytkownicy mogą z czasem nabrać apetytu na odważniejsze tytuły.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #244: Izrael czy Hamas? Te kraje bardzo starają się nie potępić żadnej ze stron
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #35: „Dyplomacja twitterowa” w chińskim wykonaniu
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #145: Australia obiecuje neutralność klimatyczną. Ale bez pośpiechu
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #228: Drony na ratunek ofiarom trzęsienia ziemi
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #82: Japonia podwaja dotacje do samochodów elektrycznych zasilanych energią odnawialną
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.