
Co tak naprawdę wydarzyło się w Białym Domu 8 sierpnia? Czy deklaracja waszyngtońska podpisana pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem za pośrednictwem USA nie kryje w sobie zapisów, które mogą okazać się za kontrowersyjne – szczególnie dla jednej ze stron? Kto skorzysta na „Szlaku Trumpa”, a dla kogo dokument może stać się pułapką? Jakie inne dokumenty zostały podpisane w Waszyngtonie, które mogą okazać się za istotniejsze niż wspomniane porozumienie?
8 sierpnia w Białym Domu odbyło się ważne spotkanie, które może mieć istotny wpływ na przyszłość Kaukazu Południowego. Podpisana została deklaracja waszyngtońska pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem, wynegocjowana za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych. Dla jasności należy podkreślić, że podpisany dokument nie jest żadnym traktatem pokojowym. Jako że większość mediów, polityków i analityków odnosi się głównie do pozytywnych aspektów porozumienia, w niniejszej analizie spróbuję zwrócić uwagę na punkty budzące kontrowersje i rodzące nowe pytania.
Po pierwsze zwróćmy uwagę na pkt 2 deklaracji waszyngtońskiej, który dotyczy Grupy Mińskiej OBWE. Organ ten został powołany w 1992 r. w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, w celu pośredniczenia w pokojowym rozwiązaniu konfliktu o Górski Karabach. Państwami przewodzącymi są USA, Francja i Rosja.
- We also witnessed the signing of the joint appeal to the Organization for Security and Cooperation in Europe (OSCE) on the closure of OSCE’s Minsk Process and related structures by the Ministers of Foreign Affairs of the Republic of Armenia and the Republic of Azerbaijan. We call on all OSCE participating States to adopt this decision.
- Byliśmy również świadkami podpisania wspólnego apelu do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w sprawie zamknięcia Procesu Mińskiego OBWE i powiązanych struktur przez ministrów spraw zagranicznych Republiki Armenii i Republiki Azerbejdżanu. Wzywamy wszystkie państwa uczestniczące w OBWE do przyjęcia tej decyzji.
Powyższy zapis deklaracji z 8 sierpnia 2025 r. odnosi się do rozwiązania wspomnianej Grupy Mińskiej. Rząd Armenii od jakiegoś czasu już nie wyrażał sprzeciwu wobec żądań władz Azerbejdżanu w tej sprawie, choć wielokrotnie podkreślał, że powinno to nastąpić równocześnie z podpisaniem traktatu pokojowego. Tymczasem traktatu wciąż nie ma, a strony idą o krok dalej. Pojawia się więc pytanie, dlaczego Erywań zgodził się na wcześniejsze rozwiązanie Grupy Mińskiej, skoro do tej pory deklarowały inaczej. Czy jest to kolejny warunek, który Armenia musiała spełnić, aby móc podpisać deklarację waszyngtońską?
Kolejne kontrowersje budzi pkt 3. Choć zawiera on sformułowania dotyczące poszanowania suwerenności, integralności terytorialnej i jurysdykcji państw, to szczególne wątpliwości wywołuje zwrot „unimpeded connectivity” – „niezakłócona łączność”.
- We reaffirmed the importance of the opening of communications between the two countries for intra-state, bilateral, and international transportation for the promotion of peace, stability, and prosperity in the region and in its neighborhood on the basis of respect for the sovereignty, territorial integrity, and jurisdiction of the States. These efforts are to include unimpeded connectivity between the main part of the Republic of Azerbaijan and its Nakhchivan Autonomous Republic through the territory of the Republic of Armenia with reciprocal benefits for international and intra-state connectivity for the Republic of Armenia.
- Potwierdziliśmy znaczenie otwarcia połączeń między obydwoma krajami w zakresie transportu wewnątrzpaństwowego, dwustronnego i międzynarodowego, w celu wspierania pokoju, stabilności i dobrobytu w regionie i w jego sąsiedztwie w oparciu o poszanowanie suwerenności, integralności terytorialnej i jurysdykcji państw. Wysiłki te mają obejmować niezakłóconą łączność między główną częścią Republiki Azerbejdżanu a jej Nachiczewańską Republiką Autonomiczną przez terytorium Republiki Armenii, z wzajemnymi korzyściami dla połączeń międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych dla Republiki Armenii.
Problem w tym, że zapis ten odnosi się tylko do terytorium jednego państwa, Armenii, podczas gdy Azerbejdżan nie zobowiązuje się do tego samego. W praktyce to sformułowanie może stać się przyczyną powstania wielu kontrowersji i nieporozumień. Tym samym, Azerbejdżan może w niezakłócony sposób korzystać z terytorium Armenii, by łączyć się z Nachiczewańską Republiką Autonomiczną, z kolei Armenia nie może liczyć na tą samą „niezakłóconą łączność” ze światem przez terytorium azerbejdżańskie – tak wynika przynajmniej z deklaracji. Podobne wątpliwości budzi pojęcie „reciprocal benefits” – „wzajemne korzyści”. Czy Armenia może liczyć na te same przywileje, jak Azerbejdżan lub inne strony trzecie, skoro brak jasnych zasad korzystania z terytorium Azerbejdżanu przez obywateli Armenii? Jakie mogę wynikać „wzajemne korzyści” dla Armenii, jeśli w jakiś sposób pewna część jej terytorium będzie kontrolowana przez obcy podmiot? Bez równego dostępu trudno mówić o zasadzie wzajemności.
5. The Republic of Armenia will work with the United States of America and mutually determined third parties, to set forth a framework for the „Trump Route for International Peace and Prosperity” (TRIPP) connectivity project in the territory of the Republic of Armenia. We confirm our determination to pursue efforts in good faith to achieve this goal in the most expeditious manner.
6. Republika Armenii będzie współpracować ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki i wspólnie ustalonymi stronami trzecimi w celu ustalenia ram dla projektu „Szlak Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu” (TRIPP) na terytorium Republiki Armenii. Potwierdzamy naszą determinację do podejmowania działań w dobrej wierze, aby osiągnąć ten cel w możliwie najkrótszym czasie.
Równe kontrowersje budzi pkt 4 deklaracji, odnoszący się do tzw. „Szlaka Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu” (TRIPP). Przede wszystkim, nie jest jasne, o jakie „strony trzecie” chodzi w tym zapisie, ani co dokładnie mieli na myśli autorzy tekstu, używając sformułowania „to set forth a framework…”. Brakuje również konkretnych informacji na temat samego szlaku – nie wiadomo, przez jakie dokładnie terytoria armeńskie miałby on przebiegać ani jakie podmioty miałyby tą drogę kontrolować. Czy będzie to na przykład prywatne konsorcjum, czy może jeszcze inny podmiot?
Jak można wywnioskować, wiele detali pozostaje niejawnych, co utrudnia ocenę tego, w jaki sposób podpisany dokument może mieć zastosowanie w praktyce. Pojawia się wiele nowych pytań dotyczących samej drogi, która ma przebiegać przez terytorium Republiki Armenii i która ma łączyć dwie części Republiki Azerbejdżanu. Należy zauważyć, że nie wspomniano słowem o uchodźcach z Górskiego Karabachu, którzy w wyniku agresji azerbejdżańskiej w 2023 r. i dokonanej wówczas czystki etnicznej, musieli opuścić swoje domy i miejsca zamieszkania. Kiedy jeden z dziennikarzy poruszył ten temat podczas spotkania w Waszyngtonie, przywódcy po prostu go zignorowali. Porozumienie waszyngtońskie nie rozstrzyga także kwestii granic i okupacji części terytorium Armenii przez siły azerbejdżańskie. W tym kontekście rodzi się kolejne pytanie: czy samo udostępnienie szlaku przez Armenię może realnie zapewnić trwały pokój w regionie? Jedno jest tylko pewne. Najważniejszym sukcesem porozumienia waszyngtońskiego jest to, że przynajmniej na pewien czas można zapomnieć o eskalacji w regionie. Nie oznacza to jednak, że w dłuższej perspektywie Kaukaz Południowy będzie mógł liczyć na trwały pokój.
Bilateralne negocjacje z Trumpem
Choć najwięcej uwagi przyciągnęło porozumienie zawarte pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem za pośrednictwem USA, mające na celu rozpoczęcie procesu normalizacji stosunków armeńsko-azerbejdżańskich, to jednak jeszcze istotniejsze wydają się prowadzone w tym samym czasie równolegle negocjacje bilateralne.
Uśmiech na twarzy prezydenta Azerbejdżanu Alijewa zdradzał, że to nie trójstronne porozumienie było dla niego powodem największej satysfakcji, lecz sukces w negocjacjach dwustronnych ze Stanami Zjednoczonymi. Efektem bilateralnych rozmów jest podpisanie memorandum pomiędzy rządami, w sprawie powołania grupy roboczej do przygotowania Karty Strategicznego Partnerstwa. Amerykanie znieśli również art. 907 ustawy o wspieraniu wolności z 1992 r., który przez dekady ograniczał pomoc wojskową dla Azerbejdżanu. Przepis ten zabraniał udzielania bezpośredniej pomocy przez Stany Zjednoczone, choć warto zaznaczyć, że niektóre wcześniejsze administracje rutynowo omijały to postanowienie. Prezydent USA widocznie postanowił wzmocnić stosunki z Azerbejdżanem i rozpocząć współpracę wojskową. Alijew wraz ze specjalnym wysłannikiem Trumpa, Steve’em Witkoffem, wziął również udział w podpisaniu memorandum o porozumieniu między ExxonMobil a azerską spółką energetyczną SOCAR.
Z Armenią również zostały podpisane bilateralne memoranda, obejmujące m.in. współpracę w ramach inicjatywy rządu Armenii „Crossroads of Peace”, współpracę energetyczną oraz współpracę w dziedzinie sztucznej inteligencji. Przypomnijmy, że Armenia podpisała Kartę Strategicznego Partnerstwa z USA jeszcze za administracji prezydenta Bidena w styczniu tego roku.
Ani Minasyan Magister Politologii oraz Studiów Eurazjatyckich Uniwersytetu Warszawskiego. Aktualnie studentka studiów magisterskich na kierunku Zarządzanie. Główne obszary zainteresowań to kultura Azji, historia powszechna, ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, a także historia i polityka regionu Zakaukazia.
czytaj więcej
Ailuna Shamurzaeva Research Fellow Instytutu Boyma
Z radością ogłaszamy, że Ailuna Shamurzaeva została Research Fellow Instytutu Boyma i będzie współpracowała z naszym zespołem w maju i czerwcu 2022 r. Jej zainteresowania badawcze dotyczą ekonomii politycznej, badań nad migracją i handlu międzynarodowego.
RP: UE, Chiny, Turcja i Azja Centralna stawiają na Korytarz Środkowy. A Polska?
UE, Chiny, Turcja i Azja Centralna stawiają na Korytarz Środkowy. A Polska? Od wybuchu wojny w Ukrainie Korytarz Środkowy stał się dystrybucyjną koniecznością.
Jerzy OlędzkiAzjatech #29: Prawie pół miliona urządzeń 5G sprzedanych w Chinach
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: „Fabryka świata” chętnie jeździ zagranicznymi samochodami
Chińskim władzom od lat marzy się, by rodzimy przemysł motoryzacyjny zdobył liczącą się pozycję w świecie. O ile sprzedaż samochodów w Chinach w perspektywie ostatnich dekad się rozwija, to krajowi producenci są ciągle daleko od zagranicznej konkurencji. Czy będziemy jeździć chińskimi samochodami?
Paweł BehrendtAzjatech #73: Bezzałogowe statki szansą dla japońskich armatorów
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Konflikt na Ukrainie komplikuje sytuację gospodarczą w Azji Centralnej
Styczniowe zamieszki w Kazachstanie zakłóciły dotychczasowy wizerunek kraju jako bezpiecznej przystani dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Azji Środkowej. Atak Rosji na Ukrainę staje się kolejnym wyzwaniem. I to dla całego makroregionu.
Magdalena Sobańska-CwalinaTydzień w Azji: Japonia – niewygodny sukces Korei Południowej w zwalczaniu koronawirusa
Reakcja sąsiadów Japonii (...) na rozprzestrzenianie się pandemii była dość skuteczna (...) Na tym tle działania rządu premiera Shinzo Abe w „walce” z koronawirusem wydawały się powolne i nieefektywne...
Karolina ZdanowiczRP: Biznes po arabsku. WhatsApp zastąpił maila
Jak polskie firmy mogą osiągnąć sukces biznesowy w państwach Zatoki Arabskiej (Perskiej)? – z Agnieszką Klimczak, trenerką różnic kulturowych oraz autorką książki „Biznes po arabsku”, rozmawia dr Krzysztof M. Zalewski z Instytutu Boyma.
Krzysztof ZalewskiPartnerzy medialni Instytutu Boyma
Nie ustajemy w działaniu na rzecz rozwoju debaty na tematy globalne w Polsce.
Azjatech #95: Egzotyczny owoc zastąpi wieprzowinę?
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
„Balikatan 25” – amerykańsko-filipińska demonstracja siły w obliczu napięć w relacjach z Chinami
21 kwietnia rozpoczęły się duże amerykańsko-filipińskie manewry wojskowe o nazwie „Balikatan 25”. Służą one nie tylko wzmocnieniu interoperacyjności sił zbrojnych obu uczestników, ale także wysyłają sygnał do reszty państw o sile sojuszu Waszyngtonu i Manili.
Jakub WitczakPatrycja Pendrakowska współzałożycielką WICCI’s India-EU Business Council
Dzieląc się wiedzą, możliwościami biznesowymi i najlepszymi praktykami Rada pomaga zwiększać świadomość o udziale kobiet w rozwoju relacji Indii i Unii Europejskiej.
Długi koniec Imperium. Azja Centralna żegna się z Rosją?
Dla Władimira Putina niespodziewaną konsekwencją wojny w Ukrainie jest spadek znaczenia Rosji w Azji Centralnej. W autorytarnych państwach tego regionu nie należy się raczej spodziewać demokratycznej odwilży, ale rewizji stosunków łączących je z Moskwą – jak najbardziej.
Zespół Instytutu BoymaWietnamscy wikipedyści po raz drugi napisali o Polsce
Pod patronatem biura UNESCO w Hanoi odbyła się druga edycja konkursu dla wietnamskich wikipedystów, zorganizowanego przez polską placówkę dyplomatyczną. Niemal 120 uczestników konkursu stworzyło ponad 2 tysiące nowych haseł na temat kultury polskiej. Zwycięzcom nagrody wręczył Ambasador RP w Wietnamie Wojciech Gerwel.
Azjatech #196: Seul zainwestuje ponad miliard dolarów w startupy
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #131: Koniec targetowanych reklam w Chinach?
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #38: Czas się liczy. Unia negocjuje układ handlowy z Australią
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Konferencja „Kierunek Azja – polskie szanse i biznesowy potencjał”
Konferencja ma na celu popularyzowanie kierunku azjatyckiego jako bardzo perspektywicznej destynacji dla polskich przedsiębiorców. Została objęta patronatem Instytutu Boyma.
Tydzień w Azji #150: Największa demokracja świata przed trudnym testem
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Umowa o wolnym handlu UE-Australia na horyzoncie
W ostatnich latach weszły w życie umowy o wolnym handlu UE z Japonią, Wietnamem i Singapurem. Teraz Bruksela negocjuje z Canberrą.
Krzysztof ZalewskiW niniejszym opracowaniu podjęto próbę analizy przyczyn oraz skutków wzrostu ekonomiczno-politycznego zaangażowania Chińskiej Republiki Ludowej na terytorium Armenii i Azerbejdżanu.
Mariusz CiecierskiAzjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #78: Toyota dostarczy hybrydowy napęd dla chińskiego producenta samochodów GAC
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Wybory parlamentarne w Kirgistanie. Czy tym razem uda się ustabilizować system władzy?
Kiedy wszystkie oczy skierowane są na Kazachstan, w innym państwie Azji Centralnej sytuacja może być równie wybuchowa. 28 listopada odbyły się powtórzone wybory do kirgiskiego parlamentu. Poprzednie, które miały miejsce 4 października 2020 r., doprowadziły do masowych wystąpień społecznych.
Jerzy Olędzki