Polecamy

Pozorne paradoksy wzrastającej potęgi. Indyjska wizja świata i globalna rola Indii wedle Shivshankara Menona

Wstęp Krzysztofa Zalewskiego do polskiego wydania książki "Indie i geopolityka Azji. Historia i teraźniejszość" autorstwa Shivshankara Menona

Instytut Boyma 01.01.2025

Okładka książki

Wstęp do wydania polskiego książki Indie i geopolityka Azji. Historia i teraźniejszość

             W wydanej dekadę temu książce Porządek światowy pośród innych tradycji postrzegania stosunków międzynarodowych Henry Kissinger analizował też spuścizny ideowe subkontynentu indyjskiego. Konkludował, że niezależnie od kierunku ewolucji ładu światowego, Indie – jako bezdyskusyjnie największe państwo Azji Południowej – będą „punktem podparcia porządku dwudziestego pierwszego wieku: nieodzownym elementem ze względu na ich geografię, zasoby i tradycję wyrafinowanego przywództwa”[1].

            Choć obecnie ta przepowiednia jeszcze się w pełni nie sprawdziła, to w ciągu ostatnich dziesięciu lat Indie z mocarstwa regionalnego przeistoczyły się w znaczącego gracza globalnego. Dość stabilny – z wyjątkiem okresu pandemii – wzrost na poziomie 6-7 proc. PKB rocznie pozwolił im stać się piątą gospodarką globu w ujęciu nominalnym. Jeśli utrzymają to tempo rozwoju, do końca dekady wyprzedzą Niemcy i Japonię oraz zajmą trzecie miejsce wśród najpotężniejszych ekonomii świata. W kwietniu 2023 roku największe państwo subkontynentu indyjskiego – wedle danych ONZ – zostało również najludniejszym krajem globu.

            Dodatkowo oba wielkie kryzysy ostatnich lat – pandemię i wojnę w Ukrainie – Nowe Delhi wykorzystało do wzmocnienia własnej pozycji. Mimo straszliwego kosztu ludzkiego, zabranego przez Covid-19, Indie wyszły z zamknięć pandemicznych lat 2020-21 silniejsze dzięki globalnej roli, którą odegrały moce produkcyjne koncernów farmaceutycznych i „dyplomacja szczepionkowa”, czyli polityka dzielenia się wakcynami z państwami globalnego Południa.

            Z kolei w czasie trwającej inwazji rosyjskiej na Ukrainę Nowe Delhi konsekwentnie odmawiało opowiedzenia się po którejkolwiek ze stron. Indie nie dostarczały Rosji uzbrojenia ani amunicji, ale nie potępiały też Moskwy. Zgodziły się wprawdzie deklaratywnie na ograniczenie ceny płaconej Rosji za ropę (tzw. oil price cap zaproponowany przez państwa G7), ale nie wstrzymały importu rosyjskich węglowodorów. Wręcz przeciwnie, Rosja stała się głównym dostawcą ropy do największego państwa subkontynentu, same Indie – dzięki przetwarzaniu surowca w rafineriach – uzyskały znaczącą pozycję jako dostawca paliw do Unii Europejskiej. Tym samym Nowe Delhi uniezależniło się częściowo od dostaw surowca z permanentnie niestabilnego Bliskiego Wschodu, a ta zależność była źródłem strategicznej niepewności dla państwa, które musi importować 80 proc. konsumowanej ropy naftowej.

Zrozumieć Indie

             Choć wzrastająca potęga coraz uważniej obserwowana jest przez międzynarodowe media, to zrozumienie polityki zagranicznej Nowego Delhi pozostaje wyzwaniem dla świata zachodniego. Oto największa demokracja globu w obliczu rosyjskiej pełnoskalowej agresji na Ukrainę powstrzymuje się przed potępieniem autorytarnego agresora, a jego dyplomacja zajmuje pozycję neutralną. Co więcej, utrzymuje współpracę w dziedzinie zakupów zbrojeniowych i rozwoju cywilnych technologii nuklearnych z Moskwą, wielokrotnie zwiększając zamówienia surowców energetycznych.

            Jednak myliłby się ktoś, kto chciałby opisać politykę Indii jako sojuszniczą wobec Rosji. Jednocześnie bowiem Nowe Delhi zacieśnia więzy współpracy z USA. Nie tylko regularnie odbywają się wspólne manewry wojskowe, a ministrowie obrony narodowej i spraw zagranicznych spotykają się co najmniej raz w roku jako bliscy partnerzy, ale też Indie dołączyły do Japonii, Australii i Stanów Zjednoczonych, rozwijając współpracę w ramach formatu zwanego Quad. Przemówienie premiera Narendry Modiego witane jest w 2023 roku gorącym aplauzem w Kongresie, a klaszczą i wiwatują na cześć gościa przedstawiciele obu amerykańskich partii, w innych sprawach pozostający ze sobą w ostrym sporze. Na subkontynent płynie nowoczesne amerykańskie uzbrojenie, a największe firmy z USA inwestują w Indiach. Fabryka wytwarzająca sprzęt dla Apple w południowoindyjskim Tamil Nadu wielokrotnie zwiększa moce produkcyjne.

            Do tego dochodzą skomplikowane relacje z Chinami. Z jednej strony oba mocarstwa nie ustaliły przebiegu granicy międzypaństwowej, co prowadzi do periodycznych napięć, a czasami – również do starć wojskowych, jak latem 2020 roku. W Indiach zablokowane jest korzystanie z kilkuset chińskich aplikacji. Wspomniany wyżej Quad nastawiony jest właśnie na powstrzymywanie Chin.

            Z drugiej zaś strony kwitnie indyjsko-chiński handel dwustronny, który w 2023 roku osiągnął równowartość prawie 136 mld dolarów, a Indie są jednym z filarów formatu BRICS, łącznie z Rosją, Brazylią, Chinami i RPA. Niedawno też dołączyły do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, międzynarodowej grupy ukształtowanej przez Moskwę i Pekin.

            Na pytanie o to, jak Indie godzą członkostwo w usiłującym utrzymać obecny porządek światowy Quadzie z zaangażowaniem w podważający obecny ład BRICS, minister spraw zagranicznych S. Jaishankar dość prowokacyjnie zwykł odpowiadać: potrafimy „jednocześnie chodzić i rzuć gumę”. Tak jakby te zewnętrzne więzi były od siebie niezależne, służąc z indyjskiego punktu widzenia różnym celom.

Przewodnik po indyjskich tradycjach i polityce

            Jak więc sobie poradzić ze zrozumieniem tak – na pierwszy rzut oka – paradoksalnej polityki wschodzącego mocarstwa? Do tego warto „zaangażować” jako przewodnika Shivshankara Menona, doświadczonego indyjskiego dyplomatę i myśliciela strategicznego.

            Kiedy w 2016 roku wraz z licznie zebraną publicznością oczekiwaliśmy w wiedeńskim Instytucie Nauk o Człowieku na tego byłego doradcę do spraw bezpieczeństwa narodowego, ukazał się nam człowiek wówczas sześćdziesięcioparoletni, niewielkiego wzrostu, o łagodnym i przenikliwym spojrzeniu. Zaczął mówić spokojnym, skupionym głosem, nie szafując chwytami retorycznymi.

            Od razu ujęły klarowność jego wywodu, poczucie humoru i rzadka umiejętność połączenia zjawisk globalnych z ich regionalnymi konsekwencjami. Oczekiwaliśmy analizy polityki Indii – co samo w sobie byłoby trudnym wyzwaniem – a otrzymaliśmy pogłębioną refleksję o ewolucji porządku światowego widzianego z pozycji wzrastającego mocarstwa, dla którego najważniejszym wyzwaniem pozostaje zapewnienie rozwoju swoim obywatelom w niestabilnym świecie, zdominowanym przez amerykańsko-chińską konkurencję. Mówca prowadził nas pewnie przez napięcia wyczuwalne już wtedy w ładzie międzynarodowym i dylematy, z jakimi spotykają się Indie.

            Przedkładana po raz pierwszy polskiemu czytelnikowi książka Shivshankara Menona Indie i azjatycka geopolityka: przeszłość i teraźniejszość, której tezy autor prezentował podczas serii międzynarodowych wykładów, to doskonały wstęp do tej skomplikowanej światowej układanki, której Azja Południowa jest coraz ważniejszą częścią. Już na długo przed opublikowaniem tej książki w wersji angielskiej w 2021 roku była wyczekiwaną pozycją. Wystąpienie w Wiedniu nie było wyjątkiem. Wykłady autora w Stanach Zjednoczonych i Europie przyciągały rzesze zainteresowanych słuchaczy, a sale najbardziej renomowanych uniwersytetów i think tanków były wypełnione po brzegi.

            Co powoduje tę popularność indyjskiego myśliciela? Shivshankar Menon potrafi doskonale opowiadać historię dyplomacji indyjskiej po odzyskaniu niepodległości w końcu lat 40. XX wieku nie jako zbiór ułożonych chronologicznie faktów, lecz jako rozwiązywanie dylematów strategicznych stojących przed elitami młodego i bardzo ubogiego wtedy państwa. Dodatkowo umieszcza je w kontekście polityki wielkich mocarstw. Tłumaczy motywy będące ratio poparcia ruchów antykolonialnych w Afryce i Azji, podkreślając, że od decyzji Nowego Delhi wiele wówczas zależało. Subkontynent był bowiem jednym z pierwszych obszarów Azji, które wyzwoliły się spod kontroli mocarstw europejskich.

            Dla polskiego czytelnika szczególnie ciekawa będzie nietypowa perspektywa na „zimną wojnę”. Dla Menona nie była ona bowiem tylko czasem konfrontacji. Zauważa on, że oba główne mocarstwa „miały wspólny interes w podtrzymywaniu zimnowojennego systemu oraz własnego w nim miejsca w porównaniu do innych krajów”. I z tej perspektywy opowiada o meandrach chińskiej, amerykańskiej i radzieckiej polityki wobec państw subkontynentu.

            Menon w swej książce analizuje wybory, których musieli dokonać ojcowie-założyciele nowego państwa, starając się znaleźć dla siebie miejsce w dwublokowym świecie zimnej wojny. Indyjska odpowiedź – ruch państw niezaangażowanych – nie była oczywistością, ale koncepcją starannie wypracowywaną wraz z innymi państwami nie chcącymi zmieścić się w logice podziału między Moskwą a Waszyngtonem.

            Wszystkie te decyzje doprowadziły do wypełnienia treścią koncepcji „strategicznej autonomii”, podstawowej do dzisiaj doktryny indyjskiej polityki. Ta idea niewiązania się sojuszami i nieprzystępowania do bloków militarnych i gospodarczych jest chyba najbardziej trwałą cechą indyjskiej myśli strategicznej. Ma ona również zastosowanie w realiach obecnej rywalizacji chińsko-amerykańskiej, w której zdaniem autora Indie nie powinny „żebrać u innych o zapewnienie im bezpieczeństwa za pomocą sojuszy”, co jest zawoalowaną krytyką zbytniego zbliżenia z USA.

            Część historyczna, rozpoczynająca książkę, służy głównie do opisania dylematów, przed którymi stoją współczesne Indie. Wierne są one tej naczelnej zasadzie strategicznej autonomii, uzupełnionej o doktrynę zwaną multialignment, czyli poszukiwania pól współpracy z różnymi partnerami w celu osiągnięcia maksymalnych korzyści. Sposób ułożenia relacji z Chinami, ekonomicznym gigantem o rosnących ambicjach politycznych, z USA broniącymi ustanowionego przez siebie ładu w Azji, państwami Unii Europejskiej i Rosją jest wielkim wyzwaniem dla państwa, które musi ciągle importować kapitał i technologie, by międzynarodowa konkurencyjność jego gospodarki pozwoliła kolejnym setkom milionów Indusów wyjść ze skrajnego ubóstwa.

Jakiej polityki potrzebują Indie?

             Menon nie gra roli neutralnego narratora, lecz przekonuje, że aktywna polityka zagraniczna i poszukiwanie pól wspólnych z jak największą liczbą partnerów powinna być naczelną zasadą Indii. W jego ujęciu autonomia strategiczna to umiejętność współpracy z każdym, ale brak konieczności kooperacji nawet z bliskimi skądinąd partnerami, jeśli nie jest to w interesie Indii. W jego perspektywie na skutek jednoczesnego wzrostu wielu państw, ośrodków siły, Azja powinna dążyć do ustanowienia swego rodzaju koncertu mocarstw. Kontynent „stanie się podobny do dziewiętnastowiecznej Europy, gdzie kilka dużych państw różnej wielkości i o różnej sile rywalizowało ze sobą w obronie własnych interesów i współzawodniczyło o wpływy i pierwszeństwo”. Porozumienie mocarstw – w domyśle „ponad głowami” mniejszych aktorów – ma wedle tej argumentacji zapobiegać przerodzeniu się konkurencji w zbrojną konfrontację pomiędzy największymi siłami.

            Takie podejście nie zawsze zyskiwało mu przychylności. Shivshankar Menon już po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku dał się poznać jako obrońca indyjskiej neutralności, pielęgnującej jednocześnie więzy z Rosją i ze Stanami Zjednoczonymi – naturalnymi uczestnikami takiego koncertu. Od początku udowadniał, że wojna w Ukrainie jest konfliktem europejskim, a Nowe Delhi nie powinno zajmować wobec niej stanowiska. W rozmowie z Constantino Xavier z indyjskiego think tanku Centre for Social and Economic Progress (CSEP) – gdzie również Menon jest obecnie aktywny – już w pierwszej fazie konfliktu stwierdził, że w czasie tej wojny „USA będzie walczyć z Rosją do ostatniego Ukraińca”.

            Z polskiego punktu widzenia to stanowisko jest oczywiście błędne i niezrozumiałe, jako ignorujące normy, na których opiera się ład międzynarodowy. Na gruncie reprezentowanego przez Menona realizmu politycznego okazało się natomiast z perspektywy prawie trzech lat bardzo produktywne dla Nowego Delhi. Indyjska neutralność sprawiła, że o dobre relacje z tym państwem zabiegają niemal wszyscy aktorzy globalnych konfliktów.

            Z drugiej strony w swojej książce Menon nie waha się wejść w spór z wpływowymi w Indiach reprezentantami poglądu, że autonomia strategiczna powinna się łączyć z samowystarczalnością, a nawet swego rodzaju autarkią. Realizm w polityce zagranicznej łączy się bowiem z liberalizmem politycznym i poparciem dla indyjskiego zaangażowania w nowe instytucje i układy regionalne. Głośna była przykładowo jego krytyka wycofania się dosłownie w ostatnich dniach z układu RCEP w 2020 roku. Menon stawał w opozycji do tych, którzy uważali, że niekorzystny dla Indii jest udział w tym porozumieniu ustanawiającym strefę wolnego handlu między dziesięcioma państwami Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) a ich największymi partnerami handlowymi na kontynencie. Wytrawny dyplomata argumentował, że gospodarka Indii dostosuje się do konkurencji dzięki 20-letnim okresom przejściowym. Z bardziej ogólnego punktu widzenia, „w swych dziejach subkontynent cieszył się największą zamożnością i stabilnością wówczas, gdy był nie tylko silny wewnętrznie, ale też utrzymywał kwitnące kontakty zewnętrzne”.

            Równie ostro – i równie pośrednio – krytykuje politykę wewnętrzną oskarżanego o tendencje autorytarne gabinetu pod wodzą Narendry Modiego z Partii Ludowej (BJP). Jak Menon pisze, „Indie, co nadzwyczajne, zdecydowały się oprzeć swój nacjonalizm nie na wspólnej religii czy etniczności, wspólnym języku czy wrogu, ale na samej idei Indii”. Jak zauważa, „zdecydowały się być demokracją, w której każdy segment społeczny ma coś do powiedzenia”. I krytykuje: taka idea indyjskiego narodu jest obecnie celem politycznego ataku, polegającego na próbie „zredefiniowania jej za pomocą dziewiętnastowiecznych europejskich kategorii odnoszących się do religii czy hindutvy”. Choć dla polskiego czytelnika może wydawać się to ogólną uwagą, w warunkach silnej indyjskiej polaryzacji między największymi stronnictwami – centrolewicowym Kongresem a Partią Ludową – jest jasnym odpowiedzeniem się przeciw koncepcji oparcia indyjskiego nacjonalizmu nie na idei obywatelstwa, a na przynależności do hinduistycznej większości mówiącej w języku hindi.

Polityka zagraniczna, czyli szereg wyborów

             Dzieło Menona nie jest pozycją prowincjonalną, nawet jeśli ta prowincjonalność oznaczałaby skupienie wyłącznie na dylematach największego państwa subkontynentu. Książka Indie i geopolityka Azji oferuje połączenie globalnej perspektywy zmian w układzie międzynarodowym z jej regionalnymi konsekwencjami wewnątrz Azji. Analiza przejściowości ładu, w którym Chiny i USA są największymi potęgami gospodarczymi, a Stany Zjednoczone pozostają wiodącym mocarstwem technologicznym i jedynym supermocarstwem militarnym, prowadzi do wniosku o złożoności i płynności obecnego ładu światowego.

            Te istotne obserwacje są kolejną zaletą książki z punktu widzenia międzynarodowego – w tym polskiego – czytelnika. Globalny świat wygląda bowiem inaczej w zależności od wewnętrznych imperatywów państwa i jego położenia na mapie. Menon opisuje więc globalizację ostatnich 30 lat i jej skutki z punktu widzenia państw Azji, w szczególności Indii.

            Z punkt widzenia czytelnika dzieła Shivshankara Menona niewątpliwą mocną jego stroną jest to, że jego autor nie tylko jest istotnym intelektualistą. Podobnie jak Henry Kissinger czy Kishore Mahbubani łączy także doświadczenie dyplomatyczne i służby państwu z głęboką analizą praktyczną. Czasami daje nam wgląd w kuchnię dyplomatyczną podejmowania kluczowych decyzji, czym sprawia, że tę książkę tak dobrze się czyta.

            Kluczowy w jego narracji jest element wyboru, jaki podejmują decydenci w węzłowych momentach historii. Temu wglądowi w doświadczenie życiowe autora także zawdzięcza popularność jego poprzednia, niewydana jeszcze w Polsce książka Choices. Inside the Making of Indian Foreign Policy (Dylematy. Tworzenie indyjskiej polityki zagranicznej od kuchni, 2016). A momentów ważnych dla Indii nie brakowało w karierze Menona jako doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w rządzie premiera Manmohana Singha (2010-2014) z Indyjskiego Kongresu Narodowego, czy wcześniej czołowego dyplomaty, najwyższego przedstawiciela dyplomatycznego Indii na Sri Lance, w Pakistanie, Chinach i Izraelu. Dla czytelników zainteresowanych polityką Chin, USA i Pakistanu to pozycja obowiązkowa. Dla wszystkich innych – szkoła myślenia strategicznego.

Korzyści ze zmiany perspektywy

             We wstępie do swojego dzieła Menon pisze: „Wiosną 2018 roku prowadziłem kurs na temat indyjskiej polityki zagranicznej na Uniwersytecie Ashoka. Moi bystrzy młodzi studenci urodzili się w większości w tym stuleciu; ja urodziłem się w pierwszej połowie ubiegłego. Szybko nauczyli mnie, że znane wydarzenia z mojego życia były dla nich historią starożytną. Kiedy mówiłem «pani Gandhi», mając na myśli Indirę Gandhi (premier Indii w latach 1966-77 i 1980-84 – przyp. red.), słyszeli «Sonię Gandhi», która za ich życia stała na czele Partii Kongresowej (1998-2017 – przyp. red.). Wciąż żywe dla mnie wspomnienia tego, jak podczas wojny z 1965 roku (z Pakistanem –przyp. red.) chodziłem z przyjaciółmi po Delhi i kontrolowałem stan zaciemnienia na wypadek nalotów, dla ich pokolenia opowiadają o czymś zupełnie nieznanym”.

            Książka Indie i azjatycka geopolityka powstała więc także po to, by wprowadzić młodych indyjskich czytelników w dylematy indyjskiej polityki zagranicznej. Dzięki temu jest dość przystępna w lekturze i prowadzi czytelników przez poszczególne wydarzenia, nie wymagając od nich dużej wiedzy wstępnej. Z tego też powodu dla czytelników polskich jest okazją zarówno do zrozumienia wyborów stojących przed wzrastającym mocarstwem, jak i zastanowienia się nad niestabilnym ładem globalnym w czwartej dekadzie postzimnowojennej globalizacji. Gdyby wpłynęła także na debatę publiczną w Polsce i zwiększyła naszą kolektywną zdolność do odczytywania światowych trendów i wyciągania z nich wniosków ważnych lokalnie dla nas, byłaby to z pewnością dodatkowa korzyść.

[1] H. Kissinger, World Order, New York 2014, s. 208.

Krzysztof Zalewski

Analityk ds. Indii i energetyki. Obecnie członek Zarządu Fundacji Instytut Studiów Azjatyckich i Globalnych im. Michała Boyma oraz redaktor „Tygodnia w Azji” (wydawanego wspólnie z portalem wnp.pl). Pisze o polityce zagranicznej i transformacjach ery cyfrowej w Indiach i Australii. Poprzednio pracownik Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej w Wiedniu, Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Sejmu RP oraz Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie

TAGI:

czytaj więcej

Tydzień w Azji #154: „Powstanie styczniowe” w Kazachstanie jest groźne dla uranu, ropy, gazu i bitcoina

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #366: O ten szlak się biją mocarstwa. Polska traci na bezczynności

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Adrian Zwoliński panelistą w debacie „Swobody gospodarcze i otwarte społeczeństwo: sprzeczności czy para z konieczności?” na Igrzyskach Wolności

Adrian Zwoliński uczestniczył w tegorocznych Igrzyskach Wolności w Łodzi.

China Homelife 2019: podsumowanie

W dniach 29-31 maja 2019 r. w Nadarzynie k. Warszawy odbyła się już ósma edycja targów China Homelife & China Machinex. Była to jednocześnie trzecia edycja targów organizowana w podwarszawskim Nadarzynie. China Homelife zgromadziło ponad 1700 chińskich wystawców i prawie 10000 odwiedzających.

Forbes: Wielka Brytania po brexicie chce wrócić na Pacyfik

W przeszłości Wielka Brytania dominowała nad wodami i wybrzeżami Indopacyfiku jako kolonialne imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce. (...) Dzisiaj, już po definitywnym opuszczeniu Unii Europejskiej, poszukując nowej roli na arenie międzynarodowej Wielka Brytania stara się wrócić na Indopacyfik

Azjatech #12: Przegrzanie chińskiego sektora technologicznego

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #299: Tajwan poczuł presję Trumpa. Wydatki na obronność muszą wzrosnąć

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Patrycja Pendrakowska z wywiadem dla Balkan Development Support: „Państwa Europy Zachodniej skorzystały najbardziej na chińskim kapitale”

Na łamach portalu Financial Intelligence ukazał się wywiad z Patrycją Pendrakowską dla Balkan Development Support.

Tydzień w Azji #150: Największa demokracja świata przed trudnym testem

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Zielone wyspy na mapie Indii

W wielu krajach rozwijających się postępujący proces degradacji środowiska naturalnego jest jedną z negatywnych oznak rozwoju ekonomicznego. Indie doskonale to potwierdzają. (...) Czy rządzący mają pomysł na poprawę stanu nie tylko indyjskiego ekosystemu, ale także warunków życia milionów Indusów?

Tydzień w Azji #325: Azja reaguje na ataki na Iran. Na wojnie zyska mocny przeciwnik Amerykanów?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Inwestowanie w Chinach będzie bezpieczne?

Alibaba i inne chińskie platformy zakupowe funkcjonują na Zachodzie bez przeszkód, podczas gdy zachodnie giganty, jak Amazon, nie odniosły sukcesu w Chinach między innymi z powodu ograniczeń administracyjnych. Czy nowe prawo inwestycyjne w Państwie Środka sprawi, że rywalizacja gospodarcza będzie bardziej wyrównana?

Azjatech #73: Bezzałogowe statki szansą dla japońskich armatorów

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Korea Południowa – jak podbić rynek kosmetyczny w kraju kultu piękna?

Koreańczycy uznawani są za jeden z najbardziej dbających o wygląd narodów świata. Wpływa to korzystnie na rozmiar tamtejszego rynku kosmetycznego. Niektóre polskie przedsiębiorstwa kosmetyczne już tam sprzedają, i to nie od dziś.

Kwartalnik Boyma – nr 1 (19)/2024

W związku ze zmianą rządu w Warszawie w Instytucie Boyma postanowiliśmy przygotować cykl raportów „nowego otwarcia” w relacjach z najważniejszymi państwami Azji - do przeczytania w najnowszym Kwartalniku Boyma.

Badania opinii publicznej a postprawda w polityce indonezyjskiej

(Subiektywny) przegląd wybranych artykułów badawczych dotyczących stosunków międzynarodowych w regionie Azji i Pacyfiku publikowanych w wiodących czasopismach naukowych.

Instagram Instytutu Boyma znowu aktywny!

Oprócz dawki wartościowej wiedzy znajdą tam Państwo zdjęcia z Azji, relacje z wydarzeń w których uczestniczymy, informacje o nadchodzących nowościach i wiele więcej!

Nie zawsze diabły. Różne strategie wobec inności w kinie KRLD

„Inni” to dla Ryszarda Kapuścińskiego przede wszystkim „nie-Europejczycy”. Analogicznie w kinematografii KRLD „innym” jest „nie-Koreańczyk”. Od początku powstania Korei Północnej jej artyści operowali jasnym i dychotomicznym obrazem świata. To, co nasze, czyli uri (우리) było przedstawiane temu, co obce. Wybrzmiewająca z koreańskiej sztuki ideologia dobrze wpisuje się w przedstawioną w O gramatologii Jacques Derridy logikę […]

Subiektywny przewodnik po wyborach i kampanii w Indiach

Głosowanie w Indiach jest prawem konstytucyjnym. Organizacja wyborów w kraju – znajdującym się na drugim miejscu pod względem liczby ludności i siódmym pod względem powierzchni na świecie – stanowi ogromne wyzwanie. Jak zatem głosuje się w największej demokracji świata, gdzie zarejestrowanych jest ponad dwa tysiące partii politycznych, elektroniczne urządzenia zastępują drukowane karty wyborcze, a urzędnicy przemierzają tysiące kilometrów, by utworzyć lokal wyborczy nawet dla jednego obywatela?

Forbes: Mimo uśmiechów i pompatycznych deklaracji w relacjach Rosji i Chin nie ma zaufania. Chińczycy obawiają się zdrady

W ciągu ostatnich 10 lat Putin i Xi podpisali blisko 90 porozumień i listów intencyjnych w sprawie projektów gospodarczych. Liczbę rozpoczętych można policzyć na palcach

Tydzień w Azji #170: Antykorupcyjna ofensywa prezydenta Tokajewa

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #146: Fujitsu opracowuje technologię śledzenia kosmicznych odpadów

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Wszystkie role Tenzina Gjaco. Nowego Dalajlamy nie będzie?

„Miłość to brak oceniania”. „Szczęście to nie jest gotowy produkt. To skutek Twoich działań”. (...). Jeśli wy, wasi rodzice lub dziadkowie byliście hipisami lub przynajmniej słuchaliście Bitelsów, znacie prawdopodobnie któryś z tych cytatów od wczesnej młodości.

Czy To Lam będzie wietnamskim Xi?

Wietnam przechodzi faktyczną transformację ustroju. Krajobraz polityczny kraju od kilkunastu miesięcy tworzyły skandale korupcyjne, czystki w mającej monopol partii komunistycznej oraz bezprecedensowe - i prawdopodobnie wymuszone - rezygnacje z najwyższych urzędów.