Konkursy piękności cieszą się w Oceanii dużą popularnością, a dzięki mediom społecznościowym transmisje z wydarzeń oglądane są w wielu państwach na żywo. Niestety, pomimo unikatowej formuły i szczytnych ideałów, wyspiarskie konkursy piękności nie stronią od kryzysów i kontrowersji.
Rola konkursów piękności na Pacyfiku
Ocena fizycznej atrakcyjności może być przez niektórych postrzegana jako nieodłączny element gatunku ludzkiego. Według perspektywy niektórych ewolucjonistów konkretne cechy fizyczne są atrakcyjne, gdyż dają one większe szanse na przeżycie potomstwa. Wygląd odgrywał istotną rolę już za czasów antycznej Grecji, a piękno często łączono z boską łaską. Nowożytna historia oceniania aparycji, a konkretniej konkursy piękności, to owoc popularyzacji kultury masowej i kina na początku XX wieku, głównie w USA. Po II wojnie światowej konkursy zyskały globalną popularność i stały się wielomilionowymi widowiskami. Najstarsze nieprzerwanie trwające to brytyjski Miss World (1951) i amerykański Miss Universe (1952).
Historia konkursów piękności w Oceanii sięga roku 1956, kiedy to w Fidżi zorganizowano pierwsze wybory Miss Hibiscus. Pierwszym regionalnym konkursem był zorganizowany w 1987 roku w Samoa Miss South Pacific Pageant. Konkurs ten organizuje się do dziś pod zmienioną nazwą Miss Pacific Islands i jest najbardziej prestiżowym konkursem piękności w regionie.
Od samego początku konkursy piękności w Oceanii wyewoluowały w zgoła odmienny niż “zachodni” sposób. Są one platformą do zaprezentowania lokalnej kultury, zwyczajów, muzyki i strojów. Dyscypliny nie są podyktowane w sposób mający przypodobać się tzw. male gaze, a w zamian mają promować tradycyjne kanony piękna. Dla przykładu kategoria strojów kąpielowych zastąpiona jest wyborami najlepszego sarongu (tradycyjnej chusty często używanej jako spódnica), a rywalizację na najpiękniejsze kreacje wieczorowe zamieniono na konkurs strojów tradycyjnych. Sędziowie oceniają pochodzenie i jakość tkanin, a także wykonanie całej odzieży, jej zgodność z lokalną tradycją i oryginalność pomysłu. Od strony społecznej konkursy piękności są sposobem na zwrócenie uwagi na rolę i pozycję społeczną kobiet regionu, na ich zdrowie, prawa i perspektywy. Dzięki tym konkursom promuje się także region i jego kulturę oraz zwraca uwagę na zagrożenia środowiska i zmiany klimatu. Konkursy piękności cieszą się w Oceanii dużą popularnością, a dzięki mediom społecznościowym transmisje z wydarzeń oglądane są w wielu państwach na żywo. Niestety, pomimo unikatowej formuły i szczytnych ideałów, pacyficzne konkursy piękności nie stronią od kryzysów i kontrowersji.
Nepotyzm podczas Miss Universe Fiji 2024?
W przeciągu ostatnich lat w świecie konkursów piękności w Oceanii doszło do kilku poważnych kontrowersji. Pierwsza z nich miała miejsce w 2024 roku podczas wyborów Miss Universe Fiji. Na początku należy zaznaczyć, że Miss Universe działa w formie franczyzy. W każdym kraju lokalny podmiot może wykupić licencję do organizacji krajowego wydarzenia pod egidą Miss Universe. Zwyciężczyni na szczeblu krajowym ma prawo wyjazdu na międzynarodową scenę jako reprezentantka swojego kraju, a tam mierzy się z uczestniczkami z innych krajów o miano Miss Universe.
W 2024 roku Miss Universe Fiji wróciło do tego kraju po 43 latach nieobecności. Po głosowaniu ostatniego dnia 3-dniowego wydarzenia zwyciężczynią została ogłoszona 24-letnia Manshika Prasad. Wygrała ona w głosowaniu sędziów stosunkiem 4:3. Urodzona w Fidżi a wychowana w Australii nowa Miss nie nacieszyła się jednak tytułem zbyt długo. Już 2 dni później Miss Universe Fiji ogłosiło, że doszło do nieprawidłowości protokolarnych i w związku z tym pozbawiono tytułu Manshikę Prasad na rzecz Wicemiss Nadine Roberts. 30-letnia Roberts mająca fidżyjskie pochodzenie ze strony matki, również mieszka w Australii, gdzie (jak sama się określa) jest piosenkarką, tancerką, modelką, ambasadorką marek oraz zarządczynią nieruchomości. Komunikat prasowy zawierał informację, iż wybór Prasad został ustawiony. Celem takiego zabiegu miała być faworyzacja zawodniczki z racji na jej induskie pochodzenie, co miało dać dodatkowe korzyści finansowe managerowi wydarzenia (Grant Dwyer). Jednak głębsza analiza całego wydarzenia, a w szczególności struktury właścicielskiej, budzi dużo więcej wątpliwości.
Licencje do użycia nazwy i sprzedaży biletów w ramach Miss Universe są bardzo drogie i dlatego od 1981 roku konkurs ten nie odbywał się w Fidżi. W 2024 roku licencję nabyła firma Lux Projects. Reprezentująca firmę jurorka konkursu dzień po ogłoszeniu wyników była wyraźnie zdenerwowana i nieustannie rozmawiała telefonicznie z osobą zapisaną jako Jamie. Okazało się, że Lux Projects jest niezadowolone z wyników konkursu. Na dodatek, zaczęto oskarżać Dwyera, że nie dopuścił samego Lux Projects do jury. Firma ta zagłosowałaby na Roberts. Dawałoby to jednak remis 4:4, ale i na to Lux Projects miało odpowiedź twierdząc, że jako właściciel licencji w przypadku remisu mają oni decydujące zdanie. Co istotne, w żadnym punkcie regulaminu nie było wzmianki o osobnym miejscu w jury dla Lux Projects ani tym bardziej o ich decydującym głosie. Dodatkowo, oskarżenia o stronniczość rasową Dwyera były bezpodstawne, gdyż on jako członek jury głosował właśnie na Roberts. Dlaczego więc Lux Projects tak zacięcie popierało Nadine Roberts? Odpowiedź kryje się w osobie zapisanej w kontaktach jako Jamie.
Po głębszej analizie wyszło na jaw, że Lux Projects ma powiązania z australijskim przedsiębiorcą Jamie’m McIntyre. Sam McIntyre jest postacią kontrowersyjną, gdyż w 2016 roku dostał 10-letni zakaz robienia interesów w Australii. Przyczyną tego był udział w funduszu inwestycyjnym, przez który inwestorzy stracili równowartość 4,7 mln $. Co jednak kontrowersyjny biznesmen ma wspólnego z wyborami Miss Universe Fiji? Odpowiedzią na to pytanie jest fakt, że Jamie McIntyre prywatnie jest mężem Nadine Roberts. Wszystko wskazuje więc na to, że starał się on wywierać presję, aby to jego żona została Miss Universe Fiji 2024 i aby mogła pojechać do Meksyku na międzynarodowe zawody jako reprezentantka Fidżi.
Ostatecznie, korona wróciła do Manshiki Prasad i reprezentowała ona Fidżi podczas konkursu w Meksyku. Roberts nadal jednak tytułuje się Miss Universe Fiji 2024 nie uznając końcowego werdyktu. Cała afera spowodowała lawinę pytań i wątpliwości o transparentność i bezstronność procesu wyboru Miss.
Podejrzenia o stronniczość sędziów podczas Miss Pacific Islands 2025
Na kolejne kontrowersje w świecie pacyficznych konkursów piękności nie trzeba było czekać długo, bo na początku 2025 roku na Wyspach Salomona wydarzenia podczas Miss Pacific Islands eskalowały do stopnia dyplomatycznego.
Tym razem w centrum podejrzeń stanął sędzia, który miał faworyzować reprezentantkę swojego kraju. Podczas Miss Pacific Islands o miano królowej rywalizuje 8 kobiet z krajów regionu. Zwyciężczynią edycji organizowanej w Honiarze została ogłoszona Miss Samoa – Litara Ieremia-Allan. Chwilę po ogłoszeniu wyników w Internecie wybuchła burza. Jej podstawą było nagranie wideo, na którym pochodzący z Samoa sędzia Jerry Brunt miał faworyzować reprezentantkę swojego kraju po pierwotnym remisie między Miss Samoa a Miss Tonga – Racheal Guttenbeil. Jednakże, rozpowszechnione nagranie z głosowania jest bardzo niewyraźne i nie umożliwia potwierdzenia oskarżeń. Sam sędzia zdecydowanie zaprzeczał, aby miał łamać regulamin i postępować w stronniczy sposób. Tłumaczenia te nie były jednak wystarczające, a ranga samych zawodów na tyle istotna, że sędzia Brunt nie został wypuszczony z kraju, gdy chciał wrócić do domu. Służby Wysp Salomona nie aresztowały sędziego, ale jego wolność została ograniczona. Organizatorzy zwlekali z oświadczeniem, a po 3 dniach od konkursu władze Samoa wystosowały oficjalne zapytanie do rządu Wysp Salomona, czemu nie pozwalają obywatelowi Samoa wrócić do domu. Warto dodać, że sędziemu nie przedstawiono żadnego powodu odmowy wyjazdu z kraju. Łatwo się jednak domyślić, że było to skutkiem masowej nagonki na Brunta w mediach społecznościowych.
Internetowy trolling eskalował do tego stopnia, że premier Papui-Nowej Gwinei James Marape zagroził wyłączeniem Facebook’a i TikToka w jego kraju. Warto jednak zaznaczyć, że działania premiera Marape nie miały związku ze sprawą sędziego, a z równoczesną falą rasizmu wobec reprezentującej Papuę-Nową Gwineę uczestniczki.
Temat wyników Miss Pacific Islands 2025 nie ucichł, gdyż nie pozwolono na opuszczenie Wysp Salomona również sędzi Jane Kanas, pochodzącej z Vanuatu. Sędzia Kanas również nie została poinformowania o przyczynie zakazu wyjazdu. Tak jak Brunt, Kanas zapewniała o transparentności i regulaminowości wyboru Miss Samoa. W tym samym czasie wysoko postawiony urzędnik Wysp Salomona zapewniał w mediach społecznościowych, że sprawiedliwość zwycięży. Stwierdzono, że należy przeprowadzić śledztwo w sprawie potencjalnego oszustwa podczas wyborów Miss Pacific Islands. Cała sprawa zakończyła się dość szybko, gdyż po interwencji rządu Samoa dwójka sędziów została wypuszczona do swoich krajów, choć echa kontrowersji wróciły rok później.
Kontrowersje wokół Miss Fiji 2025 i Miss Pacific Islands 2026
Aby omówić następną aferę, trzeba wrócić na Fidżi i odnieść się do dwóch konkursów. Temat wyborów Miss Fiji w 2025 roku również nie zakończył się w momencie ogłoszenia królowej. Ową królową została wybrana Dr Peggy Ravusiro. Decyzja jury nie wzbudziła kontrowersji, jednak głośno o zwyciężczyni zrobiło się później, gdy oświadczyła, że nie będzie ona reprezentować swojego kraju podczas Miss Pacific Islands 2026. Decyzja ta umotywowana została brakiem zgody na podpisanie oferowanego kontraktu.
Dyrektorka konkursu twierdzi, że Ravusiro nie podpisała kontraktu w wyznaczonym terminie, jednak sama Miss twierdzi, że to tylko częściowo prawda. Zdaniem 24-letniej lekarki organizacja nie chciała dać jej pisemnych gwarancji prawnych i finansowych. Gwarancje te miały dotyczyć ochrony Ravusiro przed możliwymi w świecie konkursów piękności kryzysami wizerunkowymi i reputacji. Klauzule zawarte w kontrakcie miały obarczać Miss obowiązkiem rekompensaty za potencjalne straty dla organizacji Miss Fiji Pageant i jej przedstawicieli. Na to Peggy Ravusiro zgodzić się nie chciała, a ze strony prawników organizacji nie było chęci negocjacji. Miss twierdzi również, że miała niewiele czasu na decyzję a tekst umowy został jej przesłany w Wigilię Bożego Narodzenie. Dodatkowo, Ravusiro oskarża również osoby (bez wyszczególnienia) o obrażanie jej charakteru i wyglądu oraz sugerowanie, iż przed konkursem Miss Pacific Islands 2026musi ona schudnąć. Organizacja zaprzecza tym słowom twierdząc jedynie, że rozmawiano o przygotowaniach do konkursu na szczeblu regionalnym, aczkolwiek w sposób uprzejmy. Tekst umowy nie został upubliczniony, a w wyniku braku porozumienia, niechęci do negocjacji i nieprzejrzystej umowy, Peggy Ravusiro nie podpisała kontraktu. Sprawa wywołała dyskusję w Internecie na temat transparentności organizacji i traktowania uczestniczek konkursów.
Już kilka tygodni później, również w Fidżi, miał miejsce Miss Pacific Islands 2026 – najważniejszy regionalny konkurs piękności. W związku z rezygnacją Miss Fiji, jej miejsce zajęła 19-letnia Wicemiss Ailava Samuels. Pomimo zawirowań i niewielkiej ilości czasu na przygotowania, Samuels zdobyła tytuł Miss Pacific Islands 2026. Niestety i w tym przypadku nie obyło się bez problemów.
Pierwszy problem pojawił się już przed konkursem, kiedy to Wyspy Salomona ogłosiły, że nie wyślą swojej reprezentantki na konkurs. Przyczyną były wątpliwości co do transparentności konkursu oparte na podejrzeniach wobec sędziów z edycji roku 2025 (kiedy sędziom zakazywano opuszczenia kraju przez kilka dni). Pomimo faktu, iż komitet organizujący Miss Pacific Islands nie wykazał nieprawidłowości, strona Wysp Salomona nie uznaje tego werdyktu twierdząc, że sprawa nigdy nie została poważnie przeanalizowana. Zdaniem Wysp Salomona problem został zamieciony pod dywan i do odwołania wycofują się oni z konkursu.
Decyzja Wysp Salomona nie zakłóciła jednak przebiegu konkursu, a fala radości ze zwycięstwa Samuels na własnej ziemi przykryła głosy niezadowolenia sąsiadów. Radość nie była jednak jedyną reakcją, gdyż minuty po ogłoszeniu werdyktu, reakcja w mediach społecznościowych była zgoła odmienna. Sfrustrowani widzowie krytykowali jury zdominowane przez obywateli Fidżi. Były także głosy mówiące o tym, że gospodarz zawsze wygrywa (nie jest to w żadnym stopniu zgodne z prawdą). Niektórzy krytykowali także brak transparentności procesu decyzyjnego sędziów. Organizacja zapewnia, że nie doszło do nieprawidłowości, a sędziowie wybierani są na podstawie ich wiedzy i doświadczenia. Wydaje się, że w tym przypadku, był to raczej wybuch internetowej frustracji niż podparte dowodami oskarżenia. Skala krytyki pokazuje jednak, jak istotne dla społeczeństw regionu są te konkursy. Dodatkowo, uwidacznia to dużo poważniejszy problem dotyczący nienawiści na tle rasowym i roli mediów społecznościowych w propagowaniu mowy nienawiści.
Preferowany kolor skóry i mowa nienawiści na pacyficznych konkursach piękności.
Problemem dręczącym konkursy piękności w Oceanii są kwestie koloru skóry. Problem ten intensyfikuje przez rozpowszechnianie się mediów społecznościowych i swobodę wypowiedzi w nich. Dyskryminacja na tle koloru skóry jest powszechna w regionie Oceanii. Przyszła ona wraz z kolonizatorami, jednak nie opuściła tych społeczeństw po uzyskaniu niepodległości.
Jedna z uczestniczek wspomina, że w czasach licealnych, większego rasizmu doświadczyła ze strony ludzi pochodzących z Oceanii, niż ze strony białych Europejczyków. W pewnym momencie rasizm był tak odczuwalny, że za namową rodziny stosowała szkodliwe kremy wybielające. Temat rasizmu wraca i intensyfikuje przy okazji konkursów piękności. W 2025 roku reprezentantka Papui-Nowej Gwinei doświadczała tak szeroko zakrojonej dyskryminacji, że premier kraju groził wyłączeniem mediów społecznościowych i ściganiem przez policję każdego piszącego wulgarne komentarze.
Co istotne, uczestniczki zwracają uwagę na szacunek między sobą, a jako jedyne źródło hejtu wskazują cyberprzestrzeń. Komentarze te nasiliły się w ostatnich latach do tego stopnia, że liczba młodych kobiet chętnych wziąć udział w konkursach piękności spada, za powód oficjalnie podając komentarze w Internecie.
Niektóre organizacje starają się radzić sobie z problemem. Tonga organizuje warsztaty dla kobiet startujących w konkursach, w których uczone są pne o bezpiecznych strefach i jak radzić sobie z ogromnym obciążeniem wynikającym z cyberbullyingu. Liczba kobiet obrażanych w Internecie, nie tylko na tle rasowym, ale z praktycznie każdego powodu, również wzrasta. Szukają one pomocy w specjalnych ośrodkach, jednak nie rozwiązuje to podstawowego problemu. Mowa oczywiście o samych mediach społecznościowych, które dają platformę do niekontrolowanej nienawiści i rasizmu nie biorąc na siebie odpowiedzialności.
Niestety rasizm nie ogranicza się jedynie do sfery online. Po zwycięstwie w Miss Pacific Islands 2018 czarnoskórej reprezentantki Papui-Nowej Gwinei rasistowskie wyzwiska padały wprost z trybun. O dyskryminację rasową oskarża się również sędziów, którzy mają preferować uczestniczki o jaśniejszym kolorze skóry, jednocześnie gorzej traktując kobiety z Melanezji, które często mają dużo ciemniejszą skórę. Na 38 konkursów jedynie 5 wygrała reprezentantka z Melanezji. Wskazuje się również na mniejsze zrozumienie kultury tego regionu wśród sędziów, w porównaniu z dużo popularniejszą Polinezją.
Zakończenie
Pomimo wielu kontrowersji z ostatnich lat, a także nieustającego rasizmu i mowy nienawiści, wiele kobiet nadal decyduje się na uczestnictwo w konkursach piękności w Oceanii. Ich zgoła inny przebieg zachęca do zainteresowania się specyfiką tego bardzo zróżnicowanego regionu. Popularność konkursów daje kobietom szansę nie tylko na sławę, ale także na zwrócenie uwagi na palące problemy jak walka o równouprawnienie kobiet, edukacja dla dziewczynek, opieka zdrowotna dla kobiet, a także ochrona środowiska czy promocja własnej kultury. Co więcej, wiele z tych kobiet wychodzi potem poza świat konkursów i odnosi sukcesy jako polityczki, aktywistki czy ambasadorki UNICEF.
Paweł Krzeszewski Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Łódzkim. Naukowo zajmuje się obszarem Australii i Oceanii ze szczególnym uwzględnieniem małych państw wyspiarskich. Bada wyzwania polityczne, problemy społeczne i zagrożenia klimatyczne w Oceanii, a także rywalizację mocarstw o wpływy w regionie.
czytaj więcej
Krzysztof Zalewski dla portalu PolskieRadio24.pl o problemach gospodarczych w Azji Południowej
Informujemy, że nasz analityk dr Krzysztof Zalewski udzielił wywiadu dla portalu PolskieRadio24.pl. Tematem rozmowy były wywołane pandemią problemy gospodarcze krajów Azji Południowej.
Afgański impas w Azji Centralnej
Choć wojna w Afganistanie w zasadzie dobiegła końca, to wciąż odległe wydaje się zakończenie procesu pokojowego w tym kraju. Polityka talibskich władz nie znajduje zrozumienia w części afgańskiego społeczeństwa ani akceptacji w wielu krajach, zwłaszcza demokratycznego Zachodu.
Jerzy OlędzkiAzjatech #93: Wietnam chce zawojować zagraniczne rynki samochodami elektrycznymi
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Bardzo serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Termin zgłoszeń do 31 marca 2026 r.
Zespół Instytutu BoymaKwartalnik Boyma – nr 1 (15)/2023
W nowym numerze Kwartalnika Boyma prezentujemy teksty poświęcone najwyższym kręgom władzy w Kazachstanie, relacjom albańsko-koreańskim, nauce dla Tajwanu z inwazji na Ukrainę, czy kryzysom nawozowym i gazowym.
Azjatech #229: Sztuczna inteligencja sprzyja oszustom randkowym w Indiach
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
AzjaTech #53: W Indiach pracują nad szczepionką przeciw COVID-19
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #109: Unijny handel. Chiny wysforowały się przed peleton. Na stałe?
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: Czy to nasza przyszłość? Japonia stawia na wzmocnienie bezpieczeństwa w gospodarce
Po latach zaniedbań władze Japonii opracowały sprytny plan, by bronić swojego bezpieczeństwa gospodarczego. Kontrola własności intelektualnej i technologicznej stała się priorytetem. Strategi ma przynieść wymierne korzyści i pomóc zachować przewagę nad konkurencją. Zwłaszcza chińską
Paweł Behrendt‘Nigdy więcej nie przegramy z Japonią’, czyli o konflikcie koreańsko – japońskim
Jadąc na rowerze w Jeonju, mijam plakaty z przekreśloną twarzą premiera Japonii. „No Abe” to slogan, który wybija rytm ostatnich miesięcy. Widać go w telewizji i gazetach. Słychać go na ulicy. W sklepach wywieszane są napisy „nie sprzedajemy japońskich produktów”. Im większy, tym lepszy. Konflikt z Japonią to nie tylko symboliczne prężenie muskułów, ale poważne ekonomiczne problemy. Straty finansowe rosną po obu stronach, ale rząd Moon Jae-ina jest stanowczy. Zwłaszcza, że antyjaponizm mobilizuje naród w sposób, jaki nie widziano w Korei Południowej od protestów przeciwko Park Geyun-hee w 2017 roku.
Roman Husarski“Gospoda Polska” Association in Harbin 1907-1947. Part One.
This is the first part of an article about Gospoda Polska, a Polish association in Harbin. It is an extraordinary account of the Polish diaspora that lived in Harbin before the Second World War. It was written by Jerzy Czajewski, and we are very grateful that he chose our think tank and foundation to publish his work.
Jerzy CzajewskiRP: Jak chronić znaki towarowe i wzory w Indiach?
Polskie firmy, dla których Indie są często największym rynkiem w Azji Południowej powinny tam chronić swoją własność intelektualną. Znaki towarowe (trademark) i wzory przemysłowe (design) należy rejestrować w indyjskich instytucjach jak najwcześniej.
Krzysztof ZalewskiAzjatech #64: Teraz misja, a w 2117 roku kolonia na Marsie? ZEA weszły do kosmicznej gry
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Kurs podstaw języka chińskiego dla dorosłych
Jeżeli interesujesz się kulturą i językiem Chin, marzysz o rozpoczęciu nauki języka chińskiego i chciałabyś lub chciałbyś mile zaskoczyć partnera biznesowego o być może w końcu nadszedł TEN moment!
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
80-ta rocznica Deklaracji Niepodległości Indonezji i 70-ta rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych Polska-Indonezja. 23 kwietnia, godz. 10:00, aula im. prof. Waldemara Michowicza, ul. Lindleya 5A, Łódź
Projekt Nowy Kazachstan. Szanse i zagrożenia społeczno-polityczne
Projekt Nowy Kazachstan, przedstawiony 16 marca przez prezydenta Kasym-Żomarta Tokajewa, w założeniu ma wyznaczać kierunek zmian w polityce wewnętrznej. Wskazano w projekcie kluczowe obszary, w których planowane są zmiany. Ich przeprowadzenie powinno zdemokratyzować system władzy.
Jerzy OlędzkiAzjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #360: Chiny nie siedzą bezczynnie. Walka o kosmiczną dominację nabiera rumieńców
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #300: USA i Chiny na kursie kolizyjnym. Donald Trump dolewa oliwy do ognia
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Przyspieszenie prywatyzacji w Uzbekistanie
Prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew stara się przyspieszyć prywatyzację majątku państwowego. Uzbecy zapraszają potencjalnych inwestorów na marcowe forum w swej stolicy - Taszkencie.
Magdalena Sobańska-CwalinaAzjatech #94: Japonia zerka na amoniak jako paliwo przyszłości
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
The North Korean nuclear dismantlement and the management of its nuclear wastes
Evidence suggests that North Korea stores its high-level nuclear waste (HLW) in liquid form in tanks on the same site where it is made, and has not invested in infrastructure to reduce, dentrify, or vitrify this waste. However, this is just the tip of the iceberg, one of many aspects of the North Korean nuclear waste problem.
Nicolas Levi