Japonia

Kontrowersje związane z japońskimi podręcznikami do historii

W drugiej połowie XX i na początku XXI wieku jedną z kwestii powodujących napięcia między Japonią a innymi krajami azjatyckimi była historia okupacji i kolonizacji, a konkretnie podejście do nich współczesnych japońskich elit politycznych. Kontrowersje dotyczyły także podręczników szkolnych, które opisywały historię Japonii w sposób okrojony. Pomijały niewygodne dla Japończyków fakty, takie jak między innymi masakra w Nankinie, kwestia "pocieszycielek" i okrucieństwa popełnione przez wojska japońskie podczas inwazji na Chiny i wojny na Pacyfiku.

Instytut Boyma 28.12.2020

W drugiej połowie XX i na początku XXI wieku jedną z kwestii powodujących napięcia między Japonią a innymi krajami azjatyckimi była historia okupacji i kolonizacji, a konkretnie podejście do nich współczesnych japońskich elit politycznych.

Kontrowersje dotyczyły także podręczników szkolnych, które opisywały historię Japonii w sposób okrojony. Pomijały niewygodne dla Japończyków fakty, takie jak między innymi masakra w Nankinie, kwestia “pocieszycielek” i okrucieństwa popełnione przez wojska japońskie podczas inwazji na Chiny i wojny na Pacyfiku. Systematyczne ujawnianie kolejnych kontrowersji związanych z treścią podręczników doprowadziło do międzynarodowych protestów i pogorszenia stosunków między Japonią i jej sąsiadami. Nie powstrzymało to jednak kolejnych autorów i urzędników Ministerstwa Edukacji od dalszego tworzenia własnej wersji historii Japonii.

Kto zatwierdza podręczniki?

Historia kontrowersji związanych z japońskimi podręcznikami sięga okresu tuż po kapitulacji Japonii. W grudniu 1945 roku Głównodowodzący Sił Sprzymierzonych, Douglas MacArthur, zakazał nauczania historii Japonii w szkołach ze względu na militarystyczną i nacjonalistyczną treść programu nauczania (Yoshida, 2000: 73). 

W listopadzie 1946 roku zakaz nauczania historii został zniesiony. Wtedy to zaczął kształtować się system zatwierdzania podręczników szkolnych, który funkcjonuje do dziś. Jego powstanie było częścią reformy oświaty przeprowadzonej przez amerykańskie władze okupacyjne. Jej głównym celem było usunięcie z życia publicznego elementów budzących uczucia nacjonalistyczne i odwołujących się do ideologii militarystycznej. Przedwojenne podręczniki pełne były odniesień do mitologii wywodzącej się z shintō (rodzimej religii Japonii), boskości cesarza i pochwały japońskiego imperializmu (tamże: 74).. Początkowo Amerykanie chcieli zatwierdzać podręczniki do historii na szczeblu lokalnym, powołując specjalne komitety, które miałyby sprawdzać i wydawać książki. 

Pomysł ten został jednak szybko porzucony. Ostatecznie postanowiono o utrzymaniu kontroli państwa, co było związane z początkiem zimnej wojny i chęcią wywarcia większego wpływu na treść podręczników, tak aby nie pojawiały się w nich fragmenty prokomunistyczne. Z tego powodu, w 1947 roku wprowadzono wymóg zatwierdzania podręczników przez Ministerstwo Edukacji. 

Ten wykształtowany pod koniec lat czterdziestych system wciąż funkcjonuje. Co cztery lata wydawcy wysyłają tekst książek do Ministerstwa Edukacji, gdzie dokonuje się koniecznych poprawek. Każda szkoła może wybrać preferowany przez siebie podręcznik z 7-8 zatwierdzonych przez Ministerstwo (Hiroshi, 2012). 

W praktyce rozwiązanie to prowadziło i wciąż prowadzi do dużej ingerencji władz w podręczniki. Urzędnicy z Ministerstwa Edukacji m.in. zastępowali pojawiające się w książkach terminy eufemizmami i usuwali fragmenty ukazujące Japonię w złym świetle. Przez wiele lat książki do historii przeznaczone dla szkół w ogóle nie informowały o masakrze w Nankinie ani o innych zbrodniach popełnionych przez armię japońską. System ten sprzyjał tworzeniu nowej, wybielonej wersji historii Japonii.

Gdzie podziały się zbrodnie?

W treści podręczników z końcówki lat czterdziestych i początku pięćdziesiątych znajdowały się odniesienia do okrucieństw popełnianych przez japońskich żołnierzy podczas wojny, ale opisywano je w bardzo oszczędnej, nieszczegółowej formie. W 1952 roku zakończyła się amerykańska okupacja archipelagu, a trzy lata później wybory do japońskiego parlamentu wygrała Japońska Partia Demokratyczna (Minshuto). 

Nowy rząd zaczął atakować wydawane tuż po wojnie podręczniki, zarzucając im, że są „zanieczyszczone” lewicową i antykapitalistyczną ideologią (Selden i Nozaki, 2009: 4). Krytyka szkolnych książek połączyła ideologicznie Partię Demokratyczną i Partię Liberalną, co wraz z innymi czynnikami doprowadziło do ich fuzji i powstania w listopadzie 1955 roku Partii Liberalno-Demokratycznej. Konsekwencją tych wydarzeń była duża stabilność rządów, co zaowocowało zwiększoną kontrolą Ministerstwa Edukacji nad podręcznikami do historii. Zaczęto wymagać od autorów książek, aby unikali silnej krytyki roli Japonii w czasie drugiej wojny światowej i inwazji na Chiny. Pod koniec lat siedemdziesiątych opisy japońskich zbrodni, w tym masakry w Nankinie, praktycznie zniknęły z podręczników (Yoshida, 2000: 76). 

Nie wszyscy nauczyciele historii zgadzali się z praktyką ministerstwa. Jeden z nich, Ienaga Saburo, pozwał Ministerstwo Edukacji za ocenzurowanie zaproponowanego przez siebie podręcznika, a tym samym o fałszowanie historii. Jego walka z sądami trwała 5 lat. Ostatecznie, Sąd Okręgowy w Tokio uznał w 1970 roku, że poprawki wprowadzone przez Ministerstwo Edukacji do podręcznika autorstwa Ienagi były niezgodne z konstytucją (Rose, 1998: 124). 

Wyrok ten oznaczał zielone światło dla badaczy, którzy chcieli podjąć temat japońskich zbrodni popełnionych podczas II wojny światowej. W 1972 roku Japonia nawiązała oficjalne stosunki dyplomatyczne z Chińską Republiką Ludową, co doprowadziło do konieczności określenia stanowiska narodu japońskiego wobec agresji na Chiny oraz inne państwa Azji (Nozaki, 2008: 51). W tym samym roku znany japoński dziennikarz, Honda Katsuichi, opublikował książkę zatytułowaną „Podróże po Chinach” (Chuugoku no tabi). Zebrał w niej historie zasłyszane od Chińczyków, którzy przeżyli japońskie okrucieństwa (Togo, 2008: 2). Ta publikacja, jak i kolejna, zatytułowana „Japońska Armia w Chinach”, rozpoczęły w Japonii szeroką dyskusję na temat zbrodni wojennych.

W lipcu 1980 roku doszło do kolejnego zwrotu.  Minister sprawiedliwości Okuno Seisuke poruszył kwestię niewystarczającej ilości elementów patriotycznych w podręcznikach. Rok później podkomisja ds. podręczników Partii Liberalno Demokratycznej zgodziła się na wzmocnienie kontroli rządu nad książkami szkolnymi. W następstwie tego, japońskie władze wymusiły złagodzenie niektórych terminów używanych w podręcznikach do historii, odnoszących się do drugiej wojny chińsko-japońskiej i wojny na Pacyfiku. Przykładowo, określenie „japońska agresja” zostało zastąpione przez „japońską okupację”, „wyzysk” zmieniono na „transfer”, „wojnę i agresję” na „politykę ekspansji”, „inwazję” na „natarcie”, „koreański ruch niepodległościowy” na „demonstracje” i tak dalej (Lee, 2002: 7). 

Ta zmiana została zauważona i była szeroko opisywana przez japońską gazetę Asahi Shinbun. Po ukazaniu się serii artykułów na ten temat, kwestia złagodzenia określeń w podręcznikach do historii stała się problemem międzynarodowym. Chiński rząd oficjalnie zaprotestował i skrytykował japońskie Ministerstwo Edukacji (Kushner, 2015: 174). Zmianom w szkolnych książkach sprzeciwiły się również rządy Korei Południowej, Wietnamu i Hongkongu. W związku z międzynarodowymi naciskami i w celu ograniczenia szkód dyplomatycznych, szefa gabinetu Kiichi Miyazawa wydał oświadczenie, w którym obiecał skorygować zmiany wprowadzone w podręcznikach (MOFA, 1982). 

W 1984 roku Ienaga Saburo po raz kolejny pozwał Ministerstwo Edukacji. Oskarżył je o zmuszanie autorów książek do wybielania japońskich działań z czasów wojny. Tym razem sąd orzekł o konstytucyjności wprowadzonych przez ministerstwo zmian, zaznaczając jednak, że doszło do pewnych nadużyć i przyznał Saburo 100.000 jenów odszkodowania. 

W tym samym roku inny Japończyk pozwał ministerstwo, ale z zupełnie przeciwnych powodów. Tanaka Masaaki, który był autorem kontrowersyjnego tekstu zatytułowanego „Co naprawdę stało się w Nankinie: obalenie powszechnego mitu”, zażądał wykreślenia z podręczników terminów „japońska agresja” i „masakra w Nankinie”. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Tokio orzekł na niekorzyść Tanaki trzy lata później (Yoshida, 2000: 89). 

W 1986 roku kwestia podręczników do historii ponownie stała się problemem międzynarodowym. Ukazał się wówczas kolejny kontrowersyjny podręcznik, napisany pod patronatem grupy konserwatywnych polityków pochodzących z rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Władze chińskie po raz kolejny zaprotestowały i wyraziły swoje oburzenie, a strona japońska zobowiązała się do wprowadzenia odpowiednich dostosowań w celu uniknięcia poważniejszych konsekwencji (He, 2009: 215).

Nowe kontrowersje lat 90-tych

W latach dziewięćdziesiątych pojawiły się kontrowersje dotyczące innych wątków. Po raz pierwszy zaczęto szerzej dyskutować w Japonii o kwestii tzw. „pocieszycielek” czyli młodych kobiet, zmuszanych przez Japończyków w trakcie wojny do pracy w wojskowych domach publicznych. W jej następstwie, w 1997 roku, problematyka ta została włączona do treści podręczników do historii (Nozaki, 2005). Nie obyło się to jednak bez zastrzeżeń ze strony prawicy. Książki wspominające o „pocieszycielkach” zaczęto nazywać masochistycznymi i pozbawionymi dumy z historii narodu (Selden i Nozaki, 2009: 16). 

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Japońskie Towarzystwo Reformy Podręczników do Historii ogłosiło plan napisania „Nowego podręcznika do historii”. W latach 2000 – 2001 nowy podręcznik był w trakcie procedury sprawdzania przez Ministerstwo Edukacji. W jego ostatecznej wersji usunięto wiele opisów dotyczących zbrodni wojennych popełnionych przez wojska japońskie. Pomimo, iż dane z wiosny 2002 roku pokazywały, że „Nowy podręcznik do historii” był używany tylko przez ok. 0,039% gimnazjów (Saaler, 2007: 119), jego wypuszczenie na rynek doprowadziło do wybuchu międzynarodowych protestów i demonstracji, zarówno w samej Japonii, jak i w innych krajach azjatyckich, głównie w Korei Południowej i Chinach (Kim, 2008: 1). 

Trzy lata później Ministerstwo Edukacji ponownie zatwierdziło „Nowy podręcznik historii” do użytku, co doprowadziło do kolejnego zaostrzenia napięć i międzynarodowych protestów, które trwały wiele tygodni. W związku z ostrymi demonstracjami antyjapońskimi w wielu miastach Chin i Korei Południowej, władze japońskie postanowiły udostępnić podręczniki osobom spoza Japonii. 24 sierpnia 2005 roku w Internecie zamieszczono fragmenty kontrowersyjnego podręcznika i ich tłumaczenia na język chiński oraz koreański (MOFA, 2005). W 2007 roku Nariaki Nakayama, były minister edukacji, wyraził zadowolenie z faktu, że w trakcie jego kadencji udało się włączyć kwestię „pocieszycielek” do większości podręczników dla gimnazjów (Yoshida, 2007). 

W tym samym roku rozpoczęły się kontrowersje na Okinawie. Ministerstwo Edukacji uznało, że informacje o przymusowych samobójstwach mieszkańców Okinawy podczas II wojny światowej powinny zostać wymazane z podręczników do historii. Wywołało to ostre protesty na Okinawie i doprowadziło do największej demonstracji na wyspie od 1972 roku (Onishi, 2007).

Podręczniki do historii jako część polityki pamięci

Kontrowersje dotyczące japońskich podręczników do historii są oznaką szerszego problemu istniejącego w Japonii, jakim jest fałszowanie przeszłości w celu zachowania dumy narodowej i podtrzymywania uczuć patriotycznych. 

W ten sposób dochodzimy do kwestii centralnej dla nowoczesnego nacjonalizmu. Każdy naród troszczy się o swoją historię i stara się przedstawić jej własną wersję na arenie międzynarodowej. W tym celu konieczne jest zbudowanie wspólnej wersji przeszłości, stworzenie zbiorowej pamięci, która często pomija jedne fakty historyczne, a uwypukla inne. Wynika to z faktu, iż każdy kraj, chcąc budować dumę narodową i dobrą reputację, w wielu przypadkach wybiela swoją historię. 

Niektórzy uczeni uważają nawet, że pamięć zbiorowa, jako zjawisko społeczne, istnieje w zasadniczej opozycji do prawdy historycznej (Maurantonio, 2014: 4). Twierdzą, że pamięć jest konstrukcją skupiającą się na teraźniejszości, która łączy to, co było, z tym co jest obecnie. Jest subiektywna, selektywna, bierze pod uwagę fakty, które jej pasują, a inne, uznając je za mniej ważne lub zagrażające tożsamości, usuwa. 

W wielu przypadkach wersja historii prezentowana przez rządzących jest wysoce subiektywna, pozbawiona niewygodnych faktów. Zarządzanie taką zbiorową formą pamięci nazywane jest „polityką pamięci” lub „polityką historyczną”. 

Termin ten stał się popularny w latach osiemdziesiątych i po raz pierwszy został użyty na forum naukowym przez historyka Christiana Meiera podczas Kongresu Historyków Niemieckich w Trewirze w 1986 roku (Kącka, 2015: 5). Chociaż koncepcja ta została sformułowana pod koniec XX wieku, towarzyszące jej praktyki są znane ludzkości od tysiącleci. 

Politykę pamięci można zdefiniować jako wszelkie działania podejmowane przez władze w celu kształtowania pamięci o przeszłości narodu (Dryjańska, 2012: 97). Jej podstawowymi narzędziami, finansowanymi przez państwo, są wyspecjalizowane instytucje (takie jak muzea, izby pamięci itp.), organizacja świąt państwowych, media, budowa pomników, a także edukacja, czyli m. in. podręczniki do historii dla uczniów. 

Jej podstawowym celem jest stworzenie wspólnej wersji historii danego narodu, spójnej pamięci zbiorowej. Polityka pamięci ma wpływ nie tylko na sprawy wewnętrzne danego kraju, ale także na stosunki międzynarodowe. Tworzenie własnej wersji historii często spotyka się z reakcją innych państw, co może prowadzić do napięć we wzajemnych relacjach i problemów na arenie międzynarodowej. Okrutne zbrodnie, popełnione nie tylko w Chinach, ale na wszystkich terytoriach zajętych przez armię cesarską, stworzyły bardzo negatywny obraz Japonii i umieściły ją na tej samej półce „złych krajów”, co nazistowskie Niemcy. Spowodowało to, że powojenne władze Japonii postanowiły zbudować nową, bardziej znośną wersję historii. Miłość do własnego państwa i narodu jest naturalną tendencją przedstawicieli wszystkich grup etnicznych, tak jak skłonność do wybielania działań własnej grupy i osądzania innych społeczności (Lustig i Koester, 2006). 

W przypadku Japonii tendencje te są bardziej intensywne niż w wielu innych społeczeństwach. Wynika to z wielu czynników, takich jak między innymi silne przywiązanie do ojczyzny, wiara w boskie pochodzenie rodziny cesarskiej oraz głęboko zakorzeniony szacunek dla przodków (Nakamura i Wiener, 2000: 17). Wszystko to utrudnia Japończykom zaakceptowanie bolesnej przeszłości ich kraju, co prowadzi do tworzenia własnej wersji historii, niekoniecznie zgodnej z faktami. Dlatego też po zakończeniu II wojny światowej, doszło w Japonii do powstania historycznej amnezji dotyczącej zbrodni wojennych, która prowadzi do ignorowania cierpień zadanych przez Japonię innym narodom Azji (Dower, 2000: 17). 

Kontrowersje wokół podręczników do historii mogą być postrzegane jako jeden z elementów kreacji tej nowej historii, japońskiej polityki pamięci, która przyniosła i wciąż przynosi wiele napięć w relacjach z innymi państwami azjatyckimi. System zatwierdzania podręczników powstały po II wojnie światowej pozwolił na łatwą ingerencję władz w ich zawartość. Na przestrzeni lat doprowadziło to do wielu kontrowersji i napięć w stosunkach między Japonią a innymi krajami azjatyckimi. Kontrowersje polegały na pomijaniu niewygodnych dla Japończyków faktów, używaniu eufemizmów i nieporuszaniu kwestii, które przedstawiają Japonię w negatywnym świetle. 

Powyższe praktyki dotyczące podręczników do historii stanowią część japońskiej polityki historycznej. Jest to próba odtworzenia historii Japonii, nie wspominając o wydarzeniach, które mogą powodować wstyd lub poczucie winy u Japończyków.

Niniejszy materiał znajdą Państwo w Kwartalniku Boyma nr – 6/2020

Przypisy:

Bibliografia:

Dower J. W. (2000)., Embracing Defeat: Japan in the Wake of World War II, W. W. Norton & Company.

Dryjańska E. (2012). ”Kwestia japońskich podręczników do historii w relacjach chińsko-japońskich”, in M. Pietrasiak, D. Mierzejewski (eds.), Chiny w Stosunkach Międzynarodowych, Zakład Azji Wschodniej UŁ.

Fisman R., Hamao Y., Wang Y. (wrzesień 2014). “Nationalism and Economic Exchange: Evidence from Shocks to Sino-Japanese Relations”, The Review of Financial Studies, Vol. 27, No. 9. 

He Y. (2009). The Search for Reconcilation: Sino-Japanese and German-Polish Relations Since World War II, Cambridge University Press 2009.

Hiroshi M. (28 czerwca 2012), “Japan’s History Textbook System: Creation, Screening, and Selection”,                                                                                                                                                           Nippon, , <https://www.nippon.com/en/in-depth/a00701/japan%E2%80%99s-history-textbook-system-creation-screening-and-selection.html>.

Kącka K. (2015). Politics of History: Creators, Tools, Mechanisms of Action – the Case Study of Poland, Narracje pamięci: między polityką a historią, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2015.

Kim M.(2008). “Myth and Fact in Northeast Asia’s History Textbook Controversies”, Asia-Pacific Journal, Vol. 6, Issue 8.

Kushner B. (2015). Men to Devils, Devils to Men: Japanese war crimes and Chinese justice, Harvard University Press.

Lee D. H., Media Discourses on the Other: Japanese History Textbook Controversies in Korea, University of Incheon.

Lustig M., Koester W. J. (2006). Intercultural Competence. Interpersonal Communication across Cultures, Boston 2006.

Maurantonio N. (2014). “ The Politics of Memory”, Rhetoric and Communication Studies Faculty Publications, 7-2014, University of Richmond.

Nakamura H., (2005). Wiener P. P., ”Systemy myślenia ludów Wschodu”, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Nozaki Y. (2005). “The “Comfort Women” Controversy: History and Testimony”, The Asia-Pacific Journal, Vol. 3, Issue 7.

Nozaki Y. (2008). War Memory, Nationalism and Education in Postwar Japan, 1945- 2007. The Japanese history textbook controversy and Ienaga Saburo’s court challenges, Routledge.

Onishi N. (1 kwietnia 2007)., „Japan’s Textbooks Reflect Revised History”, The New York Times, <https://www.nytimes.com/2007/04/01/world/asia/01japan.html>.

“Posting of Translations of Japanese Junior High School History Textbooks on Internet Website” (23 sierpnia 2005), Ministry of Foreign Affairs of Japan, , <https://www.mofa.go.jp/announce/announce/2005/8/0823-2.html> .

Rose C. (1998), Interpreting History in Sino-Japanese Relations, Routledge.

Saaler S. (2007), “Politics, Memory and Public Opinion: The History Textbook Controversy and Japanese Society”, Social Science Japan Journal, Vol, 10, Issue 1.

“Statement by Chief Cabinet Secretary Kiichi Miyazawa on History Textbooks” (26 sierpnia 1982). Ministry of Foreign Affairs of Japan,  <https://www.mofa.go.jp/policy/postwar/state8208.html>. 

Togo K. (2008). “Japan’s Historical Memory: Reconciliation with Asia”, The Asia-Pacific Journal, Vol. 6, Issue 12.

Yoshida R. (11 marca 2007). „Sex slave history erased from texts; ’93 apology next?”, the Japan Times,, <https://www.japantimes.co.jp/news/2007/03/11/news/sex-slave-history-erased-from-texts-93-apology-next/#.XhGovyTmiEc>.

Yoshida T. (2000). “A Battle over History:  The Nanjing Massacre in Japan”, in J. A. Fogel, C. S. Maier (eds.), The Nanjing Massacre in History and Historiography, University of California Press.

Wiktor Nycz

Absolwent Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Studiował także na Fudan University w Szanghaju oraz brał udział w warsztatach z zakresu stosunków międzynarodowych na Keio University w Tokio. Jego obszar zainteresowań dotyczy głównie Japonii, historii Azji oraz kwestii związanych z pamięcią historyczną. Prywatnie pasjonat języka japońskiego i historii starożytnej.

czytaj więcej

Tydzień w Azji: Powyborcza Azja Centralna w optyce Moskwy i Pekinu

10 stycznia zakończył się wyborczy maraton w Azji Centralnej, w którym Kazachowie wybierali nowy skład parlamentu, a Tadżykowie i Kirgizowie nowego prezydenta, przy czym Kirgistan czekają jeszcze zaplanowane na maj wybory parlamentarne. Praktycznie we wszystkich republikach nie nastąpiły przetasowania we władzach.

Tydzień w Azji #113: Rosyjsko-chińskie manewry szczepionkowe w Azji Centralnej

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Temida z Korei Północnej

Zespół dziennikarzy BBC nie krył zdziwienia i oburzenia, gdy w maju bieżącego roku, został zatrzymany na lotnisku w Pjongjangu. Według oficjalnego komunikatu północnokoreańskich władz Brytyjczycy podczas kręcenia materiału filmowego nie okazywali należytego szacunku pomnikom Wielkiego Wodza. Władze w Pjongjangu chwytają się wszelkich, nawet najbardziej absurdalnych sposobów, by przykuć uwagę świata. Korea Północna słynie z oryginalnych […]

Wywiad z Amal Isaevą

Dr Magdalena Sobańska-Cwalina przeprowadziła wywiad z Amal Isaevą. Opowiedziała ona m.in. o swoim udziale w procesie otwierania się Uzbekistanu na świat, o tym czemu warto odwiedzić ten środkowoazjatycki kraj, a także o podobieństwach i różnicach między Polską a Uzbekistanem

Tydzień w Azji: Sprzeciw wobec wizyty Xi Jinpinga w Japonii – nowy etap w japońsko-chińskich relacjach?

Japonia, dotychczas powstrzymując się od otwartej krytyki ChRL, wobec ostatnich wydarzeń decyduje się na podjęcie odważniejszych, ale nie otwarcie konfrontacyjnych dyplomatycznych środków wobec Chin. 

Tydzień w Azji #102: Nowy korytarz transportowy w Azji. W tle polskie interesy

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości

Forbes: Hongkong jeszcze bliżej Pekinu. Zagraniczny kapitał powoli wycofuje się z regionu

Pekin umacnia kontrolę nad Hongkongiem, uzależniając miasto od władzy centralnej. Przegłosowane niedawno nowe prawo o bezpieczeństwie narodowym (...) może znacząco ograniczyć zagwarantowaną po 1997 roku niezależność miasta i swobody obywatelskie jego mieszkańców

Azjatech #15: Japoński statek na baterie

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Zrobieni w dżucze. Recenzja książki „North Korea’s juche myth” B.R. Myersa

Nowa książka B.R. Myersa reklamowana była pochlebną recenzją Christophera Hitchensa. Podobnie, jak słynny neoateista Myers znany jest ze swojego ostrego języka, stanowczych i kontrowersyjnych tez, błyskotliwych spostrzeżeń oraz świetnego pióra. Wszystko to w najlepszej odsłonie ukazuje najnowsza książka badacza Korei Północnej: North Korea’s juche myth. Myers rozpoczyna swoją pracę, od krytyki innych ekspertów tematu. Zarzuca […]

Azjatech #60: Geotermia pomoże stworzyć warunki do uprawy warzyw i hodowli drobiu w górach

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #99: Wino, węgiel, miedź. Chiński atak na Australię ostrzeżeniem dla Polski

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości

Forbes: Dyplomacja kupiecka, czyli jak Berlin dogaduje się z Pekinem

(...) Silna gospodarka, liczba ludności, rozwinięte ośrodki naukowe i względna stabilność ekonomiczna sprawiają, że Chińczycy traktują Berlin jako swego strategicznego partnera. Na to jednak nakładają się tarcia między Pekinem a Waszyngtonem, dlatego Berlin, troszcząc się o interes ekonomiczny, szuka drogi środka

W spójności siła – wywiad z ministrem Marcinem Przydaczem

"Współpraca - tak, obecność inwestycyjna - tak, ale raczej z pewną dozą ostrożności przy transferze technologii i w infrastrukturze krytycznej. Bezpieczeństwo Polski i UE powinno tutaj wyprzedzać myślenie o ewentualnych, choćby największych, zyskach gospodarczych..."

Analityk Instytutu Boyma Maciej Lipiński na International Seminar on Belt and Road Initiative and Energy Connectivity

Maciej Lipiński, analityk Instytutu Boyma bierze udział w 3 edycji International Seminar on Belt and Road Initiative and Energy Connectivity organizowanym przez Instytut Ekonomii Technicznej i Ilościowej Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, a także w 8 Globalnym Forum Bezpieczeństwa Energetycznego.

Azjatech #58: Koronawirus zmienia kulturę pracy w Japonii

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Iran wysycha

Urmia – niegdyś drugie największe słone jezioro na Bliskim Wschodzie, dające schronienie tysiącom pelikanów, czapli i flamingów oraz słynące ze swoich zdrowotnych właściwości, stało się symbolem katastrofy ekologicznej w Iranie.

Do czego potrzebne są kobiety w polityce, czyli skutecznie zażegnany skandal w Uzbekistanie z Polką w roli głównej

Polki nieczęsto staja się bohaterkami doniesień medialnych w Azji Centralnej. W lutym 2020 r. jednak było inaczej. Historia Agnieszki Pikulickiej - Wilczewskiej – dziennikarki „rozgrzała” nagłówki tamtejszych portali informacyjnych. Co ważniejsze, „między wierszami” opowiedziała wiele na temat współczesnego Uzbekistanu i roli kobiet w polityce.

Chińscy katolicy wychodzą z cienia? Starania Watykanu o zjednoczenie Kościoła

Kiedy w 1989 r. papież Jan Paweł II leciał z wizytą do Korei Południowej, władze chińskie nie zezwoliły na przelot nad terytorium Chińskiej Republiki Ludowej. Papieski samolot musiał wydłużyć trasę przez sowiecką przestrzeń powietrzną. Wielokrotnie podkreślane przez Ojca Świętego pragnienie nawiązania relacji Kościoła z Pekinem i przekucie jej w konkretne formy współpracy zatrzymało się na etapie nieoficjalnych działań na płaszczyźnie dyplomatycznej. 25 lat później Franciszek jako pierwszy w historii papież wysłał telegram z pozdrowieniami dla przywódcy Chin z pokładu samolotu przelatującego nad ChRL.

Forbes: Indie. Nieoczywista potęga kosmiczna

Indie stworzyły pierwszego ziemskiego orbitera z radziecką pomocą w 1975 r. Pierwsza rakieta indyjskiej produkcji wyniosła kolejne satelity pięć lat później. Głośnym echem odbiła się misja Chandrayaan-1 w 2008 roku, w wyniku której lądownik przyniósł wieści o możliwości istnienia lodu na Księżycu. Czy w 2021 roku doczekamy się pierwszego indyjskiego lotu załogowego w kosmosie?

Forbes: Będą nas pielęgnować maszyny

Zwiedzający siedzibę firmy Ubtech w Shenzhen zwrócą uwagę na daleko posunięte uczłowieczenie poszczególnych robotów znajdujących się w showroomie. (...) Nadanie maszynom cech ludzkich ma pomóc oswoić ludzi z technologią i wzbudzić pozytywne emocje. Robot spełni bowiem każdą naszą prośbę leżącą w spektrum jego funkcjonalności – nie odmówi i nie będzie narzekać.

AzjaTech #53: W Indiach pracują nad szczepionką przeciw COVID-19

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Zanieczyszczenie wód w Chinach

(...) Chyba każdy zna obrazki z zamglonego smogiem Pekinu którymi zwykły zasypywać nas media – szare niebo nad Chinami i tłumy w maseczkach antysmogowych. Niewiele jednak mówi się o zanieczyszczeniu rzek w Państwie Środka. Dlaczego? Być może dlatego, że problem jest bardziej skomplikowany niż może się wydawać, a odpowiedzialność za jego powstanie spoczywa nie tylko na Chińczykach, ale i na wielkich zachodnich graczach.

Podsumowanie wydarzeń w Instytucie Boyma

Chcemy by Instytut Boyma był cenną platformą do wymiany poglądów, zawierania znajomości i przede wszystkim pogłębiania wiedzy. Dlatego też podejmujemy się organizacji wielu wydarzeń: debat, wykładów, oraz konferencji.

Forbes: Słabszy partner i systemowy rywal. Wirtualny szczyt Unia-Chiny bez przełomu

Partnerzy, konkurenci i systemowi rywale – tak coraz częściej Unia Europejska postrzega Chiny. Wirtualny szczyt, który odbył się 22 czerwca, nie przyniósł przełomu, ale dobrze zdefiniował pola napięć i przestrzeń do przyszłej współpracy pomiędzy Brukselą a Pekinem.