Artykuły Tygodnia w Azji

Tydzień w Azji: Kazachstan wybrał stabilizację

Wybory parlamentarne w Kazachstanie, które odbyły się 10 stycznia, nie przyniosły istotnych zmian politycznych. Brak protestów społecznych, podobnych do Białorusi czy Rosji może wskazywać, że Kazachowie nie oczekują zmian, a przede wszystkim aktywnej polityki społecznej, kontynuacji rozwoju gospodarczego oraz stabilności rządów.

Instytut Boyma 01.02.2021

Wybory parlamentarne w Kazachstanie, które odbyły się 10 stycznia, nie przyniosły istotnych zmian politycznych. Brak protestów społecznych, podobnych do Białorusi czy Rosji może wskazywać, że Kazachowie nie oczekują zmian, a przede wszystkim aktywnej polityki społecznej, kontynuacji rozwoju gospodarczego oraz stabilności rządów. 

Poruszane przez opozycję problemy dotyczące braków w demokratyzacji życia politycznego i społecznego nie zostały przez głosujących uznane za na tyle istotne i odczuwalne, by dokonywać zmian w istniejącej strukturze władzy. Ta z kolei wprowadza powolne, lecz konsekwentne reformy demokratyzujące system. W Kazachstanie brakuje opozycji jednego lidera, a elita władzy – mimo kryzysu – wydaje się nie tracić społecznej legitymacji.

Parlament i zasady procesu wyborczego

Izba niższa kazaskiego parlamentu (Mażylis) składa się ze 107 deputowanych, przy czym tylko 98 wybiera społeczeństwo, natomiast dziewięciu jest wskazywanych przez prezydenta spośród członków regionalnych zgromadzeń ludowych. Drugą, wyższą izbą parlamentu jest Senat, który tworzą deputowani, po dwóch z każdego z czternastu regionów kraju i trzech największych aglomeracji. Dodatkowych piętnastu senatorów wskazuje prezydent. Taka struktura izby wyższej ma w założeniu lepiej reprezentować interesy regionalne, na wzór niemieckich landów oraz potwierdza jego centralną rolę w systemie politycznym. Kadencja posła trwa 5 lat, natomiast senatora jest o rok dłuższa. Wybory do izby niższej parlamentu są połączone z wyborami do rad samorządowych (maslichat). W tym roku po raz pierwszy została zastosowana nowa formuła wyborów do samorządów według list partyjnych, czyli zgodnie z modelem proporcjonalnym, obowiązującym w większości krajów demokratycznych.

Termin wyborów został ustalony prezydenckim dekretem wydanym 21 października, a nad legalnością, transparentnością i uczciwością procesu wyborczego miała czuwać Centralna Komisja Wyborcza oraz Biuro Prokuratora Generalnego.

Warto wspomnieć, że po raz pierwszy wybory miały się odbywać w zmienionych warunkach politycznych, ukształtowanych na drodze politycznych reform, zapoczątkowanych przez Kassyma-Żomarta Tokajewa po objęciu przez niego urzędu prezydenta w marcu 2019 roku. Zmiany wprowadzono m.in. do ustaw o zgromadzeniach publicznych, wyborach i partiach politycznych.

Spośród istotnych zmian warto wymienić wprowadzenie obowiązku powiadamiania władz o zamiarze organizacji zgromadzeń i wieców, znosząc zarazem konieczność uzyskiwania pozwolenia na nie. W celu pogłębienia pluralizmu partyjnego obniżono też minimalną liczbę członków partii wymagana do jej rejestracji, z 40 tys. do 20 tys. osób. Dodatkowo zagwarantowano 30% miejsc w parlamencie osobom do 29. roku życia oraz kobietom.

Do walki o mandat poselski stanęło 312 kandydatów, w tym 90 kobiet, reprezentujących pięć partii: Ludowo-Demokratyczną Partię Nur-Otan, Ludową Partię Kazachstanu, Narodową Partię Kazachstanu Ak-Żoł, Narodowo-Demokratyczną Patriotyczną Partię Auil oraz Adal. Średni wiek kandydatów wyniósł 46.7 lat.

Zgodnie z przedwyborczym kalendarzem, 4 stycznia nastąpiło zakończenie procesu akredytacji zagranicznych obserwatorów. Łącznie CKW udzieliła 398 akredytacji, w tym 322 otrzymali obserwatorzy z 10 międzynarodowych organizacji, a 76 przyznano przedstawicielom 31 państw.

Dla 11.8 mln uprawnionych do głosowania Kazachów przygotowano 10 tysięcy lokali w kraju oraz 66 za granicą, w 53 państwach. Głosowanie odbywało się oczywiście w ścisłym reżimie sanitarnym, czyli z obowiązkowymi maseczkami, a każdy punkt wyposażono w środki dezynfekujące, maseczki i jednorazowe rękawiczki.

W parlamencie bez zmian

Wyniki podane 11 stycznia przez Centralną Komisję Wyborczą były potwierdzeniem przewidywań ekspertów. Zdecydowane zwycięstwo odniosła partia Nur Otan, kierowana przez byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, uzyskując 71 proc. głosów (76 miejsc). Ponadto do parlamentu weszły też dwie partie powszechnie uważane za prorządowe, Demokratyczna Partia Kazachstanu Ak Żoł zdobywając 10 proc. głosów (12 miejsc) oraz Ludowa Partia Kazachstanu, której zaufało 9 proc. wyborców (10 miejsc). Struktura parlamentu nie uległa więc zmianie, co nie wydaje się być dla nikogo zaskoczeniem.

Niespodzianką może być jedynie relatywnie niska frekwencja, która wyniosła 63%, co oznacza spadek o aż o 14 proc. w stosunku do poprzednich wyborów z roku 2016. Nieznaczne przesunięcia w liczbie miejsc zdobytych przez zwycięskie partie – w 2016 r. rozkład głosów wynosił odpowiednio 82.2 proc. (8 miejsc więcej niż obecnie), Ak Żoł 7.18 proc. (5 miejsc mniej niż obecnie) i 7.14 proc. (3 miejsca mniej niż obecnie), nie będą miały żadnego wpływu na proces rządzenia.

Całkowita porażka partii opozycyjnych, które ponownie nie wprowadziły do parlamentu żadnego kandydata, skłoniła ich przywódców do szukania przyczyn w nieuczciwości procesu przedwyborczego (o czym dalej). Międzynarodowi obserwatorzy przyznali, że władze Kazachstanu powinny kontynuować proces reform i wprowadzić więcej zmian, jeśli przyszły proces wyborczy ma przystawać do standardów demokratycznych, od ogłoszenia wyborów do ogłoszenia wyników. Niemniej, wyraźny, choć powolny jest postęp w procesie demokratyzacji republiki, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że jeszcze dziesięć lat temu na scenie politycznej była tylko jedna partia – Nur Otan.

Czego nie chce opozycja

27 listopada 2020 r. największa partia opozycyjna, Ogólnonarodowa Partia Socjaldemokratyczna, zbojkotowała wybory, zarzucając rządzącym brak równych szans dla wszystkich kandydatów, czyli w istocie faworyzowanie ugrupowań znajdujących się u władzy. Ponadto, przewodniczący partii, Askat Rakimżanow określił realizowany program reform politycznych jako zbyt mało pogłębiający proces demokratyzacji życia politycznego.

W istocie, zarzuty o brak równowagi w dostępie do mediów, faworyzowanie partii rządzących czy wykorzystywanie możliwości wynikających ze sprawowania władzy w celu promocji politycznej zarzuciła rządzącym m.in. OBWE. Należy jednak zwrócić uwagę na postępujący proces dostosowywania prawnych aspektów procesu wyborczego do standardów ogólnie przyjętych jako demokratyczne. Przykładem jest chociażby wprowadzenie instytucji opozycji parlamentarnej do ustawy konstytucyjnej O Parlamencie Republiki Kazachstanu i statusie jego deputowanych oraz O komitetach i komisjach Parlamentu Republiki Kazachstanu. Dzięki temu opozycja będzie miała realny wpływ m.in. na wybory jednego przewodniczącego i dwóch sekretarzy, inicjowania przesłuchań parlamentarnych co najmniej raz w ciągu jednej sesji czy określania porządku dziennego tzw. tury pytań do rządu co najmniej dwa razy podczas sesji.

Zdecydowanie bardziej agresywne działania przed- i powyborcze podjęły partie Oyan, Qazakstan (Przebudź się Kazachstanie) i nielegalnie działająca Demokratyczna Partia Kazachstanu, które zorganizowały szereg protestów w dużych miastach. Wyborcy w ośrodkach miejskich takich, jak Nur-Sułtan, Ałmaty czy Szymket, tradycyjnie w większym stopniu sprzyjają żądaniom całkowitego przemodelowania systemu władzy, głoszonym przez te partie.

Zarzuty opozycji dotyczyły też procesu monitoringu wyborów w lokalach, a konkretnie rezolucji CKW z dnia 4 grudnia, która ograniczała udział obserwatorów tylko do przedstawicieli organizacji pozarządowych (NGO) i to takich, które mają taką działalność wpisana w swoim statucie. Taka decyzja w istotny sposób ograniczyła możliwość kontroli transparentności wyborów przez opozycję, choć te przepisy nie wpłynęły na ograniczenie udziału obserwatorów zagranicznych (m.in. z OBWE czy UE). Opozycja wskazywała też na praktycznie eliminację możliwości dokumentowania potencjalnych nieprawidłowości wyborczych, wprowadzając zapis o obligatoryjnym uzyskania zgody osoby, która ma być nagrana w potencjalnym materiale dowodowym. Wobec tych obostrzeń, obawy o transparentność wyborów oficjalnie wyraziła OBWE i Ambasada USA w Nur-Sułtan.

OBWE krytycznie odniosła się do przepisów nakładających na partie, które nie przekroczyły 7% progu wyborczego, obowiązek wpłaty depozytu w wysokości 637 500 tengów (ok. 5 tys. PLN) za każdego rejestrowanego kandydata. Taki zapis stanowił istotną barierę finansową dla niektórych małych lub nowych partii, a stawiał w pozycji uprzywilejowanej trzy partie rządzące.

Dokąd zmierza Kazachstan

Pomimo licznych obaw o transparentność i uczciwość wyborów, poza przedstawionymi zarzutami dotyczącymi procesu przedwyborczego, obserwatorzy uznali je za przystające do standardów demokratycznych. W trakcie wyborów doszło do wywołanych przez opozycję rozruchów, które jednak zostały szybko opanowane przez policję, przy czym zatrzymania wedle dostępnych relacji mediów nie były brutalne, a użycie sił proporcjonalne do potrzeb wynikających z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa. Zarzuty wobec policji o otaczanie demonstrantów i uniemożliwienie im opuszczenia miejsca zgromadzenia wydają się dość absurdalne, zważywszy na trwające wybory parlamentarne. Trudno sobie wyobrazić, aby policja w jakimkolwiek państwie pozwoliła demonstrującym przenosić się z miejsca na miejsce, by mogli swobodnie zakłócać proces wyborczy.

Zapowiedziana przez prezydenta kontynuacja procesu zmian w nowej-starej rzeczywistości parlamentarnej będzie prawdopodobnie realizowana. Ogłoszony w prezydenckim orędziu z 1 września 2020 r. nowy model zarządzania państwem, który zawiera m.in. wprowadzenie wyborów bezpośrednich na akimów (sołtysów), a także działania na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego, edukacji, nowych technologii czy ekologii, pozwala Kazachom z optymizmem patrzeć w przyszłość. I to pomimo trudnego okresu gospodarczego spowolnienia w wyniku pandemii i utrzymywania się niskich cen światowych na surowce naturalne, główne źródło wpływów do kazaskiego budżetu. Reasumując, po powyborczym Kazachstanie nie należy oczekiwać zmian w procesie gospodarczym czy polityce zagranicznej i wewnętrznej, choć oczywiście pewne korekty będą niezbędne z uwagi na dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość (pandemia).

15 stycznia, na pierwszej sesji Mażylisu w nowym składzie, prezydent Tokajew przedstawił pakiet reform. Jako szczególnie ważne wskazał kontynuowanie i rozszerzenie programów socjalnych do 2023 r., których celem jest złagodzenie skutków pandemii i wywołanego nią rosnącego bezrobocia. Drugim ważnym obszarem jest zapewnienie wsparcia dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, na co mają zostać przeznaczone dodatkowe środki z budżetu oraz wsparcie ze strony Narodowego Banku Kazachstanu. Konieczne jest też wdrożenie długofalowej polityki pomocy dla dużych firm, napędzających proces innowacyjnych zmian w kazaskiej gospodarce. Wśród inicjatyw o charakterze politycznym, prezydent Tokajew wskazał na obniżenie progu wyborczego z 7% do 5% oraz dalsze ułatwienia dla kobiet i osób młodych w dostępie do urzędów i stanowisk politycznych. Choć pojawiły się głosy, że obniżenie progu wyborczego ma służyć przede wszystkim zabezpieczeniu udziału w rządzeniu przez dwie partie prorządowe, które nieznacznie przekroczyły 7%, to trzeba też zauważyć, że gdyby taki był próg w tych wyborach to do izby niższej weszłaby pierwsza partia opozycyjna Auil, która uzyskała 5.29% głosów (Adalat zdobył tylko 3.57% głosów). Wejście do parlamentu przedstawicieli wszystkich partii jest nie tylko korzystne dla pluralizmu i demokracji, ale także dla reprezentacji regionów w maslichacie.

Działanie prezydenta i nowych władz Kazachstanu wskazuje na dostrzeganie potrzeby kontynuacji procesu reform politycznych oraz podtrzymywanie kierunku rozwoju gospodarczego. Wedle przyjętego modelu, liberalizacja życia społecznego ma być stopniowa. Przyszłość pokaże, czy kierunek i tempo zmian dorówna aspiracjom młodego społeczeństwa kazachskiego.

Jerzy Olędzki

Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o polityce, pracę doktorską złożył na Wydziale Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, magister ekonomii i europeistyki, absolwent Wydziału Zarządzania Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (obecnie Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna) i Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2011 r. specjalizuje się w zagadnieniach geopolitycznych Azji Centralnej i aspektach polityczno-ekonomicznej oraz militarnej współpracy regionalnej. Autor książki "Mocarstwo z panazjatyckiej mozaiki. Geneza i ewolucja Szanghajskiej Organizacji Współpracy".

czytaj więcej

Forbes: Polska na globalnym szlaku kolejowym. Czy to się nam opłaci?

Rozwój połączeń kolejowych pomiędzy Chinami a Europą jest szansą dla polskiej gospodarki i przedsiębiorców. Nie jesteśmy w stanie łatwo zmienić ujemnego salda w handlu z Państwem Środka, ale możemy maksymalnie wykorzystać szanse, jakie daje transport towarów przez nasz kraj. (...) Polskie terminale i firmy logistyczne starają się wykorzystać szansę, która jest również okazją dla firm z innych branż

Współczesna joga: innowacja czy sprzeniewierzenie tradycyjnej indyjskiej wiedzy przez Zachód?

 „Świat opanowała jogomania” - z tym stwierdzeniem nie sposób polemizować, gdy wokół nieustannie pojawiają się nowe szkoły i coraz bardziej nowatorskie metody ćwiczeń jogi

Forbes: Rozmowy pokojowe ponad głową Kijowa? Chiński profesor amerykańskiej uczelni wyjaśnia, w jaką grę gra Państwo Środka

O chińskiej perspektywie na rosyjską inwazję na Ukrainę opowiada prof. Yu Bin, specjalista w zakresie stosunków rosyjsko-chińskich, wykładający na Uniwersytecie w Wittenberdze.

Tydzień w Azji: Indyjski rynek farmaceutyczny w czasie pandemii COVID-19

Masowe rozprzestrzenianie się koronawirusa sprawiło, że Indie stanęły do wyścigu z czasem, którego zwieńczeniem ma być stworzenie szczepionki na tę chorobę. Indyjski rynek farmaceutyczny może odegrać kluczową rolę w tym przedsięwzięciu.

Forbes: Chiny kopiują unijne rozwiązanie. Przełomowe zmiany na rynku gazu i ropy

(...) Wydzielenie systemu rurociągów do osobnej spółki jest najbardziej doniosłą reformą w chińskim sektorze energetycznym od dziesięcioleci. Jak może wpłynąć na krajową produkcję, z udziałem chińskich i zagranicznych inwestycji?

RP: Jak zmieniają się aktualnie łańcuchy dostaw? Polska „przemysłowym sercem” Europy

Nasz kraj ma wśród managerów logistyki zdecydowanie dobrą markę. Jest wymieniany na pierwszym miejscu jako państwo, do którego przenosi się produkcję, aby być bliżej rynków zbytu (reshoring) i miejsce pochodzenia zaopatrzenia (sourcing).

Patrycja Pendrakowska współzałożycielką WICCI’s India-EU Business Council

Dzieląc się wiedzą, możliwościami biznesowymi i najlepszymi praktykami Rada pomaga zwiększać świadomość o udziale kobiet w rozwoju relacji Indii i Unii Europejskiej.

Tydzień w Azji: Rosja i Euroazjatycka Unia Gospodarcza – problemy w walce z koronawirusem

Problemy w bliskiej zagranicy: jednostronne działania Rosji sabotują wspólną walkę Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej z koronawirusem i pokazują drugorzędne znaczenie wspólnoty w polityce gospodarczej i zagranicznej Kremla.

Tydzień w Azji #84: Chińskie firmy mogą zniknąć z amerykańskiej giełdy. W Hongkongu zacierają ręce

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Patrycja Pendrakowska panelistką w debacie „Czy technologie wpędzają nas w zimną wojnę?” na Igrzyskach Wolności

Patrycja Pendrakowska uczestniczyła w tegorocznych Igrzyskach Wolności w Łodzi.

Nicolas Levi na konferencji Asian-European Forum 2021: Przyszłość Należy do Azji

22 kwietnia o godz. 14:15 analityk Instytutu Boyma Nicolas Levi, weźmie udział panelu dyskusyjnym “Przenikanie kultur, czyli jak Wschód łączy się z Zachodem. Globalizacja kultur dziś i perspektywy na przyszłość”.

Tydzień w Azji #228: Rysuje się nowy, gigantyczny sojusz światowych mocarstw

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Wolność gospodarcza krajów Azji Środkowej. Kazachstan nr 1

Jak kształtuje się wolność gospodarcza krajów Azji Środkowej w świetle wyników rankingu The Heritage Foundation? Kazachstan liderem regionu, a w zestawieniu wyprzedził nawet Polskę.

RP: Polska wśród najbardziej atrakcyjnych krajów dla migracji zarobkowej z Uzbekistanu

Uzbecy dostrzegają potencjał polskiego rynku pracy. Coraz chętniej szukają zatrudnienia nad Wisłą. Potrzeba jednak przeglądu procedur w celu umożliwienia łatwiejszego podejmowania zatrudnienia w Polsce.

Gra strategiczna „Jak nie rozpętać Trzeciej Wojny Światowej, czyli spór o Kaszmir” – zmiana terminu

W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników, podjęliśmy decyzję o przełożeniu terminu gry strategicznej, gdy tylko zagrożenie epidemiczne zostanie zażegnane.

Forbes: Chińczycy chcieli skorzystać na brexicie. Będą musieli obejść się smakiem

Pekin zakładał, że w obliczu brexitu dojdzie do zbliżenia gospodarczego i politycznego między Londynem a Państwem Środka. Szansę na to Chiny upatrywały w potrzebie zastrzyku inwestycyjnego nad Tamizą w związku z rozluźnieniem relacji Londynu z kontynentem.

Forbes: Dyplomacja kupiecka, czyli jak Berlin dogaduje się z Pekinem

(...) Silna gospodarka, liczba ludności, rozwinięte ośrodki naukowe i względna stabilność ekonomiczna sprawiają, że Chińczycy traktują Berlin jako swego strategicznego partnera. Na to jednak nakładają się tarcia między Pekinem a Waszyngtonem, dlatego Berlin, troszcząc się o interes ekonomiczny, szuka drogi środka

Patrycja Pendrakowska z wywiadem dla Balkan Development Support: „Państwa Europy Zachodniej skorzystały najbardziej na chińskim kapitale”

Na łamach portalu Financial Intelligence ukazał się wywiad z Patrycją Pendrakowską dla Balkan Development Support.

Setny numer “Tygodnia w Azji”

Od prawie dwóch lat analizujemy trendy, wskazujemy problemy i ich możliwe rozwiązania. Dziękujemy Czytelniczkom i Czytelnikom serwisu wnp.pl i Instytutu Boyma, że są Państwo z nami w tym wspólnym przedsięwzięciu!

China’s geopolitical interests  in Kyrgyzstan – wykład

Serdecznie zapraszamy na wykład "China’s geopolitical interests  in Kyrgyzstan" 20 lutego o godzinie 18:00 przy ul. Prostej 20. Wykład odbędzie się w języku angielskim i zostanie poprowadzony przez Taalaigul Usonovę z Kirgistanu.

Azjatech #185: Adidas otwiera w Chinach stadion wykonany ze starych butów

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji: Tadżykistan i Turkmenistan nieustannie zadziwiają świat w zakresie epidemii koronawirusa

Turkmenistan i Tadżykistan przyciągają uwagę światowych mediów. (...) Jeżeli wierzyć oficjalnym statystykom przed 30 kwietnia br. oba kraje były “wolne od wirusa”. 

Azjatech #133: Ładowanie smartfona tylko raz w tygodniu? Innowacyjny projekt Samsunga i IBM

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #54: Epidemia koronawirusa – strach gorszy od zarazy?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.