Publicystyka

Jak Chiny wywołały burzę na Oceanie Spokojnym?

Dlaczego potencjalne złamanie konstytucji małego wyspiarskiego państwa spowodowało wściekłość i wstrzymanie pomocy finansowej przez Nową Zelandię? Aby lepiej zrozumieć ten problem, należy dokładnie przeanalizować status prawny Wysp Cooka.

Instytut Boyma 29.05.2026

2 kwietnia 2026 roku w Avarua, leżącej na wyspie Rarotonga stolicy Wysp Cooka, doszło do podpisania umowy dotyczącej bezpieczeństwa i obronności pomiędzy Wyspami Cooka a Nową Zelandią. Umowa ta zakończyła trwający od ponad roku spór pomiędzy tymi dwoma podmiotami. Nie jedyną, choć główną przyczyną napięć było pogłębienie relacji Avarui z Pekinem na początku 2025 r., co zdaniem rządu w Wellington stanowiło pogwałcenie konstytucji Wysp Cooka. Dlaczego jednak potencjalne złamanie konstytucji małego wyspiarskiego państwa spowodowało wściekłość i wstrzymanie pomocy finansowej przez Nową Zelandię? Aby lepiej zrozumieć ten problem, należy dokładnie przeanalizować status prawny Wysp Cooka.

Historia i status prawny Wysp Cooka

Na Wyspy Cooka składa się 15 większych wysp oraz atole i rafy koralowe o łącznej powierzchni 237 km². Co jednak istotne z punktu widzenia tego opracowania, wyspy te rozrzucone są na Oceanie Spokojnym w dużych odległościach, dając Wyspom Cooka prawie 2 mln km² wyłącznej strefy ekonomicznej. Według cenzusu z 2021 r. populacja kraju wynosi 15 tys. osób, z czego 2/3 zamieszkuje największą wyspę – Rarotonga. Wyspy zasiedlili około 800 r.n.e. eksploratorzy z Tahiti. Na pierwszy kontakt z Europejczykami, a konkretniej Hiszpanami, trzeba było czekać aż do 1595 r. Na początku XVII wieku do wysp dotarli też Portugalczycy, ale nikt nie zamierzał zwiększać tam swojej obecności. James Cook dotarł do terytorium Wysp dwukrotnie – w 1773 i 1777 r. Nie wylądował on jednak na największej wyspie ani nie napotkał żadnej lokalnej ludności. Nazwanie wysp na cześć brytyjskiego podróżnika to zasługa rosyjskiego admirała już w XIX wieku. Wiek ten przyniósł też Wyspom Cooka brytyjskie zaangażowanie, głównie w postaci chrystianizujących misjonarzy. Do dziś chrześcijaństwo w bardzo konserwatywnej odsłonie dominuje na Wyspach, jak i w większości krajów regionu

Ze strachu spowodowanego ekspansją Francji w Polinezji i zajęciem Tahiti, Brytyjscy mieszkańcy wysp zgłosili się z prośbą do korony Brytyjskiej o ochronę. Tym sposobem w 1888 r. Wyspy Cooka zostały brytyjskim protektoratem. W 1900 r. poproszono (wraz z Niue) o włączenie do granic Imperium, do czego doszło rok później, ustanawiając Wyspy Cooka częścią Kolonii Nowej Zelandii (aneksja odbyła się pomimo sprzeciwu lokalnych wodzów). Wraz z rozpadem Imperium Brytyjskiego po II wojnie światowej, Wyspy Cooka pozostały terytorium zależnym od Nowej Zelandii. Status ten uległ zmianie dopiero w 1965 r., a dokładniej 4 sierpnia, kiedy weszła w życie konstytucja terytorium. To właśnie zapisy tej ustawy zasadniczej stanowią fundament nowozelandzkich pretensji wobec władz na Rarotonga.

Konstytucja Wysp Cooka nie gwarantuje im pełnej niepodległości. Oficjalnie, Wyspy Cooka są samorządnym terytorium będącym w wolnym stowarzyszeniu z Nową Zelandią. Nowa Zelandia nie może decydować o polityce wewnętrznej Wysp Cooka. Avarua prowadzi własną politykę zagraniczną i dyplomację. Utrzymuje kontakty stosunki dyplomatyczne z 52 państwami. Wyspy są członkiem kilku wyspecjalizowanych agencji ONZ, jednak nie występują jako pełnoprawny członek ONZ. Co jednak kluczowe, Wyspy Cooka nie mają pełnej autonomii w kwestiach obronności i bezpieczeństwa i jakiekolwiek działania w tym zakresie władze powinny konsultować z rządem Nowej Zelandii. W zamian za brak pełnej niepodległości obywatele Wysp Cooka są także posiadaczami paszportów nowozelandzkich i mogą swobodnie przeprowadzić się do tego kraju. Skutkuje to sytuacją, w której obecnie w Nowej Zelandii mieszka około 100 tys. osób identyfikujących się jako pochodzący z Wysp Cooka (jest to znacznie więcej niż populacja kraju). Co równie istotne, obecny status prawny relacji między Wyspami Cooka a Nową Zelandią powoduje, że Wellington przelewa duże sumy do budżetu terytorium w ramach pomocy rozwojowej, bezpieczeństwa czy walki z katastrofami naturalnymi.

Starania o zwiększanie niezależności i konflikty z Nową Zelandią

Ostatnie lata pokazały jednak, że status quo był niezadowalający dla rządzących w Avarui. Podejmowano próby wejścia do ONZ jako pełnoprawny członek. Miałoby to zagwarantować Wyspom Cooka dodatkową pomoc rozwojową. Starania te nie uzyskały aprobaty Nowej Zelandii, która jasno stwierdziła, że nie będzie wspierać ruchów niepodległościowych. Same Narody Zjednoczone wprost informowały, że zgodnie ze stanem prawnym, Wyspy Cooka nie są niepodległym państwem i w związku z tym nie spełniają kryteriów członkostwa w ONZ. Wizja przeprowadzenia referendum, ogłoszenia niepodległości i zrzeczenia się nowozelandzkich paszportów (a co za tym idzie potencjalna utrata dużej części dochodów do budżetu w ramach wsparcia z Nowej Zelandii) spowodowała, że w 2025 r. premier Mark Brown oficjalnie zaniechał prób akcesji do ONZ.

Inną próbą testowania niezależności była chęć wstąpienia do Wspólnoty Narodów na zasadach równego członka. Również i w tym przypadku starania te skończyły się niepowodzeniem. Organizacja będąca spadkobierczynią Imperium Brytyjskiego argumentowała, że Wyspy Cooka będąc częścią Nowej Zelandii, są już częścią Commonwealth i w związku z tym nie mogą ubiegać się o członkostwo w tej organizacji

Pod koniec 2024 r. napięcie na linii Wellington-Avarua wzrosło po kolejnym pomyśle Marka Browna. Tym razem zaproponował on wprowadzenie osobnych paszportów dla obywateli Wysp Cooka, przy jednoczesnym zachowaniu paszportów Kraju Kiwi. Zdaniem premiera nie było to niezgodne z konstytucją i pozwoliłoby symbolicznie podkreślić odrębność obywateli Wysp. Pomysł ten został zdecydowanie odrzucony przez charyzmatycznego ministra spraw zagranicznych Nowej Zelandii Winstona Petersa. Argumentował on, że zgodnie z konstytucją, obywatele Wysp Cooka są formalnie obywatelami Nowej Zelandii i to właśnie tego kraju paszportami mają się posługiwać. Peters w stanowczy sposób ostrzegł Browna, że niepodległość może nie być tym, co najlepiej przysłuży się mieszkańcom Wysp. Podawał przykłady innych, niepodległych krajów, które nie radzą sobie ekonomicznie i zmierzają w stronę upadku. Była to jasna sugestia, że Wellington nie godzi się na niepodległość Wysp Cooka, a pozostanie w związku z Nową Zelandią jest dla mieszkańców terytorium najlepszym rozwiązaniem pod względem ekonomicznym czy bezpieczeństwa. Te wszystkie próby umacniania autonomii Wysp Cooka były nie w smak rządowi w Wellington, ale nie powodowały żadnych poważnych konsekwencji. Dopiero niespodziewane pojawienie się Chin wywołało na Oceanie Spokojnym burzę.

Relacje Chin z Wyspami Cooka

Stosunki dyplomatyczne pomiędzy Wyspami Cooka a Chińską Republiką Ludową ustanowiono 25 lipca 1997 r. Przez lata na płaszczyźnie dyplomatycznej nie działo się zbyt wiele. W 2013 r. doszło do spotkania premiera terytorium z wysokimi rangą oficjelami ChRL. Kolejne spotkania na szczeblu ambasadorów czy wiceministrów chińskich z delegacjami, a nawet premierem Wysp Cooka miały miejsce dopiero w 2024 r. Dużo ciekawsze rzeczy działy się jednak na płaszczyźnie ekonomicznej. Chińskie zaangażowanie w regionie Oceanii nie ominęło Wysp Cooka i wpisuje się w trend zwiększania obecności Państwa Środka na Pacyfiku. Chiny mianowicie stały się jednym z kluczowych donatorów pomocy rozwojowej dla Wysp Cooka. Według danych Lowy Institute, w latach 2008-2022 Wyspy Cooka wydały 517 mln USD pochodzących z pomocy zagranicznej. Największym wsparciem była oczywiście Nowa Zelandia z 219 mln USD. Jednakże, to właśnie Chiny były na drugim miejscu, przekazując we wskazanym okresie 112 mln USD. Kwota ta stanowi dwukrotność środków pochodzących z Australii, nie mówiąc o pomocy płynącej z USA, której wartość nie przekroczyła 100 tys. dolarów w przeciągu omawianych 14 lat.

Chińska pomoc gospodarcza jest ukierunkowana na najbardziej palące problemy Wysp Cooka. Środki (we współpracy z finansowaniem nowozelandzkim) wspierały projekty gospodarowania wodą pitną. Razem z Nową Zelandią i Australią, Chiny pomogły Wyspom Cooka zorganizować spotkanie liderów w ramach Forum Wysp Pacyfiku w 2023 r. Pekin finansuje budowy i naprawy infrastruktury takiej jak hala sportowa, komisariat policji czy drogi. Inne budynki użyteczności publicznej sfinansowane przez Pekin to np.: budynek sądu, budynek ministerstwa edukacji czy szkoła podstawowa. Wspierane są także systemy rolnicze wraz z dostarczaniem niezbędnego know-how. Pomoc rozwojowa obejmuje także drobniejsze inicjatywy, które celnie trafiają w podstawowe potrzeby mieszkańców Wysp. Przykładem jest przedsięwzięcie z 2022 r., w którym to chińskie miasto Zhuhai (miasto partnerskie Avarui) przekazało 50 pił mechanicznych i odbiorniki radiowe. Gest drobny, ale budujący pozytywny wizerunek Chin, które pomagają w ten sposób w usuwaniu skutków katastrof naturalnych oraz zapewniają jedyny środek komunikacji i dostępu do mediów dla wielu rodzin.

Umowa z Chinami i eskalacja napięć na linii Wellington-Avarua

Inicjatywa, która spowodowała poważny kryzys między Nową Zelandią a Wyspami Cooka miała miejsce na początku 2025 r. Podczas wizyty w Chinach w dniach 10-14 lutego premier Mark Brown podpisał z ChRL kompleksowe partnerstwo strategiczne. Jest to dotychczas największa umowa między tymi podmiotami i, co kluczowe, doszło do niej bez konsultacji z Wellington. Premier Brown argumentował, że umowa ta nie dotyczy kwestii bezpieczeństwa ani obronności, stąd nie było potrzeby jej omawiania. Inny pogląd na tę sprawę miał premier Nowej Zelandii Christopher Luxon oraz wspominany już minister spraw zagranicznych Winston Peters. Nawiązanie strategicznego partnerstwa poskutkowało poważnymi reperkusjami ze strony Kraju Długiej Białej Chmury.

Umowa stanowi podstawę planu relacji między Chinami a Wyspami Cooka na następne lata. Współpraca ma być podjęta na kilku płaszczyznach m.in. handel, inwestycje, turystyka, badanie oceanów, rolnictwo, innowacje i technologie, edukacja i stypendia czy ochrona klimatu. Elementem umowy, który najbardziej zaalarmował Nową Zelandię, była jednak zgoda dla Chin na górnictwo głębinowe na obszarze jurysdykcji Wysp Cooka. Górnictwo głębinowe jest rozwijającym się sektorem, dającym możliwość dostępu do ogromnej ilości surowców o dużym znaczeniu w przemyśle (takich jak mangan, nikiel czy kobalt). Zgoda Marka Browna na górnictwo głębinowe daje Pekinowi dostęp do prawie 2 mln km² wyłącznej strefy ekonomicznej Wysp Cooka z dnem o niezmierzonym bogactwie.

Zawarcie tej umowy przelało czarę goryczy dla decydentów w Wellington. Oskarżono Marka Browna o brak wcześniejszych konsultacji, brak transparentności umowy oraz o potencjalne ryzyko dla bezpieczeństwa Nowej Zelandii, jakim miałoby być operowanie chińskich jednostek w regionie. Premier Brown bronił się twierdząc, że zawarcie strategicznego partnerstwa nie ma w sobie komponentu polityki bezpieczeństwa czy obronności i stąd nie było konieczności wcześniejszego informowania i konsultowania z władzami Nowej Zelandii. Inaczej na sprawę patrzyli Nowozelandczycy i zdecydowali się „ukarać” Wyspy Cooka wstrzymaniem pomocy rozwojowej o równowartości 17 mln dolarów rocznie

Tekst umowy jest jawny, choć brak w nim konkretnych i szczegółowych planów współpracy. Wiadomo, że w ramach kooperacji Chiny wysłały na Wyspy Cooka swoje morskie jednostki badawcze. Porozumienie głosi również przywiązanie do idei Jednych Chin, potwierdzając brak uznania dyplomatycznego dla Tajwanu. Z punktu widzenia Pekinu jest to bardzo ważna kwestia i w ostatnich latach poprzez pomoc finansową udało się przekonać 3 państwa (Wyspy Salomona, Nauru i Kiribati) do zaprzestania uznania dla Tajpej i przeniesienia go na Pekin. Minister spraw zagranicznych Wysp Cooka uczestniczył również w Trzecim Spotkaniu Ministrów Chin i Krajów Wyspiarskich Pacyfiku. Warty odnotowania jest fakt, że w pierwszych dwóch reprezentant Wysp Cooka nie uczestniczył. W listopadzie 2025 r. na Rarotonga przypłynął chiński statek badawczy Da Yang Hao. Statek ten wywołał kontrowersje, kiedy w 2021 r. naruszył wody wyłącznej strefy ekonomicznej Palau. W tym przypadku statek poruszał nadzwyczajnie wolno, co może świadczyć, że w danym momencie zbierano dane batymetryczne (mówiące o głębokości akwenu). Dane batymetryczne są bardzo istotne dla działań okrętów podwodnych i stąd zaniepokojenie amerykańskiej ochrony wybrzeża. Ten sam statek widziany był również przy wschodnim wybrzeżu Tajwanu. Nowa Zelandia ma również słuszne obawy nawet co do chińskich inwestycji infrastrukturalnych. Bazować można na przykładzie Vanuatu, gdzie po chińskiej rozbudowie przystani Luganville. Istnieje zatem ryzyko, że podobne projekty będą realizowane na Wyspach Cooka, choć na ten moment do niczego takiego nie doszło.

Zakończenie kryzysu i perspektywy na przyszłość

Kryzys na linii Wellington-Avarua trwał ponad rok, a do jego zakończenia doszło 2 kwietnia 2026 r. Wtedy to podpisano deklarację obronności i bezpieczeństwa między Wyspami Cooka a Nową Zelandią. Umowę podpisali premier Mark Brown i minister Winston Peters. Co ciekawe, było to pierwsze spotkanie na takim szczeblu od końca 2024 r., choć wiadomo, że rozmowy pomiędzy urzędnikami toczyły się przez cały ten okres. Najważniejszym sukcesem zawarcia tej umowy jest fakt odblokowania pieniędzy dla Wysp Cooka o wartości 17,1 mln dolarów rocznie. Choć wypowiedzi premiera i ministra były dość mgliste, to można wnioskować, że porozumiano się w kwestii udziału państw trzecich w jakichkolwiek zawieranych umowach. Potwierdzono także wiodącą rolę Nowej Zelandii w zapewnianiu bezpieczeństwa Wyspom Cooka. Decydenci zapewnili, że dawne animozje zostały wyjaśnione, zażegnane a plan współpracy jest teraz klarowny. Peters zaznaczył, że nie ma zamiaru już wracać do umowy z Chinami (choć pozostaje ona w mocy bez zmian). Używano retoryki o kuzynach, którzy naturalnie od czasu do czasu sprzeczają się, oraz odnoszono się do wspólnej tożsamości pacyficznej

Na ten moment można stwierdzić, że kryzys pomiędzy Nową Zelandią a Wyspami Cooka został zażegnany. Nie ma sygnałów niepodległościowych ani prowokujących ze strony Marka Browna. Wydaje się, że presja ekonomiczna była elementem decydującym, choć podobno to Nowa Zelandia wyszła z inicjatywą porozumienia. Pewnym jest natomiast, że spór nie eskalowałby do takich rozmiarów, gdyby nie obecność Chin. Nowa Zelandia, podobnie jak Australia i USA z obawą obserwują wzmożenie aktywności ChRL w Oceanii. Zwiększanie pomocy gospodarczej, wsparcie infrastrukturalne i technologiczne, kompleksowe umowy na projekty społeczne, edukacyjne i sportowe. Wreszcie umowy o charakterze bezpieczeństwa (umowa z Wyspami Salomona z 2022 r.) są dowodem na to, że rywalizacja o Pacyfik toczy się już na poważnie. Pomimo spadku zaangażowania w czasie pandemii COVID-19, Chiny ponownie intensyfikują działania w regionie, który ma znaczenie surowcowe, żywnościowe i militarne. Tradycyjni aktorzy regionu muszą zrewidować dotychczasową politykę, gdyż stopniowo tracą swoją pozycję.

Paweł Krzeszewski

Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Łódzkim. Naukowo zajmuje się obszarem Australii i Oceanii ze szczególnym uwzględnieniem małych państw wyspiarskich. Bada wyzwania polityczne, problemy społeczne i zagrożenia klimatyczne w Oceanii, a także rywalizację mocarstw o wpływy w regionie.

czytaj więcej

Subiektywny przewodnik po wyborach i kampanii w Indiach

Głosowanie w Indiach jest prawem konstytucyjnym. Organizacja wyborów w kraju – znajdującym się na drugim miejscu pod względem liczby ludności i siódmym pod względem powierzchni na świecie – stanowi ogromne wyzwanie. Jak zatem głosuje się w największej demokracji świata, gdzie zarejestrowanych jest ponad dwa tysiące partii politycznych, elektroniczne urządzenia zastępują drukowane karty wyborcze, a urzędnicy przemierzają tysiące kilometrów, by utworzyć lokal wyborczy nawet dla jednego obywatela?

Chińskie zaangażowanie ekonomiczne w regionie Kaukazu Południowego na tle konfliktu azersko-ormiańskiego

W niniejszym opracowaniu podjęto próbę analizy przyczyn oraz skutków wzrostu ekonomiczno-politycznego zaangażowania Chińskiej Republiki Ludowej na terytorium Armenii i Azerbejdżanu.

Tydzień w Azji #297: Polska firma podbija Azję. Tam kraj producenta nie ma znaczenia. Liczy się coś zupełnie innego

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #239: Ruch turystyczny w Chinach powraca do poziomu sprzed pandemii

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Północnokoreańscy pracownicy w Polsce – spotkanie z dr Nicolasem Levim

Serdecznie zapraszamy na spotkanie autorskie z dr Nicolasem Levim 4 lipca o godzinie 18:00.

Tydzień w Azji: Dlaczego w dolinie rzeki Galwan atomowe mocarstwa biją się na pałki i kamienie?

Stosunki Chin i Indii cechuje z jednej strony kwitnąca współpraca gospodarcza, z drugiej zaś narastająca rywalizacja strategiczna. Ostatnie potyczki na granicy indyjsko-chińskiej dostarczyły argumentów tym w Delhi, którzy uważają Chiny za zagrożenie, a nie szansę dla rozwoju kraju.

Tydzień w Azji #189: Kryzys na chińskim rynku nieruchomości rozlewa się na inne sektory

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

“Green growth” may well be more of the same

Witnessing the recent flurry of political activity amid the accelerating environmental emergency, from the Green New Deal to the UN climate summits to European political initiatives, one could be forgiven for thinking that things are finally moving forward.

Chińska aktywność na rynku wydobywczym w Nigerii

Jednym z ważniejszych źródeł ropy dla Państwa Środka w Afryce jest Nigeria, od lat znajdująca się w afrykańskiej czołówce państw eksportujących ten surowiec. Inwestycje prowadzone w Nigerii przez zagraniczne koncerny, niekoniecznie tylko chińskie, ale także brytyjskie i włoskie, są jednak w wielu przypadkach oceniane przez miejscowe organizacje pozarządowe jako kontrowersyjne.

Pop, symbol kiczu czy “wielka dama”? 160 lat po śmierci Tekli Bądarzewskiej-Baranowskiej jej muzyka wzbudza kontrowersje

Wszyscy znamy muzykę Fryderyka Chopina, prawie nikt z nas - urodzonej w 1823 r. polskiej kompozytorki – Tekli Bądarzewskiej - Baranowskiej. Obecnie - 160 lat po jej śmierci – Modlitwa Dziewicy jest prawdopodobnie najbardziej znanym „produktem made in Poland” w wielu państwach Azji. Choćby z tego względu Tekla Bądarzewska-Baranowska zasługuje na naszą pamięć. A być może także szersze wykorzystanie w promocji Polski w Azji Wschodniej.

Azjatech #63: Google for India 2020, czyli 10 mld USD na rozwój gospodarki cyfrowej w Indiach

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Dlaczego Brunei wzmacnia prawo szariatu? Gospodarka napędzana strachem

Sytuacja makroekonomiczna Brunei Darussalam przypomina rumah melayu - bogaty malajski dom wzniesiony na palach, które może nie są przeżarte przez korniki i nie zawalą się w ciągu kilku tygodni, jednak co jakiś czas niepokojąco trzeszczą.

Azjatech #151: Japońscy naukowcy pokryli robota żywą skórą

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Ani realny socjalizm, ani państwowy kapitalizm. W poszukiwaniu modelu rozwojowego Azji Centralnej

Autor prezentowanej publikacji podjął się trudnego zadania identyfikacji korelacji między kierunkami zmian ustrojowych a ich wpływami na wektory przemian gospodarczych. 

Forbes: Youtuber, influencer albo specjalista od marksizmu. Młodzi Chińczycy chcą „żelaznej miski ryżu”

Chiny kształcą najwięcej na świecie studentów w naukach ścisłych, technologicznych, inżynierii i matematyce (STEM). To niewątpliwie dobry trend dla nowoczesnej gospodarki, zwłaszcza w obliczu technologicznych ambicji Pekinu.

Kwartalnik Boyma – nr 4 (22)/2024

Z ogromną przyjemnością oddajemy w Państwa ręce najnowszy numer naszego Kwartalnika Boyma. W bieżącym wydaniu skupiamy się na dynamicznych przemianach zachodzących w Azji – zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej – które kształtują wydarzenia w całym regionie.

Forbes: Nowy azjatycki tygrys. Jak rozwijają się nowe technologie w Wietnamie

Wietnam przechodzi intensywną transformację cyfrową, stając się nie tylko coraz istotniejszym hubem dla start-upów i nowych technologii w krajach Azji Południowo-Wschodniej, ale także rozwijając sektor usług dla biznesu. Te zmiany są możliwe dzięki dostępności stosunkowo dobrze wykształconej i taniej kadry...

Spór między USA a Chinami i Rosją to prezent dla Korei Północnej

Anna Grzywacz rozmawia o Półwyspie Koreańskim z Oskarem Pietrewiczem, analitykiem PISM i autorem książki "Spór o Koreę. Rola USA i Chin w kształtowaniu bezpieczeństwa międzynarodowego na Półwyspie Koreańskim".

Azjatech #75: Sztuczna inteligencja w Indiach. Wielomiliardowy rynek zdominowany przez Zachód

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Temples, Hackers, and Leaks: The Thai-Cambodian Crisis in the Age of Information Warfare

Thailand and Cambodia are caught up in a heated border dispute over an ancient temple that dates back to the 11th century. This isn’t just about land — it’s about the heritage of colonialism, national pride, and tensions between two powerful political dynasties.

Tydzień w Azji #249: Wielkie pieniądze boją się chińskiej polityki

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Jak chronić znaki towarowe i wzory w Indiach?

Polskie firmy, dla których Indie są często największym rynkiem w Azji Południowej powinny tam chronić swoją własność intelektualną. Znaki towarowe (trademark) i wzory przemysłowe (design) należy rejestrować w indyjskich instytucjach jak najwcześniej.

Kwartalnik Boyma – nr 3 (25)/2025

Z ogromną przyjemnością prezentujemy Wam, naszym czytelnikom, najnowszy numer Kwartalnika Boyma i bardzo serdecznie zapraszamy do lektury numeru!

Forbes: Start-up z Kazachstanu chce podbić świat. Idealny pomysł dla rodziców

Korki, niepokój czy zdążymy do pracy po odwiezieniu dziecka, dodatkowe godziny, które trzeba „odrobić” w biurze. Te problemy dostrzegł niedawno młody kazachski star-tup. Zaproponowane przez niego rozwiązanie zyskuje coraz liczniejsze grono klientów