Publicystyka

Kosmiczna gra interesów – Potencjał selektywnej współpracy kosmicznej Polski z Chinami

W debacie publicznej ostatnich lat Chiny postrzegane są głównie jako zagrożenie. Wobec rosnącej niepewności geopolitycznej warto ponownie przemyśleć naszą politykę wobec nie-zachodnich partnerów. Czy przy odpowiednich zabezpieczeniach Chiny mogą być także źródłem szans?

Instytut Boyma 23.08.2025

kosmos

W debacie publicznej ostatnich lat Chiny postrzegane są głównie jako zagrożenie – autorytarne mocarstwo podważające bezpieczeństwo i ład międzynarodowy. Obawy budzi łamanie praw człowieka, asertywność Pekinu i ryzyko uzależnienia technologicznego. USA prowadzą strategię ograniczania Chin, naciskając na sojuszników – w tym Polskę – by unikali współpracy w sektorach wrażliwych. Takie podejście może jednak prowadzić do strategicznego zamknięcia się na potencjalne korzyści. Wobec rosnącej niepewności geopolitycznej warto ponownie przemyśleć naszą politykę wobec nie-zachodnich partnerów. Czy przy odpowiednich zabezpieczeniach Chiny mogą być także źródłem szans?

Niniejsza analiza to świadoma próba przełamania paradygmatu zagrożenia. Nie chodzi o relatywizację ryzyk ani rezygnację z zobowiązań sojuszniczych, lecz o eksplorację ograniczonej współpracy, która pod nadzorem może wspierać rozwój krajowych kompetencji, dywersyfikację partnerstw i odporność systemową. Czy całkowita rezygnacja z dialogu rzeczywiście leży w długofalowym interesie Polski? Tekst nie udziela jednoznacznej odpowiedzi, lecz zachęca do refleksji, jako wyrazu strategicznej elastyczności wobec państwa, które coraz silniej wpływa na architekturę kosmiczną.

W przypadku Polski, działającej w ramach unijnej polityki kosmicznej i przemysłowej, selektywna współpraca z Chinami mogłaby sprzyjać dywersyfikacji powiązań i wzmacniać europejską autonomię, bez zrywania więzi transatlantyckich. Kryzysy związane ze Starlinkiem czy gazem z Rosji pokazały, jak ryzykowne jest uzależnienie od jednego dostawcy. Uzupełniające partnerstwa, także z Chinami, mogą zwiększać bezpieczeństwo poprzez bardziej zróżnicowane łańcuchy dostaw i rozwój niezależnych technologii. Ograniczona współpraca w obszarach niskiego ryzyka może też stabilizować relacje i zwiększać pole manewru Unii Europejskiej.

Budowanie polskich kompetencji kosmicznych we współpracy z Chinami

Dla Polski, która rozwija swój sektor kosmiczny, współpraca z Chinami może być impulsem do wzrostu w wybranych, bezpiecznych obszarach. Jednym z głównych pól są eksperymenty orbitalne. Chińska stacja Tiangong, otwarta na współpracę międzynarodową, już dziś gości polskie instytucje, jak Narodowe Centrum Badań Jądrowych, które jest częścią projektu POLAR-2. Misja POLAR-2 to międzynarodowy detektor promieniowania gamma przeznaczony do badania rozbłysków gamma i innych wysokoenergetycznych zjawisk we Wszechświecie. Rozszerzenie takich działań, np. przez programy UNOOSA („Access to Space for All”), mogłoby zapewnić dostęp do zaawansowanej infrastruktury i rozwój kompetencji w zakresie eksperymentów kosmicznych. Szczególnie, w kontekście starzejącej się ISS i planów jej deorbitacji.

Dane z chińskich satelitów obserwacji Ziemi, takich jak Gaofen, mogą – w wybranych przypadkach – uzupełniać europejskie zasoby, np. system Copernicus. Choć część tych danych udostępniana jest innym państwom, to ich wykorzystanie wymaga ostrożności, szczególnie w kontekście wiarygodności źródeł, zakresu przetwarzania i zgodności z regulacjami UE dotyczącymi danych wrażliwych. W sytuacjach kryzysowych lub w działaniach niskiego ryzyka (np. monitoring środowiska), dostęp do alternatywnych zbiorów danych może zwiększać elastyczność operacyjną. Warunkiem jest jednak przejrzystość, weryfikacja źródeł oraz unikanie zależności systemowej.

Istotną płaszczyzną współpracy jest edukacja. Chińskie programy popularnonaukowe, jak „Tiangong Classroom”, przyciągają młodych odbiorców. Polska mogłaby włączyć szkoły i uczelnie w te inicjatywy oraz rozwijać wymiany stypendialne i szkolenia. Oferty Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej (CNSA) i chińskich uczelni mogą pomóc w kształceniu przyszłych specjalistów sektora kosmicznego.

Warunkiem sukcesu jest koncentracja na projektach wzmacniających krajowe kompetencje – poprzez udział polskich instytucji, transfer wiedzy i krajowe wdrożenia. Dla Chin to element budowy globalnego wizerunku. Dla Polski, realna szansa na rozwój zdolności operacyjnych i silniejszą pozycję w programach międzynarodowych.

Obszary zbyt ryzykowne dla współpracy

Mimo że przestrzeń kosmiczna stwarza możliwości współpracy międzynarodowej, relacje technologiczne z Chinami muszą być selektywne. W świetle zobowiązań Polski w NATO, UE oraz międzynarodowych reżimach kontroli eksportu technologii rakietowych, satelitarnych i innych technologii podwójnego zastosowania, konieczne jest wyznaczenie strategicznych „czerwonych linii”. Chronią one interes państwa i pozwalają skupić się na projektach bezpiecznych i realistycznych.

Pierwszym obszarem wykluczenia są technologie rakietowe i systemy nośne. Ich charakter dual-use sprawia, że mogą wspierać programy rozwoju pocisków balistycznych, co stoi w sprzeczności z międzynarodowymi zobowiązaniami. Korzystanie z chińskich nośników, nawet w misjach cywilnych, niesie ryzyko uzależnienia oraz napięć z USA i UE. Obowiązujące restrykcje, jak zakaz wynoszenia satelitów z komponentami amerykańskimi przez Chiny, de facto blokują współpracę w tym zakresie.

Drugim newralgicznym segmentem są zaawansowane satelity i komponenty objęte regulacjami ITAR – systemy obrazowania, radary SAR, nawigacja, szyfrowana komunikacja. Projekty z udziałem Chin w tych obszarach grożą konsekwencjami prawnymi i politycznymi. Dlatego współpraca powinna ograniczać się do instrumentów naukowych i eksperymentalnych ładunków, po wcześniejszej weryfikacji zgodności z przepisami.

Trzeci obszar wykluczenia to systemy łączności i infrastruktura krytyczna związana z bezpieczeństwem państwowym i sojuszniczym. Współpraca z Chinami przy komunikacji rządowej, satelitach wojskowych czy naziemnych stacjach kontroli rodzi ryzyko szpiegostwa i wycieku danych. Przypadek Huawei pokazał wagę zaufania do dostawcy w sektorach wysokiego ryzyka. Takie systemy powinny powstawać wyłącznie z partnerami z NATO i UE.

Wyłączenie tych trzech obszarów nie oznacza izolacji, lecz odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem. Jasne granice współpracy minimalizują zagrożenia i wzmacniają wiarygodność Polski jako państwa, które potrafi prowadzić selektywną i pragmatyczną politykę wobec Chin – opartą na interesach, a nie iluzjach.

Potencjalne zyski

Rozważna współpraca kosmiczna między Polską a Chinami może przynieść istotne korzyści technologiczne i polityczne. Dla Polski kluczowa jest dywersyfikacja partnerów i źródeł technologii, rozumiana jako budowanie warstwowej odporności, a nie zastępowanie

Dostęp do danych z chińskich satelitów obserwacji Ziemi, takich jak Gaofen, mógłby uzupełniać europejskie zasoby, zwiększając częstotliwość zobrazowań i zakres pasm. W praktyce jednak jedyną możliwą formą jest dostęp pośredni, za pośrednictwem chińskich centrów dystrybucji lub komercyjnych pośredników, co wiąże się z ryzykiem filtracji i opóźnień. Dlatego konieczne byłoby zapewnienie europejskiej autonomii w zakresie archiwizacji, przetwarzania i analizy danych satelitarnych pozyskiwanych z chińskich źródeł, aby ograniczyć zależności od chińskich systemów informatycznych. Należy przy tym podkreślić, że dane z chińskich źródeł mogą stanowić jedynie uzupełnienie europejskich zdolności i nigdy nie powinny być traktowane jako ich podstawa. Podobnie, sygnał Beidou – obok Galileo, EGNOS i GPS – mógłby zwiększyć redundancję w zastosowaniach cywilnych, pod warunkiem ograniczenia się wyłącznie do segmentu otwartego i braku integracji z infrastrukturą krytyczną NATO/UE.”

Projekty realizowane z udziałem Chin, takie jak eksperymenty na stacji Tiangong, mogą przyspieszyć rozwój krajowych kompetencji technicznych. Dzięki dostępowi do chińskiej infrastruktury – superkomputerów, systemów telemetrycznych czy platform orbitalnych – polskie instytucje zyskałyby szansę na udział w projektach poza zasięgiem samodzielnych działań. Współpraca może też stymulować rozwój kadr poprzez staże, wymiany i konsorcja badawcze, a także umożliwić Polsce aktywny udział w międzynarodowej debacie o zasadach eksploatacji przestrzeni kosmicznej. Jednocześnie wymaga to skutecznych procedur bezpieczeństwa, ponieważ mechanizmy wymiany personelu i wiedzy niosą ryzyko pozyskiwania wrażliwych informacji lub technologii przez podmioty zagraniczne, w tym w celach wywiadowczych.

Dywersyfikacja z udziałem Chin nie jest neutralna , niesie inne, mniej jawne ryzyka niż zależność od USA. Kluczowe jest, by nie zamieniać jednej zależności na drugą, tylko budować rzeczywistą zdolność autonomicznego działania. Bez jasno określonych granic współpracy i skutecznych mechanizmów kontroli ryzyko może obejmować stopniowe uzależnienie technologiczne od Chin, ograniczenie swobody decyzji w polityce kosmicznej oraz utratę przewagi w kluczowych segmentach łańcuchów dostaw. W takim scenariuszu rosnąca obecność Chin na arenie globalnej mogłaby odbywać się kosztem polskiej niezależności, czyniąc współpracę nie narzędziem wzmocnienia, lecz źródłem strategicznej podatności.

Współpraca z Chinami, odpowiednio ograniczona i transparentna, nie musi być postrzegana jako akt nielojalności wobec Zachodu, lecz może stanowić narzędzie zwiększania siły przetargowej Polski wobec kluczowych partnerów – zwłaszcza wobec Stanów Zjednoczonych. Powrót Donalda Trumpa do prezydentury w 2025 roku uwypuklił niestabilność amerykańskich zobowiązań wobec Europy. Zapowiedzi ograniczenia zaangażowania wojskowego i ponowne podważenie zasad finansowania NATO wpisują się w szerszy trend erozji przewidywalności polityki USA. Dla Polski to sygnał, że warto budować większą elastyczność i zdolność samodzielnej kalkulacji strategicznej. W takim kontekście utrzymywanie ostrożnych, lecz realnych kanałów współpracy z Chinami może zwiększyć autonomię decyzyjną Warszawy i poszerzyć pole manewru w relacjach z Waszyngtonem. Pokazuje to, że Polska nie jest pasywnym odbiorcą amerykańskich strategii, lecz podmiotem prowadzącym kalkulację własnych interesów. Selektywna współpraca z Chinami może służyć również jako instrument negocjacyjny – sygnalizujący, że zaufanie sojusznicze wymaga wzajemności i stabilności, a nie jednostronnych żądań. Taka postawa nie osłabia NATO, lecz może paradoksalnie wzmacniać spójność sojuszu, pokazując, że jego członkowie nie są zakładnikami zmiennych nastrojów Białego Domu.

Lekcje z Europy: pragmatyzm w działaniu innych państw

Polska nie musi przecierać szlaków– wiele państw europejskich rozwija pragmatyczną współpracę kosmiczną z Chinami. Przykłady Włoch, Francji i Niemiec, pokazują, że selektywna kooperacja jest możliwa.

Włoska Agencja Kosmiczna (ASI) nawiązała relacje instytucjonalne z Chińską Agencją Załogowych Lotów Kosmicznych (CMSA), uczestnicząc w chińskich misjach i dostarczając instrumenty badawcze. Wspólny satelita CSES (China Seismo-Electromagnetic Satellite – Zhangheng), wyposażony w włoskie detektory i wyniesiony na orbitę chińską rakietą w 2018 r., bada elektromagnetyczne sygnały i naładowane cząstki w atmosferze oraz przestrzeni bliskiej Ziemi w celu analizy zjawisk związanych z trzęsieniami ziemi, pogodą kosmiczną i środowiskiem jonosferycznym.

Francja prowadzi ostrożną, lecz ambitną kooperację. Satelity CFOSat i SVOM – badające oceany i promieniowanie gamma – powstały dzięki współpracy Francuskiej Agencji Kosmicznej CNES oraz jej chińskiego odpowiednika CNSA. Francuzi korzystają z chińskich platform, zapewniając własne instrumenty i eksperymenty, również na Tiangong. Warunki to równy dostęp do wyników, wybór tematów globalnych i unikanie technologii wrażliwych.

Niemcy nie angażują się politycznie, ale kontynuują projekty naukowe. Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR – narodowa agencja kosmiczna i centrum badawcze) oraz Instytut Maxa Plancka uczestniczą w eksperymentach (POLAR-2, Chang’e-4), dostarczając instrumenty bez wspólnych platform czy rakiet.

Państwa te współpracują z Chinami ostrożnie, skupiając się na tematach naukowych i unikając obszarów wrażliwych. Taka kooperacja uzupełnia ich aktywność w strukturach ESA i NATO, a nie ją zastępuje. Polska może czerpać z tych doświadczeń. Selektywna współpraca z Chinami może przynieść wymierne korzyści dla nauki i technologii, pod warunkiem jasnego zarządzania ryzykiem i utrzymania strategicznej równowagi.

Co Polska może zrobić?

W poszukiwaniu formuły selektywnej współpracy z Chinami w sektorze kosmicznym Polska powinna obrać ostrożną, stopniową ścieżkę, skupioną na konkretnych rezultatach. Współpraca z Chinami nie powinna być oparta na założeniu wzajemności intencji, ale na analizie ryzyk i korzyści w warunkach trwałej asymetrii politycznej i technologicznej. Najlepszym punktem wyjścia są małe, kontrolowane inicjatywy: eksperymenty naukowe, instrumenty badawcze, wymiany kadry. Przynoszą one szybkie efekty (dane, publikacje, know-how) i pozwalają budować zaufanie przy niskim ryzyku. Strategia „małych kroków” umożliwia stopniowe rozwijanie współpracy przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka z nią związanego. Pozwala na bieżąco oceniać skutki każdego etapu, wstrzymywać lub modyfikować działania w razie pojawienia się zagrożeń oraz unikać przedwczesnego angażowania się w projekty o niepewnej wartości lub wysokim poziomie wrażliwości.           Współpraca z Chinami musi być zgodna z ramami strategicznymi UE i ESA. EU Space Strategy for Security and Defence oraz Global Gateway kładą nacisk na odporność, przejrzystość i ograniczanie zależności, nie wykluczają jednak współpracy z państwami trzecimi, jeśli ta służy europejskim interesom i odbywa się w sposób kontrolowany.

Obecnie ESA nie prowadzi nowych dużych projektów infrastrukturalnych z CNSA, a jedynie wybrane formy współpracy naukowo-technicznej zatwierdzone przez państwa członkowskie, m.in. przy misjach Einstein Probe i SMILE realizowanych z Chińską Akademią Nauk. Einstein Probe to teleskop kosmiczny zaprojektowany do obserwacji dynamicznych i wysokoenergetycznych zjawisk we Wszechświecie, takich jak rozbłyski gamma, wybuchy supernowych czy aktywność czarnych dziur. SMILE (Solar wind Magnetosphere Ionosphere Link Explorer) ma badać interakcje między wiatrem słonecznym a magnetosferą Ziemi, co ma znaczenie dla prognoz pogody kosmicznej. Działania te mają wyłącznie charakter techniczny, są prowadzone w ramach rygorystycznych procedur bezpieczeństwa i w pełnej zgodności z międzynarodowymi reżimami kontroli eksportu. ESA podkreśla, że funkcjonuje jako agencja naukowo-techniczna, a decyzje o charakterze politycznym należą do kompetencji rządów państw członkowskich.

Dla Polski oznacza to przestrzeń manewru: dobrze zaprojektowane projekty w edukacji, badaniach czy danych środowiskowych mogą być zgodne z polityką UE i wspierać rozwój krajowych kompetencji. Taka współpraca, jeśli transparentna i cywilna, nie musi być sprzeczna z interesem Europy.

Należy skupić się na globalnych wyzwaniach – klimacie, edukacji, eksploracji i unikać obszarów strategicznych, by zminimalizować ryzyko i zwiększyć akceptację w NATO i UE. Tam, gdzie to możliwe, działania powinny być prowadzone w ramach ESA, UNOOSA i konsorcjów międzynarodowych, a projekty bilateralne – pod ścisłą kontrolą i z jasnymi zasadami transferu technologii.

Współpraca z Chinami nie musi oznaczać zagrożenia. Może zwiększać naszą elastyczność strategiczną, wspierać niezależność technologiczną i wzmacniać pozycję Polski. Chodzi nie o zmianę zobowiązań sojuszniczych, lecz o ich pragmatyczną interpretację w obszarach niestrategicznych.

Kamil Golemo

Doktorant w zakresie stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Jego badania koncentrują się na rywalizacji strategicznej USA–Chiny w przestrzeni cis-lunarnej, polityce kosmicznej oraz wpływie nowych technologii na bezpieczeństwo międzynarodowe. Autor publikacji w czasopismach naukowych, m.in. Astropolitics oraz Azja-Pacyfik. Zajmuje się także wykorzystaniem metod foresightu strategicznego w analizie polityki kosmicznej.

TAGI: / /

czytaj więcej

Azjatech #148: W Chinach przyznano pierwsze licencje na autonomiczne taksówki

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

ASEAN pod przewodnictwem Wietnamu – wnioski i perspektywy

Wietnam od lat zabiega o dynamiczną i bardziej zunifikowaną współpracę regionalną w ramach formatu ASEAN. Jednym z flagowych celów Hanoi jest utrzymanie pokoju na Morzu Południowochińskim i zabezpieczenie spornych terytoriów przed roszczeniami wysuwanymi przez Pekin.

„Obyś była matką tysiąca synów” – status kobiety w społeczeństwie indyjskim

Konstytucja Indii z 1950 roku wprowadziła zasadę równości szans płci, która przyznaje kobietom i mężczyznom takie same prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Dlaczego zatem prawie czterdzieści procent dziewczynek w wieku 15-17 lat nie uczęszcza do szkół, wciąż kultywuje się zwyczaj przekazywania posagu a prenatalna selekcja płci to nadal ogromny społeczny problem?

Forbes: Bieda jest kobietą. Indyjski rynek pracy wyjątkiem na skalę światową

Indie to jeden z nielicznych krajów świata, w którym współczynnik aktywności zawodowej kobiet maleje wraz z rozwojem gospodarczym kraju. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Bank Światowy, w ciągu ostatnich 30 lat udział Indusek w rynku pracy spadł o blisko 10 proc.

Tydzień w Azji #23: Długa droga do czystej wody. Kryzys i szansa w Indiach

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze wiadomości z Indii, Tadżykistanu, Japonii oraz Australii.

Rozwój sił desantowych Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej

Ważnym elementem chińskich sił morskich są okręty desantowe. Zapewniają one możliwość przerzutu sił lądowych do potencjalnego regionu działań oraz ich bezpośredniego wsparcia i zaopatrywania.

Rok świni w Chinach pod znakiem ASF

Afrykański pomór świń (ASF) to choroba wirusowa, która jest przekleństwem każdego hodowcy trzody chlewnej. Chiny, kraj o najliczniejszym pogłowiu świń, mierzą się z ogromnym problemem -wirus rozprzestrzenia się w Państwie Środka w błyskawicznym tempie. Jakie będą tego skutki dla chińskiego rolnictwa i gospodarki? Co jeszcze czeka Chiny?

Azjatech #162: Apple stopniowo odwraca się od Chin

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #341: Chiny ujawniły nowy, arcyważny plan. Tak chcą budować potęgę

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Biznes po arabsku. WhatsApp zastąpił maila

Jak polskie firmy mogą osiągnąć sukces biznesowy w państwach Zatoki Arabskiej (Perskiej)? – z Agnieszką Klimczak, trenerką różnic kulturowych oraz autorką książki „Biznes po arabsku”, rozmawia dr Krzysztof M. Zalewski z Instytutu Boyma.

Namaste – uprzejmość w czasach korony

Pandemia wywołała szereg zmian na płaszczyźnie społeczno-kulturowej, wymuszając przewartościowanie dotychczasowych norm i zwyczajów. Konieczność utrzymywania dystansu społecznego i unikania kontaktu fizycznego wyeliminowała z savoir-vivre’u kulturę uścisku dłoni.

Tydzień w Azji #266: Indie zawarły przełomowy pakt z ważnymi partnerami Unii Europejskiej

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Program staży w Instytucie Studiów Azjatyckich i Globalnych im. Michała Boyma

Instytut Boyma uruchamia program staży dla studentów, wychodząc naprzeciw prośbom i oczekiwaniom związanym ze skromną ofertą staży finansowanych ze środków publicznych w ośrodkach analitycznych/centrach badawczych w Polsce.

Kurs on-line: “Conflict Resolution and Democracy”

Instytut Adama zaprasza do udziału w nowym kursie poświęconym rozwiązywaniu konfliktów i wspomaganiu procesów demokratycznych z pomocą metody Betzavta. Zajęcia prowadzone będą za pośrednictwem platformy ZOOM.

Koreański szamanizm jako wyzwanie dla badaczy

 „Problem szamanizmu był i pozostaje jednym z najtrudniejszych problemów w historii religii” pisał słynny rosyjski etnograf i religioznawca Siergiej Tokariew.  Być może żaden z przykładów nie jest tak wyraźnym potwierdzeniem tej tezy jak muism[1], czyli szamanizm koreański. Badania nad rodzimą religią kraju Spokojnego Poranka dostarczają bardzo wielu pytań, na które zazwyczaj trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. […]

Tydzień w Azji #116: W strategicznej branży Chiny i USA gonią Koreę i Tajwan. Bez efektów

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #298: Chcą być liderem Azji Centralnej. Rosną dzięki współpracy z rządem talibów

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Rok 2022. Co na nas czeka w Azji na styku gospodarki i polityki?

Pandemia dobitnie pokazała, że należy spodziewać się rzeczy pozornie niespodziewanych. Sygnały ostrzegające przed gwałtowną zmianą często pojawiają się z dużym wyprzedzeniem. Podobnie jednak jak z wróżbami wyroczni delfickiej, stają się zrozumiałe dopiero po fakcie. Dokąd zaprowadzą nas obserwowane obecnie trendy w przyszłym roku?

Azjatech #121: Japonia ma pomysł na prąd. Stawia na energię z wnętrza Ziemi

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #320: Chcą odzyskać pozycję globalnej potęgi turystycznej. Chińczycy im w tym nie pomagają

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Rynek południowokoreański: jakie są szanse i wyzwania dla polskich firm?

Firmy z Polski przejęły 90 proc. koreańskiego rynku mleka UHT. O sukcesach i wyzwaniach polskich firm w Korei Południowej, a także o postrzeganiu Polski jako miejsca inwestycji opowiada Anna Łagodzińska, szefowa seulskiego biura PAIH.

Tydzień w Azji #38: Czas się liczy. Unia negocjuje układ handlowy z Australią

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Jeden z najbardziej zanieczyszczonych krajów świata chce zarabiać na OZE

Gdzie jest Nowe Delhi na drodze do neutralnej klimatycznie energetyki i czy warto je w tej podróży wesprzeć.

Perspektywy dla Korei Północnej w 2018 roku

1 stycznia 2018 roku północnokoreański przywódca Kim Jong-un wygłosił przemówienie z okazji rozpoczęcia nowego roku. Przemowa natychmiast została dokładnie przeanalizowana, szczególnie w mediach południowokoreańskich i japońskich. W związku z tym w tym komentarzu nie będę skupiać się na słowach młodego przywódcy Korei Północnej, a na elementach, które mogą stać się kluczowymi czynnikami kształtującymi historię polityczną […]