Autorzy: Krzysztof M. Zalewski, Jakub Jessa

„Drugi dzień zwycięstwa” – tak ustąpienie premierki Bangladeszu Sheikh Hasiny określił jej tymczasowy następca, Muhammad Yunus. Co stało za największą od ponad dziesięciolecia zmianą w banglijskiej polityce i jakie może mieć konsekwencje?
- Po piętnastoleciu władzy Ligi Awami nie ma oczywistej alternatywy politycznej. O poparcie społeczne walczyć będę politycy dotychczas opozycyjnej BNP, partie islamistyczne oraz liderzy studenckich demonstracji.
- Wzrosnąć może rola relacji Bangladeszu z USA, przy konieczności równoważenia przez Dhakę interesów dwóch potężnych sąsiadów – Chin i Indii.
- Nowe otwarcie w bangladeskiej polityce powinno skłonić polską dyplomację do aktywności w relacjach z Dhaką. Przemawiają za tym m. in. kwestie ekonomiczne i migracyjne.
Kiedy na początku lipca pierwsi manifestanci pojawili się na ulicach stołecznej Dhaki, nikt w Bangladeszu ani poza nim nie przypuszczał, że może to być początek końca rządów Sheikh Hasiny Wajed, rządzącej coraz twardszą ręką od 2009 r.
Wydarzenia ostatnich tygodni to przełom w historii Bangladeszu. Czy określanie ich mianem „zwycięstwa” nie jest jednak przedwczesne? Potencjał na zmiany w Dhace nigdy nie był tak duży, jednak jeszcze większe wydają się piętrzące się przed krajem wyzwania. Czy klasa polityczna będzie w stanie sprostać aspiracjom młodego pokolenia Banglijczyków?
Przelana czara goryczy
Pierwotną przyczyną studenckich demonstracji była lipcowa decyzja Sądu Najwyższego przywracająca system kwotowy w ramach procesu rekrutacji na stanowiska administracyjne. Tym samym 30 proc. nowych miejsc pracy miało trafiać do potomków weteranów wojny o niepodległość z 1971 r. Decyzja ta została powszechnie zinterpretowana jako próba obsadzenia kolejnych stanowisk politycznymi sprzymierzeńcami. Parytet dotyczył dobra szczególnie cennego dla młodych, mierzących się z wysokim bezrobociem obywateli (ok. 16 proc. wedle danych Międzynarodowej Organizacji Pracy): stałego zatrudnienia w sektorze publicznym. Tak narodziła się studencka organizacja Students Against Discrimination – Studenci przeciw Dyskryminacji – i eskalujące z każdym dniem protesty na uniwersyteckich kampusach.
Choroba tocząca Bangladesz
Wyrok Sądu Najwyższego był jedynie katalizatorem dla nasilającej się od lat frustracji bangladeskiego społeczeństwa. Rządząca od piętnastu lat Liga Awami oskarżana była powszechnie o antydemokratyczne zapędy, łamanie praw człowieka, prześladowanie politycznej opozycji czy korupcję.
Kolejne gabinety Sheikh Hasiny legitymizowała jednak sytuacja gospodarcza kraju, którą często określano nawet mianem ekonomicznego cudu. Faktycznie w czasie rządów Ligi Awami średnie tempo wzrostu gospodarczego oscylowało wokół 6 proc. rocznie. Stały wzrost PKB, odciągał uwagę od „pełzającego autorytaryzmu” Ligi.
Jednak realia pandemii, w czasie której wiele osób zostało miesiącami odcięte od pracy i dochodów, stanowiły pierwszy wyłom w stabilnych rządach. Spowalniająca gospodarka – w zeszłym roku rozwijająca się nieco powyżej 5 proc. w warunkach trwającego boomu demograficznego i kolejnych licznych roczników trafiających na rynek pracy – uwypukliła strukturalne problemy trapiące kraj.
Spowolnienie gospodarcze zbiegło się też w czasie z intensyfikacją antydemokratycznych ruchów Hasiny. Ich punktem kulminacyjnym stały się styczniowe wybory parlamentarne, w których Liga po raz czwarty ogłosiła zdobycie większości. Inny wynik byłby trudny do wyobrażenia, ze względu na bojkot wyborów przez główną partię opozycyjną, czyli BNP. Ówczesne protesty okołowyborcze odbijały się echem w społeczeństwie, aby uderzyć ze zwielokrotnioną siłą kilka miesięcy później.
Jeszcze raz okazało się, że rewolucje najbardziej prawdopodobne są w sytuacji zawiedzionych nadziei na dalszy rozwój, a nie wtedy, kiedy sytuacja obiektywnie jest najtrudniejsza. Zawiedzione aspiracje młodego pokolenia nie mogły znaleźć ujścia przy urnach wyborczych, stąd niezadowolenie społeczne rozlało się na ulicach Dhaki i innych miast Bangladeszu.
Złudne zawieszenie broni
Lipcowe manifestacje były brutalnie pacyfikowane rękami wiernych Hasinie służb. Okresowo niemal całkowite odcinano kraj od internetu, stosując tzw. internet shot-down. Opozycjoniści byli zatrzymywani przez policję. W walkach z policją i z bojówkami rządzącej partii zginęło niemal 300 osób.
Władze starały się deeskalować sytuację. Kolejny wyrok Sądu Najwyższego w sprawie parytetów w administracji zmniejszył ich skalę. Jednak dla protestujących – między innymi ze względu na skalę ofiar – ten ruch był już spóźniony. Postulaty wzywające do wyciągnięcia konsekwencji brutalności policji szybko skoncentrowały się wokół żądania ustąpienia premier.
4 sierpnia masowe demonstracje rozgorzały na nowo. Śmierć 100 kolejnych osób sprawiła, że postanowili oni zorganizować marsz na stolicę. Wydaje się, że właśnie wtedy Sheikh Hasina postanowiła wyjechać z kraju i schronić się w sąsiednich Indiach.
Niepewna przyszłość
W obliczu upadku rządu władzę przejęła armia. W kraju z tak bogatą historią wojskowych zamachów stanu – od uzyskania niepodległości w państwie dokonano 29 takich prób – wszystkie oczy zwróciły się w kierunku generała Waker-Uz-Zamana. Widmo przewrotu było jednak mało prawdopodobne. Armia od początku protestów unikała zaangażowania w ich tłumienie. Do tego celu Sheikh Hasina miała na usługi policję i partyjne formacje paramilitarne.
Generał Waker-Uz-Zamana podjął decyzję o powołaniu rządu tymczasowego w porozumieniu z najważniejszymi siłami politycznymi kraju. Twarzą „nowego otwarcia” stał się laureat nagrody nobla z ekonomii i znany opozycjonista Muhammad Yunus, a w składzie gabinetu miejsce znalazła szeroka reprezentacja sił politycznych, jak również przywódcy studenckich protestów.
Czemu armia nie zdecydowała się na przejęcie władzy? Awersja wojskowych do zaangażowania w politykę wynika zapewne z doświadczeń poprzednich junt wojskowych. Odmiennie niż w Pakistanie, znacznie bardziej opłacalne dla generałów jest pozostawanie w cieniu władzy.
Pewną rolę mogły odegrać bangladeskie kontyngenty zaangażowane w misje pokojowe ONZ. Obecnie Banglijczycy w liczbie 5614 służą w 12 państwach m.in. Demokratycznej Republice Konga, Libanie czy Sudanie Południowym, co sprawia, że Bangladesz jest jednym z najbardziej zaangażowanych państw w tego rodzaju operacje. W wypadku zamachu stanu, źródło dochodów z tytułu tego zaangażowania mogłyby wyschnąć.
Nie wiadomo obecnie, jak długo trwać będzie misja rządu tymczasowego. Ostatni tego typu gabinet funkcjonował przez ponad 2 lata, a jego misja zakończyła się przejęciem władzy przez Sheikh Hasinę. Przewodnim zadaniem postawionym przed tymczasowym premierem Muhammadem Yunusem jest ustabilizowanie trudnej sytuacji wewnętrznej i jak najszybsze przeprowadzenie wolnych wyborów. Kluczowym w kolejnych miesiącach działania gabinetu ma być też wspieranie rozwoju nowych elit politycznych kraju. Młodzi ludzie, szczególnie przywódcy ostatnich protestów, mogą stanowić jedyną szansę na odbudowanie systemu demokratycznego .
Instytucje publiczne – poza armią – cieszą się niskim poparciem społecznym, do czego walnie przyczyniło się ostatnie piętnastolecie rządów Ligi Awami. Opozycja liczyć może jednak również na umiarkowane poparcie. Zwolniona z aresztu domowego liderka Partii Narodowej Bangladeszu (BNP) i była premier (1991-96 oraz 2001-06) Chaleda Zia zapowiada powrót swojej partii do władzy. Ta podobnie do Ligii jest skompromitowana licznymi aferami korupcyjnymi.
Na scenie są jeszcze ugrupowania islamskie tj. Jamaat-e-Islami, które przez lata zwalczała Hasina. Kuźnią nowych politycznych liderów może się też okazać ruch studencki ze szczególnym uwzględnieniem kluczowej w ostatnich tygodniach organizacji wspomnianej Students Against Discrimination. Na razie nie sposób jednak oszacować, czy politycy tych ruchów cieszą się realnym poparciem społecznym oraz – co równie ważne – czy zostaną dopuszczeni przez armię do następnych wyborów.
Upadek rządu Ligi pozostawił po sobie niebezpieczną próżnię. Choć partia Sheikh Hasiny nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, powrót do dawnego dwupartyjnego układu sił – zwalczających się Ligi Awami oraz BNP – wydaje się mało prawdopodobny. Pozostaje czekać, aż z politycznego chaosu wyłonią się nowi pretendenci do schedy po „żelaznej damie”.
Perspektywy międzynarodowe
Nowe rozdanie w banglijskiej polityce będzie miało też swoje konsekwencje na arenie międzynarodowej. Wieloletnie rządy Hasiny opierały się na trudnej sztuce balansowania w relacjach pomiędzy interesami najważniejszych graczy w regionie, czyli Indii, Chin i Stanów Zjednoczonych. Ucieczka Hasiny do Indii było rezultatem bliskich relacji politycznych, jakie przez lata łączyły ją z premierem Narendrą Modim. Choć niejasnym pozostaje, czy polityczka na stałe schroni się w Nowym Delhi, jej obecność może już na wstępie znacząco ochłodzić bilateralne stosunki pomiędzy państwami. Upadek Hasiny stanowi też silny cios w regionalną politykę Indii, które dość jednoznacznie postawiły w Bangladeszu na relacje z Ligą Awami.
To z kolei dobra okazja dla Chin, z którymi premierka utrzymywała poprawne relacje, choć podyktowane ostrożnością przed uzależnieniem od pekińskich inwestycji. Obecne osłabienie gospodarcze Bangladeszu otwiera dla nich nowe możliwości ekspansji w regionie.
Czynnikiem hamującym rozwój tych ambicji mogą się natomiast okazać Stany Zjednoczone. Największy inwestor na bangladeskim rynku nigdy nie cieszył się sympatią gabinetów Ligi Awami. Rezerwa we wzajemnych relacjach narastała wraz z nasilającą się krytyką antydemokratycznych zapędów Sheikh Hasiny. Okazją do nowego otwarcia w relacjach z USA będzie już zapewne sama tymczasowa nominacja Yunusa, który jest laureatem wielu amerykańskich odznaczeń państwowych. Tam zarejestrowana jest też jego Grameen Foundation, organizacja non-profit szerząca ideę mikrokredytów dla przedsiębiorstw i osób ubogich.
Polska aktywna wobec Bangladeszu
Transformacja Bangladeszu to też dobry moment na zainteresowanie nim polskich decydentów. Atrakcyjne mogą być polskie doświadczenia tranzycji demokratycznej i wolnorynkowej.
Ponadto swoje łańcuchy dostaw na produktach pochodzących z „globalnej szwalni” opiera wiele polskich przedsiębiorstw z branży modowej. Do tego grona zaliczyć można zarówno gigantów pokroju LPP (przedsiębiorstwo posiadające w swoim portfolio takie marki jak House, Cropp, Reserved) czy CCC, jak i mniejszych graczy odzieżowego rynku. Jeśli stabilizacyjna misja rządu tymczasowego powiedzie się, Bangladesz może wkrótce powrócić na drogę dynamicznego rozwoju.
W obliczu istotnych powiązań ekonomicznych i otwierających się możliwości politycznych, błędnym wydaje się pozostawienie kraju bez odrębnego przedstawicielstwa dyplomatycznego. Zadanie to spełnia obecnie ambasada w Indiach, co znacząco ogranicza polskie możliwości.
Zaspokajanie potrzeb rozwojowych młodego społeczeństwa mogłoby być drogą do przywrócenia równowagi w relacjach handlowych, obecnie niemal całkowicie zdominowanych przez import z Bangladeszu. Obywatele tego państwa coraz częściej też szukają swoich szans na polskim rynku pracy – w 2023 roku ZUS odnotował ponad 16-krotny wzrost liczby Banglijczyków zgłoszonych do ubezpieczenia, w stosunku do 2015 roku (z 298 osób w grudniu 2015 roku do 4,8 tys. w grudniu 2022 roku).
Szanse te wymagają jednak zaangażowania państwa. Okazja lepsza, niż rozpoczęcie nowej politycznej ery, może się szybko nie powtórzyć.
Jakub Jessa Analityk Instytutu Studiów Azjatyckich i Globalnych im. Michała Boyma specjalizujący się na analizie procesów politycznych w państwach Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. W swojej działalności koncentruje się w szczególności na polityce wewnętrznej Indonezji, Mjanmy, Tajlandii czy Bangladeszu. Absolwent Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim, naukowo zainteresowany badaniem przymusowych ruchów migracyjnych, politykami państw w zakresie zarządzania kryzysowego i regionalnym wymiarem międzynarodowej współpracy w zarządzaniu populacjami uchodźców.
czytaj więcej
Azjatech #72: Huawei rzuca rękawicę Google
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #225: Chiny wpadły we własne sidła. Odpuszczą, czy będą walczyć o zachowanie twarzy?
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Zatopienie filipińskiej łodzi rybackiej przez Chiny pozostaje bez odpowiedzi Manili
Na Morzu Południowochińskim coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych konfrontacji. Sprawa zatopienia filipińskiej łodzi przez Chińczyków wzbudziła mnóstwo kontrowersji, ale prezydent Duterte nie poświęcił jej wiele uwagi. Filipińska opinia publiczna zawrzała z oburzenia.
Maksym GdańskiTydzień w Azji #326: Chiny chcą rozdawać karty w regionie. Rzucają wyzwanie Rosji i USA
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Instytut Boyma współtworzył Europejskie Forum Gospodarcze w Łodzi
16 grudnia 2022 r. Krzysztof M. Zalewski prowadził panele dyskusyjne o szansach polskiego biznesu na rynkach ASEAN, Bliskiego Wschodu i Turcji na XV Europejskim Forum Gospodarczym w Łodzi.
W Indiach w zależności od sektora różny jest maksymalny dozwolony udział własnościowy podmiotu zagranicznego. Niemniej obecnie w większości z nich polscy inwestorzy, w tym polskie spółki mogą mieć 100 proc. własności.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #241: Wybory w trzeciej demokracji globu przyciągają uwagę świata
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: Czy jeśli Polska wykluczy chińskie firmy z budowy 5G, to Chiny zablokują polskie jabłka?
Pekin od lat współtworzy mit wielkiego chińskiego rynku, który mogą podbić polskie firmy. Wraz z polityką luzowania pandemicznych obostrzeń za Wielkim Murem, narracja ta powraca także przy okazji debaty o 5G w Polsce.
Patrycja ZdybelAdrian Zwoliński dla portalu PolskieRadio24.pl o protestach w Hongkongu
Informujemy, że nasz analityk Adrian Zwoliński udzielił wywiadu dla portalu PolskieRadio24.pl. Tematem rozmowy były protesty w Hongkongu w kontekście walk o przyszłość regionu oraz kwestia 2047 roku.
Forbes: W koreańskich czebolach pałeczkę przejęła nowa generacja. I chce wyznaczać globalne trendy
Południowokoreańskie czebole dokonują właśnie istotnej reorientacji swej aktywności biznesowej. Starają się przy tym jak najskuteczniej wpisać w trendy rozwoju technologii przyszłości. Te wyzwania spoczywają na barkach nowego pokolenia liderów.
Andrzej PieniakPrzez lata obecność Japonii na międzynarodowym rynku zbrojeniowym była minimalna, na co wpływ miały restrykcyjne powojenne zasady pacyfistycznej japońskiej polityki zagranicznej. Jednak od ponad dekady działania Tokio wskazują na zmianę strategii w tym zakresie
Jakub WitczakTydzień w Azji #192: Kazachstan coraz dalej od Rosji
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Wspomnienia, czyli co to jest sinologia politologiczna
W odpowiedzi na niedawną publikację prasową prof. Bogdan Góralczyk zdecydował się opowiedzieć na naszych łamach bogatą historię swojego życia. Oddajmy więc głos Profesorowi i wysłuchajmy jego trudnej opowieści
Bogdan GóralczykW stronę Europy. Prezydent Tokajew wspiera ideę euroazjanizmu
Centralnym punktem kreowania kazachskiej tożsamości po 1991 r. nieodmiennie pozostaje Złota Orda, czyli okres największej świetności zjednoczonych plemion zamieszkujących obszar dzisiejszej republiki. Do tej idei nawiązał też w swoim przemówieniu 7 października prezydent Kassym-Żomart Tokajew.
Jerzy OlędzkiMongolia: relacja fotograficzna Pawła Szczapa
Przedstawiamy państwu serię zdjęć wykonaną przez naszego analityka i specjalistę ds. Mongolii i urban studies Pawła Szczapa. Autor stara się wiernie odzwierciedlać mongolską rzeczywistość - nie piękne turystyczne widoki, a ludzi i przestrzenie w lokalnym, surowym wydaniu. Mongolia, a zwłaszcza Ułan Bator to zderzenie dwóch rzeczywistości - nowoczesności z tradycją i historią.
Paweł SzczapTydzień w Azji #282: Chińczycy szykują się na Trumpa 2.0. Będą duże zmiany
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Online Course: „Educational tools for addressing the effects of war”
The Adam Institute for Democracy and Peace is offering “Betzavta” facilitators, middle school and high school educators, social activists, communal activists and those assisting refugees an online seminar to explore educational issues related to wartime.
„Śmierć generała Sulejmaniego to deklaracja wojny”
Śmierć generała Ghosema Sulejmaniego to prawdopodobnie najważniejszy polityczny zamach XXI w., który jeszcze bardziej komplikuje niezwykle napiętą sytuację w regionie Bliskiego Wschodu. To także wizerunkowa porażka władz w Teheranie, która nie będzie jednak łatwa do wykorzystania dla administracji Donalda Trumpa.
Antoni JakubowskiTydzień w Azji #157: Znów wrzenie na granicy kirgisko-tadżyckiej
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #134: Nowe technologie i startupy z Pakistanu
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #173: Zbliża się kryzys gospodarczy w Chinach. Już od 20 lat.
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP : Uzbecka prywatyzacja nabiera tempa. Pomagają Polacy
Uzbeckim władzom w działaniach na rzecz ograniczania udziału państwa w gospodarce pomagają różne zagraniczne firmy konsultingowe. Do współpracy zaangażowano także doradców z Polski.
Magdalena Sobańska-CwalinaKonferencja „Kierunek Azja – polskie szanse i biznesowy potencjał”
Konferencja ma na celu popularyzowanie kierunku azjatyckiego jako bardzo perspektywicznej destynacji dla polskich przedsiębiorców. Została objęta patronatem Instytutu Boyma.