Korea Południowa

[POLEMIKA] Czy na pewno konfucjanizm? Przeciwko orientalizacji Korei

W nowym tekście dr Wioletta Małota, autorka książki Korea Południowa. Gospodarka, społeczeństwo, K-kultura, analityczka, z którą współtworzę Instytut Boyma, podkreśla przewodnią rolę konfucjanizmu w sukcesie Korei Południowej w walce z Covid-19. Nie zgadzam się z tą tezą...

Instytut Boyma 05.02.2021

Credits: Confucian Land pod Andong, httpswww.youtube.comwatchv=i5o_4onjznA

W nowym tekście dr Wioletta Małota, autorka książki Korea Południowa. Gospodarka, społeczeństwo, K-kultura, analityczka, z którą współtworzę Instytut Boyma, podkreśla przewodnią rolę konfucjanizmu w sukcesie Korei Południowej w walce z Covid-19.

Nie zgadzam się z tą tezą. Ten kulturalizm, skłonność wyjaśniania zjawisk współczesnych na Półwyspie Koreańskim zamierzchłą tradycją, jest dość powszechny. W mojej opinii bywa nie tylko problematyczny metodologicznie, ale nierzadko szkodliwy.

Pomieszanie pojęć

Podczas mojej rocznej wymiany w Hankuk University w Seulu pewien wizytujący profesor z USA zyskał rozgłos odważną tezą. W swoim artykule argumentował, że k-pop jest formą neokonfucjańskiej pornografii. Tekst szybko doczekał się licznych polemik ze strony koreańskich publicystów. Literaturoznawca Lee Woo-chang przypomniał, że sam fakt uprzedmiotowienia ciała kobiecego w k-popie i neokonfucjańskich moralitetach nie dowodzi jeszcze, że pierwsze zjawisko wywodzi się z drugiego. Co najwyżej wskazuje na uniwersalnie niski status kobiety w społeczeństwach patriarchalnych. To klasyczny błąd logiczny dowodzenia następstw (affirming the consequent). „Ludzie umierają, kurczaki umierają, więc czy kurczaki są ludźmi?” pojawia się dosadne wytłumaczenie w artykule koreańskiego krytyka.

Zagraniczni autorzy wiele uwagi poświęcają historii Korei, w której konfucjanizm odegrał ważną rolę, po czym… zaczynają dostrzegać tę tradycję w każdym obszarze współczesnego życia. „To pułapka” ostrzega Lee.

Na błędzie logicznym dowodzenia następstw zbudowany jest również artykuł Małoty. Takie ogólniki jak „działanie dla dobra wspólnego, przestrzeganie zasad grupowych, szacunek wobec innych osób oraz dbanie o wspólne dobro” zostały utożsamione z konfucjanizmem. Czy te „konfucjańskie zasady” nie są czasem rozpowszechnionymi wartościami promowanymi w czasie pandemii pod każdą szerokością geograficzną? Skąd pewność, że ich źródłem jest akurat konfucjanizm? Jest przecież mnóstwo prostszych sposobów na tłumaczenie relatywnego sukcesu Korei w okresie pandemii. Dla przykładu słowo „nacjonalizm” nie pojawia się w artykule ani razu.

Nie zgadzam się z takim rozumieniem myśli konfucjańskiej. Pragmatyzm konfucjański, budowany w stosunku do założeń jak funkcjonować ma idealne społeczeństwo i właściwy rytuał nie ma nic wspólnego z pragmatyzmem politycznym rządu Moon Jae-ina, a taki związek sugeruje autorka.

W tekście doszło do pewnego rozmycia pojęć. Rdzeniem konfucjanizmu jest powrót do utopijnej wizji przeszłości, na której straży stoi rytuał. Na próżno szukać takich ideałów wśród polityków lewicowej Partii Demokratycznej. Niepokojąca jest również tendencja do przedstawiania konfucjanizmu jako niezróżnicowanej, ahistorycznej tradycji. Neokonfucjanizm Chosŏn czerpał ze szkół Han Yu (768-824), Su Shi (1037-1101), Ouyang Xiu (1007–1072) i przede wszystkim z Zhu Xi (1130–1200). Yi Hwang (1502-1571), jeden z najważniejszych neokonfucjanistów w historii Korei, znany z rozwinięcia nauk Zhu Xi, uważał, że wartości nie można negocjować. Jego szkoła odrzucała pragmatyzm na rzecz absolutyzmu. Z kolei reformatorska, „praktyczna” szkoła Shirhak (실학), która miała dość ciągłych debat uczonych dotyczących relacji energii li i ki we wszechświecie, nigdy nie sięgnęła władzy.

Warto spojrzeć, jak dokonywała się transformacja królestwa pod rządami neokonfucjanistów, aby zobaczyć, jak bardzo fundamentalistyczny – a nie pragmatyczny był to projekt (zob. np. prace Jahyun Kim Haboush, Martiny Deuchler, Johna Duncana czy Adama Bohneta). Absolutystyczna wizja wprowadzania „idealnych” zasad drogi przodków ciągle napotykała opory ze strony ludności. Najróżniejsze formy rytuałów, trzeba było sankcjonować poważnymi karami za ich nieodprawianie. Degradacja życia kobiet do niemalże jedynie sfery domowej i wprowadzenie żelaznych, niepodważalnych hierarchii, to kolejne cechy tego okresu. Tradycja konfucjańska w Korei ma bardziej fundamentalistyczne niż pragmatyczne oblicze.

Podobnie na wyrost wydaje się sugestia, że to konfucjanizm odpowiada za wysokie zaufanie do instytucji publicznych w Korei. Jak pokazują badania, po pierwsze, w okresie pandemii zaufanie społeczeństwa do jednych instytucji wzrosło (rządu), ale do innych zmalało (sądownictwa, prasy, kościołów). I to też nie od początku, bo w pierwszej fazie pandemii rząd Moon Jae-ina miał niemało problemów. Po drugie, samo nasuwa się pytanie, jaki jest związek między wysokim zaufaniem społeczeństwa a konfucjanizmem? W dodatku Korea Południowa w ostatniej dekadzie charakteryzowała się raczej niskim zaufaniem do instytucji (według OECD). Fakt, że administracji Moon Jae-ina udało się poprawić wizerunek rządu w oczach społeczeństwa, jest efektem wielu okoliczności i ich – premiera i rządu – sukcesem. Konfucjanizmowi można by było przypisać wysoki poziom zaufania, gdyby udało się wskazać explicite „konfucjańskie” działania rządzących. A takich doszukać się trudno.

Paradoks polega również na tym, że konfucjanizm jest przypisywany Koreańczykom często wbrew ich woli i głośnym sprzeciwom. Konfucjanizm zajmuje marginalne miejsce w obecnym dyskursie medialnym i politycznym Korei Południowej. Błędnie zakłada się, że status konfucjanizmu w tym kraju jest w jakiś sposób podobny do statusu chrześcijaństwa w Europie. W rzeczywistości współcześnie chrześcijaństwo i buddyzm mają nieporównywalnie większy wkład w kształtowanie postaw mieszkańców Korei Południowej. Konfucjanizm jako temat debaty publicznej ostatni raz pojawił się w 2003 roku, kiedy dyskutowano zasadność systemu hoju (호주, dosł. głowa rodziny). Według systemu prawnego zarządcą rodziny był mężczyzna i tylko panowie mogli odziedziczyć taką pozycję, co generowało mnóstwo kłopotów, np. podczas rozwodu. Ostatecznie decyzją Trybunału Konstytucyjnego hojuje (호주제) odrzucono w 2008 roku. Jedyną organizacją próbującą walczyć o zachowanie systemu było Stowarzyszenie Koreańskich Konfucjanistów (성균관, Sŏnggyun’gwan).

Choć zdarzają się głosy, które bronią konfucjanizmu, to nie jest to temat raczej politycznie obecnie obojętny w Korei. Pewnego rodzaju zwrot w stronę „myśli konfucjańskiej” nastąpił za rządów generała Park Chung-hee w latach 60-tych i 70-tych XX wieku. Do patriarchalnych idei doszedł autorytaryzm. Co ciekawe, generał przez lata poprzedzające objęcie władzy uważał konfucjanizm za przyczynę większości problemów Korei, czemu dał nawet wyraz w kilku książkach. Jednak, gdy w 1972 roku konstytucją yusin (유신 헌법, Yushin hŏnbŏp) zapewnił sobie pełnię władzy, zaczął podkreślać „konfucjańskie” idee lojalności i synowskiej pobożności.

Powołując się po raz kolejny na konfucjańską tradycję, warto mieć na uwadze, że pamięć o krwawych rządach i dyskryminacji kobiet motywowanych ideami konfucjańskimi we współczesnym społeczeństwie jest dużo bliższa przeciętnemu Koreańczykowi niż dobroduszny mędrzec w wysokiej czapce.

Nieznośny orientalizm

Idea konfucjanizmu, jako źródła ekonomicznego sukcesu na Dalekim Wschodzie, została rozpropagowana przez Samuela P. Huntingtona w słynnym Zderzeniu Cywilizacji… Wielu badaczy podchwyciło ideę „konfucjańskiego kapitalizmu” (choć sam Huntington nie użył w książce takiego sformułowania). Idea w przypadku Korei tyle modna, co ostro krytykowana. O arbitralności tego typu analizy świadczy dobieranie jedynie tych przykładów, które pasują pod tezę (tzw. cherry picking). Jeżeli konfucjanizm miałby tłumaczyć sukces gospodarek azjatyckich, to musielibyśmy zaobserwować podobne procesy w każdym kraju wywodzącym się z kultury konfucjańskiej, a i ich sukces w jakiś sposób musiałby diametralnie różnić się od krajów niekonfucjańskich (np. buddyjskiej Tajlandii czy islamskiej Malezji). Podobnie na wyrost jest teza, że to konfucjanizm sprawia, że niektóre kraje poradziły sobie lepiej z Covid-19. Ranking Bloomberga tego nie potwierdza. Obecnie obok Korei Południowej są Zjednoczone Emiraty i Kanada. Nie zapominajmy o Korei Północnej, w której pomimo kuriozalnych zapewnień o braku chorych, nie dzieje się dobrze. KRLD jakoś wykluczona jest ze wszystkich analiz o sukcesach krajów kręgu konfucjańskiego…

Najgorsze jest to, że w tym popularnym dyskursie konfucjanizm jest sprowadzony do orientalnej łatki, w której istnieje jeden, wzorcowy „Koreańczyk”, z pominięciem podziałów i debat w społeczeństwie. Jest sprowadzony do słowa-wytrychu, którym można wytłumaczyć niemalże każde zjawisko. Zawiera w sobie tak wiele, że nie ma żadnej siły wyjaśniającej. W badaniu nad Koreą Północną używany jest do stworzenia „orientalnej tyranii” i symbolu zacofania. W badaniach nad Koreą Południową czy Chinami – „orientalnej mądrości” i gwarancji sukcesu.

To oczywiście nie tak, że o konfucjanizmie we współczesnej Korei nie można dziś powiedzieć wiele fascynujących rzeczy. Ciekawy jest stosunek Koreańczyków do rytuału przodków. W Korei wciąż funkcjonują akademie konfucjańskie (서원, sŏwŏn), które organizują dla turystów tzw. sŏwŏn stay. Zastanawiające jest sięganie do konfucjańskich tradycji na tzw. Nowej Prawicy. Intrygujący jest pop-konfucjanizm i jego wizerunek w kinie. Przykłady można mnożyć, ale do tego trzeba wyjść poza banał. Uważajmy, aby nie wpaść w „pułapkę” konfucjanizmu.

Roman Husarski

Absolwent filmoznawstwa i studiów dalekowschodnich Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obecnie doktorant w Instytucie Religioznawstwa UJ. Przez dwa lata uczył się języka koreańskiego na uczelniach Hankuk i Jeonbuk w Korei Południowej. Autor książki "Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej". Jego obszar pracy naukowej obejmuje: politologię religii, mitotwórczy charakter kina, ideologię Korei Północnej oraz szeroko rozumianą koreanistykę. Pasjonat nauki języków obcych. Prowadzi bloga wloczykij.org.

czytaj więcej

RP: Chiny rozwijają standardy raportowania ESG. Po swojemu

Chińskie instytucje przygotowały pierwszy standard ujawniania informacji dotyczących ESG, czyli środowiskowej i społecznej odpowiedzialności biznesu oraz ładu korporacyjnego w Chińskiej Republice Ludowej.

Wybory parlamentarne w Kirgistanie. Czy tym razem uda się ustabilizować system władzy?

Kiedy wszystkie oczy skierowane są na Kazachstan, w innym państwie Azji Centralnej sytuacja może być równie wybuchowa. 28 listopada odbyły się powtórzone wybory do kirgiskiego parlamentu. Poprzednie, które miały miejsce 4 października 2020 r., doprowadziły do masowych wystąpień społecznych.

Tydzień w Azji #177: Nowa rola kobiet w izraelskim wojsku?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #161: Chiny chcą stać się światowym supermocarstwem sztucznej inteligencji

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #11: Uzbekistan wyprodukuje papier z kamienia

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: O możliwej wojnie. Dlaczego Tajwan to nie(zupełnie) Ukraina?

W związku z kryzysem rosyjskim u granic Ukrainy pojawiły się opinie zestawiające tę sytuację z napięciem międzynarodowym panującym w Cieśninie Tajwańskiej. Czy sytuacja wokół krajów odległych od siebie o ponad 8 tys. km jest porównywalna?

Taxi driver w Gwangju. O historycznym kinie protestu w Korei Południowej

„Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość” pisał Orwell w swoim słynnym dziele. Częściej brytyjskim klasykiem obrazuje się sytuacje w Korei Północnej niż Południowej. Rzeczywiście spostrzeżenie Orwella najjaskrawiej uwidacznia się w kontekście systemów totalitarnych. Jednak sam mechanizm jest dużo bardziej uniwersalny i widoczny szczególnie na gruncie ideologii – od Polski po Koree […]

RP: Co Kazachstan oferuje inwestorom z zagranicy?

W Kazachstanie stworzono 10 specjalnych stref ekonomicznych oraz 42 strefy przemysłowe, których specjalny status prawno-finansowy ma przyciągnąć zagranicznych inwestorów.

Azjatech #109: Japońskie roboty przeprowadzają nawet 2500 testów PCR dziennie

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Chińska aktywność na rynku wydobywczym w Nigerii

Jednym z ważniejszych źródeł ropy dla Państwa Środka w Afryce jest Nigeria, od lat znajdująca się w afrykańskiej czołówce państw eksportujących ten surowiec. Inwestycje prowadzone w Nigerii przez zagraniczne koncerny, niekoniecznie tylko chińskie, ale także brytyjskie i włoskie, są jednak w wielu przypadkach oceniane przez miejscowe organizacje pozarządowe jako kontrowersyjne.

Tydzień w Azji: Japonia – walka z epidemią w wydaniu „soft”

16 kwietnia premier Shinzo Abe rozszerzył wprowadzony 7 kwietnia stan zagrożenia z siedmiu najludniejszych prefektur na całą Japonię. Aby stan zagrożenia zakończył się planowo 6 maja, wprowadzone środki społecznego dystansu powinny ograniczyć społeczne interakcje o 70% i spłaszczyć krzywą zachorowań.

Azjatech #134: Nowe technologie i startupy z Pakistanu

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #24: Wietnam i Indie zyskają na konflikcie USA-Chiny?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze najnowsze wiadomości z regionu Azji Wschodniej i Południowej.

Azjatech #97: Korea Południowa ponownie światowym liderem innowacji

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Adrian Zwoliński gościem podcastu Dział Zagraniczny

Analityk Instytutu Boyma opowiadał o ekonomicznej koncepcji Szczęścia Narodowego Brutto w Bhutanie, o jej ciemnej stronie oraz o gospodarczych uwarunkowaniach tego państwa.

Tydzień w Azji #164: Chiny „dobrą siłą” dla Ukrainy?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #55: Pandemia uderza w prywatność

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #94: Japonia zerka na amoniak jako paliwo przyszłości

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

„Business Sutra: Bardzo indyjskie podejście do zarządzania” – Utopia czy realizm?

„Bardzo indyjskie podejście do biznesu ujawnia lukę w podstawowych założeniach, które definiują nauki o zarządzaniu [i przywództwie], nauczane współcześnie (...) Znajomość mitologii może pomóc menedżerom i liderom lepiej rozumieć zachowania ich inwestorów, (...) pracodawców, pracowników, konkurentów i klientów. W końcu mitologia jest mapą ludzkiego umysłu.”

Kurs on-line: “Conflict Resolution and Democracy”

Instytut Adama zaprasza do udziału w nowym kursie poświęconym rozwiązywaniu konfliktów i wspomaganiu procesów demokratycznych z pomocą metody Betzavta. Zajęcia prowadzone będą za pośrednictwem platformy ZOOM.

Konsekwencje zamachu Aum Shinrikyo w 1995 r. – kosze na śmieci, nadzór religii i 9/11

Trzęsienie ziemi w Kobe pochłonęło ponad 6 i pół tysiąca ofiar, a ponad 300 tysięcy pozostawiło bez dachu nad głową. Zamach terrorystyczny z użyciem sarinu w tokijskim metrze przeprowadzony przez Aum shinrikyo pozbawił życia dwunastu. Oba zdarzenia miały miejsce w 1995 roku. Mimo niewspółmierności w zniszczeniach, Haruki Murakami (2003) równo zestawia oba wydarzenia jako dwa kamienie milowe, które odcisnęły się na psychice ówczesnego Japończyka.

Forbes: Quad. Sojusz niezdecydowanych, których połączyły Chiny

(...) I tak USA proponują sformalizowanie związku. Indie dziękują, ale obiecują, że regularnie będą grać w piłkę, choć uprzedzają, że w innych konfiguracjach uprawiać będą inne sporty. Australii zależy, by strony więcej grały, niż gadały. Japonia twierdzi, że ważne, by do spotkań w ogóle dochodziło.

Tydzień w Azji #94: Ekologiczna ofensywa Uzbekistanu

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Inwestowanie w Chinach będzie bezpieczne?

Alibaba i inne chińskie platformy zakupowe funkcjonują na Zachodzie bez przeszkód, podczas gdy zachodnie giganty, jak Amazon, nie odniosły sukcesu w Chinach między innymi z powodu ograniczeń administracyjnych. Czy nowe prawo inwestycyjne w Państwie Środka sprawi, że rywalizacja gospodarcza będzie bardziej wyrównana?