Publicystyka

Czwarta gospodarka świata odżywa. On radzi, jak odnieść tam sukces

Według naszych badań tylko 3,1 proc zagranicznych firm wchodzących na japoński rynek odnosi większy sukces niż w krajach, z których się wywodzą - mówi w rozmowie z Andrzejem Pieniakiem (Instytut Boyma) Miłosz Bugajski, polski przedsiębiorca, założyciel Jade Antlers, firmy specjalizującej się w marketingu internetowym w Japonii.

Instytut Boyma 11.05.2024

Michał Bugajski

Według naszych badań tylko 3,1 proc zagranicznych firm wchodzących na japoński rynek odnosi większy sukces niż w krajach, z których się wywodzą. Pozostali, czyli prawie 97 proc. zagranicznych firm w Japonii, stanowią naszą bazę potencjalnych klientów. To im właśnie asystujemy przy pomocy marketingu internetowegomówi w rozmowie z Andrzejem Pieniakiem (Instytut Boyma) Miłosz Bugajski, polski przedsiębiorca, założyciel Jade Antlers, firmy specjalizującej się w marketingu internetowym w Japonii. 

Andrzej Pieniak (Instytut Boyma): Japonia to odległy kraj. Z jednej strony stanowi duży rynek konsumencki, a z drugiej – to zdecydowanie odmienna kultura. Czy próby wejścia na ten rynek są opłacalne?

 

Miłosz Bugajski (Jade Antlers): Moim zdaniem największe bariery wejścia do Japonii wynikają z psychologii konsumenckiej ugruntowanej w zupełnie odmiennej kulturze. To właśnie elementy socjologiczne i psychologiczne stoją za sukcesem, bądź porażką, w budowaniu marki w Japonii. 

Głównym zadaniem zagranicznych firm jest zmierzenie się z bardzo wysoką awersją do ryzyka w japońskim rynku. Nie spotkamy się tu z otwartością na nowe marki czy niepotwierdzone recenzjami produkty. Tutejsze firmy mocno podkreślają japońskość swoich towarów i usług, wyraźnie zaznaczając w opisach i etykietach „wyprodukowane” i „zaprojektowane” w Japonii. 

Jeśli marki nie mają długoterminowej strategii na lata, zorientowanej na podkreślenie japońskości swoich produktów, zbudowanie zaufania będzie niezwykle ciężkie. Tę “japońskość” można próbować wydobyć chociażby poprzez współpracę z lokalnymi projektantami czy poddostawcami. 

Warto jednak próbować. Po latach stagnacji widać wzrost dynamiki gospodarczej Japonii. Pokazuje to chociażby giełda – indeks Nikkei osiąga ostatnio najwyższy poziom w historii. Centralny bank Japonii po wielu latach w końcu zakończył politykę ujemnych stóp procentowych, uwzględniając niedawny powrót umiarkowanej inflacji i wzrost wynagrodzeń. To ożywczy powiew po latach deflacji. 

Japonia to wciąż także czwarta gospodarka na świecie z 123 mln potencjalnych konsumentów o wysokim budżecie zakupowym.

Mieszkasz w Tokio od dłuższego czasu, znasz dobrze język. Jak udało Ci się odnaleźć w tym kraju?

Mieszkam i pracuję w Japonii już ponad 5 lat. Jestem partnerem w jednej z głównych agencji marketingowych w Tokio. Prowadzę także własną działalność w tym obszarze. Wspieram moich klientów w działaniach związanych z marketingiem i reklamą internetową skierowaną do japońskich konsumentów. Pracuję głównie z firmami z Europy i Stanów Zjednoczonych, które chcą wejść na japoński rynek albo już tu są, ale nie potrafią się odnaleźć w lokalnych warunkach.

Tych drugich jest bardzo wiele. Według naszych badań tylko 3,1 proc. zagranicznych firm wchodzących na japoński rynek odnosi większy sukces niż w krajach, z których się wywodzą. Pozostali – czyli prawie 97 proc. – stanowią naszą bazę potencjalnych klientów. To im właśnie pomagamy przy pomocy marketingu internetowego.

Jak w takim razie udało Ci się zacząć i rozwinąć własny biznes w Japonii? 

Kluczowe są dwa czynniki – pasja i dyscyplina. U mnie zaczęło się to od pasji, która zaprowadziła do nauki języka japońskiego i poznania tamtejszej kultury,  a są to niezbędne narzędzia potrzebne do działania w Japonii. To stanowi punkt wyjścia do zrozumienia tamtejszej psychologii konsumenckiej. 

Mając taki bagaż wiedzy i doświadczeń, w jaki sposób pomagasz wejść na japoński rynek?

Główny obszar, w którym pomagamy zagranicznym firmom, to wsparcie ich segmentu e-commerce. Mam tu na myśli na przykład sklepy internetowe prowadzące sprzedaż przez Amazon lub inne wiodące platformy w Japonii. Pomagamy także w internetowych kampaniach reklamowych w mediach społecznościowych oraz optymalizujemy pozycjonowanie w wyszukiwarkach (SEO). Zbudowanie sobie tutaj pozycji i zaufania może wymagać dużych inwestycji, jak chociażby otworzenie biura, nie mówiąc o liniach produkcyjnych, czy łańcuchach dostaw. Jeśli nie jest to dobrze sprzężone z wymaganiami Japończyków, może być to utopiona inwestycja. 

Czemu internet?

Działania w sieci mają najniższy próg wejścia, a jednocześnie pozwalają nam nauczyć się bardzo wiele o lokalnej specyfice. Współpraca z doświadczoną agencją marketingową pozwala nam odkryć to, co działa, znaleźć odpowiedź na pytanie, jak dopasować lub zmienić naszą strategię na tutejszym rynku i jak zbudować całą komunikację wokół naszej marki po japońsku. Mam tu na myśli język i kulturę. 

Jednocześnie działania w internecie są wysoce mierzalne i precyzyjne, pozwalając nam szybko odpowiedzieć na zadawane sobie pytania. Rezultaty takich kampanii mogą być następnie przenoszone na działania w tzw. przestrzeni outdoorowej, czyli poprzez plakaty czy billboardy.

Budując taką strategię marketingową w japońskim internecie, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?

Mamy tu do czynienia z innymi platformami – społecznościowymi i zakupowymi. Głównym komunikatorem jest tu LINE. Znajdziemy tu także wiele tzw. super aplikacji, czyli platform łączących zakupy, płatności (LINE wallet), komunikator (chat), posty naszych znajomych, jak również bieżące wiadomości (LINE News), moda (LINE Fashion), i wiele więcej, pozwalających na dotarcie do 70 proc. japońskich konsumentów. 

Warto pamiętać, że w odróżnieniu do większości świata, wciąż ważną rolę odgrywa tu wyszukiwarka Yahoo!. Dużą różnicą w porównaniu do Polski i wielu innych rynków europejskich, jest wysoki koszt CPM (cost per mille, czyli koszt za tysiąc wyświetleń), czyli cena dotarcia do tysiąca odbiorców z naszą reklamą internetową. Konkurencja na rynku japońskim jest bardzo wysoka, a ze względu na aspekt zaufania – wirtualni konsumenci potrzebują znacznie więcej czasu i kliknięć, aby zdecydować się zakup. Potrzebują także znaczenie więcej punktów styku z naszą marką zanim kupią nasz produkt. Koszt konwersji jest więc stosunkowo wysoki.

Czy jest jakiś szczególny czynnik, który wpływa na zbudowanie zaufania japońskiego klienta?

Można odnieść wrażenie, że japońskie strony i sklepy internetowe za przepełnione informacjami i tekstem. W Europie stawiamy na klarowność i minimalizm. Japońskie podejście ma powód – tamtejsi konsumenci potrzebują znacznie więcej informacji, zanim podejmą decyzję o dokonaniu zakupu. Dlatego budując własny sklep i ofertę należy zwracać uwagę na każdy szczegół, zamieszczając dokładne zdjęcia z wielu perspektyw, a opisy naszych produktów powinny pozostawiać jak najmniej wątpliwości co do funkcjonalności oferowanych przez nas towarów.

Czy dostrzegasz wśród polskich marek takie, które pozwolą na zbudowanie mocniejszej pozycji na tamtejszym rynku?

Na razie nie widzę zbyt wielu polskich marek w Japonii. Zdarza mi się dostrzec słodycze Wedla, a w jednej z popularnych sieci Fast Foodowych Matsuya można było jakiś czas temu zamówić polskie kotlety mielone, choć to może nie do końca polska marka.

Brak świadomości polskich marek i jakości stanowi paradoksalnie pewną szansę – mamy tu czystą kartę. Nie budzimy jeszcze żadnych konkretnych skojarzeń i jest wiele nisz do zagospodarowania – przypominam sobie, że chociażby polskie stoisko na jarmarku świątecznym w Jokohamie, cieszyło się dużą popularnością. 

Widzę rosnący trend na próbowanie nowych, nieco egzotycznych ciekawostek z innych krajów, szczególnie w dużych miastach, jak Tokio. Jest tu ciągłe poszukiwanie kolejnego hitu. Japończycy wracają do produktów rzemieślniczych i kraftowych. To przestrzeń, w której moglibyśmy poszukiwać naszej szansy. 

Miłosz Bugajski, przedsiębiorca i specjalista do spraw marketingu. Założyciel agencji reklamy internetowej Jade Antlers w Japonii ukierunkowanej na sprzedaż i zwiększenie wyników biznesowych klientów. Od pięciu  lat współwłaściciel i lead do spraw reklamy internetowej w jednej z wiodących agencji marketingowych w Tokio, gdzie pomaga firmom zagranicznym wchodzić i odnosić sukcesy na rynku japońskim. Absolwent E-Biznesu i Marketingu Internetowego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Pasjonat języka i kultury Kraju Kwitnącej Wiśni.

 

Andrzej Pieniak

Absolwent Zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim oraz E-Biznesu w Szkole Głównej Handlowej. Studiował także na Ludwig Maximilian Universität w Monachium oraz Sogang University w Seulu. Do jego głównych obszarów zainteresowań należą gospodarcze, technologiczne oraz społeczne aspekty rozwoju państw Azji Wschodniej, w szczególności Korei Południowej i Chin. Autor pracy naukowej na temat technologicznego rozwoju i transformacji południowokoreańskich czeboli. Pasjonat podróży i obcych kultur, starający się poznawać je od jak najautentyczniejszej strony.

czytaj więcej

Spotkanie „Wpływ filozofii na współczesną Azję” na Uniwersytecie Warszawskim

Patrycja Pendrakowska opowie w swojej prelekcji o recepcji Hegla w Chinach.

Azjatech #14: Turkmenistan chce budować „innowacyjne miasto Morza Kaspijskiego”

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Kwartalnik Boyma – nr 2 (8) /2021

Głównym tematem niniejszego wydania Kwartalnika Boyma jest bezpieczeństwo.

Azjatech #177: Chińczycy chcą i mogą coraz więcej. Planują aż 60 misji kosmicznych

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Nowe studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim: Komunikacja międzykulturowa – Azja i Afryka

Nowy kierunek na studiach magisterskich UW, który serdecznie polecamy.

ASEAN pod przewodnictwem Wietnamu – wnioski i perspektywy

Wietnam od lat zabiega o dynamiczną i bardziej zunifikowaną współpracę regionalną w ramach formatu ASEAN. Jednym z flagowych celów Hanoi jest utrzymanie pokoju na Morzu Południowochińskim i zabezpieczenie spornych terytoriów przed roszczeniami wysuwanymi przez Pekin.

Taxi driver w Gwangju. O historycznym kinie protestu w Korei Południowej

„Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość” pisał Orwell w swoim słynnym dziele. Częściej brytyjskim klasykiem obrazuje się sytuacje w Korei Północnej niż Południowej. Rzeczywiście spostrzeżenie Orwella najjaskrawiej uwidacznia się w kontekście systemów totalitarnych. Jednak sam mechanizm jest dużo bardziej uniwersalny i widoczny szczególnie na gruncie ideologii – od Polski po Koree […]

Azjatech #64: Teraz misja, a w 2117 roku kolonia na Marsie? ZEA weszły do kosmicznej gry

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Światowy kryzys śmieciowy

Indonezja jest kolejnym krajem Azji, który przestaje przyjmować śmieci z bogatego „Zachodu”. Dotychczasowy globalny model gospodarki odpadami rozpada się. Bogate kraje nie radzą sobie z śmieciami, których coraz trudniej jest im pozbyć się za granicą. Jest to istotne wyzwanie dla Polski i samorządów lokalnych – pojawia się pokusa składowania toksycznych śmieci u nas.

Tydzień w Azji #22: Biznes boi się ekstradycji do Chin

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze wiadomości z Hongkongu, Turkmenistanu, Kirgistanu, Australii oraz Chin.

Prezydent Tokajew zapowiada nowy program rozwoju gospodarczego Kazachstanu

W grupie kluczowych obszarów objętych programem znalazł się m.in. proces demokratyzacji systemu władzy z uwzględnieniem pogłębienia decentralizacji, reformy społeczne ukierunkowane na kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego, rozwój nauki i szkolnictwa oraz reformy gospodarcze, których fundamentem miała stać się dywersyfikacja branżowa i wielowektorowość polityki zagranicznej.

Zielone wyspy na mapie Indii

W wielu krajach rozwijających się postępujący proces degradacji środowiska naturalnego jest jedną z negatywnych oznak rozwoju ekonomicznego. Indie doskonale to potwierdzają. (...) Czy rządzący mają pomysł na poprawę stanu nie tylko indyjskiego ekosystemu, ale także warunków życia milionów Indusów?

From quantity to quality. Demographic transition in China – interview with Prof. Lauren Johnston

What we observe in China is a population reduction strategy paired with the socio-economic transition. In my view it’s not a crisis, but it is a very challenging transition.

Forbes: E-prowincja. Czy koronawirus może stać się szansą dla mniejszych miejscowości?

Jednym z widocznych efektów globalizacji stała się rosnąca rola dużych ośrodków miejskich i pogłębiający się dystans rozwojowy, dzielący je od mniejszych miejscowości. W wyniku pandemii ten trend może ulec spowolnieniu lub nawet odwróceniu. Między innymi dzięki upowszechnieniu się pracy zdalnej

Różnorodny, ale i trudny rynek czeka na polskie firmy. Tak mogą odnieść na nim sukces

O szansach i wyzwaniach związanych ze współpracą gospodarczą z państwami afrykańskimi z dr Anną Masłoń-Oracz, pełnomocniczką rektora SGH ds. Afryki, rozmawia Krzysztof M. Zalewski.

Azjatech #28: Strefa innowacji środowiskowych i technologii w regionie Aralu

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Chińska aktywność na rynku wydobywczym w Nigerii

Jednym z ważniejszych źródeł ropy dla Państwa Środka w Afryce jest Nigeria, od lat znajdująca się w afrykańskiej czołówce państw eksportujących ten surowiec. Inwestycje prowadzone w Nigerii przez zagraniczne koncerny, niekoniecznie tylko chińskie, ale także brytyjskie i włoskie, są jednak w wielu przypadkach oceniane przez miejscowe organizacje pozarządowe jako kontrowersyjne.

Współczesna joga: innowacja czy sprzeniewierzenie tradycyjnej indyjskiej wiedzy przez Zachód?

 „Świat opanowała jogomania” - z tym stwierdzeniem nie sposób polemizować, gdy wokół nieustannie pojawiają się nowe szkoły i coraz bardziej nowatorskie metody ćwiczeń jogi

Tydzień w Azji #40: GoJek wchodzi do rządu

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #37: Dżokej schodzi z konia, czyli co dalej z Hongkongiem?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

III Kongres Gospodarczy Europy Centralnej i Wschodniej

W dniach 29-31 maja 2019 roku w hali PTAK Expo w Nadarzynie k. Warszawy odbędzie się trzecia edycja Kongresu Gospodarczego Europy Centralnej i Wschodniej. Zgromadzeni eksperci poruszą zagadnienia z zakresu m.in. międzynarodowej współpracy gospodarczej i naukowej, e-commerce, innowacji, logistyki, turystyki i samorządu.

Tydzień w Azji #62: Chiny na drodze do odebrania USA światowego przywództwa

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Online Course: “Feminism and Democracy: a Deep Dive”

The course will be taught via interactive workshops, employing the Adam Institute’s signature “Betzavta – the Adam Institute’s Facilitation Method“, taught by its creator, Dr. Uki Maroshek-Klarman. The award-winning “Betzavta” method is rooted in an empirical approach to civic education, interpersonal communication and conflict resolution.

Yasukuni: W cieniu kami

Wbrew wysiłkom rodziny cesarskiej oraz pacyfistycznie nastawionej dużej części społeczeństwa, u schyłku „cichej, burzliwej ery Heisei” polityka historyczna ponownie stała się orężem we wschodnioazjatyckiej rywalizacji, a świątynia Yasukuni nieustannie budzi kontrowersje i wzburza opinię publiczną.