Publicystyka

Tydzień w Azji: Nacjonalizm i woda. Starcia na pograniczu tadżycko-kirgiskim

Ważnym aspektem tych wydarzeń jest sprawa dostępu do wody, której zasoby kurczą się  w Azji Centralnej. Podobnych konfliktów na znacznie większą skalę można się spodziewać w kolejnych latach.

Instytut Boyma 25.05.2021

W dniach 28-30 kwietnia w prowincji Batken na granicy tadżycko-kirgiskiej doszło do największej w okresie niepodległości obu republik eskalacji konfliktu między dwoma poradzieckimi republikami. Uczestniczyły w nich siły zbrojne obu państw. Starcia wybuchły w dżamoacie (odpowiednik gminy) Woruch, będącej tadżycką eksklawą na terytorium Kirgistanu. 

Ważnym aspektem tych wydarzeń jest sprawa dostępu do wody, której zasoby kurczą się  w Azji Centralnej. Podobnych konfliktów na znacznie większą skalę można się spodziewać w kolejnych latach.

Najkrwawszy konflikt 30-lecia

Strona kirgiska oskarżyła o eskalację konfliktu armię tadżycką, która miała użyć helikopterów Mi-24 do ostrzału wiosek kirgiskich, a także ciężkiej broni maszynowej, moździerzy oraz rakiet. W wyniku ostrzału zniszczeniu uległo ponad 100 obiektów – domów, szkół, posterunków, placówek służby zdrowia. Służby Kirgistanu potwierdzają też skoordynowany atak sił tadżyckich w różnych punktach granicy i wtargnięcie na wiele kilometrów w głąb terytorium republiki. 

Według strony tadżyckiej armia kirgiska również użyła ciężkiej broni oraz dokonała rajdu na terytorium Tadżykistanu. Strona kirgiska potwierdziła 36 ofiar śmiertelnych oraz 163 rannych, a także opuszczenie domów w rejonie konfliktu przez ok. 30 tys. Kirgizów. Tadżykowie podali zaś liczbę 19 zabitych i 87 rannych wśród swoich żołnierzy. Taka skala działań jest niebezpiecznym precedensem w historii pełzającego konfliktu między obu państwami.

Do starć między ludnością obu nacji dochodziło w przeszłości wielokrotnie, ale nigdy na taką skalę oraz z tak zmasowanym zaangażowaniem sił zbrojnych obu państw. Zazwyczaj starcia miały charakter utarczek z użyciem kamieni i pałek, a przedmiotem sporu był przebieg drogi, budowa ogrodzenia czy dostęp do źródła wody. Zazwyczaj na miejsce konfliktu przybywało wojsko i dochodziło do sporadycznej i krótkotrwałej wymiany ognia, którą kończyło przybycie przedstawicieli władz obu stron. Ostatnie takie wydarzenia miały miejsce 15 lat temu i być może to spowodowało, że władze obu republik nie podejmowały prób ostatecznej delimitacji granic.

Za mało wody

Bezpośrednią przyczyną wybuchu krwawych zamieszek było umieszczenie przez Tadżyków kamer w punkcie dystrybucji wody. W tym konkretnym przypadku punktem zapalnym była stacja Gołownoi, dostarczająca wodę nie tylko do Kirgistanu i Tadżykistanu, ale też Uzbekistanu. Stacja dzieli rzekę Ak-Suu/Isfara na dwa strumienie. Rzeka nawadnia zarówno pola kirgiskie, jak i tadżyckiej eksklawy i biegnie na północ do Tadżykistanu i Uzbekistanu. 

Warto dodać, że zgodnie z wciąż obowiązującym protokołem z 1980 r. podział wód rzeki jest następujący: 55% należy do Tadżykistanu, 37% do Kirgistanu a 8% do Uzbekistanu. To oczywiście ustalenia teoretyczne, które  nie odzwierciedlają rzeczywistości w wykorzystaniu tego zasobu przez zainteresowane strony. 

Kwietniowe niepokoje w tym miejscu były wywołane pierwszymi od 12 lat próbami przebudowy stacji, podjętymi jednostronnie przez Kirgistan, który uważa Gołownoi za swoją wyłączną posowiecką spuściznę. Odmienne jest oczywiście stanowisko Tadżykistanu, który traktuje stację położoną na granicy eksklawy jako dobro wspólne i oczekuje uzgadniania wszelkich remontów czy usprawnień. Kirgiski prezydent Żaparow, niedawno wybrany dzięki nacjonalistycznej kampanii, ogłosił, że prace remontowe będą kontynuowane.

W trakcie trwania walk prezydenci Tadżykistanu Emomali Rahmon i Kirgistanu Sadyr Żaparow odbyli rozmowę telefoniczną, która zaowocowała decyzją o zawieszeniu broni. Jednakże również po formalnym zawieszeniu broni kirgiska służba graniczna zgłaszała ruchy wojsk tadżyckich w kierunku granicy oraz trwający ostrzał opuszczonych domów w przygranicznej prowincji Lejlek. Z kolei strona tadżycka oskarżała kirgiskie wojsko o umacnianie pozycji w rejonie starć. 1 maja przedstawiciele obu zwaśnionych stron uznali konflikt za wygaszony i zdecydowali o wycofaniu oddziałów wojskowych.

Niewyczerpane źródło konfliktu

Zarówno szef tadżyckiego Państwowego Komitetu Obrony Narodowej, Sajmumin Jatomow, jak i jego kirgiski odpowiednik, Kamczybek Taszijew zgodnie ogłosili, że ich celem jest niedopuszczenie do dalszej eskalacji konfliktu nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Trudno poważnie traktować te deklaracje, zważywszy, że licząca 970 km granica została przez 30 lat niepodległości obu państw uregulowana zaledwie w połowie, a proces delimitacji nie ma końca i to pomimo działalności powołanej w tym celu w 1996 r. tzw. szanghajskiej piątki, która następnie w 2001 r. przekształciła się w Szanghajską Organizację Współpracy (SOW).

5 maja prezydent Rahmon zaprosił przywódcę Kirgistanu do Duszanbe w celu wypracowania rozwiązania problemu granicznego. Prezydent Żaparow potwierdził chęć spotkania, do którego ma dojść pod koniec maja, choć parę dni wcześniej, podczas wizyty w przygranicznym Margunie, odrzucał taką możliwość „dopóki sprawa granic nie zostanie oficjalnie rozwiązana”. Póki co, obie strony przygotowują pozwy przeciwko sąsiadowi o wywołanie konfliktu i spowodowanie strat. 2 maja K. Taszijew zapowiedział, że Biszkek nie będzie domagał się odszkodowań, a priorytetem dla działań władz jest uregulowania najbardziej newralgicznego 112-kilometrowego odcinka granicy.

Szef kirgiskiej bezpieki a sprawa granic

Trzeba jednak zauważyć, że obietnice i kategoryczne stwierdzenia Taszijewa, bliskiego współpracownika prezydenta Żaparowa, należy traktować z dużym dystansem. Nie jest to bowiem jego pierwsza deklaracja w tym temacie – nieco wcześniej ogłaszał ostateczne zakończenie delimitacji granic z Uzbekistanem. Istotnie, podczas wizyty w Taszkencie w marcu 2021 r. uzgodniono wstępny projekt delimitacji granic, który jednak szef bezpieczeństwa niespodziewanie podważył, mówiąc o braku konsultacji z mieszkającymi przy południowej granicy Kirgizami oraz ogłaszając, że w ramach wymiany terytoriów nie zaoferował Uzbekistanowi 50 hektarów, a tylko 20. 

Jego postawa wobec spornych elementów granicy z Tadżykistanem była równie bezkompromisowa i budząca co najmniej niechęć tadżyckiej mniejszości. Zwłaszcza wobec promowania propozycji przesiedlenia etnicznych Tadżyków na inny, dowolny obszar Kirgistanu o tej samej wielkości, leżący bezpośrednio przy granicy. Jest to wskazywane przez Kirgizów jako jedna z przyczyn eskalacji kwietniowego konfliktu. 

Wydarzenia ostatnich dni pogłębiły jeszcze brak społecznego zaufania do K. Taszijewa. Okazało się bowiem, że w momencie wybuchu konfliktu opuścił on kraj, udając się do Hiszpanii, oficjalnie w celach medycznych. W istocie szef kirgiskiej służby bezpieczeństwa nie pojawił się w żadnej placówce medycznej, a faktycznym powodem jego wyjazdu było uczestnictwo w obchodzonych hucznie urodzinach syna. Po powrocie Taszijew w odpowiedzi na te zarzuty poinformował, że anulował wizytę z powodu konieczności natychmiastowego powrotu do kraju w związku z wydarzeniami w Woruchu. Faktem jest też, że nazwisko szefa bezpieki nie pojawiło się w dokumencie o zawieszeniu broni, które w imieniu rządu kirgiskiego podpisał gubernator okręgu batkeńskiego Omurbek Suwanalijew.

Pomimo społecznej niechęci i wyraźnego szkodzenia wizerunkowi Kirgistanu w Azji Centralnej, pozycja Taszijewa wciąż wydaje się być niezachwiana, oczywiście dzięki wsparciu prezydenta Żaparowa. Może to jednak mieć negatywne przełożenie na proces delimitacji granic i w ostatecznym rozrachunku zmusić przywódcę Kirgistanu do zdymisjonowania swojego bliskiego współpracownika.

Zatroskani sąsiedzi 

Konflikt tadżycko-kirgiski, jakkolwiek nie będący niczym nowym w tym regionie, spotkał się z szybką i pełną niepokoju reakcją przywódców pozostałych państw. Prezydent Kazachstanu Kasym Żomart-Tokajew zaoferował pomoc humanitarną dla mieszkańców obu stron dotkniętych  skutkami konfliktu, dodatkowo proponując poprowadzenie mediacji w Duszanbe w dniach 19-20 maja. Do niej nie doszło, niemniej prezydent Kazachstanu przybył w tym terminie na spotkanie z E. Rahmonem. Tradycyjnie zdystansowany Turkmenistan ograniczył swoją rolę do telefonicznego złożenia kondolencji przez ministra spraw zagranicznych Raszyda Meredowa na ręce swojego kirgiskiego odpowiednika. 

Największą aktywność wobec konfliktu wykazał Uzbekistan, który od wygaszenia konfliktu cały czas działa jako mediator. Nie bez znaczenia na postawę Taszkentu ma obawa o ponowny wybuch konfliktu na tle etnicznym wobec mniejszości uzbeckiej,  jak miało to miejsce w 2010 roku. Wówczas w okolicy Osz i Dżalalabadu w masakrach dokonanych przez Kirgizów zginęło co najmniej 100 Uzbeków, 1100 zostało rannych, a ponad 75 000 uciekło za uzbecką granicę.

Niepokój i reakcja Kremla

Sytuacja na granicy tadżycko-kirgiskiej wywołała zaniepokojenie na Kremlu, bowiem w obu państwach znajdują się bazy sił rosyjskich. W Tadżykistanie stacjonuje 201 dywizja ochraniająca granicę z Afganistanem na rzece Pandż (Piandż), a bazę w Kant w Kirgistanie dzierżawią rosyjskie siły powietrzne. Dodatkowo, konflikt między dwoma państwami członkowskimi kierowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie  Zbiorowym (OUBZ) uderza w wizerunek Moskwy, jako potencjalnego gwaranta regionalnego bezpieczeństwa. 

Trudno się więc dziwić, że z przywódcami obu republik skontaktował się minister spraw zagranicznych FR Siergjej Ławrow w sprawie jak najszybszego zawarcia porozumienia kończącego konflikt, a 30 kwietnia prezydent Władimir Putin zaoferował poprowadzenie mediacji między obu stronami. Okazją do rozpoczęcia rozmów było spotkanie w dniach 8-9 maja prezydentów Rosji i Tadzykistanu z okazji 76. rocznicy zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Rosji nazywa się konflikt ZSRR i nazistowskich Niemiec (1941-1945) w czasie drugiej wojny światowej. 

Bez wątpienia sprawa konfliktu i konieczność delimitacji granic były jednymi z omawianych tematów, choć żadna ze stron oficjalnie tego nie potwierdziła. Warto dodać, że z kolei relacje prezydenta Żaparowa z Kremlem są co najmniej chłodne, głównie na skutek skonfliktowania obecnego przywódcy z mającym poparcie Moskwy byłym prezydentem Atambajewem. W świetle tych faktów, wyrażone przez prezydenta Putina zrozumienie dla problemu tadżyckiej migracji zarobkowej, obietnica uruchomienia obiecanych pożyczek oraz zwiększenia pomocy wojskowej dla Duszanbe, może być odebrane jako ostrzeżenie wobec Biszkeku, aby zamiast na odszkodowaniach i oskarżeniach, skupił się na wypracowaniu rozwiązania. Dopiero 10 maja doszło do rozmowy przywódców Rosji i Kirgistanu, która zaowocowała obietnicą rosyjskiego wsparcia humanitarnego dla ludności i finansowego w celu jak najszybszej odbudowy zniszczonych obszarów.

Wydaje się, że proces negocjacji w sprawie granic pod auspicjami Rosji ma największe szanse powodzenia, bowiem Moskwa dysponuje całym arsenałem pośrednich i bezpośrednich środków nacisku na republiki. Po pierwsze, oba kraje są całkowicie zależne od Rosji w kwestiach bezpieczeństwa, co ma szczególnie istotne znaczenie wobec zakończenia amerykańskiej inwazji w Afganistanie i wzrostu zagrożenia ze strony ekstremistów religijnych. Ponadto obie republiki kupują od Rosji broń po cenach zbliżonych do płaconych przez rosyjską armię. Po trzecie, oba kraje korzystają z rosyjskiego wsparcia finansowego, które choć relatywnie niewielkie, to dla tych państw stanowi ważne źródło przychodów i realizacji inwestycji. Czwartą sprawą jest zależność wpływów budżetowych obu republik (30% ich PKB) od przekazów przychodów migrantów zarobkowych, których 90% pracuje w Rosji. 

Moskwa może więc wymusić zawarcie porozumienia w sprawie granic zagrażając wprowadzeniem barier i ograniczeń w tych czterech wymienionych obszarach. Jest jednak mało prawdopodobne, by to uczyniła. Nie chodzi bowiem wyłącznie o to, aby proces regulowania granic został zakończony, ale aby trwale wyeliminować źródło potencjalnych konfliktów między Tadżykistanem i Kirgistanem. Ponadto Kreml unika ingerowania w konflikty wewnętrzne państw regionu i między republikami, starannie dbając o zacieranie w świadomości lokalnych społeczeństw roli jaką w regionie odegrała carska Rosja, a potem Związek Radziecki. 

Nie można jednak wykluczyć, że Rosję zadowoli wygaszenie konfliktu, bez jego rozwiązania, jak w wielu miejscach świata. Wtedy Moskwa uzyskuje możliwość dodatkowego wpływu na sytuację wewnętrzną w obu państwach.

Jerzy Olędzki

Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o polityce, pracę doktorską złożył na Wydziale Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, magister ekonomii i europeistyki, absolwent Wydziału Zarządzania Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (obecnie Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna) i Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2011 r. specjalizuje się w zagadnieniach geopolitycznych Azji Centralnej i aspektach polityczno-ekonomicznej oraz militarnej współpracy regionalnej. Autor książki "Mocarstwo z panazjatyckiej mozaiki. Geneza i ewolucja Szanghajskiej organizacji Współpracy".

czytaj więcej

Tydzień w Azji: Pandemia pogłębia napięcia między władzą centralną a samorządami

Pandemia Covid-19 zaogniła w wielu miejscach na świecie stosunki między rządami centralnymi a organami lokalnymi, a koronawirus wywołał lub nasilił ostry spór o kompetencje, pieniądze, odpowiedzialność i niezależność.

Tydzień w Azji #114: Aleksander Kwaśniewski tworzy nam dobry, gospodarczy klimat w Uzbekistanie

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #24: Wietnam i Indie zyskają na konflikcie USA-Chiny?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze najnowsze wiadomości z regionu Azji Wschodniej i Południowej.

Azjatech #8: Indyjskie telekomy zaczynają rozmowy ws. budowy sieci 5G

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze najświeższe wiadomości o technologiach z Indii, Japonii, Chin oraz Uzbekistanu.

Czy walka o równouprawnienie kobiet w Korei Południowej jest wyjątkowa?

Celem artykułu jest pokazanie walki kobiet południowokoreańskich o równouprawnienie w społeczeństwie, przedstawienie czynników budujących ruch feministyczny, omówienie aktualnego stanu prawnego dotyczącego zabezpieczenia praw kobiet jak również pokazanie rzeczywistej sytuacji zawodowej kobiet w Korei Południowej w 2020 roku.

Chiński renesans: spotkanie autorskie z profesorem Bogdanem Góralczykiem

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z prof. Bogdanem Góralczykiem, który już w najbliższy czwartek, 27 czerwca, opowie o chińskiej transformacji oraz o tym jak kształtuje się przyszłość światowego ładu wobec rosnącej siły Państwa Środka na arenie międzynarodowej,

Książka “Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” w wolnym dostępie

Zapraszamy do pobrania wersji elektronicznej książki dr Oskara Pietrewicza, poświęconej Półwyspowi Koreańskiemu. Jest to kolejna pozycja wydawnictwa Asian Century udostępniona do przeczytania w wolnym dostępie.

Workshop – Liberalism vs authoritarianism: political ideas in Singapore and China

We cordially invite you to a workshop session “Liberalism vs authoritarianism: political ideas in Singapore and China”. The workshop is organized by Patrycja Pendrakowska and Maria Kądzielska at the Department of Philosophy, University of Warsaw on ZOOM.

Korea Północna w walce z COVID-19

Rząd Korei Północnej nie przywykł do tego, by się tłumaczyć światu zewnętrznemu ze swoich działań. Według oficjalnej propagandy, jak do tej pory w KRLD nie było żadnej ofiary śmiertelnej spowodowanej głośnym wirusem COVID-19. (...) Milczenie Pjongjangu nie oznacza jednak, że nie wiemy nic na temat tego co się dzieje.

Forbes: Towary popłyną przez góry konfliktów

Afganistan znany jest w Polsce głównie z niekończących się krwawych konfliktów. Oprócz czynników wewnętrznych wynikają one również ze strategicznej konkurencji między mocarstwami globalnymi i ościennymi państwami.

„Obyś była matką tysiąca synów” – status kobiety w społeczeństwie indyjskim

Konstytucja Indii z 1950 roku wprowadziła zasadę równości szans płci, która przyznaje kobietom i mężczyznom takie same prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Dlaczego zatem prawie czterdzieści procent dziewczynek w wieku 15-17 lat nie uczęszcza do szkół, wciąż kultywuje się zwyczaj przekazywania posagu a prenatalna selekcja płci to nadal ogromny społeczny problem?

Forbes: Ryby, ropa i rozterki, czyli dziwne relacje rosyjsko-japońskie

Od grudnia ubiegłego roku rosyjskie jednostki zatrzymały sześć japońskich łodzi rybackich. Mimo napięć premier Shinzō Abe na pierwszy rzut oka zachowuje się nie jak polityk. Zamiast grać na nacjonalistycznej nucie, woli zachęcać japońskie firmy do inwestowania w rosyjski sektor energetyczny. O co chodzi w tym z pozoru dziwnym rosyjsko-japońskim tańcu?

Azjatech #37: Mikroinstalacje fotowoltaiczne na szybach w Korei Południowej

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #85: Indie mogą zdetronizować Chiny na rynku wartym 90 mld dol.

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Inicjatywa #KobietywBoymie

W Instytucie Boyma wychodzimy z nową inicjatywą, która ma na celu pokazanie aktywności tej - często mniej widocznej - połowy społeczeństwa. Będziemy pisać, o tym, co kobiety myślą, mówią i robią. Będziemy też nagłaśniać to, co kobiety badają i o czym piszą.

Tydzień w Azji #103: Dla kogo korzystna? Znaki zapytania wokół umowy Unii z Chinami

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości

Czy chińscy giganci płatności mobilnych zmienią Hongkong?

Hongkong powrócił do Chin w 1997 roku. Dla  goniącej za rozwojem ekonomicznym Chińskiej Republiki Ludowej był furtką do świata biznesu i handlu, wzorem nowoczesności. Dominował nad kontynentem nie tylko w kwestii rozwoju gospodarczego, ale także kulturowego. Zmęczone wydarzeniami poprzednich dekad Chiny  dopiero co zaczynały budować swoje współczesne dziedzictwo kulturowe, coś, co można by dzisiaj nazwać […]

Profilaktyka, inwigilacja i nacjonalizm – narzędzia walki z koronawirusem w Korei Południowej

Korea Południowa w ciągu ostatnich miesięcy udowodniła, że z koronawirusem radzi sobie dużo lepiej niż większość państw. Relatywny sukces sprawia, że kraj bywa określany jako modelowy przykład skutecznej walki z epidemią. Nie powinno to jednak przysłonić dużo bardziej złożonego obrazu całości.

Azjatech #50: Tadżykistan ma swój pomysł na walkę z COVID 19

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Zbyt duzi, by ich nie poskromić. Chiny, UE i USA chcą ograniczyć potęgę gigantów technologicznych

Rosnący w czasie pandemii wpływ gigantów technologicznych i platform cyfrowych budzi poczucie konieczności działania wśród decydentów politycznych na całym świecie. Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Chiny szukają dróg mających na celu zmniejszenie wpływu wielkich graczy dominujących na rynku i uzyskujących zbyt duży wpływ na życie społeczne i gospodarcze

Tydzień w Azji #102: Nowy korytarz transportowy w Azji. W tle polskie interesy

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości

RP: Targi międzynarodowe w Uzbekistanie znów na żywo

Uzbekistan stopniowo znosi obostrzenia związane z pandemią. Teraz przyszedł czas na przywrócenie działalności branży targowo-wystawienniczej.

Azjatech #98: Polak stanął na czele jednej z największych firm telekomunikacyjnych w Uzbekistanie

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #120: Co poszło nie tak w indyjskiej polityce walki z pandemią?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.