Korea Północna

Perspektywy dla Korei Północnej w 2018 roku

1 stycznia 2018 roku północnokoreański przywódca Kim Jong-un wygłosił przemówienie z okazji rozpoczęcia nowego roku. Przemowa natychmiast została dokładnie przeanalizowana, szczególnie w mediach południowokoreańskich i japońskich. W związku z tym w tym komentarzu nie będę skupiać się na słowach młodego przywódcy Korei Północnej, a na elementach, które mogą stać się kluczowymi czynnikami kształtującymi historię polityczną […]

Instytut Boyma 08.01.2018

1 stycznia 2018 roku północnokoreański przywódca Kim Jong-un wygłosił przemówienie z okazji rozpoczęcia nowego roku. Przemowa natychmiast została dokładnie przeanalizowana, szczególnie w mediach południowokoreańskich i japońskich. W związku z tym w tym komentarzu nie będę skupiać się na słowach młodego przywódcy Korei Północnej, a na elementach, które mogą stać się kluczowymi czynnikami kształtującymi historię polityczną i gospodarczą Korei Północnej w 2018 i kolejnych latach. W odróżnieniu od wielu analityków chcę pokazać, że w swoim przemówieniu Kim nie tylko kpi z krajów sąsiadującymi z Koreą Północną, lecz także oszukuje własny naród.

W pierwszej kolejności chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że w swoim orędziu Kim Jong-un poruszył temat sankcji nałożonych na Koreę Północną. Północnokoreański lider zdaje sobie sprawę, że nałożenie kolejnych sankcji przeciwko Korei zmusi jego naród do większej samodzielności. Myślę, że tym samym chciał zapowiedzieć społeczeństwu, że tempo rozwoju gospodarki może być nieco wolniejsze od tempa w poprzednich latach. Sankcje nałożone przez rezolucje 2375 oraz 2397 redukują dostawy ropy i benzyny o 70%. Przypuszczam, że takie ograniczenie dostaw paliw będzie skutkować wykorzystaniem otrzymywanych zasobów jedynie w kluczowych strukturach gospodarczych państwa, czyli głównie w wojsku. Oczywiście należy być świadomym, że władze północnokoreańskie mają swoje zapasy ropy, których ilość ciężko określić.

Kim Jong-un zwrócił również uwagę, że decydowanie o użytkowaniu broni jądrowej pozostaje wyłącznie w jego rękach. W ubiegłym roku byliśmy świadkami kilku udanych prób rakiet balistycznych przeprowadzonych przez Koreę Północną. W kontekście sankcji władze północnokoreańskie są poniekąd zmuszone do prowadzenia agresywnej polityki wobec sąsiadów, jednakże powinny to robić w inny sposób niż dotychczas. Dlaczego? 2017 był rokiem, podczas którego władze północnokoreańskie chciały udowodnić, że są w stanie wystrzelić rakiety dalekiego zasięgu oraz bombę termojądrową. Teraz gdy cel ten został osiągnięty, a Korea Północna jest postrzegana jako mocarstwo jądrowe, pjongjańskie władze będą szukały nowych sposobów na destabilizacje świata, a w szczególności państw, które nie są w stanie bronić się przeciwko takiemu zagrożeniu. Nie jest zaskoczeniem, że głównie „biedne” państwa, jak na przykład Bangladesz, z którego rachunku bankowego w Federalnym Banku Rezerwowego zniknęło 81 milionów dolarów, będą na celowniku władz północnokoreańskich. Bazując na doświadczeniu innych państw, uważam, że Polska powinna pomyśleć o większych inwestycjach przeznaczonych na poprawę cyberbezpieczeństwa.

Jak zostało wspomniane wcześniej, nałożone sankcje zmuszą Koreę Północną do bycia bardziej samodzielnym krajem, tak przynajmniej twierdzi Kim Jong-un. Myślę, że sankcje zmuszą władze północnokoreańskie do szukania nowych sposobów omijania restrykcji nałożonych przez radę bezpieczeństwa ONZu. Jednym z nich może być większa niż dotychczas współpraca z pośrednikami zagranicznymi, którzy mogliby dostarczać towary objęte sankcjami. Co prawda pole manewru jest ograniczone. Po pierwsze długa lista pośredników jest już na celowniku i w każdej chwili na te kraje mogą zostać nałożone sankcje. Po drugie, w odróżnieniu od sytuacji w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, skróciła się lista państw, które potrzebują wsparcia władz północnokoreańskich (przynajmniej, jeśli chodzi o pomoc militarną) lub które chcą pośredniczyć w interesach z Koreą Północną (głównie w obawie przed nałożeniem sankcji). W związku z tym Korea Północna jest coraz bardziej izolowana na arenie międzynarodowej. Nawet Chiny nie są już skłonne wspierać Pjongjangu i przestrzegają sankcji nałożonych na reżim północnokoreański. Należy jednak podkreślić, że nie jest to jedynie dobra wola władz chińskich, lecz celowy zabieg mający bronić wizerunku przywódców Chin, którzy obawiają się dominacji władz amerykańskich w Azji Wschodniej. W ostatnim czasie zachowanie władz chińskich zostało spowodowane aktywną polityką Donalda Trumpa, który chce, aby Stany Zjednoczone zastąpiły Chiny w roli dominującego podmiotu w stosunkach politycznych w Azji Wschodniej. Z jednej strony mamy więc do czynienia z coraz silniej izolowaną Koreą Północną, a z drugiej z osłabionymi Chinami. Głównym wektorem bieżącej sytuacji jest oczywiście dynamiczna polityka azjatycka przywództwa amerykańskiego.

Podejrzewam, że główną obawą władz w Pjongjangu jest Donald Trump. Nieprzewidywalny prezydent Stanów Zjednoczonych, jest gotów dalej lekceważyć władze północnokoreańskie, gdyż w jego interesie pozostaje zakończenie „sprawy pjongjańskiej”. Gdyby zdecydował się na działanie, które przyniosłoby oczekiwane efekty, jego poparcie w społeczeństwie amerykańskim na pewno zaczęłoby rosnąć. Na jakie ruchy może się zdecydować prezydent Stanów Zjednoczonych? Na przykład, na zwiększenie częstotliwość ćwiczeń z armią południowokoreańską lub dofinansowanie tej armii, poprzez tworzenie wspólnej technologii wojskowej. To wszystko nie jest oczywiste, w kontekście pogorszenia ekonomicznych stosunków pomiędzy tymi państwami (Donald Trump chce zawiesić umowę bezcłowego przepływu towarów pomiędzy Stanami a Koreą Południową).

Władze północnokoreańskie na pewno obawiają się skutków sankcji, jednakże w większej obawie są państwa sąsiadujące z Koreą, które w żadnym wypadku nie są w stanie przewidzieć, jaka może być reakcja władz północnokoreańskich. Czy dojdzie do kolejnej próby rakietowa? A może systemy informatyczne niektórych instytucji staną się celem hakerów? Nie jesteśmy w stanie się tego domyślić, gdyż, jak wielokrotnie podkreślałem, przywódca Korei Północnej jest nieprzewidywalny, a więc jego przyszłe działania pozostają dla nas zagadką.

Sankcje na pewno nie zostaną złagodzone, chyba że Korea Północna zdecyduje się na pewne ustępstwa. Jednak bazując na doświadczeniu, wydaje się to mało prawdopodobne. Z drugiej strony nie sądzę też, żeby restrykcje zostały zaostrzone. Rok 2018 będzie trudny dla firm zagranicznych, które wciąż współpracują z władzami północnokoreańskimi. Przypuszczam również, że projekty międzynarodowe o tematyce kulturalnej, gdzie głównym podmiotem ma być Korea Północna, mogą zostać ograniczone. Wiadomo, że taka sytuacja ma już miejsce i niektóre fakultety języków obcych w Pjongjangu przestały być współfinansowane przez zagraniczne podmioty.

Władze północnokoreańskie słynną z bardzo złego wizerunku, który dodatkowo z roku na rok się pogarsza. Pierwszym krokiem w celu poprawy wizerunku powinny być przeprosiny między innymi za ataki terrorystyczne, za porwania obywateli zagranicznych oraz za wiele innych działań, które powodują, że Korea Północna jest słusznie uważana za państwo terrorystyczne. Czy władze północnokoreańskie są w stanie przyznać się do swoich działań terrorystycznych z ostatnich 40 lat? Nie sądzę, gdyż jeśli władze w Pjongjangu zdecydują się na ten krok, to informacja o przyznaniu się do winy dostanie się z Korei Południowej do obywateli Korei Północnej, w celu osłabienia lojalności obywateli komunistycznej Korei wobec przywództwa. Natomiast władze Korei Północnej będą próbowały polepszyć swój wizerunek, poprzez aktywizacje polityki gospodarczej, która ma zwiększyć lojalność narodu wobec przywództwa pjongjańskiego. Możemy zatem spodziewać się dalszej liberalizacji gospodarki północnokoreańskiej, co jest szczególnie ważne w obliczu nałożonych sankcji, które spowodowały znaczną redukcję zasobów państwowych.

Władze północnokoreańskie będą także kontynuować stosowanie strategii koncyliacyjnej, gdyż wielkimi krokami zbliża się data igrzysk w Pjongczangu. Cel władz północnokoreańskich to nie tylko zwrócenie na siebie uwagi z innej perspektywy niż zwykle, ale przede wszystkim zaprezentowanie się jako strona otwarta na rozmowy z sąsiadem z Południa. W odróżnieniu od klasycznej retoryki tym razem Kim Jong-un bezpośrednio zwrócił się do Mun Jae-in, zwracając się do niego jako do prezydenta Korei Południowej. Oczywiście władze z Południa nie są naiwne, by przyjąć takie propozycje, lecz wykazują chęć współpracy z Północą, oczekując też na „cud”, a raczej niespodziewane wydarzenie (jak na przykład nagła śmierć przywódcy KRLD lub upadek reżimu Kimów), które oddali destabilizację państwa przez wojnę nuklearną na Półwyspie Koreańskim.

Robert Mugabe, były premier Zimbabwe, który w zeszłym roku hucznie świętował swoje 93 urodziny, w przeciągu kilku dni następnych dni stracił swoją władzę. Te i podobne wydarzenia, których nikt się nie spodziewał, dały do myślenia młodemu i nie do końca doświadczonemu politykowi, jakim jest Kim Jong-un. Myślę, że władze północnokoreańskie z dużą uwagą obserwują to, co dzieje się w ostatnim czasie w Iranie, czyli największe demonstracje od czasu zielonej rewolucji w 2009 roku. Mimo wszystko uważam, że zagrożenie dla Kima leży bardziej po stronie zewnętrznej niż wewnętrznej. Pekińskie przyzwolenie, z którego do potęgi korzystał Kim Jong-il i Kim Jong-un, skończyło się i nic nie wskazuje na to, żeby Chiny znowu wspierały reżim Kimów.

Kim Jong-un, jak każdy dyktator, boi się, że podobna sytuacja do Zimbabwe może mieć miejsce u niego w kraju. Z tego powodu prowadzi regularne czystki, a w mediach oświadcza, że jest niekwestionowanym liderem swego państwa. Jego problem polega na tym, że im bardziej czyści ograny polityczne, tym bardziej jest osamotniony. Państwo staje się osłabione, gdyż liczebność przywództwa operacyjnego maleje, a więc nie jest przygotowane na sytuacje nadzwyczajne. Zresztą podobna sytuacja miała miejsce w Związku Radzieckim, kiedy Stalin tak daleko czyścił przywództwo armii czerwonej, że pozbawił się większości doświadczonych oficerów. W rezultacie nie było komu kierować wojskiem mającym odeprzeć atak armii hitlerowskiej w 1941 roku. W przypadku Korei Północnej aparat polityczny i gospodarczy jest osłabiony nie tylko czystkami, a również ucieczkami wysoko postawionych oficerów oraz specjalistów na przykład od fizyki jądrowej, o których rzadko się wspomina w mediach (za przykład może posłużyć sytuacja z 2003 roku, gdy dzięki pomocy ambasady Nauru w Pekinie, 30 wysoko postawionych urzędników uciekło z Korei Północnej).

Czego możemy oczekiwać od władz północnokoreańskich w kontekście igrzysk olimpijskich, które mają się rozpocząć 9 lutego 2018 roku? Teoretycznie dwójka zawodników z Korei Północnej (dwoje łyżwiarzy figurowych Ryom Tae-ok i Kim Ju-sik w konkurencji par sportowych) miała występować podczas igrzysk, jednak północnokoreański komitet olimpijski wciąż nie potwierdził ich udziału w olimpiadzie w Pjongczangu. Nie jest to jednak zaskoczeniem, szczególnie że władze południowokoreańskie są gotowe, by czekać do ostatniej chwili na wypełnienie formalności w sprawie przyjazdu zawodników z KRLD. Seul jest nawet gotów wysłać do północnokoreańskiego miasta Wonsan statek, który miałby przetransportować atletów z Północy. Najwyżsi południowokoreańscy urzędnicy ds. sportu próbują zorganizować wyjazd atletów z Korei Północnej, ale co ciekawe, rozmowy są prowadzone z północnokoreańskimi urzędnikami drugiego rzędu. To ponowna dyskredytacja władz południowokoreańskich. Mimo południowokoreańskich próśb nie sądzę, aby sportowcy z KRLD pojechali do Pjongczangu. Zresztą uważam, że sankcje powinny być nałożone również w tym obszarze, aby zobaczyć, jaka będzie reakcja władz północnokoreańskich.

Reasumując, jeśli oczekujemy od władz północnokoreańskich zmian w podejściu do spraw krajowych i zagranicznych, to niestety powinniśmy uzbroić się w cierpliwość. Korea Północna udowodnia, że założenia polityczne tego państwa pozostają niezmienne od 70 lat i bazują na ochronie interesów elit tego państwa oraz prowadzeniu destrukcyjnej polityki wizerunkowej, mimo potencjału, który miało nowe przywództwo. Osobiście bardzo liczyłem na to, że Kim Jong-un zmieni oblicze swego państwa, kiedy stał się przywódcą w 2011 roku. Faktem jest, że sytuacja gospodarcza jest lepsza, ale na pozostałych obszary nie widać zmian. Niestety Koreą wciąż rządzi przywódca, który w żadnym wypadku nie dąży do pokoju, a jedynie chce utrzymać swoją władzę. Władze KRLD nie zdają sobie również sprawy z błędów swoich poprzedników i powtarzają je. Aby oczekiwać zmiany w Korei Północnej, musimy niestety cierpliwie czekać na wydarzenie, które spowoduje raz na zawsze odejście Kimów od władzy. Nasuwa mi się pewna smutna myśl: w Korei dzieje się źle, ale nikt nie powiedział, że nie może być gorzej.

Nicolas Levi

Analityk ds. Korei Północnej i Korei Południowej. Adiunkt w Instytucie Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych Polskiej Akademii Nauk. Autor 7 książek, ponad 20 artykułów naukowych, 50 raportów analitycznych związanych z Półwyspem Koreańskim, Polską i pokrewnymi zagadnieniami. Prowadzi wykłady na najlepszych uczelniach w Polsce i za granicą. Autor projektu analitycznego nkreports.com, dotyczącego spraw gospodarczych i politycznych Korei Północnej.

czytaj więcej

Afgański impas w Azji Centralnej

Choć wojna w Afganistanie w zasadzie dobiegła końca, to wciąż odległe wydaje się zakończenie procesu pokojowego w tym kraju. Polityka talibskich władz nie znajduje zrozumienia w części afgańskiego społeczeństwa ani akceptacji w wielu krajach, zwłaszcza demokratycznego Zachodu.

Współczesna joga: innowacja czy sprzeniewierzenie tradycyjnej indyjskiej wiedzy przez Zachód?

 „Świat opanowała jogomania” - z tym stwierdzeniem nie sposób polemizować, gdy wokół nieustannie pojawiają się nowe szkoły i coraz bardziej nowatorskie metody ćwiczeń jogi

Azjatech #200: Chiny wyślą człowieka na Księżyc jeszcze w tej dekadzie

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #114: Miasto-państwo buduje światową stolicę innowacji

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #213: Wojna na Ukrainie pokazała, że świat jest podzielony mocniej, niż nam się wydawało

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #293: Polskie firmy szturmują Chiny. Oto nasze hity eksportowe

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Spotkanie „Wpływ filozofii na współczesną Azję” na Uniwersytecie Warszawskim

Patrycja Pendrakowska opowie w swojej prelekcji o recepcji Hegla w Chinach.

Projekt Nowy Kazachstan. Szanse i zagrożenia społeczno-polityczne

Projekt Nowy Kazachstan, przedstawiony 16 marca przez prezydenta Kasym-Żomarta Tokajewa, w założeniu ma wyznaczać kierunek zmian w polityce wewnętrznej. Wskazano w projekcie kluczowe obszary, w których planowane są zmiany. Ich przeprowadzenie powinno zdemokratyzować system władzy.

Tydzień w Azji #245: Indie rzucają wyzwanie Dubajowi i Singapurowi. Nowy port będzie kosztować miliard dolarów

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Dr Anna Grzywacz dla czasopisma naukowego Asian Perspective o polityce zagranicznej Singapuru

Na łamach 4 numeru 43 tomu czasopisma naukowego "Asian Perspective" ukazał się artykuł analityczki Instytutu Boyma Anny Grzywacz.

RP: Europejskie małe i średnie firmy powinny więcej eksportować

Co ciekawe to pogląd, który podzielają zarówno Komisja Europejska, jak i Węgry, które przewodzą w tym półroczu w Radzie Unii Europejskiej. Bruksela ma przygotować specjalną strategię dla unijnych MŚP w zakresie wsparcia ich eksportu.

Jak i dlaczego Stany Zjednoczone budują na Indo-Pacyfiku sieć sojuszy, z Japonią jako głównym ogniwem?

Od pewnego już czasu administracja amerykańska podejmuje wysiłki na rzecz wzmacniania wielostronnej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa wśród swoich sojuszników na Indo-Pacyfiku.

Chiny – USA na Morzu Południowochińskim

Wojna handlowa jest tylko jednym z aspektów konfrontacji między Stanami Zjednoczonymi i Chińską Republiką Ludową. Wiele aspektów tej rywalizacji zbiega się na Morzu Południowochińskim.

Koreański szamanizm jako wyzwanie dla badaczy

 „Problem szamanizmu był i pozostaje jednym z najtrudniejszych problemów w historii religii” pisał słynny rosyjski etnograf i religioznawca Siergiej Tokariew.  Być może żaden z przykładów nie jest tak wyraźnym potwierdzeniem tej tezy jak muism[1], czyli szamanizm koreański. Badania nad rodzimą religią kraju Spokojnego Poranka dostarczają bardzo wielu pytań, na które zazwyczaj trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. […]

New Female Prime Minister Faces Thailand’s Political Turmoil

Thailand, known for military coups, political downfalls, and dashed democratic hopes, has a new Prime Minister. Paetongtarn Shinawatra is not only the youngest elected Prime Minister in the country's history and the second woman to hold this post, but she is also a member of the Shinawatra political dynasty.

Wybory 2019: Polska wobec Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej

Spotkanie Instytutu Boyma poświęcone proponowanej przez polityków polityce Polski wobec Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej odbędzie się 4 października 2019 r. o godzinie 19:00.

Tydzień w Azji #372: Putin z sukcesem. Rosja to dla nich „użyteczny partner”. W tle handel za miliardy dolarów

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #20: Niepewna przyszłość trzeciej gospodarki świata

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze piszemy o wygranych przez BJP wyborach parlamentarnych w Indiach, wyzwaniach dla nowego rządu i perspektywach współpracy międzynarodowej.

Azjatech #62: Japonia znów ma najszybszy komputer na świecie

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Jak Chińczycy podbijają kosmos

Komunistyczna Partia Chin konsekwentnie realizuje plany podboju kosmosu nakreślone jeszcze przez przewodniczącego Mao Zedonga. Po wdrożeniu własnego systemu nawigacji satelitarnej BeiDou, pobraniu próbek z Księżyca na statku Chang’e 5 i wejściu w orbitę Marsa sondy w ramach misji Tianwen-1 przyszedł czas na wisienkę na torcie: budowę nowej chińskiej stacji kosmicznej.

Women’s liberation in China: interview with prof. Wu Lijuan

Interview of Ewelina Horoszkiewicz with prof. Wu Lijuan - Associate Professor at the Department of Sociology at Peking University. Her research concentrates on the gender issues and social changes brought about by globalization. She wrote a book “Job Placements and Job Shifts in China: The Effects of Education, Family Background and Gender”.

Tydzień w Azji #200: Restart 9. największego państwa świata to zła wiadomość dla Rosji

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Paweł Behrendt dla PR24 o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie: była wygodna dla Xi Jinpinga i jego otoczenia

Serdecznie zapraszamy do odsłuchania zapisu rozmowy analityka Instytutu Boyma Pawła Behrendta, który w rozmowie z dziennikarzem Polskiego Radia 24 Michałem Strzałkowskim skomentował wizytę Nancy Pelosi na Tajwanie.

RP: Rolnictwo i doradztwo – Uzbekistan może być ciekawym kierunkiem

Polska i Uzbekistan mają szansę na pogłębienie współpracy w dziedzinie rolnictwa. Dotyczy to edukacji wyższej i certyfikacji produktów, eksportu i produkcji w Uzbekistanie maszyn rolniczych, jak i wdrażania technik pozwalających na oszczędność wody.