23 października miała miejsce 70-ta rocznica chińskiej interwencji w wojnę koreańską. Tegoroczne obchody zaskoczyły obserwatorów skalą upamiętnienia tzw. „zapomnianej wojny”. Chociaż konflikt służył kiedyś jako fundament mitologii założycielskiej Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL), przez ostatnie trzydzieści lat pozostawał on w cieniu polityki historycznej z uwagi rosnącą współpracę pomiędzy Państwem Środka a jego dawnym przeciwnikiem – Stanami Zjednoczonymi. Jednakże niedawno ponownie zawitał on na wystawach muzealnych, ustach partyjnych urzędników i kanałach mediów publicznych, stając się czołową metaforą na obecne rosnących napięć na linii Pekin – Waszyngton.
Historia służy Partii
Historyczne narracje stanowią rdzeń chińskiej tożsamości narodowej. Przynależność do cywilizacji liczącej sobie pięć tysięcy lat, która kiedyś uważała się za centrum wszechświata, kształtuje świadomość jej mieszkańców. Nie zapomniano również, że chińska droga do nowoczesności była naznaczona drastycznymi politycznymi i społecznymi zakłóceniami, wynikającymi z doświadczeń opóźnienia w stosunku do Zachodu i Japonii, jak również przez wyzysk ekonomiczny i inwazje militarne. Z tych właśnie powodów, jak zauważył dr Zheng Wangua, chiński naukowiec i autor książki Never Forget National Humiliation: Historical Memory in Chinese Politics and Foreign Relations, w Chinach “to właśnie historia jest religią”.
W tym kontekście w polityce i społeczeństwie chińskim powstały potężne historyczne narracje, które legitymizują polityczne rządy KPCh (Komunistycznej Partii Chin). Szczególnie od lat 90., kiedy partia stanęła w obliczu kryzysu legitymizacji, w wyniku polityki modernizacyjnej Deng Xiaopinga, upadku bloku komunistycznego w Europie Wschodniej i masakry na placu Tiananmen w 1989, władza postanowiła wypełnić ideologiczną pustkę poprzez wykorzystanie chińskiej historii. “Poprawna” interpretacja historii stała się ważnym punktem edukacji politycznej w szkołach, na uniwersytetach, szkoleniach kadr partyjnych i publicznych ceremoniach okolicznościowych.
Amerykański Imperializm i chiński internacjonalizm
To jak Chiny oficjalnie upamiętniają lub omijają wydarzenia historyczne w znacznym stopniu zależy od jej polityki wewnętrznej i zagranicznej. Pamięć o wojnie koreańskiej została ukształtowana przez zmieniającą się geopolitykę regionu i relacje pomiędzy Państwem Środka, Koreą Północną i Stanami Zjednoczonymi.
W okresie zimnej wojny chińska narracja koncentrowała się na walce o międzynarodowy socjalizm. Wybuch wojny został przypisany amerykańskiej imperialistycznej inwazji Korei przy wsparciu „zdrajców z Południa”, która stała się zagrożeniem dla pokoju, sprawiedliwości i porządku w Korei, Chinach, Azji i na całym świecie. Wojsko i ludność cywilna Korei Północnej zostali zmuszeni do stawienia oporu najeźdźcom i walki o wolność i niezależność własnego kraju. Przystąpienie Chin do wojny zostało wytłumaczone jako chęć pomocy bratniej socjalistycznej republice oraz reakcja na zbliżenie wojsk amerykańskich do rzeki Jalu, stanowiącej granicy między Chinami a Koreą Północną, co miało stanowić zagrożenie dla nowopowstałej ChRL. Narracja podkreślała z jednej strony wrogie relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami, a z drugiej powstałe w walce chińsko-północnokoreańskie braterstwo krwii.
Wartość propagandowa była widoczna od pierwszego dnia konfliktu. Podczas wojny ponad stu filmowców wyruszyło na linię frontu, aby udokumentować walkę i życie chińskich “ochotników”, w rzeczywistości żołnierzy regularnych oddziałów Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ChALW). Inni filmowali rozległy front wewnętrzny, gdzie masowa mobilizacja przetoczyła się przez chińskie miasta i wsie. Powstały w ten sposób dwuczęściowy film dokumentalny Opór Ameryce i Pomoc Korei ukazał w Chinach kontynentalnych w 1951 r. i w ciągu dwóch miesięcy obejrzało go 10 mln widzów. Był to pierwszy z kilkunastu projektów filmowych na temat wojny powstałych w Chinach w przeciągu następnych dwóch dekad. W 1958 r., kiedy Chińska Ochotnicza Armia Ludowa w końcu wróciła do domu, w przygranicznym mieście Andonolu (dzisiaj Dandong) wybudowano muzeum, aby upamiętnić chińską rolę w konflikcie. Do dziś jest to jedyne muzeum w Chinach poświęcone wyłącznie wojnie koreańskiej.
Oficjalna historiografia uznała konflikt za jeden z “trzech głównych wydarzeń w latach kształtowania się narodu” (jianguo chuqi sanda yundong 建国初期 三大运动). Wraz z reformą ziemską (tugai 土改) i kampanią na rzecz powstrzymywania kontrrewolucjonistów (zhenfan 镇反), ugruntowała ona rządy komunistów w Chinach. Według Rany Mitter, brytyjskiego historyka i autora wydanej ostatnio książki China’s Good War, pamięć o konflikcie stał się “potężnym nośnikiem do stworzenia silnego poczucia tożsamości socjalistycznej i umocnienia nacjonalistycznych uczuć na froncie wewnętrznym”. Takie ramy pamięci wojennej i upamiętniania wojny koreańskiej utrzymywały się bez większych zmian, współistniejąc ze zmieniającą się rzeczywistością polityczną Azji Wschodniej aż do 40 rocznicy zawieszenia broni w 1993 roku.
Otwarcie Chin i Zapomniana Wojna
W latach 90-tych bardziej pokojowa narracja zastąpiła zimnowojenną konfrontacje. Tłem była rosnąca współzależność gospodarcza Azji Wschodniej. Punktem zwrotnym stał się rok 1992, kiedy to Chiny i Korea Południowa znormalizowały stosunki dyplomatyczne. Zimna wojna została zakończona, a Deng Xiaoping potwierdził kurs reform społeczno-gospodarczych oraz otwarcia Chin podczas podróży na południe w 1992 r. Rosnące porozumienie i współpraca pomiędzy Chinami i ich dawnymi wrogami wymagały rekonstrukcji pamięci o wojnie koreańskiej. Koncepcje takie jak antyimperializm czy komunistyczny internacjonalizm przestały być modne ideologicznie i pożądane politycznie. Renowacja i ponowne otwarcie muzeum w Dandong w 1993 roku dała możliwość usunięcia odniesień do Amerykanów (przeciwnicy byli opisywani jako siły ONZ) i anty-południowokoreańskiej retoryki. W ten sposób wojna została przekształcona w moment poświęcenia i samoobrony dla nowego narodu.
Wojna straciła znaczenie w chińskiej polityce historycznej. Czołowi chińscy przywódcy przestali brać udział w dorocznych rocznicach – Jiang Zemin był ostatnim prezydentem, który uczestniczył w państwowych obchodach wojny koreańskiej. Koreańskie dramaty wojenne rzadko były emitowane w ogólnokrajowej telewizji, aby nie obrażać zagranicznych partnerów. Dla przykładu, serial telewizyjny z 2000 roku zatytułowany Wojna Oporu Przeciwko Amerykańskiej Agresji i Pomocy Korei planowany przez chińską telewizję publiczną CCTV na 50-tą rocznicą konfliktu został zdjęty z anteny, po tym, jak 4,5 miliona USD zostało już wydane na jego sfilmowanie. Wraz z przystąpieniem Chin do Światowej Organizacji Handlu i zwiększenia interakcji ze Stanami Zjednoczonymi i resztą świata kapitalistycznego, konflikt prawie całkowicie zniknął z wydarzeń państwowych, mediów i świadomości społecznej.
Koniec braterstwa krwi
To wyparowanie wojny koreańskiej z chińskiej polityki historycznej było również skutkiem oziębienia Pekinu wobec starego sojusznika w tym konfliktu – Korei Północnej. W przeciwieństwie do stosunków z USA i Koreą Południową, związek Chin z Koreą Północną znacznie pogorszył się od zakończenia zimnej wojny. Pekin tracił cierpliwość do nuklearnych prowokacji reżimu Kimów i braku postępu negocjacji w ramach sześciostronnych rozmów. Stary komunistyczny sojusznik coraz bardziej przypominał zimnowojenna ciekawostkę dla prężnie rozwijającego się Państwa Środka. To właśnie gniew Pekinu na ciągle testy nuklearne i badania nad bronią jądrową Pjongjangu miał stać za zamknięcie muzeum wojny koreańskiej w Dandongu w 2014 r.
Zmiana relacji była również widoczna w sferze kulturalnej. Podczas, gdy stare chińskie filmy przedstawiały żołnierzy południowokoreańskich jako bezwzględnych złoczyńców, którzy brutalnie maltretują północnokoreańską ludność, to dramat telewizyjny z 2016 roku pt. 38 Równoleżnik ukazał południowokoreańskiego bohatera jako kochającego ojca, który niechętnie uczestniczy w wojnie. Żołnierze północnokoreańscy w ogóle nie zostali przedstawieni w tej produkcji.
Powrót na historyczny piedestał
Jednakże, ostatni wzrost napięcia w stosunkach chińsko-amerykańskich spowodował powrót sprawy koreańskiej do czołówki chińskiej polityki historycznej. Amerykańska armia zainstalowała w Korei Południowej w 2017 roku system przeciwrakietowy THAAD i w 2018 roku zakończyła relokację większości oddziałów z Seulu do nowej bazy w Pyeongtaek niedaleko wybrzeża Morza Żółtego – obecnie największej zagranicznej bazy amerykańskiej armii. Z perspektywy Pekinu te posunięcia dają amerykańskim siłom w Korei otwarcie na północno-wschodnie Chiny, tym samym przywracając zagrożenie z czasów wojny. Na poziomie regionalnym napięcia militarne ze Stanami Zjednoczonymi rosną zarówno na Morzu Południowochińskim, jak i cieśninie tajwańskiej. Napięcie dyplomatyczne powstały w sprawach Xinjiangu i Hong Kongu, podczas gdy na globalnej szachownicy ekonomicznej Waszyngton eskaluje wojnę handlową i technologiczną przeciwko Pekinowi i jego flagowym przedsiębiorstwom.
Ponieważ wojna koreańska oferowała gotową wizję narodu broniącego się przed niesprowokowaną amerykańską agresją, szybko pojawiła się ona ponownie w wydarzeniach państwowych i mediach publicznych. Chińskie gazety zaczęły powoływać się na wojnę w tekstach opiniotwórczych, aby przygotować opinię publiczną do długiej „zimnej wojny” z Ameryką. Na przykład już w 2018 roku The Global Times, tabloid chińskiej partii komunistycznej, pisał o wojnie handlowej; „W Chinach kształtuje się strategiczna determinacja, aby walczyć z agresją handlową administracji Trumpa w taki sam sposób, w jaki kraj walczył z wojskami amerykańskimi podczas wojny koreańskiej” – walka, która według gazety “przebiła strategiczną arogancję Waszyngtonu”.
Wojna koreańska stała się również kolejnym wielkim tematem przewodnim kina chińskiego. W dniu 70-tej rocznicy konfliktu miała miejsce premiera superprodukcja Sacrifice z Wu Jiangiem, aktorem popularnej franczyzy filmów akcji Wolf Worrior, w roli głównej. Film, który jest dziełem trzech czołowych chińskich reżyserów i został wyprodukowany przez najbardziej wpływową krajową wytwórnię filmową China Film Group, przedstawia historię chińskich żołnierzy broniących mostu w Dandongu przed amerykańskimi nalotami. Jako że patriotyzm stał się ulubionym motywem wśród studiów filmowych Państwa Środka, wiele kolejnych filmów i seriali telewizyjnych na temat wojny koreańskiej wkrótce pojawi się na chińskich ekranach w ciągu następnych kilku tygodni, łącznie z kreskówką skierowaną do młodszej publiczności pt. Salute to Heroes.
Większy antyamerykański nacisk jest również widoczny na polu edukacyjnym. W 2019 roku państwowy nadawca CCTV, rozpoczął nadawanie starych filmów dokumentalnych poświęconych wojnie koreańskiej, przedstawiających Amerykę jako wroga, aby “oddać ducha obecnej ery”. Wkrótce dołączyły do nich nowe produkcje, w tym sześcioodcinkowy film dokumentalny For Peace, który przedstawił decyzję Mao Zedonga o wysłaniu wojsk na pomoc Korei Północnej, jako niechętne poświęcenie wynikające z amerykańskiej agresji. Był on wyświetlanych każdego wieczora w tygodniu poprzedzającym 70-tą rocznicę chińskiego wejścia w konflikt.
Wraz z ponownym otwarciem, po 6 latach przerwy muzeum w Dandong 20 września, tam również powróciły antyamerykańskie hasła. Amerykańskie oddziały znów zostały wyszczególnione jako „siły inwazyjne”, a nie jako bardziej neutralne ”siły ONZ”, jak było przed 2014 rokiem. Amerykańscy żołnierze są przedstawieni w roli uciekających lub umierających, a północni koreańczycy, jako bezbronni cywile wdzięczni oddziałom chińskim za ocalenie.
Przemówienie Pierwszego Sekretarza
Kulminacją powrotu wojny koreańskiej na piedestał chińskiej polityki historycznej było przemówienie Xi Jinpinga w 70-tą rocznice chińskiej interwencji. 23 października chiński przywódca, na oczach setek wysokich rangą członków partii, oficerów wojskowych i weteranów wojny zgromadzonych na Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie, złożył hołd tym, którzy poświęcili życie w walce z wrogami Chin, przede wszystkim USA.
Po pierwsze określił on wojnę koreańską jako walkę Dawida z Goliatem, z Chinami stojącymi w obronie sprawiedliwości przeciwko znacznie potężniejszemu wrogowi. Xi powiedział, że w tej wyjątkowo asymetrycznej wojnie Chiny wygrały mając „mniej stali, ale więcej ducha” z wrogiem posiadającym ”więcej stali a mniej ducha”. Według pierwszego sekretarza KPCh ”Siły Chin i Korei Północnej pokonały swojego uzbrojonego po zęby rywala i roztrzaskały mit o niezwyciężoności amerykańskiej armii”.
Zgodnie z słowami Xi Jinpinga, wojna rozpoczęła się, kiedy Ameryka, operując z “zimnowojenną mentalnością” ingerowała w rozwiązanie koreańskiej wojny domowej. W wyraźnym ataku na USA, powiedział, że „każdy kraj i każda armia, bez względu na to, jak potężni, zostaną pokonane, jeśli staną oni przeciwko społeczności międzynarodowej”.
Chiński Prezydent powiedział, że Chiny nigdy nie pozwolą na to, aby ich suwerenność, bezpieczeństwo i rozwój były podważane. Jakiekolwiek działanie mające charakter unilateralizmu, monopolu i znęcania się, doprowadzą jedynie do ślepego zaułka: „Niech świat przyjmie do wiadomości, że naród chiński jest teraz zjednoczony i nie należy go lekceważyć”.
Xi Jinping wykorzystał tę okazję do również wezwania do przyspieszenia modernizacji Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. „Chiny muszą przeć do przodu i przyspieszyć kroki w kierunku modernizacji obrony narodowej i wojska, i muszą zbudować armię na światowym poziomie”. Jak zauważył pierwszy sekretarz KPCh „Bez silnej armii, nie ma silnej ojczyzny”.
Podsumowanie
Wojna Koreańska stała się w ten sposób czołową metaforą na obecne załamanie stosunków chińsko-amerykańskich, jednocześnie dając chińskiemu narodowi wyższość moralną i pewność zwycięstwa w nadchodzącej konfrontacji. Konflikt szybko się punktem odniesienia zarówno do wszelakich źródeł napięć z Waszyngtonem, od Tajwanu i Morza Południowochińskiego do wojny handlowej i rywalizacji technologicznej, zarówno jeśli chodzi o ich przyczyny, jak i potencjalne “rozwiązania”. Uzyskana w ten sposób mobilizacja społeczeństwa, a tym samym legitymizacja rządów KPCh i Xi Jinpinga sprawią, że wojna koreańska pozostanie na historycznym piedestale Chin na tak długo, jak będzie trwała konfrontacja z Waszyngtonem.
Niniejszy materiał znajdą Państwo w Kwartalniku Boyma nr – 6/2020
Waldemar Jaszczyk Absolwent studiów licencjackich o kierunku historia i stosunki międzynarodowe w King’s College London, obecnie kontynuuje studia magisterskie na kierunku stosunków międzynarodowych w ramach podwójnego programu studiów w London School of Economics and Political Science i Uniwersytecie Pekińskim. Główne zainteresowania naukowe to bezpieczeństwo energetyczne, stosunki polityczne i gospodarcze w Azji Północno-Wschodniej i historia zimnej wojny w krajach Trzeciego Świata. Prywatne zainteresowania to czytanie horrorów, powieści kryminalnych i uczestnictwo w konferencjach Model United Nations.
czytaj więcej
Forbes: O co toczy się gra w sporze o chiński Big Tech
W marcu 2021 r. UC Browser, przeglądarka należąca do chińskiego holdingu technologicznego Alibaba, została czasowo wycofana z chińskich sklepów z aplikacjami. Jest to kolejny przejaw zmian zachodzących w otoczeniu Big Tech za Wielkim Murem...
Patrycja PendrakowskaAzjatech #110: Roboty sterowane przez niepełnosprawnych obsłużą klientów restauracji
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #22: Biznes boi się ekstradycji do Chin
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze wiadomości z Hongkongu, Turkmenistanu, Kirgistanu, Australii oraz Chin.
Tydzień w Azji #130: Łukaszenka kusi nowego partnera, by obejść sankcje Zachodu i Rosję
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Język rosyjski w Azji Centralnej – ryzykowne inicjatywy
Rozpad Związku Radzieckiego i powstanie na jego gruzach pięciu republik w Azji Centralnej zapoczątkowało odbudowywanie tożsamości etnicznej i narodowej przez Kazachów, Uzbeków, Turkmenów, Tadżyków i Kirgizów oraz inne ludy pozbawione państw.
Jerzy OlędzkiDlaczego nie rozumiemy polityki zagranicznej Indii?
Wystąpienie dr Krzysztof M. Zalewskiego, prezesa Instytutu Boyma, dla Forum Młodych Dyplomatów.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #330: Chiny ustawiły Unię Europejską w roli „petenta”. Ten szczyt wyraźnie to pokazał
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
The unification of the two Koreas: an ASEAN perspective
The aim of the paper is to discuss the role of the ASEAN as a critical component of the solution to the Korean unification.
Nicolas LeviTydzień w Azji #65: Wielkie zakupy gigantów na rynku naftowym
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #145: Australia obiecuje neutralność klimatyczną. Ale bez pośpiechu
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: Jeśli Chiny pójdą na wojnę, czy Europa pozostanie neutralna?
Tajwan nie jest sprawą Europy i Stary Kontynent nie da się wciągnąć w żaden konflikt wokół wyspy. Tak opinia publiczna zrozumiała przesłanie wywiadu udzielonego przez prezydenta Emmanuela Macrona w przededniu jego wizyty w Chinach.
Paweł BehrendtInicjatywy i programy o charakterze stricte proekologicznym, jakkolwiek przychylnie przyjęte przez rządy i środowiska naukowe republik Azji Centralnej, nie doczekały się wymiernych efektów w postaci rzeczywistego wpływu na procesy gospodarcze, zwłaszcza w kwestii gospodarowania zasobami. Wciąż niestety, w państwach określanych wspólnym mianem emerging markets, dominuje bowiem aksjomat podporządkowania kwestii ekologicznych zapewnieniu stałego rozwoju ekonomicznego.
Jerzy OlędzkiForbes: Czego nie wiemy o rewolcie w Kazachstanie?
Zamieszki w najbogatszym i jednocześnie dotychczas najbardziej stabilnym kraju Azji Środkowej były zaskakujące dla olbrzymiej większości ekspertów. Jeszcze dziwniejsze jest to, że po dwóch tygodniach od rozpoczęcia protestów tak mało wiadomo o powodach, przebiegu i skutkach kryzysu
Magdalena Sobańska-CwalinaMongolia: relacja fotograficzna Pawła Szczapa
Przedstawiamy państwu serię zdjęć wykonaną przez naszego analityka i specjalistę ds. Mongolii i urban studies Pawła Szczapa. Autor stara się wiernie odzwierciedlać mongolską rzeczywistość - nie piękne turystyczne widoki, a ludzi i przestrzenie w lokalnym, surowym wydaniu. Mongolia, a zwłaszcza Ułan Bator to zderzenie dwóch rzeczywistości - nowoczesności z tradycją i historią.
Paweł SzczapPodsumowanie konferencji dotyczącej Morza Południowochińskiego w Hanoi
W Hanoi 6 i 7 listopada odbyła się XI edycja międzynarodowej konferencji „The 11th South China Sea International conference – Cooperation for Regional Security and Development”. (...) Jest to najważniejsze coroczne spotkanie oceniające sytuację na Morzu Południowochińskim - akwen przez który przepływa znaczna liczba towarów w handlu międzynarodowym.
Patrycja PendrakowskaInstytut Adama zaprasza do udziału w nowym kursie, przygotowanym dla uczestników z Polski, prowadzonym za pośrednictwem platformy ZOOM.
Armenia: były prezydent nadal w areszcie
Były Prezydent Republiki Armenii Robert Koczaryan w 2018 roku został oskarżony o próbę obalenia konstytucyjnego porządku Armenii przez wstępne porozumienie z innymi osobami w 2008 roku. Jako środek zapobiegawczy przez Sąd Powszechny został wybrany tymczasowy areszt. Natomiast w sierpniu tego samego roku został on uchylony i prezydent został zwolniony. (...) Dochodzenie nadal trwa.
Ani MinasyanTydzień w Azji #54: Epidemia koronawirusa – strach gorszy od zarazy?
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Opportunities and challenges of India’s G20 Presidency
Ada Dyndo conducts an interview with Shairee Malhotra on India’s role in G20. Shairee Malhotra serves as a Coordinator of the T20 India Taskforce on Reformed Multilateralism for India’s G20 presidency.
Ada DyndoCo łączy plemienne imiona z bejsbolem? Historie rdzennych Tajwańczyków #1
Historyczny triumf lokalnej drużyny podczas międzynarodowych mistrzostw, poza okazją do świętowania, stał się także kolejnym punktem zapalnym dla wielu dyskusji odnośnie tajwańskiego społeczeństwa
Karolina KodrzyckaTydzień w Azji #228: Rysuje się nowy, gigantyczny sojusz światowych mocarstw
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #244: Miasteczka IT w Uzbekistanie wprowadzone dekretem
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Forbes: Dyplomacja kupiecka, czyli jak Berlin dogaduje się z Pekinem
(...) Silna gospodarka, liczba ludności, rozwinięte ośrodki naukowe i względna stabilność ekonomiczna sprawiają, że Chińczycy traktują Berlin jako swego strategicznego partnera. Na to jednak nakładają się tarcia między Pekinem a Waszyngtonem, dlatego Berlin, troszcząc się o interes ekonomiczny, szuka drogi środka
Patrycja Pendrakowska