W ostatnim czasie polski rynek wydawniczy przeżywa wzmożone zainteresowanie Koreą Północną. Wśród kolejnych relacji z podróży i spowiedzi uchodźców książka Paula Fischera zaskakuje swoją tematyką. Kim Dzong Il. Przemysł propagandy przybliża wciąż mało znane kino KRLD i obsesję filmową dyktatora zamkniętego kraju. Jest również pierwszym w Polsce reportażem przedstawiającym historię jednego z najważniejszych reżyserów filmowych Korei Południowej Shin San Oka i jego niemniej utalentowanej żony Choi Eun Hee.
Historia porwania pary twórców przez dyktatora Korei Północnej w celu tworzenia dla niego filmów brzmi jak idealny temat na głośny bestseller i może dziwić, że dopiero teraz została przedstawiona i to w wersji zapośredniczonej, opisanej przez obcokrajowca. Ani wspólne pamiętniki Choi i Shina, ani autobiografia reżysera pt. Byłem filmem (난, 영화였다) nigdy nie zostały w całości przetłumaczone – jedynie fragment opisujący pobyt artysty w koreańskim gułagu został wydany w zbiorczym opracowaniu Korea Północna za zasłoną.
Fischer dobrze wykorzystał temat. Przemysł propagandy czyta się niczym pasjonujący scenariusz filmowy. Wrażenie to wzmacnia przedstawienie na początku książki obsady i cytaty z X muzy otwierające poszczególne części książki (rolki filmowe). Fragment z Czarnoksiężnika z krainy Oz przy Kim Dzong Ilu w kontekście tej postaci faktycznie wydaje się błyskotliwy. Autor nie ulega jednak kuszącej pokusie przedstawienia dyktatora, zgodnie z powszechnym wyobrażeniem, jako odrealnionego, pogrążonego w szaleństwie tyrana. Kim Dzong Il jawi się raczej, jako człowiek bardzo przebiegły, sprytny, ale też niestały emocjonalnie i przekonany o swojej nieograniczonej władzy. Jednak przede wszystkim, jako filmowy fanatyk. Książka aż kipi od ciekawostek, które zainteresują nie tylko amatorów X muzy. Dyktator miał wiele kinematograficznych faworytów, ale szczególnie kochał serię o Jamesie Bondzie i Rambo, w dodatku traktował te obrazy jak fabularyzowane dokumenty filmowe. Jego wielkim marzeniem było stworzenie monumentalnego obrazu o Czyngis-chanie, na który chciał wydać znaczną część budżetu kraju – projekt ostatecznie do skutku nie doszedł.
Dokładniej opisany zostaje też cały przemysł filmowy podporządkowany despocie. Koreańskie ambasady na całym świecie zaangażowane były w zdobywanie filmów dla swojego przywódcy, specjalne kadry zajmowały się osobną archiwizacją, tłumaczeniem i dubbingiem zdobytych obrazów. Przekładem z języka angielskiego prała się m.in. amerykański dezerter Charles Robert Jenkins. W swojej kolekcji Kim Dzong Il zebrał ponoć ponad 20 tysięcy filmów. Fischer przekonuje, że kinematograficzna mania Ukochanego Przywódcy przeniosła się także na jego sposób rządzenia krajem. Wszystko miało być spektaklem, nieustanną sceną, filmem, w którym on był jedynym reżyserem. Porwania, szpiegostwo, druk fałszywych pieniędzy, zamachy w Korei Południowej, czyli wszystko to, co doprowadziło do określania KRLD jako kraju bandyckiego, wynikać miało właśnie z inspiracji kinematograficznych Kim Dzong Ila.
Równie intrygująco zostali przedstawieni Shin Sang Ok i Choi Eun Hee. Autor nie stawia im pomników. Pokazuje zarówno twórczy, jak i narcystyczny charakter reżysera. W historii rozwoju i upadku studia Shin Film nie brak wątków o biurokratycznych przekrętach, walce z cenzurą czy podpisywaniu przez Shin Sang Oka nie swoich filmów swoim nazwiskiem. Nie mniej miejsca w książce zajmuje historia Choi. Życiowe doświadczenia koreańskiej Elizabeth Taylor mogłyby spokojne posłużyć na temat osobnej powieści. Jest ona też jedyną bohaterką, z którą autor miał okazję rozmawiać i wpływ tej rozmowy jest widoczny. Przede wszystkim autor bardzo przekonywająco i żywo przedstawił emocje swoich aktorów, ich lęki, obawy przed Kim Dzong Ilem, wspólne plany ucieczki, miłość. Próby odczytywania myśli bohaterów to zabieg w literaturze faktu co najmniej ryzykowny, ale za to książkę czyta się naprawdę dobrze.
W Kim Dzong Il. Przemysł propagandy wątpliwość budzą jednak niektóre tezy, które stawia Fischer. Najbardziej kontrowersyjna mówi o tym, że filmy Shina i Choi „stały się właśnie ową kroplą, która z wolna, lecz pewnie zaczęła drążyć supremację Kimów”. Bez wątpienia twórczość południowokoreańskiej pary ożywiła kino KRLD i wprowadziła nowe tematy, lecz nic nie wskazuje na to, by doprowadziło to do osłabienia władzy reżimu. Masowe ucieczki do Korei Południowej w latach 90. spowodowane były klęską głodu, a nie chęcią ujrzenia na własne oczy ulic Pragi z filmu Emisariusze bez powrotu (1984). Ponadto film ten opowiada historię dyplomatów, którzy udali się na światową konferencję w Hadze (18 października 1907), aby nagłośnić sprawę japońskiej agresji. W finale koreański dyplomata, widząc obojętność Europy na cierpienie jego kraju, w akcie rozpaczy popełnia samobójstwo. Emisariusze i inne filmy Shin Sang Oka nie tylko nie podważały nacjonalistycznej propagandy KRLD, ale sprawiły, że była atrakcyjniejsza, a co za tym idzie bardziej przekonująca. Wyjątek może stanowić ostatni film reżysera przed ucieczką na Zachód, czyli północnokoreańska wersja Godzili pt. Plugasari (1985) – obecnie obraz w KRLD zakazany. Pytanie brzmi czy przewrotność filmu została dostrzeżona przez koreańską publikę i czy faktycznie zawierał jakiś ukryty przekaz? Sam reżyser temu zaprzeczył, co oczywiście nie jest żadnym argumentem koronnym i spekulacje trwają nadal.
Wiedza autora książki odnośnie do Korei Północnej zamyka się na okresie głodu. Z jednej strony to typowe w zachodniej perspektywie, lecz problem w tym, że KRLD nie jest już tym samym krajem, co w latach 90. Fisher nie ustrzegł się również mitów krążących wokół Korei Północnej – metro w Pjongjangu nie istnieje tylko dla obcokrajowców, odtwarzacze DVD nigdy nie były w Korei zakazane itd. Można to jednak wytłumaczyć tym, że autor napisał książkę w ekspresowym tempie zaledwie sześciu miesięcy. Jak sam przyznał: gdzieś pomiędzy kręceniem własnego filmu a nauką pilotażu samolotu.
Na koniec warto zastanowić się, skąd mamy pewność, że koreańska para została rzeczywiście porwana. Johannes Schonherr w swojej pracy dotyczącej kina KRLD wyrażał silne wątpliwości. Również Steven Chung autor książki Split Screen Korea. Shin Sang Ok and Postwar Cinema nie daje w niej jasnej odpowiedzi. Nishida Tetsuo napisał nawet reportaż, którego celem było zdemaskowanie Shin Sang Oka. Według sceptyków lewicujący artysta, którego kariera na Południu była skończona (w 1978 stracił licencje reżysera), wykorzystał szansę kręcenia filmów bez ograniczeń budżetowych, którą miał mu zaoferować reżim KRLD. Wątpiących nie przekonują wspomnienia małżeństwa, które określają, jako zbyt fantastyczne. Ostatecznym dowodem na mistyfikację miał być fakt, kradzieży przez parę 2,5 miliona dolarów, które Kim Dzong Il przekazał im na robienie filmów. Jednak Paul Fischer umiejętnie odpiera te zarzuty, wskazując na analogiczne w tym czasie porwania, swoje rozmowy ze świadkami i na potajemnie nagrane przez Shina taśmy z głosem dyktatora, których sens ma jasno wskazywać na porwanie. Trzeba przyznać autorowi, że jest przekonujący, choć pewnie prawdę moglibyśmy poznać dopiero po upadku północnokoreańskiego reżimu i ujawnieniu odpowiedniego archiwum – zakładając, że w ogóle takowe istnieje, co wcale pewne nie jest.
Książka Kim Dzong Il. Przemysł propagandy jest wyjątkowa ze względu na świetną formę narracyjną i mało znany temat. Nie jest to książka naukowa, stąd też braki merytoryczne nie powinny razić. Autor gwarantuje wartką akcję i dużo emocji. Zupełnie jak w dobrym melodramacie. Shin Sang Ok byłby dumny.
Roman Husarski Absolwent filmoznawstwa i studiów dalekowschodnich Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obecnie doktorant w Instytucie Religioznawstwa UJ. Przez dwa lata uczył się języka koreańskiego na uczelniach Hankuk i Jeonbuk w Korei Południowej. Autor książki "Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej". Jego obszar pracy naukowej obejmuje: politologię religii, mitotwórczy charakter kina, ideologię Korei Północnej oraz szeroko rozumianą koreanistykę. Pasjonat nauki języków obcych. Prowadzi bloga wloczykij.org.
czytaj więcej
Azjatech #68: Pod okiem Wielkiego Brata, czyli smart city po chińsku
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Are “Climate Refugees” (Just) About Climate?
As the awareness of the scale and pervasiveness of climate impacts on human societies keeps rising, so does the frequency with which the terms “climate refugees” and “climate migrants” are being used in the public discourse “to describe those who are being displaced due to adverse consequences related to climate change” (Atapattu, 2020). One might be forgiven to think these terms – given their apparent utility and ubiquity – are purely descriptive and conveniently straightforward. Not quite. And contesting their seeming obviousness is key to tackling the issues that they purport to describe.
Dawid JuraszekTydzień w Azji #216: Wyczekiwany przełom na linii Korea Południowa – Japonia
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #123: MarCoPay, czyli filipiński fintech dla marynarzy
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Czy Korytarz Środkowy będzie remedium na problemy dystrybucyjne? Co z Polską?
Wojna na Ukrainie wymusiła zmianę szlaków dystrybucyjnych biegnących przez Rosję i Ukrainę z Europy Zachodniej do Azji Centralnej i Chin. Dla polskich firm dodatkowym utrudnieniem jest ograniczenie ruchu na przejściach granicznych z Białorusią.
Jerzy OlędzkiTydzień w Azji #98: Chińczycy znowu bliżej z Rosjanami. Dla Gazpromu to jak dar z niebios
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Instytut Boyma rozpoczął realizację projektu „Transcultural Caravan”!
Tematem tegorocznej edycji TSRSG jest "Wpływ Inicjatywy Pasa i Szlaku na Europę - Przypadek Polski i Niemiec"
17 grudnia zapraszamy Państwa do wzięcia udziału w autorskiej debacie na podstawie reportaży wcieleniowych Anny Sobolewskiej i Katarzyny Pruszkiewicz.
Kwartalnik Boyma – nr 1 (27)/2026
Poznaj Kwartalnik Boyma – jedyny w Polsce kwartalnik w całości poświęcony sprawom Azji. To przestrzeń dla pogłębionych analiz, eksperckich komentarzy i tematów, które pomagają lepiej zrozumieć kontynent coraz mocniej kształtujący przyszłość świata.
Zespół Instytutu BoymaTydzień w Azji #163: Powyborcze przetasowania w Azji. Zyskają USA, stracą Chiny
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Od kiedy świat pogrążył się w pandemicznych lockdownach i kryzysie, wycena jego majątku wzrosła ponad 15-krotnie.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #375: Indie stawiają nie tylko na węgiel. Potężne inwestycje w samowystarczalność
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #211: Gracze komputerowi jak atleci. Igrzyska Azjatyckie rozdają im medale
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Bardzo serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Termin zgłoszeń do 31 marca 2026 r.
Zespół Instytutu BoymaAzjatech #243: Ostry cios Amerykanów w Chiny. Jaka będzie reakcja Pekinu?
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #58: Koronawirus zmienia kulturę pracy w Japonii
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Europejski Kongres Samorządów IX w Mikołajkach
Podczas kongresu w Mikołajkach poruszymy sprawę strategii i ewaluacji polskiej polityki zagranicznej. Materiały do pobrania.
Branża TSL: między Europą a Azją
16-17 października w Warszawie spotkali się reprezentanci świata biznesu z przedstawicielami władz lokalnych oraz ambasadorami krajów leżących wzdłuż Korytarza Środkowego, czyli zyskującej na popularności południowej odnogi Jedwabnego Szlaku.
Sabina RakoczyAfter the darkness of the Cultural Revolution, the times of the Chinese transformation had come. In 1978, Deng Xiaoping realised the need to educate a new generation of leaders: people proficient in science, management and politics. Generous programmes were created that aimed at attracting back to China fresh graduates of foreign universities, young experts, entrepreneurs and professionals.
Ewelina HoroszkiewiczRP: Kazachstan inwestuje w Korytarz Środkowy i szuka partnerów w Europie
Po dwóch latach wojny w Ukrainie wciąż otwarty pozostaje problem dystrybucji euroazjatyckiej z pominięciem lub choćby istotnym ograniczeniem roli Rosji, czyli zmniejszeniem uzależnienia handlu od Korytarza Północnego.
Jerzy OlędzkiKrytyka Polityczna: Koniec świata przełożony na (trochę) później
Pamiętacie ten scenariusz? Ceny mieszkań rosną, ich kupno wydaje się żelazną inwestycją, więc buduje się ich coraz więcej, w sektorze nadyma się bańka, potem nagle pęka, wszyscy zostają z długami, a krach rozlewa się po całej gospodarce. W Chinach udało się go uniknąć o włos, ale na razie to tylko odroczenie kryzysu.
Krzysztof ZalewskiŻyjemy w nowej erze kosmicznej, a zdolności w tej dziedzinie tworzą “niewidzialny kręgosłup” głównych gałęzi gospodarki. Demokratyzacja technologii daje krajom średniej wielkości szanse, które polska gospodarka i państwo mogą wykorzystać, jeśli uczynią gospodarkę kosmiczną priorytetem rozwojowym i wzmocnią sektor instytucjonalnie.
Krzysztof ZalewskiForbes: Nadchodzi exodus? Inwestorzy wycofują pieniądze z Chin
Obawy związane z konsekwencjami napięć w relacjach chińsko-amerykańskich i zacieśniania kontroli nad gospodarką przez Pekin nie odstraszały do tej pory inwestorów od rozpoczynania kolejnych projektów w Chinach.
Paweł Behrendt