Krzysztof M. Zalewski (Instytut Boyma): Spotykamy się na drugiej edycji CII India Europe Business and Sustainability Conclave w Nowym Delhi. Jak Pana pierwsze wrażenia?
Tomasz Widomski, członek rady nadzorczej Elproma Elektronika Sp. z o.o.: Widzimy możliwość rozwoju w Indiach poprzez sprzedaż naszych rozwiązań w zakresie telemetrii przemysłowej i uzyskiwania wysokiej precyzji w synchronizacji rozproszonych systemów informatycznych (IT) i operacyjnych (OT) w przemyśle, a zwłaszcza w energetyce. W naszych czasach wiąże się to oczywiście również z cyberbezpieczeństwem. Na subkontynent zamierzamy sprzedawać tak nasze urządzenia, jak i rozwiązania high-tech. Oferujemy też rozwiązania obszarach infrastruktur krytycznych w telekomunikacji, transporcie kolejowym czy lotniczym. Wszędzie tam, gdzie kluczowe są bezpieczeństwo, synchronizacja pracy rozproszonej architektury IT/OT, pomiar oraz sterowanie bezprzewodowe.
Specjalnością firmy jest telemetria?
Takie są nasze początki. To niesłychanie rozwojowa technologia. Kiedyś chodziło głównie o odczyt zdalny danych, obecnie w coraz większym stopniu specjalizujemy się w zdalnym sterowaniu i odczycie za pomocą łącz bezprzewodowych. To nasz wkład w przemysł 4.0 i nowej generacji sieci Ethernet TSN (ang. Time Sensitive Networkng).
W nim centralną sprawą jest rozsyłanie informacji o czasie, dystrybucja informacji w czasie, jak i sprawdzanie wykonania żądanych działań kontrolno-pomiarowych procesów. Chodzi tu o koordynację pracy systemów informatycznych IT, przemysłowych OT (ang. Operational Technology), często zaawansowanych linii technologicznych i produkcyjnych opartych na automatyce, gdzie występuje wiele komputerów i sensorów silnie rozproszonych na dużym obszarze. To wszystko trzeba skoordynować, a my się w tej koordynacji specjalizujemy.
Jak to można sobie wyobrazić?
Synchronizacja i czas pełni rolę dyrygenta orkiestry. Muzykami są sensory przemysłowe i IT, klastry komputerów czy macierze dysków. To wszystko wymaga koordynacji i my to dostarczamy w postaci urządzeń – serwerów czasu oraz modemów zapewniających komunikację bezprzewodową.
Weźmy prosty przykład dużej serwerowni, obsługującej administrację publiczną, na przykład w jednym z państw europejskich. Właściwie wszystko, co do tej pory było na papierze, przenosi się w świat cyfrowy, mamy e-dowody, e-prawa jazdy czy e-recepty. Pojawia się więc konieczność istnienia zdigitalizowanej kontroli tych procesów.
E-recepta ma swoją datę wystawienia i termin ważności. Łatwa do sprawdzenia i niepodważalna data wystawienia jest chroniona kryptograficznie i ma zapobiegać potencjalnym przestępstwom fałszowania dokumentów. Termin ważności zaś z jednej strony chroni zdrowie pacjentów popełniających błędy, a w przypadku procesów kontroli przemysłowej bardzo często po prostu optymalizuje koszty. Skoro lekarz w danym momencie uznaje, że pacjent kwalifikuje się do danego leczenia, które jest refundowane, to termin na skorzystanie z terapii jest ograniczony czasowo. Jednocześnie kontrola łańcucha dystrybucji lekarstwa od jego produkcji do dostawy do pacjenta pozwala monitorować parametry środowiskowe, np. temperaturę, po przekroczeniu której lekarstwo lub szczepionka utraci swoje właściwości. W taki sposób łączy się czas i datę z procesami przemysłowymi i usługą obsługi zdrowia, a to tylko jedna z dziedzin, w której działamy.
Nasza firma i produkowane przez nią urządzenia mogą przyczynić się też do fuzji pewnych informacji, co również wymaga koordynacji (synchronizacji), które spływają z pozornie niezależnych od siebie źródeł. Nazywamy to fuzją sensorów.
Co to takiego?
Fuzja sensorów dostarcza nowej jakości dane, które analizowane pojedynczo, nie wnosiłyby wartościowej informacji. Dopiero jak się na to spojrzy w makroskali połączenia danych i ich synchronizacji w czasie, otrzymujemy bardzo użyteczne informacje.
To jak przy widzeniu: interesuje nas obraz, czyli kształt, kolor czy struktura, a nie pojedyncze piksele (fotony). Nasze oko zbiera odbite cząsteczki i dzięki skupieniu ich przez soczewkę można stworzyć obraz, a mózg nadaje takiej informacji znaczenie. Tak samo działa fuzja z synchronizowanych w przemyśle sensorów, a nasze systemy pomagają przekuć tak otrzymane dane w użyteczne informacje.
Na czym polega rola sprzętu Państwa firmy w energetyce?
Elproma odgrywa ważną rolę w najnowocześniejszej energetyce smart grid, a dokładnie w tzw. dwukierunkowym zarządzaniu dystrybucją energii, pozyskiwanej jednocześnie z wielu źródeł. Szkolimy personel i dostarczamy rozwiązania do tego sektora globalnie. Obok Europy, mamy osiągnięcia w Azji, gdzie nasze urządzenia zapewniają synchronizację energetyki smart grid i tzw. inteligentnych ciągłych odczytów (tzw. smart metering) na Filipinach. Pełnimy tam rolę fundamentu koordynacji i bezpieczeństwa całego nowoczesnego systemu energetycznego. Na tym fundamencie opierają się rozwiązania innych wielkich firm, takich jak Siemens, ABB itp.
Jesteśmy piątą co do wielkości udziału w rynku synchronizacji i telemetrii firmą na świecie, ale pierwszą obok USA w obszarze wdrożeń najnowocześniejszych rozwiązań, jeśli chodzi o dostawców tej technologii. Pod względem zaawansowania technologicznego ścigamy się z Amerykanami i Izraelem.
Wszystko dzięki zgranemu zespołowi, którego dział badań i rozwoju jest zintegrowaną częścią. Stać nas na nie tak dzięki sprzedaży naszych rozwiązań i urządzeń, jak również wygrywaniu konkursów projektów badawczo-rozwojowych, zarówno krajowych jak i europejskich. Łączy nas silna motywacja, by być w pierwszej światowej lidze i wygrywać globalnie.
Jak to się stało, że Elproma dotarła na archipelag filipiński?
Ważnych było kilka elementów. Początkowo trwały rozmowy kwalifikacyjne sprawdzające technologię i wiarygodność firm jako dostawców technologii. Z tego grona wybrano ścisłą finałową czołówkę, których zaproszono do konkursu. Ostatecznie wygraliśmy w otwartym przetargu publicznym.
Zanim do niego doszło, to istotne było zaliczanie kolejnych etapów kwalifikacyjnych, zaczynając od rozmowy władz z przedstawicielami potencjalnych dostawców sprzętu, poprzez budowę i uruchomienie demonstratora, a potem systemu pilotażowego.
Podczas realizacji na Filipinach nie ograniczyliśmy się do planu czysto biznesowego. W naszym podejściu ważne były zaproponowane działania edukacyjne o możliwych wyzwaniach przyszłej rozbudowy. Bardzo przydatne okazało się to, że prowadziliśmy szeroką kampanię, informując już przed dekadą o katastrofalnych skutkach zakłócenia nawigacji opartej o GPS w energetyce, który może być wyłączony, sfałszowany lub zakłócony. Z tym samym przekazem – popartym już wydarzeniami mających miejsce w rejonie Zatoki Perskiej i w Polsce – przyjechaliśmy do Indii.
Jak to: GPS wyłączony, sfałszowany lub zakłócony?
Zacznijmy od amerykańskiego prawa, które zezwala Waszyngtonowi na takie działania. W końcu GPS to system wojskowy, który został użyczony dla potrzeb cywilnej gospodarki całego świata. Podmioty cywilne, w tym energetyka i telekomunikacja, mogą z niego nieodpłatnie korzystać, ale tak naprawdę nie ma gwarancji jego nieprzerwanego funkcjonowania. To zresztą jeden z powodów, dla których inne kraje – w tym Indie – rozpoczęły pracę nad własnymi alternatywnymi systemami satelitarnymi.
Jednak dużo bardziej prawdopodobne jest wrogie zakłócenie sygnału GPS. Na przykład w czasie działań wojennych w Syrii Izrael zaobserwował, że rzeczywiście mamy do czynienia z nowym rodzajem cyberzagrożeń w obszarze przemysłu. Prawdopodobnie dlatego w 2020 r. weszła w USA w życie dyrektywa prezydencka EO 13905, rekomendująca zarządcom amerykańskich infrastruktur krytycznych, w tym energetyce smart grid, uniezależnienie się od własnego satelitarnego systemu GPS. Od stycznia 2023 r. w Europie mamy również podobne przepisy. Na przykład dyrektywa NIS 2 rekomenduje wzmocnienie cyberbezpieczeństwa rozszerzonej nowej listy jedenastu typów infrastruktury krytycznej, w tym energetyki.
Po co zakłócać GPS?
Okazuje się, że zamiast włamywać się do dobrze strzeżonej wewnętrznej sieci informatycznej IT i OT, prościej jest destabilizować działania, desynchronizować je poprzez manipulowanie na poziomie sygnału GPS. Zagrożenie to należy rozszerzać do całej grupy systemów rodziny GNSS, ponieważ również systemy takie jak rosyjski GLONASS i chiński BeiDou także są systemami wojskowymi. Osiągana poprzez manipulację lub zagłuszanie GNSS desynchronizacja może powodować blackout energetyczny i praktyczne wstrzymanie działalności gospodarczej. Ma takie skutki dla systemu, jak arytmia serca dla człowieka – może osłabiać lub nawet zabić najzdrowszy nawet organizm.
Nietrudno przewidzieć, że skutki takich awarii wywołać mogą poważny kryzys gospodarczy. Silnie zależne od GPS systemy przemysłowe są ze sobą ściśle powiązane, dlatego już dzisiaj musimy się liczyć, że awaria w energetyce może równolegle wywołać inne kryzysy, tworząc efekt domina.
Na jakim poziomie prowadziliście tę działalność edukacyjną?
Eksperci polskiej Elpromy są zapraszani i biorą aktywny udział w dyskusjach na forach międzynarodowych. Najciekawszym przykładem jest ITU (ang. International Telecom Union) obradujące w Genewie przy ONZ. Organizacja ta określa rekomendacje, co do zasad działania systemów telekomunikacyjnych, ale i energetycznych. Swoim zakresem obejmuje wszystkie dziedziny przemysłu, również systemy satelitarne GNSS i GPS, profesjonalną metrologię czasu UTC (ang. Universal Coordinated Time), a nawet techniki informatyczne i chmury obliczeniowej (cloud).
Potem te rekomendacje stają się na ogół przyjętymi standardami pozwalającymi na międzynarodową współpracę i globalną wymianę handlową.
Jako Elproma staramy się, by nasz krajowy głos doradczy sprawiał, że systemy telekomunikacyjne i energetyczne działać będą coraz efektywniej, niezawodnie, optymalnie, by poprawić bezpieczeństwo. Te zalecenia ewoluują pod wpływem postępu techniki, ale również wzrostu świadomości zagrożeń, która wymaga od naszych ekspertów szerszego niż wcześniej wejrzenia w niewidoczne dla społeczeństwa powiązania systemowe w przemyśle 4.0.
Czemu ważne było ITU?
Na tych forach, otwartych na wszystkie państwa, najaktywniejsi są członkowie G7. Głos Polski, oprócz tego, że wniósł coś nowego, miał jeszcze jedną ważną cechę. Możemy być łącznikiem między krajami bogatego Zachodu, na którym ciągle ciąży odium imperializmu narzucającego innym rozwiązania, a państwami globalnego Południa.
Ta nasza rola łącznika, którą określiłbym mianem „katalizatora cyberbezpieczeństwa”, miała pewne znaczenie na przykład w rozwiązywaniu takich problemów automatyki, jak tzw. „sekunda przestępna” skali czasu UTC. To zjawisko polega na tym, że nie zawsze pełen obrót Ziemi wokół własnej osi trwa równo 24 h. Sekunda to niby niewiele, ale historycznie z tych sekund uzbierało się już ponad pół minuty, co potencjalnie ma niekorzystne konsekwencje w dziedzinach, gdzie konieczne jest zapewnienie precyzyjnej synchronizacji. W konsekwencji trzeba unikać sekundowych przeskoków czasu.
My wykazaliśmy zagrożenie i zaproponowaliśmy skuteczne rozwiązanie. Zostaliśmy jako innowatorzy dostrzeżeni przez takie państwo jak Filipiny, które poszukiwało rozwiązań spoza państw tradycyjnego Zachodu i Chin.
Jaka jest wasza rola na Filipinach?
Państwo to jest ważnym dostawcą na rynki światowe takich produktów, jak choćby kawa. Stolica, czyli Manila, to wielki port przeładunkowy Azji, oraz aglomeracja licząca kilkanaście milionów mieszkańców. Chcą przyciągać inwestorów stabilnością warunków ekonomicznych, Manila musi mieć więc zapewniony nieprzerwany dostęp do energii elektrycznej. Obecnie zapewnia to nowoczesny system energetyczny smart grid.
Jednak kilka razy do roku pojawia się na Filipinach zagrożenie huraganami i anomaliami pogodowymi jakie powstają w następstwie trzęsień ziemi i erupcji wulkanów, którego pyły zakłócają sygnał GPS. Oni więc zdecydowali się zbudować nowoczesną dwukierunkową sieć przesyłową w energetyce – smart grid. Chodzi o to, by w momencie awarii jednej linii przesyłowej w kierunku Manili, prąd był dostarczony z innych stron. Biznes ma bowiem działać niezależnie od warunków i katastrof naturalnych. I oni tego dokonali jako jedni z pierwszych.
Chcemy podobnie jak wcześniej na Filipinach, także w Indiach, być częścią najnowocześniejszej infrastruktury energetycznej. Nie chodzi przy tym tylko o dostosowywanie sieci do dostaw z OZE, energetyki nuklearnej i starych turbin, ale przede wszystkim o to, aby energia była zarządzana efektywnie i optymalnie, aby zapewnić cyberbezpieczeństwo, niezależność synchronizacji energii od GPS.
Energetyka to ważna część infrastruktury krytycznej. Jak zbudować zaufanie odbiorców?
Naszymi klientami są zarządcy infrastruktury krytycznej, ale zaufać muszą nam zarówno firmy ją obsługujące jak i rządy państw. Ich zaufanie zdobywamy między innymi poprzez dialog ze środowiskiem ekspertów technicznych, aktywnością edukacyjną i publikacjami w środowisku międzynarodowym. Wspiera nas polski MSZ, popularyzując tym samym krajową myśl techniczną i jej innowacyjność.
Sądzi Pan, że powiedzie się w Indiach tak samo dobrze jak na Filipinach?
Po zakończeniu konferencji w Nowym Delhi planowane są spotkania z narodowym operatorem energii w Indiach oraz z NPL (National Physical Laboratory), który już używa polskich urządzeń synchronizacyjnych partnera Elpromy, czyli firmy PIK Time. Obie firmy tworzą ofertę, która spotyka się z dużym zainteresowaniem ekspertów w Indiach.
Udział w panelu z ministrem Władysławem T. Bartoszewskim na dzisiejszej konferencji jest efektem pierwszego zamówienia, jakie Indie złożyły na sensor FOSREM. Z jego pomocą Indie mierzyć będą w sposób ciągły proces zmian wysokości Himalajów. To bardzo zaawansowane rozwiązanie, wymagające wysokiej synchronizacji.
Spotkanie, które za chwilę zaczniemy, dotyczy pierwszego takiego wdrożenia nie tylko w Indiach, ale w Azji. Czekamy na zgodę właściwego ministerstwa na eksport, ponieważ tak zaawansowane technologie są rozwiązaniami tzw. podwójnego zastosowania. Mamy nadzieję, że nasze technologie pomogą na początek dokładnie zmierzyć Himalaje, a w przyszłości zasilą duże systemy monitorowania zdarzeń i zarządzania aktywami przemysłowymi subkontynentu indyjskiego i jego rosnącej gospodarki.
Krzysztof Zalewski Analityk ds. Indii i energetyki. Obecnie członek Zarządu Fundacji Instytut Studiów Azjatyckich i Globalnych im. Michała Boyma oraz redaktor „Tygodnia w Azji” (wydawanego wspólnie z portalem wnp.pl). Pisze o polityce zagranicznej i transformacjach ery cyfrowej w Indiach i Australii. Poprzednio pracownik Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej w Wiedniu, Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Sejmu RP oraz Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie
czytaj więcej
RP: Przyspieszenie prywatyzacji w Uzbekistanie
Prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew stara się przyspieszyć prywatyzację majątku państwowego. Uzbecy zapraszają potencjalnych inwestorów na marcowe forum w swej stolicy - Taszkencie.
Magdalena Sobańska-CwalinaAzjatech #21: Chińskie komputery z Azji Centralnej
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
W swoim artykule Patrycja Pendrakowska opisuje polityczne i gospodarcze okoliczności przebiegu pandemii koronawirusa w Polsce.
Patrycja PendrakowskaRP: Rynek gamingowy w Indiach, czyli krajobraz po rewolucji Jio
Choć dziś rynek gamingowy w Indiach nie jest jeszcze najbardziej zyskowny, to z powodu swojej względnej otwartości, młodej i dynamicznej populacji może być jednym z kluczowych miejsc w przyszłości, gdzie kształtują się globalne trendy i gusta.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #234: Tu premier urzęduje nieprzerwanie od 38 lat. Urząd odda… synowi
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Bartosz Łopiński: W międzynarodowym rozwoju firmy warto postawić na kulturę
- Korzystając z działania w różnych strefach czasowych możemy stworzyć ciągły proces pracy nad projektem: od wytwarzania oprogramowania, poprzez testowanie i poprawianie błędów - mówi Bartosz Łopiński, prezes Billennium
Krzysztof ZalewskiO chińskiej perspektywie na rosyjską inwazję na Ukrainę opowiada prof. Yu Bin, specjalista w zakresie stosunków rosyjsko-chińskich, wykładający na Uniwersytecie w Wittenberdze.
Jakub KamińskiAzjatech #12: Przegrzanie chińskiego sektora technologicznego
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji #130: Łukaszenka kusi nowego partnera, by obejść sankcje Zachodu i Rosję
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Krótka relacja z forum biznesu Polska – Mongolia 2019
W dniu 9 lipca 2019 r. w stolicy Mongolii, Ułan Bator, miało miejsce Forum Biznesu Polska-Mongolia zorganizowane przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu pod patronatem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Na miejscu obecny był reprezentant Instytutu Boyma, analityk ds. Mongolii Paweł Szczap.
RP: Jak polskie firmy mogą pomóc uniezależnić się Indiom od dostaw broni z Rosji?
Na Indie od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę spadła fala krytyki w państwach Zachodu za brak potępienia agresora i zachowywanie neutralnej polityki wobec konfliktu. Wynika ona w pewnej mierze z uzależnienia od dostaw rosyjskiej broni i konieczności serwisowania zakupionego w ostatnich dekadach sprzętu.
Krzysztof ZalewskiAzjatech #16: Wietnamska sieć 5G bez Huawei
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji: Kirgistan na drodze politycznej stabilizacji
10 stycznia odbyły się w Kirgistanie przyspieszone wybory prezydenckie (...) Atmosfera społeczna tego głosowania pozostawała wciąż napięta, od momentu ogłoszenia wyników październikowych wyborów, w których żadne ugrupowanie opozycyjne nie zdobyło nawet jednego mandatu poselskiego.
Jerzy OlędzkiForbes: Japoński exodus z Chin. Czego warto uczyć się od Tokio
Do niedawna gospodarka światowa przypominała długi pociąg ze sprzęgniętymi ze sobą wagonami. Obecnie coraz więcej wagonów chce się odłączyć od chińskiej lokomotywy. Japonia konsekwentnie i bez rozgłosu realizuje projekt stopniowego uniezależniania się od Państwa Środka (...)
Paweł BehrendtTydzień w Azji #336: Powstanie alternatywa dla dolara? Nowy Bank Rozwoju ma coraz więcej członków
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Dr Krzysztof Zalewski uczestnikiem Kigali Global Dialogue w Rwandzie
Krótka notatka i galeria zdjęć od przewodniczącego rady Fundacji Instytut Boyma, który przebywa w Rwandzie na konferencji "Kigali Global Dialogue".
Azjatech #101: Zabawa w podglądanie. Wielki handel prywatnymi nagraniami wideo
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji: Nacjonalizm i woda. Starcia na pograniczu tadżycko-kirgiskim
Ważnym aspektem tych wydarzeń jest sprawa dostępu do wody, której zasoby kurczą się w Azji Centralnej. Podobnych konfliktów na znacznie większą skalę można się spodziewać w kolejnych latach.
Jerzy OlędzkiTydzień w Azji #29: Pesymizm chińskich konsumentów
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
RP: Uzbekistan – usługi mają być motorem rozwoju gospodarki
Uzbekistan stawia na usługi. Władze kraju oczekują, że do 2023 r. wartość usług zwiększy się dwukrotnie względem poziomu z 2020 r., w którym to wyniosła w przeliczeniu prawie 76,2 mld zł.
Magdalena Sobańska-CwalinaForbes: Wielka Brytania po brexicie chce wrócić na Pacyfik
W przeszłości Wielka Brytania dominowała nad wodami i wybrzeżami Indopacyfiku jako kolonialne imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce. (...) Dzisiaj, już po definitywnym opuszczeniu Unii Europejskiej, poszukując nowej roli na arenie międzynarodowej Wielka Brytania stara się wrócić na Indopacyfik
Waldemar JaszczykPaweł Behrendt w rozmowie z cyklu Zoom na Świat „Indo-Pacyfik. Czy będzie wojna?”
Serdecznie zapraszamy do wysłuchania rozmowy z cyklu Zoom na Świat "Indo-Pacyfik. Czy będzie wojna?", w której wziął udział analityk Instytutu Boyma, Paweł Behrendt.
RP: Gospodarcza rywalizacja Uzbekistanu z Kazachstanem. Kogo wybiorą inwestorzy?
Dotychczas pozycja Kazachstanu jak lidera napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Azji Centralnej nie podlegała dyskusji. Teraz jednak o inwestorów mocno zabiega też sąsiedni Uzbekistan. Oba kraje zaczynają na tym polu mocno rywalizować.
Jerzy OlędzkiTydzień w Azji #113: Rosyjsko-chińskie manewry szczepionkowe w Azji Centralnej
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.