Publicystyka

Komu przeszkadza ianfuzō (”comfort woman”)? O cenzurze na festiwalu Aichi Triennale w Japonii

Tytuł jednej z wystaw tegorocznego Aichi Triennale w Japonii przykuwał uwagę niepokojącym pytaniem: “Po «wolności słowa»?”. Znając późniejsze losy ekspozycji, można odpowiedzieć: “chyba tak”.

Instytut Boyma 11.11.2019

Celem wystawy było przedstawienie prac, które do tej pory z różnych względów zostały odrzucone lub ocenzurowane. Jednak raptem trzy dni po otwarciu wystawy ukazana tam rzeźba autorstwa koreańskiego małżeństwa Kim Seo-kyung i Kim Eun-sung symbolizująca koreańską comfort woman (ianfuzō, tłumaczona nieraz jako “niewolnica seksualna”) oraz wideoinstalacja z podpalonym zdjęciem cesarza Hirohito (1901-1989) zostały – w zależności od wersji – albo wstrzymane (stanowisko przyjęte przez organizatorów i gubernatora prefektury Aichi) albo ocenzurowane (sformułowanie preferowane przez komentatorów sytuacji).
Dla krytyków sztuki to prawdziwa gratka: wystawa tematyzująca cenzurę i autocenzurę sama stała się jej obiektem. A takie zapętlenie dodało jej rozgłosu, co sprawiło, że wolne słowo stało się donośniejsze i pozwoliło ekspozycji zaistnieć w międzynarodowym obiegu.

Skandal

Festiwal w Aichi, miejsce akcji skandalu, nie ma przesadnie długiej historii. Organizowany jest co trzy lata od 2010 roku, a tego lata miał dopiero swoją czwartą edycję. Przechadzając się po tegorocznej wystawie, rzuca się w oczy jej zaangażowany społecznie i politycznie charakter. Przejawia się on nie tylko w samych pracach, ale również w formie festiwalu. W tegorocznej edycji udało się osiągnąć równość płci z prawdziwego zdarzenia: prace artystów i artystek zostały wystawione w jednakowej ilości. Można przypisać tę zasługę kuratorowi festiwalu Tsudzie Daisuke (1973-), z zawodu dziennikarzowi, czyli osobie nie bezpośrednio związanej z artystycznym półświatkiem. To prawdopodobnie umożliwiło ominięcie wielu kuluarowych rozgrywek i zaproszenie grona artystów zgodnego z jego wizją edycji, a niekoniecznie podyktowanego zobowiązującymi znajomościami. 

W niedzielę 11 sierpnia, gdy odwiedziłam wystawę, ludzi było sporo, ale nieprzesadnie tłoczno. Natomiast wśród zainteresowanych sporą grupę stanowili młodzi, co też może świadczyć o aktualności problemów poruszanych przez festiwal. Tematów poruszanych było wiele – od geopolitycznych, jak sytuacja Tajwanu żyjącego w strachu przed chińskim atakiem, przez instalacje poruszające problemy mniejszości seksualnych, nierówności płciowych i przemocy seksualnej aż do tematów humanitarnych, niezwiązanych bezpośrednio z Japonią, pełniących raczej funkcję edukacyjną, jak przedstawienie współczesnego problemu uchodźstwa na świecie, kwestii praktycznie obcej w japońskim medialnym mainstreamie.

W takim otoczeniu wystawa “Po «wolności słowa»?” z rzeźbą wykonaną w utartej ikonografii comfort woman i palącym się zdjęciem cesarza[i], nie odstawała od normy. Jak podaje gazeta Sankei Shinbun, wideoinstalacja z płonącym kolażem, którego część przedstawiała zdjęcie Hirohito, została zatytułowana jako “Obraz, który musi spłonąć”. Poniżej zamieszczony opis brzmiał: “Osobie nazywanej ‘cesarzem’ nie może zostać przypisana wyłączna odpowiedzialność za wojnę; jest to odpowiedzialność rozciągająca się na każdego Japończyka”. Autorem instalacji jest Oura Nobuyuki (1949-), artysta znany z tworzenia kolaży-autoportretów, w których jednym z tematów jest relacja autora z wyobrażeniem cesarza. Użycie przez Ourę wizerunku cesarza w kolażach stało się przyczynkiem do krytyki autora ze strony prawicowych mediów, na skutek czego w 1993 roku muzeum Muzeum Sztuki Współczesnej w Toyamie sprzedało prace autora, a 470 katalogów pozostałych z wystawy spaliło.

Wracając do teraźniejszości – w wideoinstalacji umieszczonej obok rzeźby dziewczynki pojawiający się płonący wizerunek cesarza jest w rzeczywistości fragmentem kolażu artysty, nawiązującym do sytuacji spalenia katalogów przez muzeum. Znajomość tła i kontekstu “spalonego cesarza” niaunsuje wymowę dzieła odebranego wyłącznie jako “antyjapońskie” – należy jednak zaznaczyć, że nie jest to opis (kaisetsu) towarzyszący wystawie. 

Mimo uznania spalenia wizerunku cesarza za obrazoburcze, można odnieść wrażenie, że umieszczona na ścianie obok wideoinstalacja Oury choć odegrała ważną rolę w wybuchu skandalu, to grała raczej pomniejszą rolę – umacniając przekonanie o anty-japońskiej wymowie głównego obiektu zainteresowania, czyli rzeźby młodej dziewczynki symbolizującej comfort women. To właśnie rzeźba przywołująca bolesną pamięć przymusowej prostytucji kierowanej przez Japonię na podbitych przez siebie terytoriach, doczekała się najostrzejszej reakcji. 

Groźby 

Według oświadczenia Tsudy opublikowanego na stronie festiwalu groźby ataków były masowe: telefony z pogróżkami miały dzwonić bez przerwy. To właśnie one stały się następnie pretekstem do wstrzymania wystawy, oraz – jak to tłumaczą organizatorzy – demonstracją mówiącą o “niemożliwości dyskusji na temat spraw naszego kraju lub jego ciemniejszych aspektów przeszłości w aktualnym społecznym klimacie”. 

Należy podkreślić, że usunięcie obiektów nie było decyzją podjętą przez samych organizatorów festiwalu – znaczny wkład miał w to nacisk ze strony prezydenta miasta Nagoi Kawamury Takashiego (1948-). Wszystko działo się w tle świeżej tragedii w studiu Kioto Animation, gdzie tydzień wcześniej zamachowiec podpalił budynek, powodując 35 ofiar śmiertelnych. Prawdopodobnie świeża tragedia przesądziła o szybkim zdjęciu wystawy, stając się wygodną wymówką. “Wstrzymanie” instalacji nie obyło się bez echa w środowisku artystycznym. W reakcji na cenzurę kilkunastu artystów wycofało swoje prace, kolejni dokonali zmian w wystawach, by wyrazić sprzeciw wobec aktu cenzury. Spacerując wokół budynków ekspozycji co jakiś czas można natknąć się na rozklejone plakaty z hasłem “Japońskie Lato=Lato Cenzury”. 

Japonia cały czas żyje widmem zamachów sekty Aum Shinrikyō z 1995 roku – zamach w tokijskim metrze przy użyciu sarinu spowodował śmierć 12 osób, zranił ponad 6 tysięcy oraz zostawił pamiątkę w postaci praktycznego braku koszy na śmieci w miejscach publicznych. Powtarzane codziennie komunikaty w środkach komunikacji miejskiej o konieczności zachowania czujności wobec podejrzanych walizek, osób i zachowań wpisują strach przed terroryzmem w codzienność. 

Umożliwia to rządowi grę społecznym strachem w celu legitymizacji własnych celów, tak jak miało to miejsce przy przegłosowaniu prawa antyterrorystycznego w 2017 roku. Przepisy zostały skrytykowane m.in. przez eksperta ONZ w liście do premiera Shinzo Abe, zwracając w nim uwagę na ograniczenie prawa do prywatności i ochrony danych (Cannataci 2017).

Komentatorzy medialni sprawy rzeźby comfort woman zgadzają się, że groźby terrorystyczne posłużyły jako wymówka do uciszenia i tak już niewygodnego tematu. Naturalną reakcją na groźby nie powinno być uleganie im, a przeciwdziałanie w postaci zwiększonej ochrony obiektu. 

Mała rzeźba – wielka polityka

O napiętych stosunkach japońsko-koreańskich i roli, jaką odgrywa w nich symbol comfort women wspomina już w tym numerze Roman Husarski. Cały hałas ma swoje źródło w rzeźbie przedstawiającej dziewczynkę ubraną w tradycyjny koreańską strój, która zaciska pięści i patrzy przed siebie. Rzeźba stworzona przez małżeństwo Kimów odwoływała się do dwudziestoletnich cotygodniowych protestów odbywających się pod japońską ambasadą w Seulu, mających za cel skłonienie strony japońskiej do zadośćuczynienia ofiarom systemu przymusowej prostytucji. 

Rzeźba dziewczynki znana po koreańsku jako Pomnik Wolności lub dosłownie jako Pomnik Dziewczynki, w japońskim kontekście widnieje przede wszystkim jako ianfuzōcomfort woman, kobieta-pocieszycielka. Od 2011 roku, gdy po raz pierwszy rzeźba zwróciła swój wzrok w stronę ambasady Japonii, na świecie zostało postawione ponad dwadzieścia różnych wersji tej samej rzeźby. 

O tym, jaką solą w oku Japonii stały się powstające rzeźby comfort women, pisała w New York Times Christine Hausner, opisując, jak to San Francisco, które przez zgodę na  postawienie rzeźby, doczekało się zerwania stosunków z dotychczas partnerskim miastem Osaką w 2018 roku. Za to po postawieniu jednej z wersji pomnika przed japońskim konsulatem w Busan, w styczniu 2017, Japonia odwołała dwóch dyplomatów z Korei Południowej oraz wstrzymała rozmowy wysokiego szczebla (Luu 2017). W reakcji na protesty strony japońskiej, twórca rzeźby Kim Eun-sung zareagował poniekąd naiwnie, mówiąc – “Co w Pomniku Wolności krzywdzi Japonię? To pomnik z przesłaniem o pokoju i prawach kobiet” (Griffiths i Sol 2017).

Trzymając się takiej interpretacji, zakładamy, że sztuka nie może być politycznie zaangażowana, że takie szlachetne przesłanie jak “pokój i prawa kobiet” nie mogą stać się elementem politycznej rozgrywki. Sprawa Pomnika Wolności/Pomnika Comfort Woman jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Według dochodzenia przeprowadzonego przez dziennik Sankei inicjatorem i fundatorem powstałego na Filipinach pomniku comfort women były chińskie grupy, działające w sekrecie nie tylko przed japońską ambasadą, ale i urzędem samego miasta, w którym ostatecznie stanął posąg.

Mimo iż rzeźba zanurzona jest w kontekście azjatyckim, jej przesłanie pozostaje uniwersalne. Doświadczenie zmuszanych do prostytucji Europejek wyparliśmy z naszej świadomości – Joanna Ostrowska, badając temat ofiar wojennej przemocy seksualnej w okresie II wojny światowej w Polsce, stwierdza, że historie tych kobiet już nigdy nie staną się częścią naszej pamięci zbiorowej (Ostrowska 2018). W Polsce ten temat pozostaje ciągle tabu – nośnym tematem pozostają reparacje ze strony niemieckiej za zniszczenia spowodowane w czasie II wojny światowej (Wiadomości TVP 2017; Poznań TVP 2019), przy jednoczesnym przemilczeniu tematu przemocy seksualnej na polskich ziemiach. 

Figura młodej dziewczynki zaproponowanej przez małżeństwo Kimów, przywołuje przede wszystkim: niewinność, dziewiczość, czystość, innymi słowy, wyidealizowany typ ofiary. Jednak przemoc seksualna w okresie wojennym przyjmuje wiele form: od gwałtów, przymusowej prostytucji, przez prostytucję ze względu na warunki ekonomicznie, aż po zawieranie intymnych relacji między okupowanym i okupantem, odbywających się na nierównych warunkach. Kontrowersje, które wyrosły wokół tegorocznej wystawy rzeźby mogłyby posłużyć za okazję do renegocjacji wizerunku i znaczenia figury comfort women, która mimo aspiracji do uniwersalności, pozostaje ściśle związana i ograniczona do kontekstu japońsko-koreańskiego.

Podsumowanie – od cenzury do kontrolowanej krytyki

W ostatnich dniach skandal na Aichi Triennale wszedł w swoją późną, prawdopodobnie końcową fazę. Jak podaje Japan Times, na fali wydarzeń z comfort woman w tle, japońska agencja rządowa do spraw kultury zdecydowała o nieprzyznaniu dofinansowania festiwalowi. Dofinansowanie, które miało obiegać na sumę ponad 3 mln zł (87 mln jenów), zostało anulowane ze względu na kontrowersje, których możliwość zaistnienia nie została przewidziana ani uwzględniona przez organizatorów festiwalu. W tym samym czasie gubernator prefektury Aichi Hideaki Omura (1960-) wezwał do ponownego otworzenia wystawy, jednak tym razem na nowych warunkach –  jak relacjonuje dziennik Asahi Shinbun, sposoby wystawienia mają ulec zmianom, a przy pracach powinny znaleźć się dodatkowe wyjaśnienia. Gubernator wezwał również do wprowadzenia nowych zasad fotografowania wystawy oraz dzielenia się nią w social media.

Po stronie japońskiej widać stopniowe wycofywanie się z cenzurowania niewygodnej wystawy. Nagła reakcja w postaci wstrzymania ekspozycji odbiła się głośnym echem w międzynarodowym obiegu jako cenzura wolności słowa. Przekłada się to nie tylko na zły wizerunek strony japońskiej, ale na nowo wprowadza do debaty problem ambiwalentnego rozliczenia się Japonii z wojennymi zbrodniami. Kurs, który wydaje się przyjmować obecnie japoński rząd, będzie dążył raczej do kontroli dyskusji wokół kontrowersyjnych kwestii. 

Niniejszy materiał znajdą Państwo w Kwartalniku Boyma nr – 2/2019

Zdjęcie: Pixabay

Przypisy:

Asashi Shinbun (2019), Aichi governor seeks reopening of controversial Triennale exhibit, http://www.asahi.com/ajw/articles/AJ201909260057.html (2019.09.29)

Cannataci, Joseph, (2017).  Mandate of the Special Rapporteur of the right to privacy, https://www.ohchr.org/Documents/Issues/Privacy/OL_JPN.pdf (2019.09.29)

Daisuke, Tsuda, (2019). Statement by Artistic Director Daisuke Tsuda, 

https://aichitriennale.jp/en/news/2019/004036.html (2019.09.16)

Griffiths, James i Sol, Han, (2017). Why this statue of a young girl caused a diplomatic incident

https://edition.cnn.com/2017/02/05/asia/south-korea-comfort-women-statue/ (2019.09.16)

Hauser, Christine, (2018). ‘It Is Not Coming Down’: San Francisco Defends ‘Comfort Women’ Statue as Japan Protests https://www.nytimes.com/2018/10/04/us/osaka-sf-comfort-women-statue.html (2019.09.16)

Japan Times (2019), Aichi art festival won’t receive state subsidy after controversy over 'comfort women’ exhibit

https://www.japantimes.co.jp/news/2019/09/26/national/no-grants-art-festival-comfort-women/#.XY_LlS2B1QI (2019.09.29)

Luu, Chieu, (2017). Japan recalls diplomats from South Korea over 'comfort woman’ statue, 

https://edition.cnn.com/2017/01/06/asia/japan-diplomats-south-korea/ (2019.09.16)

Motoko, Rich, (2017). Conspiracy Bill Advances in Japan Despite Surveillance Fears

https://www.nytimes.com/2017/05/23/world/asia/japan-anti-terror-conspiracy-abe.html 

Ostrowska, Joanna, (2018). Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej, Marginesy.

Poznań TVP (2019), Temat wojennych repariacji od Niemiec ciągle żywy https://poznan.tvp.pl/44190928/temat-wojennych-reparacji-od-niemiec-ciagle-zywy (2019.09.16)

Wiadomości TVP (2017) Czy Niemcy zapłacą reparacje wojenne?

(2019.09.16)

http://wiadomosci.tvp.pl/33453139/czy-niemcy-zaplaca-reparacje-wojenne (2019.09.16)

Yoshida, Reiji (2019), Controversial art exhibit’s closure leaves Japan pondering limits of freedom of expression

https://www.japantimes.co.jp/news/2019/08/20/national/social-issues/art-exhibits-comfort-women-freedom-of-expression/#.XX5YKi2B1QI (2019.09.16)

Yoshimura, Hideki, (2017) Foreign Ministry Didn’t Know: Chinese Hand Seen in Comfort Women Statue in Manila

https://japan-forward.com/foreign-ministry-didnt-know-chinese-hand-seen-in-comfort-women-statue-in-manila/;(2019.09.16)

org. https://www.sankei.com/premium/news/171216/prm1712160025-n1.html (2019.09.16)

Sankei Shinbun (2019) [Shūchō] Aichi no kikakutenchūshi heito ha “hyōgen no jiyū” ka https://www.sankei.com/column/news/190807/clm1908070002-n1.html (2019.09.28)

Karolina Zdanowicz

Ekspert ds. Japonii. Studentka drugiego stopnia filologii japońskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2018/2019 odbyła roczne stypendium rządowe MEXT na Nara Joshi Daigaku w Japonii. Do jej głównych zainteresowań badawczych należą powojenne kino japońskie oraz współczesna kultura masowa.

czytaj więcej

RP: Czas na biogaz. Globalnie

Trwający kryzys energetyczny to olbrzymie wyzwanie dla poszczególnych przedsiębiorstw i całych gospodarek, także polskiej i rodzimych firm. Może on jednak stać się szansą na rozwój nowych technologii i rynków.

Tydzień w Azji #46: W testach PISA przebili wszystkich. Czy Azja Wschodnia odkryła patent na edukację?

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #123: MarCoPay, czyli filipiński fintech dla marynarzy

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Józefów, Zaczernie, Wałcz. Tam działają polscy “ukryci czempioni”

W kraju, w którym mało jest integratorów, rozwijanie wysokich technologii jest bardzo trudne – z Maciejem J. Nowakowskim z Polskiej Platformy Technologicznej Fotoniki rozmawia Jakub Kamiński (Instytut Boyma).

Newsweek: Indie zaczną się dystansować, gdy Rosja osłabnie.

Indie najbardziej obawiają się, że dojdzie do użycia broni jądrowej w trakcie wojny w Ukrainie. I to jest coś, o czym potrafią rozmawiać nawet z Chinami, dla których to także jest czerwona linia.

Kirgistan. Od ułomnej demokracji do współczesnego chanatu?

Celem niniejszego opracowania jest przybliżenie wydarzeń, które zapoczątkowały rozruchy społeczne w 2020 r. i w konsekwencji wyniosły do władzy stosunkowo mało znanego polityka, jakim był wtedy Sadyra Żaparowa.

Ratując ludzi czy swój wizerunek? Narracje o porządku humanitarnym w Azji Południowo-Wschodniej.

(Subiektywny) przegląd wybranych artykułów badawczych dotyczących stosunków międzynarodowych w regionie Azji i Pacyfiku publikowanych w wiodących czasopismach naukowych.

Forbes: Największy przekręt XXI wieku, czyli co się stało z 4,5 mld dolarów państwowych funduszy rozwojowych Malezji?

Wyjaśnienie skandalu państwowego funduszu w Malezji, w który uwikłany jest były premier tego kraju, jest kluczowe dla wiarygodności obecnie rządzących w Kuala Lumpur. (...) Warto jednak podkreślić międzynarodowy zakres śledztw i postępowań, który łączy wiele instytucji finansowych. Pokazuje, jak chęć zysku sprzyja nieprzestrzeganiu prawa i procedur w nawet najbardziej renomowanych bankach i funduszach świata

RP: Kirgistan – co o nim wiadomo i czy warto tam inwestować?

Kirgistan jest relatywnie niewielkim państwem Azji Centralnej, o najmniejszej populacji (6,5 mln mieszkańców) i wraz z Tadżykistanem są najsłabiej rozwiniętymi gospodarczo i najuboższymi republikami regionu.

RP: Gospodarcza rywalizacja Uzbekistanu z Kazachstanem. Kogo wybiorą inwestorzy?

Dotychczas pozycja Kazachstanu jak lidera napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Azji Centralnej nie podlegała dyskusji. Teraz jednak o inwestorów mocno zabiega też sąsiedni Uzbekistan. Oba kraje zaczynają na tym polu mocno rywalizować.

Tydzień w Azji #259: Wojna stworzyła nowe strategiczne okazje dla Polski

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #194: Chińczycy testują płatność przy pomocy skanu dłoni

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #64: Kazachowie idą w ślady Chińczyków: zbudują szpitale zakaźne z materiałów prefabrykowanych

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji#17: Czy ktoś może zyskać na tej wojnie? USA i Chiny dalekie od porozumienia

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości. W tym numerze piszemy nie tylko o napięciu w stosunkach chińsko-amerykańskich, ale i Japonii, która przystosowuje się do napływu obcokrajowców, Uzbekistanie rozwijającym przemysł budowlany i o tym, do kogo tak naprawdę należy Huawei.

RP: Indie – co trzeba wiedzieć wchodząc na rynek indyjski?

Po pandemicznym załamaniu ekonomii Indie powinny, wedle ostatnich prognoz Banku Światowego, wrócić na szybką ścieżkę rozwoju, w granicach 10 proc. wzrostu PKB rocznie. Nie dziwi zatem, że wielu inwestorów coraz częściej spogląda właśnie w kierunku największej demokracji świata.

Kwartalnik Boyma – informacje ogólne

Podstawowe informacje o Kwartalniku Boyma

Tydzień w Azji: Turystyka w tarapatach. Zależna od niej Goa wrócić może do kopalin

Epidemia koronawirusa (...) pozornie może wydawać się korzystna dla ochrony klimatu i środowiska naturalnego. Takie wnioski mogą zasugerować nam widoki czystego nieba nad borykającymi się uprzednio ze smogiem metropoliami, obniżenie emisji gazów cieplarnianych czy gwałtowny spadek zapotrzebowania na surowce.

Adrian Zwoliński dla Kultury Liberalnej: Chiny – biała plama na mapie kampanii prezydenckiej

W kampanii prezydenckiej polityka zagraniczna była traktowana po macoszemu. Szczególnie zaniedbany został wątek Chin, dla których Warszawa jest jednym z kluczowych europejskich ośrodków. Czy Andrzej Duda będzie potrafił to wykorzystać podczas drugiej kadencji?

A letter from the Adam Institute in Jerusalem

This letter is part of our series on the Voices from Asia. We share our platform with Dr. Uki Maroshek-Klarman who serves as the Executive Director at the Adam Institute for Democracy and Peace in Jerusalem, Israel.

RAPORT: Trzy lata po werdykcie Stałego Trybunału Arbitrażowego dotyczącego Morza Południowochińskiego – jaka jest przyszłość akwenu?

Sprawa Morza Południowochińskiego to jeden z najbardziej istotnych punktów zapalnych w regionie Azji i Pacyfiku, obszar niezwykle ważny w sensie strategicznym i gospodarczym dla państw graniczących z akwenem, a także dla największych światowych mocarstw – USA i Chin.

Forbes: „Fabryka świata” chętnie jeździ zagranicznymi samochodami

Chińskim władzom od lat marzy się, by rodzimy przemysł motoryzacyjny zdobył liczącą się pozycję w świecie. O ile sprzedaż samochodów w Chinach w perspektywie ostatnich dekad się rozwija, to krajowi producenci są ciągle daleko od zagranicznej konkurencji. Czy będziemy jeździć chińskimi samochodami?

Tydzień w Azji #237: Koniec impasu politycznego w Tajlandii. Dawni wrogowie będą rządzić krajem

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Polityka (pro?)rodzinna Państwa Środka

Problem demograficzny Państwa Środka stał się głównym wyzwaniem dla XXI-wiecznej polityki wewnętrznej kraju. Rząd chiński od 2015 roku, po całkowitym wycofaniu się z polityki jednego dziecka, próbuje spowolnić kryzys demograficzny i idące za nim negatywne skutki, jednak działania te pozostają niewystarczające i nie satysfakcjonują potencjalnych przyszłych rodziców.

Azjatech #177: Chińczycy chcą i mogą coraz więcej. Planują aż 60 misji kosmicznych

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.