19 marca kończy trwający od września okres wyborczy w Kazachstanie. 1 września prezydent Kassym-Żomart Tokajew ogłosił, że w 2023 odbędą się przyspieszone wybory do Mażylisu, których termin został zatwierdzony 19 stycznia, po jego zwycięstwie w wyborach prezydenckich. To właśnie te wybory spotkały się z silną krytyką zagranicznych obserwatorów, którzy zarzucali utrudnienia w rejestrowaniu i prowadzeniu kampanii przez opozycyjnych kandydatów, zbyt krótki okres od ogłoszenia elekcji do przeprowadzenia głosowania oraz brak transparentności całego procesu. W przypadku wyborów do Mażylisu i maslichatów władze przygotowały się starannie, zwracając szczególną uwagę na obszary wskazane przez obserwatorów.
Społeczno-polityczne uwarunkowania przedterminowych wyborów
Na potrzebie zorganizowania przyspieszonych wyborów prezydenckich i parlamentarnych zaważyły krwawe wydarzenia w styczniu 2022. Rozruchy pokazały siłę kazachskiego społeczeństwa, które po raz pierwszy w historii wolnego Kazachstanu masowo wystąpiło przeciwko nieskutecznej polityce wewnętrznej i nieakceptowalnym powiązaniom świata polityki z biznesem. Na fali społecznych oczekiwań prezydent przygotował kompleksowy program reform Nowy Kazachstan, którego realizacja rozpoczęła się krótko po jego ogłoszeniu. Ponieważ zakres zmian, które zaproponował prezydent dotyczył praktycznie wszystkich dziedzin życia społecznego. Jego kontynuacja wymagała silnej legitymizacji społecznej władzy, co w konsekwencji zrodziło potrzebę wcześniejszych wyborów.
W listopadzie 2022 prezydent Tokajew uzyskał 80 proc. głosów przy 69 proc. frekwencji. Jednak z punktu widzenia reform równie ważne, były wybory do izby niższej parlamentu (Mażylisu) i samorządów (maslichatów). Dotychczasowy system polityczny w Kazachstanie opierał się na silnej władzy prezydenckiej, natomiast rola mocno ograniczonej sceny politycznej sprowadzała się do wspierania decyzji przywódcy. Zapowiadane zmiany miały stopniowo przekształcać system prezydencki w system mieszany, w którym znacznie większą rolę ma odgrywać parlament. Do tego niezbędne jednak było poszerzenie sceny politycznej o partie faktycznie opozycyjne i stworzenie im realnych szans na uzyskanie miejsc w parlamencie. W tym celu znacznie m.in. złagodzono wymagania dla rejestracji partii politycznych, co było jednym z zleceń międzynarodowych organizacji obserwujących procesy wyborcze w republice.
Reforma systemu wyborczego
Wcześniejsze wybory zostały ogłoszone przez prezydenta już 1 września, a konkretny termin ustalony 19 stycznia. To oznaczało ponad półroczny okres na przygotowanie partii do wyborów. Do 18 lutego trwało rejestrowanie kandydatów. Istotne zmiany w procesie wyborczym wprowadzono już w 2019 do ustaw O zgromadzeniach pokojowych, O wyborach i O partiach politycznych, obniżono m.in. minimalną liczbę członków partii wymaganą do jej rejestracji z 40 tys. do 20 tys. osób. Dodatkowo 30 proc. miejsc w parlamencie zagwarantowano młodym do 29. roku życia, kobietom i osobom specjalnej troski.
Doświadczenia poprzednich wyborów i krytyczne opinie organizacji międzynarodowych skłoniły władze do ponownego zmniejszenia liczby osób wymaganych do zarejestrowania partii politycznej do 5 tys. oraz minimalnej reprezentacji regionalnej z 600 do 200 członków. Próg wejścia do Mażylisu obniżono z 7 do 5 proc. Dzięki wprowadzeniu w lipcu 2022 poprawki do konstytucji zmianie uległ system wybierania przedstawicieli na proporcjonalno-większościowy, w którym 70 proc. kandydatów będzie wybierane w pierwszym modelu z list wyborczych, a 30 proc. w drugim w okręgach jednomandatowych. W poprzednich wyborach 98 posłów było wybieranych w wyborach proporcjonalnych. Utrzymane zostało prawo, aby 9 posłów i wszystkich 15 senatorów wskazywał prezydent, w tym 5 z rekomendacji Zgromadzenia Ludowego.
Podobny do parlamentarnego mieszany system wyborczy obowiązuje w wyborach do maslichatów, z tym, że podział wynosi 50/50. Okręgi jednomandatowe obowiązują w wyborach do maslichatów dystryktów i najważniejszych miast. Nowy system ogranicza ingerencję prezydenta w strukturę władzy ustawodawczej i samorządowej, spełniając tym samym postulat, którego domagali się demonstranci w trakcie rozruchów w styczniu 2022.
Zmianie uległ również system opłat za rejestrację komitetów wyborczych i kandydatów w okręgach jednomandatowych. Obecną kwotę ustalono na 15-krotność najniższego wynagrodzenia, czyli 1 050 000 tenge (niecałe 10 tys. PLN) za każdego zgłoszonego kandydata. Kwota jest w całości zwracana partiom, które przekroczą 5 proc. próg wyborczy oraz kandydatom, którzy wygrali w swoich okręgach i wszystkim, którzy uzyskali co najmniej 5 proc. głosów. Połowa opłaty (525 000 tenge) jest refundowana partiom, które nie przekroczyły progu wyborczego, ale uzyskały co najmniej 3 proc. głosów. Natomiast zwrot 30 proc. opłaty (315 000 tenge) otrzymają partie, które uzyskały wynik pomiędzy 1 i 3 proc.
Wstępne wyniki wyborów
Do wyborów stanęło 7 partii: liberalno-konserwatywna Demokratyczna Partia Kazachstanu Ak-Żoł, lewicowa Ludowa Partia Kazachstanu, socjaldemokratyczna Narodowo-Demokratyczna Patriotyczna Partia Auil, liberalny Amanat, partia „zielonych” Baitak, centrolewicowa Narodowo-Socjalistyczna Partia Demokratyczna i liberalno-narodowa Respublica. Nadal jednak pojawiły się obiekcje obserwatorów, że niektórym opozycyjnym ugrupowaniom odmówiono zarejestrowania jako partie polityczne.
Tego typu przypadki wymagają jednoznacznego i klarownego wyjaśnienia przyczyn, które spowodowały odmowne decyzje o zarejestrowaniu. Przykładem jest Partia Demokratyczna, która od lat stara się zalegalizować swoją działalność.
Wg wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej (na ogłoszenie ostatecznych wyników ma 10 dni) zwycięzcą został Amanat, który uzyskał ponad 53,9 proc. głosów. Do Mażylisu dostały się też Auil (10,9 proc.), Respublica (8,59 proc.), Ak-Żoł (8,41 proc.), ludowcy (6,8 proc.) i socjaldemokraci (5.2 proc.). jedynym przegranym są „zieloni”, których wybrało zaledwie 2,3 proc. głosujących. Nowatorskim rozwiązaniem była możliwość głosowania „przeciwko wszystkim”, którą wybrało 3,9 proc. wyborców.
Obecny układ w Mażylisie może oznaczać większą kontrolę decyzji prezydenta i konieczność uwzględniania różnych priorytetów społecznych będących sztandarowymi hasłami poszczególnych partii. To powinno przyczynić się do lepszej reprezentacji różnych grup społecznych i zarazem przyczynić się do uniknięcia silnej polaryzacji społecznej, szczególnie pod względem ekonomicznym.
Przebieg procesu głosowania
Głosowanie trwało od 7.00 do 20.00, z uwzględnieniem dwóch stref czasowych. Transparentność i prawidłowość procesu była nadzorowany przez lokalnych obserwatorów, których zgłosiły partie polityczne i organizacje oraz 793 obserwatorów zagranicznych – 662 z 12 organizacji międzynarodowych i 131 jako przedstawiciele 41 państw.
W Astanie proces głosowania przebiegał spokojnie i prawidłowo. Punkty wyborcze były dobrze oznaczone, a wszystkie napisy, listy wyborcze i prezentacje kandydatów były w języku kazachskim i rosyjskim, choć ten drugi nie ma statusu oficjalnego. Celem było w tym przypadku zapewnienie równych szans w dostępie do informacji mniejszości rosyjskojęzycznej. Prawo wymaga, aby w każdym lokalu wyborczym była jedna kabina dla osób niepełnosprawnych. Kabiny te były wyposażone w system audiowizualny (komputer, słuchawki, mikrofon), który umożliwiał uzyskanie wsparcia w głosowaniu bez konieczności obecności opiekuna. W niektórych komisjach (np. nr 58 i 59 zlokalizowanych w Pałacu Młodzieży czy nr 344 w Szkole nr 84) nie zorganizowano takich kabin ze względu na brak osób z niepełnosprawnościami wśród wyborców lub ich znikomą liczbę (2-3 osoby). W tym drugim przypadku osoby te mogły głosować w domu w obecności komisji. Odstępstwa od zasad w wyjątkowych sytuacjach wymagały zgody wszystkich obserwatorów – tak było np. w komisji nr 393 zlokalizowanej w budynku Opery, gdy do głosowania przyszła osoba wymagająca stałej obecności opiekuna (kabina dla osób niepełnosprawnych nie rozwiązywała problemu zagłosowania). Na wniosek przewodniczącego wszyscy obserwatorzy wyrazili zgodę, by do kabiny weszły dwie osoby.
Frekwencja wyniosła niecałe 53 proc. (głos oddało 6 366 441 obywateli na 12 035 578 uprawnionych do głosowania). W poprzednich wyborach wyniosła 63 proc. i już wówczas była zaskakująco niska. Może to świadczyć o rosnącym zniechęceniu Kazachów do partii politycznych i braku wiary w możliwość realnego wpływania na kierunki polityki wewnętrznej kolejnych rządów.
Kontynuacja reform wewnętrznych
Scena polityczna Kazachstanu zmieniła się od czasu ostatnich wyborów, co wpłynęło również na większe zróżnicowanie opcji politycznych w parlamencie. Nadal wiodącą rolę odgrywa partia założona przez byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, która przeszła wewnętrzna transformację i zmieniła nazwę z Nur-Otan na Amanat. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniego stanu posiadania w Mażylisie (76 miejsc) będzie miała znacznie mniejszą reprezentację, choć wstępne wyniki wskazują, że zachowa samodzielną większość. To może wymusić, przynajmniej w przypadku niektórych głosowań, konieczność pozyskania głosów innych partii.
Podstawowym wyzwaniem, przed którym stoi Kazachstan jest potrzeba kontynuowania procesu reform społecznych, politycznych i ekonomicznych. Zmiany społeczno-ekonomiczne, które zostały zapoczątkowane w 2022 r. będą więc prawdopodobnie kontynuowane. Żadna ze skrajnych partii na prawej i lewej stronie sceny politycznej nie uzyskała dostatecznego poparcia, aby mieć realny wpływ na kierunek reform i stanowić zagrożenie dla zrównoważonego rozwoju.
Kierunki polityki zagranicznej
Wszystkie partie prowadziły kampanie akcentując rozmaite idee społeczne i proponując rozwiązania dla dostrzeganych problemów. W kampanii praktycznie nie pojawiły się zagadnienia z obszaru polityki zagranicznej, co jest zastanawiające w obecnej skomplikowanej rzeczywistości regionalnej i globalnej. Tu jednak nie należy oczekiwać istotnych zmian ani tym bardziej nieoczekiwanych zwrotów. Kazachowie nie wykazują silnych nastrojów rusofobicznych, choć wojna w Ukrainie wyraźnie ich poruszyła. Znacznie większym problemem dla władz mogą być nastroje sinofobiczne, choć póki co nie przeradzają się one w masowe wystąpienia społeczne, jak miało to miejsce w sąsiednim Kirgistanie.
Prezydent Tokajew będzie prawdopodobnie kontynuować dotychczasowy wielowektorowy kurs w polityce zagranicznej. Prezydent zapewne utrzyma dotychczasowy kurs ostrożnego dystansowania wobec Rosji, głównie z uwagi na wciąż silne powiązania ekonomiczne z północnym sąsiadem.
Wizyta Xi Jinpinga w Moskwie, która tak zelektryzowała świat zachodni, nie wzbudziła emocji w Astanie. Niewątpliwie przyczyną tego jest silne skupienie na powyborczych wynikach i kreowaniu polityczno-społeczno-gospodarczych scenariuszy przyszłości.
Kazachstan nie czuje się zagrożony ze strony Rosji, bowiem jest obecnie pod parasolem ochronnym Pekinu. Potwierdził to Xi Jinping podczas wrześniowej wizyty w Astanie mówiąc jednoznacznie o wsparciu dla integralności i niezawisłości republiki. Ta wypowiedź była bez wątpienia kierowana do Kremla, aby pozbył się jakichkolwiek ambicji imperialnych wobec Kazachstanu. Chiny są obecnie jedynym istotnym państwem w globalnej układance, które wykazują przychylność wobec Moskwy, więc prezydent W. Putin nie zaryzykuje ochłodzenia relacji z mocarstwem, które znacznie szybciej i skuteczniej mogłoby doprowadzić do zapaści ekonomicznej Federacji niż zachodnie sankcje.
Prezydent Tokajew może też być spokojny o kontynuowanie wzmacniania relacji z Organizacją Państw Turkijskich, która staje się istotna w polityce zagranicznej Astany. Większość partii akcentuje tradycje etniczne, więc idea panturkizmu jest im bliska, zwłaszcza że stanowi przeciwwagę dla silnie rusyfikowanego przez 200 lat społeczeństwa. Raczej mało prawdopodobne jest również kontestowanie przez którąś z partii zbliżenia z Unią Europejską. Dotychczasowa postawa władz kazachskich wskazuje na silne zainteresowanie budowaniem relacji gospodarczych, a zwłaszcza energetycznych z UE. Dodatkowo Astana nie ukrywa swojego zainteresowania strukturami administracyjnymi państw unijnych, które traktuje jako modelowe przy przebudowie własnego systemu.
Podsumowanie
Organizacja i przebieg kolejnych wyborów w Kazachstanie wskazują na coraz głębsze zaawansowanie reform demokratycznych i dążenie władz do zmiany postrzegania republiki jako kraju „aksamitnego autorytaryzmu”. Nie oznacza to, że proces ten można uznać za zakończony, bowiem nadal nierozwiązana jest np. kwestia funkcjonowania rzeczywistej opozycji wobec władz. Partie, które tworzą obecną władzę ustawodawczą, nie są uznawane za jednoznacznie prorządowe, ale też nie przejawiają silnych postaw opozycyjnych. Nie do końca rozwiązana jest również kwestia rzeczywistego dostępu różnych stronnictw do mediów państwowych, choć równoprawność w tym względzie jest zagwarantowana prawnie.
Wskazując na wciąż istniejące wątpliwości co do implementacji standardów demokratycznych w różnych sferach życia politycznego (m.in. faktyczna swoboda rejestracji partii politycznych, wyjaśnienie działań wymierzonych w opozycjonistów) i społecznego (m.in. wolność wypowiedzi i swoboda działania mediów), trzeba dostrzec jak długą drogę przebył Kazachstan w ciągu 30 lat niepodległości.
Należy zauważyć, że demokratyzacja jest procesem długotrwałym, do przeprowadzenia którego nie wystarczą same zmiany w prawie. Konieczny jest też proces rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i zmiana świadomości Kazachów, że mają wolny wybór i faktycznie mogą decydować o swojej przyszłości. Dynamika tego procesu zależy w dużym stopniu od działań podejmowanych przez władze, zwłaszcza wspierania ewolucji społeczeństwa obywatelskiego.
Choć nadal Kazachstan jest uznawany przez większość zachodnich organizacji i instytucji (np. Freedom House, OBWE, The Economist Intelligence Unit) za autorytarny lub bliski systemowi autorytarnemu, to krzywdzące jest pozycjonowanie republiki obok Korei Północnej, Białorusi, Rosji czy Turkmenistanu. Próżno bowiem w tych państwach szukać obecności obserwatorów i dziennikarzy zagranicznych, nie mówiąc już o umożliwieniu im swobodnego kontaktowania się z przedstawicielami lokalnych mediów i rozmów z przypadkowymi osobami.
Konstruktywna krytyka jest pożądana i Astana jest otwarta na nią. Potwierdzają to systematyczne zmiany w prawie po każdych kolejnych wyborach, zgodnie z sugestiami zawartymi w raportach uznanych międzynarodowych organizacji, jak np. OBWE.
Jerzy Olędzki Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o polityce, pracę doktorską złożył na Wydziale Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, magister ekonomii i europeistyki, absolwent Wydziału Zarządzania Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (obecnie Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna) i Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2011 r. specjalizuje się w zagadnieniach geopolitycznych Azji Centralnej i aspektach polityczno-ekonomicznej oraz militarnej współpracy regionalnej. Autor książki "Mocarstwo z panazjatyckiej mozaiki. Geneza i ewolucja Szanghajskiej Organizacji Współpracy".
czytaj więcej
Tydzień w Azji #150: Największa demokracja świata przed trudnym testem
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Gulnara Karimowa – anatomia upadku
Kiedyś marzyła o absolutnej władzy, dziś marzy o wolności. Tak w skrócie można streścić karierę Gulnary Karimowej, starszej córki nieżyjącego już prezydenta Uzbekistanu, Islama Karimowa, która chciała zostać pierwszą kobietą piastującą ten urząd, rzutką bizneswoman, a także sławną piosenkarką.
Jerzy OlędzkiNiepokój w Azji Centralnej po zakończeniu amerykańskiej interwencji w Afganistanie
Spodziewane od kilku lat ostateczne wycofanie wojsk amerykańskich z Afganistanu stanie się faktem 11 września 2021 roku. Pozostawienie tego kraju w samodzielnym zarządzaniu przez rząd w Kabulu spowodowało gwałtowny wzrost niepokoju w Azji Centralnej...
Jerzy OlędzkiTydzień w Azji #91: Indie przyciągają inwestycje zagraniczne. Nie wszyscy korzystają tak samo
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Bardzo serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Termin zgłoszeń do 31 marca 2026 r.
Zespół Instytutu BoymaOd kiedy świat pogrążył się w pandemicznych lockdownach i kryzysie, wycena jego majątku wzrosła ponad 15-krotnie.
Krzysztof ZalewskiPrzez tysiące lat Lewant był miejscem spotkania cywilizacji Europy, Azji i Afryki. Rolę jednak stracił 500 lat temu gdy Europejczycy postanowili poszukać dróg handlu z Azją bez pośrednictwa muzułmańskich władców regionu.
Leszek WiśniewskiAzjatech #224: Dwa kraje już korzystają na rozwodzie Zachodu z Chinami
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
ASEAN pod przewodnictwem Wietnamu – wnioski i perspektywy
Wietnam od lat zabiega o dynamiczną i bardziej zunifikowaną współpracę regionalną w ramach formatu ASEAN. Jednym z flagowych celów Hanoi jest utrzymanie pokoju na Morzu Południowochińskim i zabezpieczenie spornych terytoriów przed roszczeniami wysuwanymi przez Pekin.
Patrycja PendrakowskaForbes: Utrata ideałów i chciwość, czyli o przypadkach światowego potentata stoczniowego
Chiński przemysł stoczniowy szturmem wdarł się na światowe rynki. W ciągu 20 lat zdetronizował Japonię i Koreę Południową, zaś europejskie stocznie zapędził w nisze okrętów wojennych i jednostek specjalistycznych. Jednak ostatnie doniesienia z sektora powinny gościć równie często na stronach gospodarczych światowych mediów, co w rubrykach kryminalnych.
Paweł BehrendtAzjatech #139: Japończycy planują budowę elektrowni termojądrowej
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji: Pandemia pogłębia napięcia między władzą centralną a samorządami
Pandemia Covid-19 zaogniła w wielu miejscach na świecie stosunki między rządami centralnymi a organami lokalnymi, a koronawirus wywołał lub nasilił ostry spór o kompetencje, pieniądze, odpowiedzialność i niezależność.
Waldemar JaszczykForbes: Trzeci światowy rynek gospodarki cyfrowej? Młode Indie płacą Paytm i idą na giełdę
Indie przechodzą gwałtowną rewolucję w gospodarce cyfrowej. Pozostając jednym z liderów usług informatycznych, rozwijają własne produkty konsumenckie.
Krzysztof ZalewskiTydzień w Azji #134: Czy amerykańscy giganci cyfrowi ugną się przed indyjskim rządem?
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Tydzień w Azji: 17+1 w dobie koronawirusa: wnioski z webinaru China-CEEC Think Tank Network
Podczas epidemii COVID-19 Chińczycy nie rezygnują z koordynowania działań stworzonego przez siebie formatu współpracy 17+1. Przedmiotem rozmów, ze względu na trudną sytuację epidemiologiczną i gospodarczą, stały się polityki i rozwiązania wprowadzone przez poszczególne państwa w tym zakresie.
Patrycja PendrakowskaTydzień w Azji #141: Szczepionka ważniejsza niż arsenał atomowy. Chińczycy wiedzą, co robią
Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Procesy w najwyższych kręgach władzy w Kazachstanie
Na rok po tragicznych wydarzeniach styczniowych w Kazachstanie procesy karne obejmują coraz większą liczbę wysoko postawionych przedstawicieli władzy i biznesu z czasów prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, jak i jego następcy.
Jerzy Olędzki23 października miała miejsce 70-ta rocznica chińskiej interwencji w wojnę koreańską. Tegoroczne obchody zaskoczyły obserwatorów skalą upamiętnienia tzw. „zapomnianej wojny”.
Waldemar JaszczykForbes: Start-up z Kazachstanu chce podbić świat. Idealny pomysł dla rodziców
Korki, niepokój czy zdążymy do pracy po odwiezieniu dziecka, dodatkowe godziny, które trzeba „odrobić” w biurze. Te problemy dostrzegł niedawno młody kazachski star-tup. Zaproponowane przez niego rozwiązanie zyskuje coraz liczniejsze grono klientów
Magdalena Sobańska-CwalinaKosmiczna gra interesów – Potencjał selektywnej współpracy kosmicznej Polski z Chinami
W debacie publicznej ostatnich lat Chiny postrzegane są głównie jako zagrożenie. Wobec rosnącej niepewności geopolitycznej warto ponownie przemyśleć naszą politykę wobec nie-zachodnich partnerów. Czy przy odpowiednich zabezpieczeniach Chiny mogą być także źródłem szans?
Kamil GolemoDlaczego od prawie 40 lat Teheran i Waszyngton nie potrafią wypracować modus vivendi? Czy istnieje realne ryzyko wybuchu irańsko-amerykańskiej wojny? Serdecznie zapraszamy na dyskusję o stosunkach irańsko-amerykańskich do biura WeWork przy ul. Kruczej 50 w poniedziałek 4 listopada o godz. 18:00.
W Polsce, czyli wszędzie: Lokalność, globalność, planetarność w „Obwarzanku po polsku”
Obwarzanek po polsku pozwala przyjrzeć się i poczuć, jak to, co stereotypowe lokalne, łączy się i przenika z tym, co stereotypowo globalne, wspólnie tworząc planetarne realia.
Dawid JuraszekAzjatech #223: Indyjski satelita bada ciemne tajemnice kosmosu
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.
Azjatech #144: Iphone 13 made in India
Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.