Publicystyka

Nowy premier Japonii – jaki kierunek obierze państwo pod rządami Ishiby w kontekście bezpieczeństwa narodowego?

27 września 2024 r. rządząca Japonią Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP) wybrała swojego nowego przewodniczącego - Shigeru Ishibę, który 1 października został zaprzysiężony jako premier Kraju Kwitnącej Wiśni.

Instytut Boyma 04.10.2024

27 września 2024 r. rządząca Japonią Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP) wybrała swojego nowego przewodniczącego – Shigeru Ishibę, który 1 października został zaprzysiężony jako premier Kraju Kwitnącej Wiśni. Jak nowy szef rządu pokieruje polityką zagraniczną oraz bezpieczeństwa państwa, szczególnie w kontekście rosnących napięć i zagrożeń na Indo-Pacyfiku?

Japonia świątynia

Wyścig o fotel szefa japońskiego rządu

Kiedy 14 sierpnia 2024 roku premier Japonii Fumio Kishida oznajmił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisko lidera Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP), jasne było, że we wrześniowych partyjnych wyborach wewnętrznych wygra na pewno nowy kandydat, jednocześnie obejmując w październiku stery władzy jako szef gabinetu. W Japonii, tak jak w innych systemach parlamentarno-gabinetowych, czy też w większości systemów demokratycznych, premierem zostaje przywódca ugrupowania politycznego dysponującego większością w parlamencie. Kishida, który sprawował funkcję od października 2021 roku, zrezygnował z ponownego kandydowania wobec bardzo słabego poparcia społecznego oscylującego wokół 20%, wynikającego m.in. ze skandali politycznych i finansowych związanych z LDP, które ujawniono za jego kadencji. Partia Kishidy znalazła się pod ogniem krytyki wobec podejrzeń o bliskie stosunki z kontrowersyjnym ruchem religijnym o nazwie Kościół Zjednoczenia oraz oskarżeń o malwersacje finansowe. Wybór nowego lidera miał odświeżyć oraz poprawić wizerunek partii rządzącej.

Tegoroczne wybory na przewodniczącego LDP, którego kadencja trwa trzy lata, były interesujące z kilku powodów. Były to pierwsze wybory na lidera partii odkąd Kishida de facto rozwiązał system silnych frakcji, które rywalizowały ze sobą o wpływy wewnątrz partii – teraz kandydaci nie mogą mieć zagwarantowanych głosów danej frakcji. Ponadto, o funkcję lidera LDP ubiegało się aż dziewięciu kandydatów (najwięcej w historii), w tym zarówno młodzi politycy jak i partyjni wyjadacze, wśród których znalazły się także dwie kobiety (co warto podkreślić, Japonia nie miała nigdy pani premier). Jedną z nich – minister bezpieczeństwa ekonomicznego Sanae Takaichi – zaliczano do trójki faworytów. Oprócz niej, największe szanse przypisywano 67-letniemu byłemu ministrowi obrony Shigeru Ishibie oraz Shinjiro Koizumiemu, czyli synowi Junichiro Koizumiego rządzącego Japonią w latach 2001-2006. W razie wygranej byłby najmłodszym premier w historii Kraju Kwitnącej Wiśni. Mimo że na początku kampanii to Koizumi oraz Ishiba wydawali się mieć największe szanse na wygraną, na finiszu to Takaichi wysunęła się jako poważna kandydatka. Niewiele brakowało a po raz pierwszy w historii Japonii stanowisko premiera objęłaby kobieta, jednak w pierwszej rundzie wyborów – mimo wygranej – Takaichi nie udało się zdobyć większości ponad 50% głosów. Do drugiej tury nie zakwalifikował się Koizumi, pozostawiając na ostatniej prostej wyścigu jedynie Ishibę oraz Takaichi. W drugiej turze Shigeru Ishiba zdobył więcej głosów od Sanae Takaichi i zwyciężył 215 do 194. Można powiedzieć, że tym samym Ishiba nareszcie osiągnął swój polityczny cel  – przedtem czterokrotnie (w 2008, 2012, 2018 i 2020) bezskutecznie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego Partii Liberalno-Demokratycznej. Co ciekawe, zwycięstwo Ishiby oznacza, że wszyscy trzej kandydaci, którzy startowali w wyborach na szefa LDP po odejściu Shinzo Abe w 2020 roku, zostali premierami: Yoshihide Suga w 2020 roku, Fumio Kishida w 2021 roku, a teraz Shigeru Ishiba.

Odważna i ambitna wizja Ishiby

Charakter oraz przeszłość jednostki zawsze wpływają na sposób prowadzenia polityki. Nie inaczej powinno być w przypadku Shigeru Ishiby, którego osobowość i doświadczenie może przekładać się na kurs jego polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa. W przeszłości Ishiba stał na czele Agencji Obrony (w latach 2002-2004) oraz jej następcy – ministerstwa obrony – w latach 2007-2008, a jego zainteresowanie kwestiami obronnymi oraz dziedziną bezpieczeństwa dobrze oddają słowa “maniak wojskowy” (jap. gunji otaku – ang. military geek), jak sam siebie określa premier – jest również znany ze swojego hobby zbierania modeli okrętów, samolotów wojskowych oraz pociągów. W Partii Liberalno-Demokratycznej uważa się go za intelektualistę oraz eksperta od spraw bezpieczeństwa narodowego. W trakcie swojej kariery politycznej nowy premier dał się poznać jako osoba szczera (czasem aż do bólu), dość szorstka i bezpośrednia, która nie boi się wyrażać swojego zdania, opinii oraz krytyki wobec innych. Ma tylu zwolenników i przyjaciół, co przeciwników i wrogów. Potrafi otwarcie sprzeciwiać się polityce prowadzonej przez partyjnych kolegów, jak miało to miejsce w przypadku zwiększania roli energii jądrowej czy niepozwalaniu małżeństwom na używanie różnych nazwisk, a w ostatnim czasie był jedną z osób nawołujących Fumio Kishidę do rezygnacji.

Wszystko to może wskazywać, że niewątpliwie kwestie związane z bezpieczeństwem narodowym Japonii znajdą się na czele listy priorytetów Ishiby, a sam premier nie będzie bał się artykułować swoich celów oraz interesów Tokio. Już w czasie kampanii na podstawie wypowiedzi polityka Partii Liberalno-Demokratycznej, na przykład o potrzebie utworzenia „azjatyckiej wersji NATO” czy też rewizji japońsko-amerykańskiego porozumienia o statusie sił USA w Japonii, można było uzyskać zarys jego polityki w przypadku zwycięstwa. W trakcie zmagań o stanowisko przewodniczącego partii Ishiba podkreślił, że tym razem decyzję o starcie w wyborach podjął z powodu zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa Kraju Kwitnącej Wiśni, co oznacza, że teraz, kiedy oficjalnie stoi na czele rządu, będzie podejmował działania zmierzające do podniesienia bezpieczeństwa państwa. Pełną wizję japońskiej polityki zagranicznej, którą ma w głowie premier, uzyskaliśmy dzięki artykułowi autorstwa samego premiera Shigeru Ishiba on Japan’s New Security Era: The Future of Japan’s Foreign Policy, który 25 września – jeszcze przed wyborem na stanowisko sekretarza generalnego LDP – ukazał się na stronie amerykańskiego think-tanku Hudson Institute:

  • Zmiana prawodawstwa dot. bezpieczeństwa: Ishiba akcentuje potrzebę przyjęcia przez Japonię ustawy, która w sposób kompleksowy omawiałaby i regulowałaby kwestie dot. przedsiębrania środków zwiększających bezpieczeństwo narodowe – wskazuje na brak jednej regulacji prawnej o kwestiach bezpieczeństwa. Z tego powodu, Ishiba zaznacza, że będzie dążył do uchwalenia Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym – dokument taki stanie się fundamentem jego polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa. Kolejnym krokiem miałaby być rewizja samej Konstytucji – prawdopodobnie chodzi tu głównie o artykuł 9, który zakazuje Japonii posiadania sił zbrojnych oraz używania siły do rozwiązywania sporów. Możemy przypuszczać, że rewizja miałaby na celu m.in. zapisanie w ustawie zasadniczej istnienia Japońskich Sił Samoobrony (JSDF) oraz prawa do stosowania samoobrony i uczestnictwa w wielostronnych układach bezpieczeństwa (a tym samym ich legitymizację nie na drodze interpretacji konstytucji oraz przyjmowania nowych ustaw, jak to miało miejsce dotychczas, ale poprzez bezpośrednią zmianę pacyfistycznej konstytucji z 1946 roku).
  • Wzmocnienie sojuszu Tokio-Waszyngton: W swoim artykule polityk LDP podkreśla, że sojusz amerykańsko-japoński stanowi fundament powojennej historii Japonii oraz jej bezpieczeństwa. W wizji Ishiby Japonia zwiększa swoje zaangażowanie w regionalne bezpieczeństwo, jednak konieczna do tego będzie transformacja układu o bezpieczeństwie między Tokio a Waszyngtonem. Ishiba chce „wymazać” nierówność partnerów i asymetryczność sojuszu, którego podstawą nadal jest traktatowe quid pro quo – Japonia udostępnia swoje terytorium na bazy USA, Amerykanie czuwają nad bezpieczeństwem Japonii, która jednak nie jest zobowiązana do udzielenia pomocy Waszyngtonowi, nawet w przypadku wojny w Azji. Premier przedstawia wizję podniesienia stosunków USA-Japonia do poziomu “specjalnych relacji”, jakie Stany Zjednoczone mają z Wielką Brytanią. Ishiba proponuje rewizję traktatu amerykańsko-japońskiego oraz porozumienia o statusie sił USA w Japonii tak, aby JSDF mogły stacjonować w amerykańskich bazach na Guam.
  • Azjatyckie NATO: W tekście Ishiba zwraca uwagę, że inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku jawnie pokazała słabość i ograniczenia systemu bezpieczeństwa zbiorowego ONZ, a za przyczynę dojścia do ataku na suwerenne państwo uważa brak członkostwa Ukrainy w wielostronnym sojuszu, na przykład NATO. Według polityka, „dzisiejsza Ukraina to jutrzejsza Azja”, a brak istnienia systemu kolektywnego bezpieczeństwa w Azji może zwiększyć prawdopodobieństwa wybuchu wojny – w azjatyckim scenariuszu konfliktu Rosją są Chiny, a Ukrainą Tajwan. Dlatego też, Shigeru Ishiba postuluje stworzenie azjatyckiego odpowiednika NATO, które jego zdaniem, jest niezbędne do efektywnego odstraszania Chin. Dodatkowo, w obliczu bliskiej współpracy Korei Północnej i Rosji, a także rozwoju zdolności nuklearno-rakietowych przez Chiny oraz Koreę Północną, Ishiba widzi konieczność rozważenia przez „azjatyckie NATO” amerykańskiego nuclear-sharing lub też wprowadzenie broni jądrowej do regionu. Według Ishiby, sojusz Japonii ze Stanami Zjednoczonymi mógłby być punktem wyjścia do budowy systemu zbiorowej samoobrony – wokół tego sojuszu tworzono by sieć z pozostałymi partnerami w dziedzinie bezpieczeństwa.
Wizja Ishiby a przyszłość Japonii?

Premier Ishiba niewątpliwie ma bardzo ambitną wizję dla japońskiej polityki bezpieczeństwa oraz szerzej dla architektury bezpieczeństwa na Indo-Pacyfiku. Przejmuje stery w okresie permanentnie rosnących napięć w regionie, wzrostu zagrożenia w najbliższym otoczeniu państwa oraz w okresie, kiedy Chiny, Rosja czy Korea Północna stale przekraczają kolejne granice prowokacyjnych działań oraz aktywności w szarej strefie. Pod koniec sierpnia, Japonia po raz pierwszy w historii poinformowała o naruszeniu przez jednostkę powietrzną chińskich sił zbrojnych – samolot rozpoznania elektronicznego Y-9JZ – japońskiej przestrzeni powietrznej. Z kolei kilka tygodni później, w strefę powietrzną Japonii na północy wleciał rosyjski samolot wojskowy Ił-38. W środę 25 września Chiny po raz pierwszy od 44 lat przeprowadziły test międzykontynentalnego pocisku balistycznego z atrapą głowicy bojowej, która wpadła do wód Pacyfiku. Jednocześnie, Chiny prowadzą intensywne działania na spornych terytoriach mórz Indo-Pacyfiku oraz Cieśninie Tajwańskiej, zmierzające do demonstracji swoich roszczeń oraz siły. Oznacza to, że Ishiba ma przed sobą trudne zadanie oraz na pewno nie przyjdzie mu rządzić w czasach niewymagających sprawnego i przemyślanego kierowania państwem.

Na szczęście dziedziczy on po Fumio Kishidzie politykę zagraniczną i bezpieczeństwa w dobrej kondycji: Japonia stopniowo zwiększa swoje zdolności obronno-wojskowe, jest na dobrej drodze do osiągnięcia wydatków na obronę na poziomie 2% PKB, wzmacnia swój sojusz z USA oraz blisko współpracuje z “podobnie myślącymi państwami” nie tylko w regionie, ale także w Europie. Pozostaje więc pytanie, jak wizja Ishiby przełoży się na faktyczne działanie i czy jest możliwa do realizacji:

  1. Zmiany ustawodawcze i rewizja konstytucji: Chęć zmiany konstytucji i konstytucyjne zalegalizowanie istnienia Japońskich Sił Samoobrony nie jest nowym celem wśród polityków Partii Liberalno-Demokratycznej. Propozycje poprawek czy nawet uchwalenia nowej ustawy zasadniczej pojawiały się w szeregach tego ugrupowania już od lat 50. XX wieku, a bardziej otwarte oraz intensywniejsze wysiłki trwają od prawie dwudziestu lat. Premier Shinzo Abe chciał zmienić konstytucję do 2020 roku, a Fumio Kishida do końca swojej kadencji, czyli września 2024 roku, lecz ich zamiary spaliło na panewce z prostego powodu. Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość kwalifikowana dwóch trzecich w obu izbach japońskiego parlamentu – mimo bycia u władzy prawie nieprzerwanie od 1955 roku, LDP nigdy nie miała wystarczającej liczby głosów do rewizji ustawy zasadniczej. Mimo że tuż po objęciu stanowiska przewodniczącego LDP Ishiba ogłosił przedterminowe wybory parlamentarne, zapewne nie będzie on dysponował większością kwalifikowaną. Obok tej kwestii, nie wiadomo czy społeczeństwo (którego zgoda wyrażona w referendum jest również niezbędna do rewizji) poparłoby zmiany. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest przyjęcie przez parlament i nowy rząd Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym.
  2. Japońskie Siły Samoobrony: Zarówno biorąc pod uwagę przeszłość Ishiby, jego obecne stanowisko, jak i aktualne trendy w japońskiej, Japonia pod rządami nowego premiera będzie zwiększać potencjał JSDF i rozszerzać ich zdolności operacyjne. Premier będzie musiał reagować w odpowiedni sposób na prowokacje ze strony Chin czy Rosji. Już teraz widzimy, że zachowanie sąsiadów powoduje wzrost regionalnego zaangażowania oraz asertywności Japonii. Dobitnie pokazuje to wydarzenie z 25 września, kiedy to japoński okręt wojenny – niszczyciel JS Sazanami – przepłynął przez wody Cieśniny Tajwańskiej wraz okrętami z Nowej Zelandii i Australii (z kolei japońskie myśliwce użyły niedawno po raz pierwszy flar celem „przegonienia” rosyjskiego samolotu, który wtargnął w japońską przestrzeń powietrzną, a w lipcu japoński niszczyciel wpłynął na wody terytorialne Chin – być może przypadkowo, a być może celowo). Natomiast w trakcie kampanii wyborczej Ishiba stwierdził, że, jego zdaniem, JSDF powinny mieć prawo oddawania strzałów ostrzegawczych do obcych jednostek wojskowych naruszających przestrzeń powietrzną lub wody terytorialne Japonii. Zapewne więc Ishiba – ze wsparciem innych polityków – będzie kontynuował demonstrowanie japońskiej obecności w regionie, wzmacniał zdolności odstraszania Sił Samoobrony oraz zdolności reagowania na sytuacje kryzysowe.
  3. Sojusz ze Stanami Zjednoczonymi: W podejściu Shigeru Ishiby do relacji ze Stanami Zjednoczonymi ścierać się będą dwa cele: pierwszym z nich jest chęć dalszego wzmacniania relacji z Waszyngtonem wynikająca ze świadomości znaczenia USA dla bezpieczeństwa Japonii, drugim natomiast będzie ambicja „przywrócenia suwerenności” Japonii i taka zmiana traktatowych podstaw współpracy Tokio z Waszyngtonem, aby wprowadzić „równość” sojuszników. Zapowiedzi premiera o konieczności rewizji traktatu oraz porozumienia o statusie sił USA w Japonii mogą niepokoić Waszyngton – tu uwydatnia się bezpośredniość Ishiby – żaden z jego poprzedników tak otwarcie nie mówił o tych kwestiach, które jednak w pewien sposób „uwierają” Japończyków. Niektórzy eksperci uważają, że taka polityka może negatywnie odbijać się na stosunkach z Amerykanami. Ishiba będzie pewnie próbował osiągnąć jakieś amerykańskie ustępstwa  – na przykład w sprawie wspólnego zarządzania bazami wojskowymi na Okinawie i być może Amerykanie zgodzą się na zmiany, ale, jeśli nastąpią, to będą one częściowe i wprowadzane stopniowo. Tuż po zwycięstwie premier zapowiedział jednak, że nie będzie poruszał tych spraw przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Niezależnie od ich wyniku, jak również dalszej polityki Ishiby odnośnie rewizji układu z USA, więzi japońsko-amerykańskie pozostaną silne, a oba państwa będą dążyć do pogłębiania kooperacji wojskowo-obronnej – leży to bowiem w ich żywotnym interesie.
  4. Współpraca z partnerami azjatyckimi: Jeśli chodzi o stworzenie systemu bezpieczeństwa zbiorowego na Indo-Pacyfiku, czyli „azjatyckiego NATO”, należy wprost powiedzieć, że szans na realizację tej koncepcji nie ma. Mimo coraz bliższej współpracy z partnerami azjatyckimi oraz Stanami Zjednoczonymi, zbyt mała (nadal) zbieżność interesów oraz sceptycyzm państw co do wiązania się formalnymi zobowiązaniami sojuszniczymi uniemożliwiają stworzenie wielostronnego sojuszu (więcej o tym temacie w tych analizach: Jak i dlaczego Stany Zjednoczone budują na Indo-Pacyfiku sieć sojuszy, z Japonią jako głównym ogniwem? oraz An “Asian NATO”: Chances and perspectives). Pod pomysłem „azjatyckiego NATO” trzeba raczej szukać zapowiedzi o kontynuacji współpracy z państwami, z którymi Japonia w ostatnich latach zacieśniła relacje i kooperację w dziedzinie bezpieczeństwa. Ishiba będzie starał się dalej utrzymywać i rozwijać bliskie dwu- i wielostronne stosunki z Australią, Filipinami, Wielką Brytanią czy Koreą Południową. Japonia jest członkiem formatu QUAD (Indie, Japonia, USA, Australia), rodzącego się Squadu (QUAD z Filipinami zamiast Indii) czy też współpracuje trójstronnie z Seulem i Waszyngtonem. Japonia podpisane ma już umowy o wzajemnym dostępie (ang. RAA – Reciprocal Access Agreement), pozwalające na wspólne szkolenia i ćwiczenia wojskowe na terytorium obu państw, z Australią, Wielką Brytanią oraz Filipinami, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku zawrze identyczne porozumienie z Francją. Pod rządami Ishiby Japonia będzie zwiększać swoje zaangażowanie we współpracę z innymi państwami – dywersyfikacja partnerów w dziedzinie bezpieczeństwa daje i pokazuje m.in. niezależność od Stanów Zjednoczonych i polityki Białego Domu, co jest szczególnie ważne w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w USA. Dla Japonii, z perspektywy strategicznej, ważne są dobre relacje z Koreą Południową – dwustronnym stosunkom dobrze wróży fakt, że Shigeru Ishiba jest jednym z nielicznych polityków LDP, który otwarcie mówi o czarnych kartach japońskich rządów kolonialnych w Korei w latach 1910-1945.
Podsumowanie

Nowy premier Japonii Shigeru Ishiba ma swoją własną wizję prowadzenia polityki zagranicznej i bezpieczeństwa państwa. Cechuje go specyficzny charakter, a część pomysłów jest mało realistyczna, jednak wbrew pozorom jego polityka najprawdopodobniej nie będzie odbiegać drastycznie od kursu Japonii pod rządami Kishidy czy Abe, a sam premier wydaje się być osobą, która będzie w stanie zadbać o interesy oraz pozycję Japonii na arenie międzynarodowej. Jego asertywność może przełożyć się na bardziej stanowczą postawę w obliczu agresywnych sąsiadów oraz podnieść pozycję Tokio w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Ten tekst ukazał się w Kwartalniku Boyma 4/2024. Tutaj znajdziesz całą publikację

Jakub Witczak

Analityk Instytutu Boyma ds. Azji Wschodniej. Ukończył studia licencjackie i magisterskie na kierunku stosunki międzynarodowe ze specjalizacją azjatycką na Uniwersytecie Warszawskim, obecnie studiuje globalny biznes, finanse i zarządzanie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Zainteresowania badawcze obejmują Japonię, jej politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, Tajwan, Indo-Pacyfik, bezpieczeństwo międzynarodowe, sojusze wojskowe, stosunki transatlantyckie oraz relacje Europa-Azja. Alumn programu japońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych MIRAI (Ścieżka Dyplomacja i Polityka Bezpieczeństwa). Założyciel Koła Państw Obszaru Pacyficznego na Uniwersytecie Warszawskim oraz alumn Forum Młodych Dyplomatów, gdzie przez prawie cztery lata pełnił funkcję Koordynatora Grupy Regionalnej Azji i Pacyfiku. W 2026 roku otrzymał stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia naukowe.

czytaj więcej

Relacja z wyjazdu badawczego w ramach projektu Transcultural Caravan 2021

Z radością informujemy, że studenci biorący udział w tegorocznej edycji projektu Transcultural Caravan, organizowanego we współpracy naszego Instytutu z niemieckim Uniwersytetem Zeppelina, odbyli wyjazd badawczy do Gdańska, Warszawy, Łodzi i Duisburga.

Meeting with Dr. Uki Maroshek-Klarman

It’s a great pleasure for the Boym Institute to organize an open meeting with dr Uki Maroshek who founded the betzavta method. Betzavta is taught across the globe at the Adam Institute for Democracy and Peace in Jerusalem as well as in other institutions in Europe and the Middle East.

‘Nigdy więcej nie przegramy z Japonią’, czyli o konflikcie koreańsko – japońskim

Jadąc na rowerze w Jeonju, mijam plakaty z przekreśloną twarzą premiera Japonii. „No Abe” to slogan, który wybija rytm ostatnich miesięcy. Widać go w telewizji i gazetach. Słychać go na ulicy. W sklepach wywieszane są napisy „nie sprzedajemy japońskich produktów”. Im większy, tym lepszy. Konflikt z Japonią to nie tylko symboliczne prężenie muskułów, ale poważne ekonomiczne problemy. ­­Straty finansowe rosną po obu stronach, ale rząd Moon Jae-ina jest stanowczy. Zwłaszcza, że antyjaponizm mobilizuje naród w sposób, jaki nie widziano w Korei Południowej od protestów przeciwko Park Geyun-hee w 2017 roku.

RP: Firmy z Chin rozpychają się na globalnym rynku chemicznym

W 2024 r. Chiny stały się wiodącym światowym eksporterem produktów chemicznych, wyprzedzając nie tylko USA i Niemcy, ale i całą UE. Na te zmiany reaguje Komisja Europejska. To też wyzwanie dla polskich eksporterów.

Azjatech #128: Duma Indii. Ósma szczepionka na Covid

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Forbes: Paliwo ze stepów. Czy państwa Azji Centralnej ruszą na ratunek Europie?

Wybuch wojny w Ukrainie wywołał kryzys energetyczny w Europie, uwidaczniając zależność państw Unii od dostaw węgla, gazu i ropy naftowej z Rosji.

Azjatech #92: Japończycy napromieniowują mandarynki

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Południowokoreański rynek e-commerce – jak działa?

Korea Południowa to najbardziej cyfrowe społeczeństwo świata. Nie dziwi więc, że południowokoreański rynek e-commerce kwitnie w najlepsze.

Azjatech #192: Nowe oblicze globalnej wojny chipowej

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #174: Węgiel może być czysty. Japonia już to testuje

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Chiński System Zaufania Społecznego – Jak wpłynie na polskie firmy w Chinach?

Wdrażany w Chinach System Zaufania Społecznego stanowić może istotne wyzwanie organizacyjne i prawne dla podmiotów zagranicznych prowadzących działalność w tym kraju. Zapraszamy do zapoznania się z raportem powstałym we współpracy Instytutu Boyma i Kancelarii Kochanski & Partners.

Azjatech #118: Samoloty na zużyty olej spożywczy? Japończycy pracują nad biopaliwem lotniczym

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

„Przywództwo” w organizacjach regionalnych: relacja między interesami a tożsamością kolektywną – projekt Anny Grzywacz

Z radością informujemy, iż analityczka Instytutu Boyma dr Anna Grzywacz została zwyciężczynią finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki konkursu Miniatura 4.

III Kongres Gospodarczy Europy Centralnej i Wschodniej

W dniach 29-31 maja 2019 roku w hali PTAK Expo w Nadarzynie k. Warszawy odbędzie się trzecia edycja Kongresu Gospodarczego Europy Centralnej i Wschodniej. Zgromadzeni eksperci poruszą zagadnienia z zakresu m.in. międzynarodowej współpracy gospodarczej i naukowej, e-commerce, innowacji, logistyki, turystyki i samorządu.

Tydzień w Azji #129: Wyścig o wietnamski rynek LNG. Amerykańskie zostają w tyle

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

RP: Wielkie indyjskie wakacje w Polsce? Przybliżmy Polskę hinduskim turystom

Przed pandemią nasz kraj stawał się coraz popularniejszym miejscem spędzania urlopu przez Hindusów. W czasie spowolnienia gospodarczego w Europie mogą się oni stać atrakcyjnymi klientami.

Tydzień w Azji #83: Korea Południowa wychodzi na prostą po koronakryzysie

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Dr Nicolas Levi z wykładami na festiwalu Animatsuri w Warszawie

21 lipca dr Nicolas Levi wygłosił dwa wykłady dotyczące nowych technologii w Korei Północnej i smart cities w Korei Południowej. Wystąpienia odbyły się w ramach Warszawskiego Festiwalu Kultury Japońskiej Animatsuri 2019.

Assessing the New U.S. National Security Strategy: Key Takeaways on Asia

On 4th December 2025 the Donald Trump administration released the new National Security Strategy (NSS) of the United States of America. What are the key takeaways on Asia?

#VoteForAunty: Kamala Harris jako pierwsza kobieta i córka imigrantów obejmie urząd wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych

Decyzją milionów Amerykanów Joe Biden z ramienia Partii Demokratycznej 20 stycznia 2021 r. zostanie zaprzysiężony na 46. prezydenta USA. Wraz z nim stery w zarządzaniu państwem przejmuje Kamala Harris.

Tydzień w Azji #365: Niepokojące dane z chińskiego przemysłu motoryzacyjnego. Możliwy zwrot na rynku elektryków

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Tydzień w Azji #249: Wielkie pieniądze boją się chińskiej polityki

Przegląd Tygodnia w Azji to zbiór najważniejszych informacji ze świata polityki i gospodarki państw azjatyckich mijającego tygodnia, tworzony przez analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #34: Nowy sposób na walkę z komarami

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.

Azjatech #187: Chiny biorą się za chatboty. Chcą, by szanowały podstawowe zasady socjalizmu

Azjatech to cotygodniowy przegląd najważniejszych informacji o innowacjach i technologii w krajach Azji, tworzony przez zespół analityków Instytutu Boyma we współpracy z Polskim Towarzystwem Wspierania Przedsiębiorczości.